legalny2
22.11.05, 11:21
Witam,
Mam problem i nie wiem jak go rozwiązać. Może ktoś bardziej doswiadczony coś
poradzi.
Projekt przyłącze elektrycznego do mojej działki utknął na ZUDzie. Jakiś
gazownik uparł się, że jego instalacja nie zgadza się z planami, i że nie
podpisze. Próby "dogadania się" też zawiodły.
Elektryk, zresztą z tej samej miejscowości co działka, poddał się i poprosił
abym zwrócił się do kogoś innego. Podobno ZUD nie ma żadnych ustawowych
terminów i nawet prostą sprawę może przeciągać w nieskończoność. Czy to
prawda ?
Przecież to się w pale nie mieści.
W ogóle to jaka jest podstawa prawna działania takiej "instytucji" jak ZUD ?
Jakie są sposoby aby zaskarżyć ją o opieszałość ?