Gość: bbbb IP: w3cache.* / *.2-0.pl 03.12.05, 14:05 czy ktoś kupił gotowy projekt domu, taki za 1500zł? Czy to jest rzeczywiście taki koszt, czy są jakieś kruczki i trzeba potem dopłacać? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: portalu Re: gotowy projekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 14:22 Tak, od 1000,- do 5000,- za adaptację ( z drobnymi zmianami) + geodeta. Do tego często typowy ma zapis "sporządzić projekt wykoanawczy" - bezczelność publikatorów tych wydawnictw, która zwalnia ich z odpowiedzialności od błedów które zawierają te ich wydawnictwa - syma błędów wykonawczych + typowy + adaptacja często przekracza indywidualny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arch Re: gotowy projekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 22:50 prawda jest taka ze na ogół projekty typowe są o niebo bardziej dokładne i dopracowane niż indywidualne, oczywiscie jak wszedzie sa wyjatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzys541 Re: gotowy projekt IP: *.rakowiec.waw.pl / *.compi.net.pl 03.12.05, 23:05 Witam Ja mam zamiar kupic gotowy projekt. I już wszystko sprawdziłem. Znalazłem taki projekt i biuro które dokona adaptacji. - Gotowy projekt - 1500 zł - Adaptacja z wrysowaniem w mapę do celów projektowych - 800 zł (jezeli nie zachodzą jakieś dziwne warunki) - Zmiana ustawiń scian działowych bez zmian wymiaru całego domu - ok 600-1000 zł - Geodeta (przy indywidualnym też kosztuje) ok 500-800 zł w zależności od lokalizacji To czy projekt gotowy czy indywidualny będzie zawierał więcej błędów zależy wyłącznie od biuro projektowego. Jeżeli jest biuro które nie potrafi zrobic poprawnego projektu gotowego, to i indywidualnego nie będzie potrafiło zrobić. Dodatkowo wtedy zachodzi jeszcze zagrożenie że inwestor będący "super stylistą" i przy okazji "laikiem budowlanym" wtrąci swoje 3 groszę i powstanie "SUPER GNIOT" w cenie ok 3 razy wyższej, ale wiesz będzie to "projekt indywidualny" czyt. wg wielu "lepszy" pozdr K Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt rece opadają , nic już mi się nie chce IP: *.strong / *.strong-pc.com 04.12.05, 14:32 sztuka jest chyba przekonać kogoś do swojego punktu widzenia, spróbuje . czy czułbyś się lepiej i bardziej wygodniej w np fraku który jest szyty dla ciebie na wymiar czy w czymś co kupisz w sklepie ? decyzja którą podejmiesz bedzie odczuwana troszke dłóżej niż noszenie fraka przełóżmy to na finanse które są dla ciebie bardzo istotne wydając 1000 zł na garnitur ze sklepu lub wydając 1100 za garnitur szyty na miarę co wybierzesz ? prześpij sie z tym i pomyśl czy jest w tym choć troszke prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a22 Re: rece opadają , nic już mi się nie chce IP: *.acn.waw.pl 04.12.05, 14:48 wiesz nikcie-to nie do konca tak jest.. ja jestem za projektami indywidualnymi, sama troszke takich robie ale roznice w cenie sa tutaj ciut wieksze niz 10%.. ponadto krawiec moze tak spie..ć ze nawet nie wiesz.. bronie odrobinke tych typowych tylko dlatego, ze ja za skarby nie pojde do krawca-chyba zeby mi cos zacerowal..:(( natomiast sama widze, specjalizujac sie we wnetrzach, jak bardzo koledzy architekci pieprza robote.. ale namawiam na projekty indywidualne jest nas, DOBRYCH architektow, kilkoro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: gotowy projekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 14:48 Przy indywidualnym projekcie masz szansę ustawić wszystko (wielkość pomieszczeń, ich rozmieszczenie, rozmieszczenie zasilania, CO, otworków, technologię budowy, z dostosowaniem do możliwości finansowych itp.) Możesz kłócić się z architektem i dochodzić swoich racji, a on swoich. Przy adaptacji manewry obu stron są ograniczone. Płacisz na wstępie: 1. Projekt-gotowiec - 1500 zł (który może przerosnąć Twoje możliwości finansowe, oraz może mieć słabe możliwości zmian adaptacyjnych - płacisz w ciemno). 2. Adaptacja (wstępna) + posadowienie na działce 800 zł Razem = 2300 zł Geodety nie liczę, bo będzie Cię wielokrotnie jeszcze odwiedzał. Innych projektów też nie liczę, a będzie ich kilka. Zmian adaptacyjnych projektu, w poszczególnych fazach budowy, też nie liczę, bo można zmiany zrobić hurtem, po zakończeniu budowy (niepewne zatwierdzenie i z kłopotami na przyszłość), a powinny być narzucone w projekcie, przed wykonywaniem robót (strata czasu i pieniędzy). Wyobraźnia inwestora wzbudza się po: 1. wykonaniu robót murarskich (zmiany są kosztowne, a czasem niemożliwe do wykonania) 2. wykonaniu tynków 3. wizycie przyjaciół i znajomych (doradzacze) 4. po roku użytkowania budynku Koszt projektów z adaptacjami będzie porównywalny do indywidualnego, robionego kompleksowo przez jedną osobę (pracownię). Trzeba przeżyć budowę od złożenia pierwszego papierka w urzędzie, do jej zakończenia (inwentaryzacja, pozwolenie użytkowania z nadaniem numeru), żeby uwierzyć tym, co to przeżyli. Gospodaruj mądrze rabatami i oszczędnościami. Na promocjach i upustach można się poślizgnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a22 Re: gotowy projekt IP: *.acn.waw.pl 04.12.05, 15:19 ale przyznasz mif, ze jest roznie w mojej branzy?? ja po raz enty przerabiam domy, robione na indywidualne zamowienie.. ruszam wszystko, bo nie ma wyjscia..bo jest beznadziejnie sadze, ze wina lezy zarowno po stronie architekta jak i inwestora ten drugi, szukajac tanszego, wezmie kogos, kto za projekt domu liczy sobie 5-6 tys, a ja WIEM, ze projekt ind musi kosztowac wiecej-nawet do 20 tys, bo inaczej robi sie go jako jeden z 10 innych i nie robi sie tak jak by sie chcialo no i sprawa zasadnicza-to wartosc architekta-tak jak i lekarze, dekarze, stolarze, nauczyciele....architekci tez są różni..czesto przypadkowi-trzeba miec jakis dar do tego, tego w zasadzie nie mozna sie nauczyc.. tym bardziej, ze na architekture przyjmuja po prostu tych, ktorzy ladnie rysuja..:)) no i sprawa podstawowa-to nasz gust..:(( a architekci tez uczyli sie na otoczajacym ich krajobrazie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: gotowy projekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 17:33 Wiele tematów dotknęłaś, z których każdy nadaje się na osobny wątek. > sadze, ze wina lezy zarowno po stronie architekta jak i inwestora Problem dotyczy wymagań. Jeżeli inwestor jest mało wymagający, to architekt wnętrzności nie wypruje, bo: 1. tak łatwiej i wygodniej 2. inwestor w wyprute flaki nie zainwestuje I odwrotnie: 1. architekt niedouczony (ślizga się po temacie, jak szkole i w życiu) 2. inwestor boi się, że trafi na taki przypadek > tys, a ja WIEM, ze projekt ind musi kosztowac wiecej-nawet do 20 tys, bo > inaczej robi sie go jako jeden z 10 innych i nie robi sie tak jak by sie chcialo Kwestia sumienności wykonywanej pracy, czyli tego, co w dzisiejszych czasach jest tolerowana, a niewymagana. Fakt, że dobry projekt jest pracochłonny i za nim powinny iść pieniądze. Znane przypadki, z zamierzchłej przeszłości socjalistycznego bytu, gdzie sztucznie windowało się "pracochłonność", dołączając do projektu, nikomu nie potrzebne rysunki rzutów i przekroi, ale to robiło "masę" włożonej pracy i za tym szły większe pieniądze. Rzecz dotyczy nie tylko projektów. Może pamiętasz, ale młoda jesteś i mogłaś nie zwracać uwagi na generowanie wydajności pracy. Otóż, w zakładzie pracy 6 robotników, należących do wszystkich instytucji wewnątrz zakładowych, oddało "honorowo" krew. Zakładowa Straż Poż. wykazała 6szt, Związki Zawod. wykazały 6szt. Pytanie, ile wykazał zakład jednostce nadrzędnej: 6, 12, 18 sztuk? Dziś, tą samą blagę wciska się inwestorowi. > no i sprawa zasadnicza-to wartosc architekta-tak jak i lekarze, dekarze, > stolarze, nauczyciele....architekci tez są różni..czesto przypadkowi-trzeba > miec jakis dar do tego, tego w zasadzie nie mozna sie nauczyc.. Wszystko "schodzi na psy". Miałem szczęście być uczonym przez przedwojennych (II W.Ś.) nauczycieli. W matematyce było wyprowadzanie wzorów, obliczanie logarytmów, pierwiastków - "na piechotę. Potem suwak i tablice. Dziś komputer, kalkulator, Internet. Szkoła wypuszcza pół-mózgowców, sięgających po gotowe programy, liczby, dane. Absolwenci są ofiarami postępu i nie jest ich winą, że szkoła nie nauczyła ich myśleć. Kto miał ich nauczyć, jeżeli nauczyciel został absolwentem w ten sam sposób? Młodzież i starsi (chociaż trudniej) uczą się robienia kariery od najwyższych w Państwie "autorytetów". Kariera, to pieniądze i one rządzą inwestorem. Koło się zamyka. Właściwe autorytety przeszły na emeryturę i świat o nich powoli zapomina. Gdzie jest następca prof. Zina w architekturze, prof. Bonieckiego w ekonomii? Stwarza się, na siłę "wybitność" postaci: Wałęsa, Kukliński, a gdzie postaci ze świata nauki, kultury?. W TV idą seriale ogłupiające ludzi. Wszędzie pogoń za pieniądzem. Skąd uczyć się wrażliwości ludzi na otaczający świat? > no i sprawa podstawowa-to nasz gust..:(( > a architekci tez uczyli sie na otoczajacym ich krajobrazie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a22 Re: gotowy projekt IP: *.acn.waw.pl 04.12.05, 18:00 tak, zgadzam sie taki czasy..:(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbb a ten? IP: w3cache.* / *.2-0.pl 06.12.05, 18:11 na dzień dzisiajszy wybrałam taki domek. Prosty i wydaje się funkcjonalny. Może ktoś z was spotkał się z tym projektem i podzieli się doświadczeniami. www.projekty.murator.pl/projekt.htm?IdProjektuD=340&IdKolekcji=36&action=showProject Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arch Re: a ten? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 00:01 dosyć funkcjonalny, no tak w miarę poprawnie, ale z zewnątrz no sorry ale wyjątkowy badziew, no zwyczjny barak, stary ładujesz wszystkie swoje pieniądze, pewnie się jeszcze zadłużasz i będzies zmieszkał w baraku, moja rada szukaj dalej napawdę wśród projektów typowych też można znaleźć coś przynajmniej poprawnego, parterowy dom nie musi być zaraz barakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zopafisa To może KOMETA, też parterowy ??? 07.12.05, 10:22 a baraku nie przypomina www.dobredomy.pl/?id_project=50&infopage=1&lustro=1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbb Re: To może KOMETA, też parterowy ??? IP: w3cache.* / *.2-0.pl 07.12.05, 23:06 Faktycznie ładny-dziękuję. Martwi mnie tylko skomplikowany dach:( To podobno cholerne koszty... Odpowiedz Link Zgłoś
zopafisa Re: To może KOMETA, też parterowy ??? 08.12.05, 17:54 Też mnie to trochę boli. Ale dach ma tylko 240 m2 co jak na parterowy nie jest dużo. Zobacz też nowydom.onet.pl/3470,projekt.html wydaje mi się że można coś z niego wyciągnąć, np zielony dach i okna do tego fajne elewacje i jest całkiem całkiem. Ta wiaualizacja jest do niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: gotowy projekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 15:47 te sciany dzialowe to przesada w projekcie wane sa tylko sciany nosne a dzialowki mozna se pozniej poprzestawiac bo maja zero do gadania w konstrukcji domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no i znalazłam... Re: gotowy projekt IP: w3cache.* / *.2-0.pl 09.12.05, 18:54 Ten dom wydaje mi się śliczny-zapominając o kosztach, bo to chyba majątek:(:( sami zobaczcie-www.dobredomy.pl/?id_project=77 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a22 Re: gotowy projekt IP: *.acn.waw.pl 09.12.05, 19:56 piekno jest pojeciem wzglednym.. jesli tobie sie podoba-ok, nie jest tragiczny, przyznaję zadbaj tylko o: dobre otoczenie -wielki park popraw lazienke goscinno/dzieciecą, aby 1.goscie nie slyszeli jak ktos robi kupe w lazience, 2.dzieci mogly skorzystac wieczorem z lazienki, kiedy masz libacje alkoholową.. no i plyta/kuchenka przed nosem domownikow-przerzuc ja prociwpaloznie o ksztalcie tarasow nie wspominam, bo to chyba po ww libacji alkoholowej zostalo stworzone.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: gotowy projekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 15:57 zgadzam sie z przedmowca ladny obrazek ale napewno nie zobaczysz tego na koniec. Materialy pokazane sa zbyt pastelowo. Jesli lubisz takie kolory to sprubuj poszukac projektow o wlasnie takiej tonacji albopobawic sie kredkami i pomalowac inne projkety. Jak zauwazylem ludzie zwracaj malo uwagi na bryle a wicej na kolory(czyt. materialy). Odpowiedz Link Zgłoś