Gość: .
IP: 217.153.201.*
26.10.10, 18:13
Proszę sobie wyobrazić że ten pomnik przy pierwszym podejściu poszedł do urzędu jako figura przydrożna. Jego budowa to historia niesamowitej głupoty i dyletanctwa (np.każdy elementy - nogi-tułów-ramiona-głowa miały innego projektanta a i tak konstrukcja składa się z tego co znaleziono na okolicznych szrotach) .Cud że jest na tym
etapie. Parę dni temu przy demontażu dźwigu doszło tam do wypadku.