Dodaj do ulubionych

pytanie natury prawnej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 17:56
Witam,

Mam nastepujacy problem. Zobaczylem w Zakopanem pewien dom z lat 30ch w
stylu modernistycznym. Jest tam takich sporo, jednak ksztalt tego akurat
domu jest niemalze identyczny jak ten ktory zaplanowalem we wstepnej
koncepcji domu ktory zamierzam wybudowac na swojej dzialce. Do niedawna
miescila sie tam jakas placowka sluzby zdrowia, ktora zostala zamknieta i w
przyslosci planuje sie tu dom dziecka czy cos takiego. W kazdym razie jest
to wlasnosc panstwowa i nie mozna tam wejsc.

Jestem ciekaw jak rozplanowany jest w srodku, w jakim stopniu zgadza sie z
tym co sam zaprojektowalem. Najchetniej chcialbym oczywiscie zerknac na
plany tego domu. W starostwie sekretarka z dzialu geodezji powiedziala przez
telefon, ze musi skonsultowac to z kierownikiem, ktory bedzie dopiero jutro.
Przed ta rozmowa jednak chcialbym na tym forum upewnic sie czy/na ile takie
przesiewziecie jest legalne. Czy jako osoba prywatna mam prawo domagac sie
wgladu do takich dokumentow? Czy prawo autorskie nadal ma zastosowanie w tym
przypadku? Bede bardzo wdzieczny z pomoc w tej sprawie.

Pozdrawiam,
Lasic
Obserwuj wątek
    • Gość: monika Re: pytanie natury prawnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 19:52
      Niesamowite, stworzyć koncepcję, a potem zobaczyć oryginał. Przypomniał mi się
      prof.Zin który kiedyś w programie opowiadał w ogrodzeniu fary w Kazimierzu, a
      konkretnie wejściu i bramce. Identyczną miał zobaczyć w Meksyku. Albo nasi tam
      byli, albo istnieje jakies pokrewieństwo dusz architektów.
      Co do prawa to wcześniej stworzyłeś koncepcję niż zobaczyłeś, że to istnieje -
      jak to udowodnisz? Inaczej plagiat i prawa autorskie dziedzicza zstępni autora,
      jesli już umarł.
      • Gość: lasic Re: pytanie natury prawnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 20:50
        Odpowiem moze od konca, Moniko. Nie zamierzam niczego nikomu udowadniac. Jak
        mi pozwola kupic projekt, to go kupie. A to z tej prostej przyczyny, ze tak
        naprawde nie ja jestem autorem mojej koncepcji. Jestem niezlym obserwatorem.
        Poniewaz bardzo mi ten styl odpowiada, obejrzalem kilka projektow, poszperalem
        w sieci, rozejrzalem sie rowniez w okolicy, "wczulem sie," dopasowalem ksztal
        domu i podstawowe elementy stylu do warunkow dzialki (bardzo podobne)
        • Gość: monika Re: pytanie natury prawnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 23:15
          Ciekawe czy dobrze rozumuję?. Dom w Zakopanem jest z lat 30, a Ty chcesz kupić
          projekt. Od kogo? Obawiam się, że żle kierujesz swoje kroki. Nigdy od
          właściciela domu. Jeszcze parę lat temu pojawiali się "klienci" z projektem
          odkupionym od moich klientów, którzy w ten sposób rekompensowali sobie koszty
          dokumentacji. Taka sprzedaż jest nielegalna.
          Prawo do projektu najczęsciej nabywasz u autora.
          Wszystko zależy od umowy Inwestora z architektem. Kupując jakikolwiek projekt
          nabywasz jednorazowe prawo do jego wykorzystania, a prawa autorskie pozostają
          przy autorze. Niezmiernie rzadko się zdarza, że autor sprzedaje całość praw do
          dysponowania projektem - kiedys Murator tak kupował by zarabiac na sprzedaży
          typówek.
          Moja rada - daj sobie spokój z szukaniem autora -pewno juz nie zyje, a
          spadkobierców moze byc cała masa. Jesli projekt zlecisz architektowi to jego
          sprawa jak to załatwi, bo de facto to on, nie Ty naruszasz prawa autorskie.
          Stosuje się różne metody - zapomina o autorze - najczęściej, pisze w
          projekcie,że wykonano wg wzoru itd- bardziej uczciwie.
          • Gość: obly Re: pytanie natury prawnej IP: *.nfosigw.gov.pl / *.nfosigw.gov.pl 31.03.05, 10:19
            juz widze jak budujesz sale balowa z 4 piecami pomiedzy nimi schody dla sluzby
            suterena i ciemna alkowa hehehehehe
            do tego luksusowa lazienka bez okna ok 2 m2 i to jedna i czad wszyscy wyja z
            zachwytu.
            potem na dole podnajmiesz jakiejs konopnickiej co napisze w piwnicznej izbie

            funkcjonalnie sie ten dom zestarzal stary wiec daruj sobie zerkanie we wntrza
            potem pewnie jeszcze przezylo to czasy zasiedlania po wojnie 5 rodzin, a potem
            przeróbke na placówke budzetowa.

            z samej bryly widac powinno sie zalety wnetrza bo jedno bez drugiego nie jest
            oddzielne. a wady cie chyba nie powinny interesowac.

            zaiste wielka jest fantazja ludzi.
            ciekawe jak ty wybierasz spodnie w sklepie.

            tez na rumcajsa?
            wyskakuj pan z szarawarów bo mi sie podobaja i chce przymierzyc?
            • Gość: lasic Re: pytanie natury prawnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 11:10
              Wydaje mi sie, obly, ze spodnie i domy wybiera sie wedlug roznych kryteriow.
              Inaczej musialbys teraz byc skazany na chodzenie jak kretyn w, dajmy na to,
              jakichs dzwonach (moze nawet i bardzo wygodnych) :-)

              Ale ogolnie zgadzam sie z Toba, ze moze byc sto razy przerobiony a i projekt
              oryginalny raczej nie odpowiadalby wspolczesnym wymaganiom (chociaz wygode obaj
              rozumiemy napewno troche inaczej)....
              • Gość: obly Re: pytanie natury prawnej IP: *.nfosigw.gov.pl / *.nfosigw.gov.pl 31.03.05, 15:40
                tu nie chodzi o wygode ;))
                uwierz. rozumiem ciagote do nap[rawde dobrej architektury, proporcji i tych
                innych zeczy które dosc masowo wydarzaly sie przrzed wojna.

                co do samej wygody to nie potrzebuje tego co jest dzis modne ale na sile sobie
                nic nie zakladam zeby bylo niewygodne bo po co. co innego zastany budyn z
                historia w którym mieszkac to rarytas. ale w kopii? po co

                Co do prawnej natury to mysle ze powinienes sobie darowac tego typu
                rozmyslania. starac sie tylko zobaczyc jak jest i chapac oczy.
                wlasnie co do kryteriów dobrzes uderzyl w punkt.
                czesto zauwazam ze panowie wybieraja dom gdzie najwazniejszym kryterium jest
                duzy garaz a panie wybieraja ten dom w którym jest wygodna kuchnia.
                ;)))
                dlatego wiesz jesli chodzi o kryteria to sa naprawde czasem smieszne. np zeby
                mój dom mial balkon od ulicy (nie wazne ze to pólnoc) i ten balkon stoi pusty
                przez 45 lat i niewykonczony bo przeciez nikt tam nie wychodzi bo zimno. no i
                zacieka. i przemazaaaaaa.

                tzn chcialbym powiedziec ze wszystko fajnie gdyby nie to pytanie.
                upieral bym sie przy tym ze jest duza róznica
                - sam chce sobie zaprojektowac spodnie
                - wiem które spodnie mi sie podobaja i bede wybieral podobne z tego co jest
                - wiem które spodnie mi sie podobaja i kaze sobie uszyc dokladnie tak jak chce
                w nich wygladac.

                Nic wiecej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka