Dodaj do ulubionych

ARCHITEKCIE-POMOCY!!!

11.03.04, 18:51
Moze wkoncu tutaj sie czegos dowiem. W 1997 roku zakupilam lokal uzytkowy na
VI kondygnacji w budynku mieszkalnym, od samego poczatku przystosowany na
potzreby mieszkalne. Walcze juz szesc lat o jego przeksztalcenie, jak dotad
bezskutecznie. Jest tutaj takich lokali okolo 6 sztuk. Mam pytanie...nie mam
projektu mojego lokalu, Społdzielnia mi tego dokumentu do dnia dzisiejszego
nie wydala( chodzi o kopie)Ciekawa jestem, czy na takim projekcie jezeli
lokal uzytkowy jest jak mieszkalny uwzglednione jest to ze posiadam kuchnie,
garderobe, pokoje, lazienke itp, jak takze czy naniesione sa na ten projekt
tak zwane wyprowadzenie pod wanne czy umywalke....chodzi mi poprostu o to, ze
jezeli dorwe ten projekt, to czy odczytam z tego ze to wyglada jak mieszkanie.
I jeszcze jedno pytanie, czy ktos kiedys slyszal o lokalu uzytkowym na VI
kondygnacji???Mi nie chca teraz tego przeksztalcic, tlumaczac sie brakiem
urzadzenia dzwigowego, wiec czy mogli cos takiego wybudowac, kiedy
obowiazywalo juz prawo budowlane z 1994 i wyraznie jest napisane, ze trzeba
montowac windy juz od IV kondygnacji, a odstepstwo w tej sprawie mozna
uzyskac jezeli ostatnie lokale sa dwupoziomowe...a u Nas tego nie ma.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agucha23 Re: ARCHITEKCIE-POMOCY!!! 11.03.04, 20:13
      to o czym piszesz wymaga zmiany użytkowania lokalu, w Twoim przypadku z lokalu
      użytkowego na lokal mieszkalny. co musisz zrobić żeby móc w nim zamieszkać:
      musisz mieć projekt tego lokalu, jeżeli spółdzielnia nie chce Ci wydać planu
      loaku (zresztą nie wiadomo dlaczego??) zatrudnij architekta, który zrobi
      inwentaryzacje lokalu. szczegóły dogadasz już z nim, ale myśle że nie powinno
      być z tym żadnych problemów. jeszcze dla pewnośći idź do spółdzielni i zapytaj
      się czy może Ci osoba z uprawnieniami (architekt) zrobić inwentaryzacje lokalu
      jeżeli nadal nie będą Ci chcieli wydać planu lokalu, bo czasami różnie bywa ze
      spółdzielniami i lepiej mieć pewnośc na początku niż później jakieś
      nieprzyjemności. jakby co to pisz, postaram się pomóc :) a z tym odczytaniem,
      to wątpie, żeby na lokalu użytkowym było "wyprowadzenie" pod wanne. jeżeli to
      jest lokal samodzielny to powinien mieć "wyprowadzenie" na wc i umywalke, bo
      przecież ludzie w loklalach użytkowych też muszą korzystac z toalety. no chyba,
      że na piętrze jest wspólne wc i łaznienka, to na planie raczej tego nie będzie,
      bo jest coś wpólnego i w samym lokalu nie jest już to potrzebne.
    • agucha23 Re: ARCHITEKCIE-POMOCY!!! 11.03.04, 20:15
      jeszce prostsze rozwiązanie - udaj się do Starostwa, do którego należy Twoja
      miejscowość, do Wydziału Architektury i Budownictwa i tam już udzielą Ci
      wszsytko dokładnie powiedzą co masz z tym fantem zrobić :)
      • kasandra19 Re: ARCHITEKCIE-POMOCY!!! 12.03.04, 09:21
        Witam.
        Agucha bardzo dziekuje za odpowiedz. Bylam juz w tym Starostwie, bylam juz i w
        wydziale budownictwa....każdy oczywiscie jest zdziwiony tym co mowie...ale
        jeden Pan powiedzial, ze mam jakas mala nadzieje na to przeksztalcenie, bo
        weszla tam jakas ustawa, ze jak cos nie zaszkadza zdrowiu, to mozna to zrobic:)
        Ja to sie tylko tak zastanawiam, czy moja Spoldzielnia mogla cos takiego zrobic
        i nazwac to lokalem uzytkowym??? Bo to mialo byc tak pieknie...roku nastepnym
        przeksztalcenie na mieszkalny, odpis podatku, a minelo juz tyle lat i nikt z
        tym nic nie robi.kazdy wie , ze tu mieszkamy, bo jest tutaj takich okolo 6
        mieszkan( nawet czynsze obizyli nam jak za mieszkanie, bo jak sie wydarlismy ze
        nie taka byla umowa, to zmiejszyli)Najgorsze jest to ze ja wraz ze swoja
        rodzinka nie mamy adresu stalego pobytu, a w lokalu uz. nie da sie zameldowac,
        jestem ale mnie nie ma:)W koncu jak sie wydarlam...bo kazano mi jeszcze pol
        roku czekac, wpadlam do Starostwa....to sie dowiedzialam, ze jakis pracownik,
        zadzwonil do Spoldzielni z pytaniem jakie dokumenty jeszcze potrzeba, bo od 13
        stycznia jak wnioslam do Spoldzielni podanie, to nic w tej sprawie nie zrobili:)
        Ktos mi kiedys powiedzial, ze jak sie nie wydrzesz i nie wychodzisz, to
        gow...bedziesz mial. Ja tego nikomu nie popuszcze, mysle nawet o naglosnieniu
        tej sprawy w mediach, moze jakis Minister sie tym zainteresuje.
