Gość: architekt22
IP: *.acn.waw.pl
20.04.05, 12:48
mam taki dylemat:
potencjalny mój klient, ktory chce abym zrobila mu szkic koncepcji przed
podpisaniem umowy, ma takie niedzisiejsze oczekiwania
dom tradycyjny, materiały tradycyjne, wykonczenie - jak w domku, w bardzo
dobrym stylu, ale sprzed 100-150 lat
duza kuchnia, z piecem, na srodku stół - cos w stylu kuchni u zlotopolskich
jednoczesnie nie chce, aby kuchnia byla kompletnie oddzielona od salonu i
jadalni (takiej bardziej gosciowej)
inne oczekiwania - typu waskie schodki na góre, 2 pokoje dla dzieci na
poddaszu + tajemniczy strych, 1 lazienka na dole /domek ma byc maly/ jest dla
mnie oczywiste
natomiast, od tygodnia mysle, jak zrobic te kuchnię, aby byla funkcjonalna,
nie za mala, ale i nie za duża, no i nie przytlaczala tego okolo 25 metrowego
saloniku...
no i to otwarcie jej na salon
zrobilam tyle domow, tyle wnetrz a z tym nie moge sobie poradzic...
ha
aha- klimat bullerbyn mam miec za wzór, pewnei znacie dzieci z..