        Acha.....jeszcze jedno....zapytalam sie w Spoldzielni, dlaczego do mnie nie
        przyszla zadna komisja, zeby sprawdzic to ze moj lokal jest przystosowany do
        potrzeb mieszkalnych , powiedzieli ze nie potrzeba mi tej komisji, czuje ze
        jest cos nie tak....wybiore sie chyba do prawnika:)
        Pozdrawiam
    • kasandra19 Re: ARCHITEKCIE-POMOCY!!! 12.03.04, 09:27
      A tak jeszcze dodam, moj lokal tak samo wyglada jak mieszkanie pode mna, niczym
      sie nie rozni, ja tylko co zrobilam, to rozwalilam scianke nosna i zrobilam
      tzw. salon z kuchnia i podwieszany sufit, ale to mozna bylo zrobic, bo to byla
      scianka dzialowa:)
      • Gość: qmaan Re: ARCHITEKCIE-POMOCY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 17:41
        nie jest tak zle jak wydaje ci się ze jest
        po pierwsze:
        1 weź architekta , niech zrobi projekt zmiany przeznaczenia lokalu na
        mieszkalny, najpierw inwentaryzacja, później projekt ( stan istniejący )i opis,
        waznym elementem i nie tanim jest ekspertyza konstrukcyjna dpouszczająca zmiane
        przeznaczenia wymagana prawem budowlanym
        2 zgoda ze spółdzielni na zmiane przeznaczenia, dlatego udawaj ze jestes mila
        dziewczyna i ich lubisz, bo tylko to jest ci od nich potrzebne a bez
        tego ...upa blada, oprócz zgody zapewnienie ze dadzą ci prad wode , c.o. itd,
        niewazne ze juz masz, wazne zeby napisali ze dadzą bez problemu
        3 masz to wszystko to idziesz do starostwa czy gminy kto tam teraz wydaje
        pozwolenia u ciebie to nie wiem bo i skąd ?, tam super madry urzedas powie ci
        ze sie nie da , bo windy nie ma, ale ty jestes mądra (bo mam dobre serce i
        porade za 500zł daje ci za darmo)
        4 za posrednictwem madrego urzedasa i urzedu gminy lub starostwa wystepujesz o
        odstepstwo do ministra infrastruktury od warunków technicznych paragraf... ,
        ale tu uwaga madry urzedas moze nie umiec odpowiednio umotywowac
        waszego wystapienia a od tego wszystko zalezy, do tego potrzebny ci nieglupi
        architekt(ze nie glupi poznasz jak ci to wszystko powie jako pierwszy)jak
        dostaniesz odstepstwo - szanse spore wbrew pozorom, nie ma juz problemu zeby
        urzedas wydal decyzje o zmianie przeznaczenia...
        jezeli warszawa lub okolice to służę..
        zycze spokoju i powodzenia
        qmaan@gazeta.pl
        • meg_s Re: ARCHITEKCIE-POMOCY!!! 12.03.04, 17:45
          od 1 stycznia do zmiany sposobu użytkowania lokalu potrzebna jest decyzja o
          warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu
        • kasandra19 Re: ARCHITEKCIE-POMOCY!!! 12.03.04, 18:42
          Witam ponownie.
          Dziekuje bardzo za zainteresowanie.
          Piszesz qmaanku, ze powinnam byc grzeczna dziewczynka, ale ja juz nakrzyczalam
          i w Spoldzielni i w Starostwie tez, bo moja Spoldzielnia dwa miesiace nic w tej
          sprawie nie zrobila, dopiero jak sie dowiedziala, ze bylam u Starosty Prezes
          wyslal pracownika, zeby sie zorientowal jakie papiery musi zebrac:)W
          poniedzialek zazadam kopii projektu, w sumie to od sasiadku z dolu moglabym
          ksero walnac, bo moje tak samo wyglada...hehe....tylko ona ma mieszkanko:)
          o architekcie mysle wlasnie powaznie sprawa rozgrywa sie w ...zainteresowanym
          powiem prywatnie....ale do warszawy troche daleko, a zaluje mialabym juz
          pomocna dłon:)Starosta mi wlasnie powiedzial, ze to Spoldzielnia musi z tym
          wystapic, ja nie moge....najwyzej napisze do Rzecznika Spraw obywatelskich,
          albo do Glownego Nadzoru budowlanego, co o tym myslicie?Niech przyjada i sami
          zobacza ze cos tutaj jest nie tak.
          Posiadam wszystkie dokumenty oprocz wlasnie tego projektu.
          Stracilam juz kupe kasy przez te wszystkie lata...gotowa jestem poswiecic jej
          jeszcze troche....a jak nie....to otworze z sasiadem Agencje
          towarzyska..hehe...jak zbrzydniemy reszcie sasiadow, to moze jakis minister sie
          zlituje, tylko ze potem dla nas interes moze sie oplacac...i juz laski nie
          bedzie trzeba:)
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka