Dodaj do ulubionych

Co myslicie o tym projekcie????????

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.06, 19:32
Prosze o wasze opinie, mnie ten dom sie podoba i odpowiada moim potrzebom ale
zupelnie nie znam sie na architekturze dlatego prosze o wszystkie uwagi.
www.archipelag.pl/domek-opis.php?KatID=3990500&ProjID=54
Obserwuj wątek
    • Gość: bbb Re: Co myslicie o tym projekcie???????? IP: 86.83.143.* 27.04.06, 23:38
      ze nie znasz sie na architekturze to malo powiedziane, ale tutaj to juz kwestia
      dobrego smaku i gustu, ktorego chyba tez ci brakuje. choc jeden z wielkich arch.
      powiedzial, ze lepiej miec zly gust niz w ogole go nie miec... szkoda slow na
      tego typu "projekty"
      • Gość: mariusz Re: Co myslicie o tym projekcie???????? IP: 62.111.218.* 28.04.06, 09:13
        posluchaj kolego
        kwestie gustu pozostaw mnie, jesli masz cos do powiedzenia konkretnego na temat
        funkcjonalnosci tego projektu to powiedz
        inne opinie zachowaj dla siebie bo mnie szkoda czasu na czytanie takich wypocin
        • rispetto Re: Co myslicie o tym projekcie???????? 28.04.06, 10:02
          Jak dom wygląda i czy sie podoba to Twoja sprawa, ale funkcjonalnie jest do
          kitu. Schody jako ozdoba salonu ? To może też kwestia gustu, ale jeśli chcesz
          mieć ładne, to już na samym początku musisz na nie wydać kilkanaście tys. zł.
          Pomieszczenie 9 ma być w założeniu kotlownią. Gratulacje dla instalatora, który
          powiesi Ci kocioł, postawi zasobnik oraz zrobi orurowanie w taki sposób, żebyś
          mógł tamtędy przejść z zakupami. Nastepna sprawa to spiżarnia w środku domu. Z
          założenia powinno to być miejsce o obniżonej temperaturze. Jak chcesz tego
          dokonać w środku domu?
          A teraz popatrzmy na górę. Wielki hol i dwie mikroskopijne łazienki. Hmmm ...
          • Gość: mariusz Re: Co myslicie o tym projekcie???????? IP: 62.111.218.* 28.04.06, 10:14
            dzieki za opinie
            schody w salonie mi nie przeszkadzaja, obecnie tez mam i jest ok
            ze spizarni moge wogole zrezygnowac, lodowka nam wystarcza
            kotlownia masz racje moze byc problem
            lazienki tez sie zgadzam ze malutkie i generalnie gore nalezaloby
            przeprojektowac o ile sie da
            zobaczymy
        • Gość: bbb nie masz racji kolego IP: 62.166.147.* 28.04.06, 13:32
          i tu wlasnie dotykamy sedna sprawy, to ze ci sie podoba, to wlasnie nie
          wszystko, bo potem inni beda musieli patrzec na to szkaradztwo. niestety polskie
          myslenie na temat otoczenia ogranicza sie do wlasnego betonowego plotu z
          teralkami. i fakt, dlaczego w polsce jest szpetnie wynika z takich inwestorow
          jak ty, ktorzy zamiast zwrocic sie z prosba o zaprojektowanie domu wpisujacego
          sie w kontekst i krajobraz, stawia domek z pierwszego lepszego katalogu, ktory
          bije po oczach. ty bedziesz ogladal go od srodka (choc jesli nawet chodzi o
          wnetrze to nie posiada ten dom zadnych walorow przestrzenncyh). ale pomysl o
          innych.. choc pewnie wydzisz tylko koniec swojego nosa i nie obchodzi cie to.
          viva polonia. wiecej szkaradztw katalogowych! niszczmy krajobraz i miejmy
          wszystko w d...
          • Gość: mif Re: nie masz racji kolego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 14:05
            Gość portalu: bbb napisał(a):
            > wnetrze to nie posiada ten dom zadnych walorow przestrzenncyh).

            Ale ma akustyczne :)
            Pomyśl o odgłosach radosnego pierdzenia, słyszalne w kuchni i jadalni.

            Po krytyce postu bbb, wypada napisać, że dom jest piękny, pełen walorów
            obcowania różnych figur geometrychnych: prostokątów, trójkątów, łuków o róznych
            promieniach, a nawet kółko się znalazło. I kolorystycznie dobrana brama
            garażowa na tle papieskiej żółci, kontrastowo zespolona z cieniejszym
            kamieniem. Filarek, też niczego sobie, uatrakcyjnia beznamiętne wejście. Dla
            równowagi, taras okolony drewnianymi słupami sugeruje przywiązanie do tradycji
            budownictwa pionierów amerykańskich. Całość ponadczasowa i globalistyczna w
            swej krasie. Kominek na tarasie sugeruje ciepło rodzinne i gościnność
            domowników.
            Budynek, ze wszech miar, imponujący.
          • rispetto Re: nie masz racji kolego 28.04.06, 14:21
            Zgadzam się z bbb. Wywal wszystkie cegły i zastąp to stalą i lustrami, do tego
            wyprostuj wszystkie skosy, bo to przecież obciachowo mieszkać w stodole. Wtedy
            będzie trendy. I będziesz mieszkał w budynku przypominającym "nowoczesne"
            centrum handlowe, bo pewnie z niego architekt zerżnie twój projekt
            metodą "kopiuj-wklej".
            • Gość: bbb Re: nie masz racji kolego IP: 62.166.147.* 28.04.06, 14:41
              no coz, jesli takie jest twoje pojecie o wspolczesnej architekturze, to chyba
              nie mamy co rozmawiac. przykre jest to, ze wyznacznikiem dla ciebie sa otwierane
              centra handlowe i podobne tego typu przestrzenie, ktore maja niewiele wspolnego
              zarchitektura... i pewnie 90 porcent przecietnych polakow rowniez podobnie
              mysli. wystarczy czasem wyjechac za granice, wyjsc poza "dobre wnetrze" i inna
              tego typu "fachowa" prase, poogladac domy nie z katalogow.. niestety jednak w
              naszym kraju swiadomosc architektoniczna i wrazenia estetyczne sa na poziomie
              bliskim zeru. no coz, przykro...
              aha, a propos "projektu" domu, czy stal czy lustra czy drewno czy cegla czy
              strzecha, PRZESTRZEN bedzie ta sama.. a co do WNETRZ, to inna juz dyskusja
              • rispetto Re: nie masz racji kolego 28.04.06, 15:02
                A powiedz mi kto tworzy takie potwory jak centra handlowe? To też są projekty
                seryjne lub z katalogu??? Tworzy je ślusarz lub motorniczy? Nie. Tworzą je
                ARCHITEKCI. Często dyplomowani, uznani itd. Czemu nie mogą dać w takich
                wypadkach świadectwa tego co to jest "nowoczesna" architektura, tylko tworzą
                takie rzeczy szpecące krajobrazy miast?
                W Polsce tzw. nowoczesna architektura to w 99% stal i szkło osadzane w takich
                miejscach, że nóż się kieszeni otwiera widząc coś takiego. ("nóż" to pod kątem
                osoby wydającej pozwolenie na budowę czegoś takiego)
                • Gość: bbb Re: nie masz racji kolego IP: 62.166.147.* 28.04.06, 15:47
                  no coz.. to troche inna dyskusja, ale nie ma sprawy. po pierwsze ludzie, ogolnie
                  spoleczenstwo ogromnie przecenia i idealizuje architektow. uwaza sie, ze sa w
                  stanie zmieniac otoczenie jak chca i od nich wszystko zalezy itd. co jest
                  ogromna nieprawda. architekt jest jak najstarszy zawod swiata, a czasem jescze
                  gorzej. to co powstaje to rzadko wynik hceci i ambicji architekta, tak na prawde
                  rzadzi ten kto ma pieniadze, nastepnie ten kto pacuuje w uzredzie i wydaje
                  pozwolenia a na samym koncu architekt. i nietety w polsce wyglada jak wyglada,
                  bo swiadomosc kleintow jest niska. wiem jak wyglada wspolpraca, wymagania i
                  ambicje inwestorow na zachodzie. ale pomaga im w tym tez prawo. tutaj nie
                  dumpinguje sie cen i nie robi po kosztach, za prace wlozona w projekt
                  odpowiednio jest sie wynagradzanym. ale cena projektu jest zalezna procentowo od
                  budzetu inwestycji, i nie moze byc nizsza niz pewna przyzwoita granica. dlatego
                  developer czy inny klient, jezeli ma wydac pieniadze na projekt, oczywiscie
                  idzie do najlepszego architekta. mechanizm sam sie na kreca, klienci sa
                  wyksztalcenie i coraz bardziej rozumieja o co tak naprawde w tym wszystkim
                  chodzi. ale to jest inna mentalnosc tez. a w polsce jest zupelnie na odwrot.
                  przetargi wygrywa biuro, ktore robi po kosztach i cena decyduje w 100%, a jakosc
                  architektory jest najmniej wazna. inwestorzy ustalaja kryteria przetargow,
                  miasta itd. ana dobry projekt tez trzeba poswiecic czas, zaplacic pracownikom
                  itp. w godzine to robi sie projekty do katalogow, i dlatego sa do dupy. wiec nie
                  zwalajmy wszytskiego na architekow, bo oni na prawde maja niewiele do
                  powiedzenia. a wracajac do projektow skali domku. jezeli klient znajdzie dobrego
                  architekta (czasem nielatwo), i bedzie mial sprecyzowane wymagania i budzet (nie
                  musi byc nawet wysoki, tym wieksza lamigowka i wyznanie dla acrhitekta, bo drogo
                  kazdy potrafi) to juz ponad polowa sukcesu. trzeba tylko chciec i myslec. ale t
                  owpolsce chyba boli. pozdrowienia
                  • Gość: arch.1234 Re: nie masz racji kolego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 16:29
                    Gość portalu: bbb napisał(a):
                    (...)

                    Co prawda, to prawda.


                    W D np. cennik arch. ( obejmujący nie tylko projektowanie, ale także późniejszą
                    budowę ( w formie nadzoru, jako np. kier.bud. ), czyli cały proces
                    inwestycyjny, a nie tylko jego część, czyli samo projektowanie ) ma formę
                    USTAWY (!).
                    A z ustawami wiadomo ... nie można ich nie przestrzegać. ( - Przynajmniej
                    teoretycznie ). Są tego bowiem konsekwencje .
                    Żaden poważny inwestor, zwłaszcza instytucjonalny, nie pozwoli sobie na to(...)
                    Pomijając już to, że projekt(y),+ itd. to zazwyczaj kilka procent kosztów
                    inwestycyjnych, o których się szybko zapomina po zakończeniu budowy ... i to,
                    że odpowiednie poprowadzenie całości procesu inwestycyjnego - tzn.
                    odpow."oszczędności" dobrego projektu, +przyg.inwest., +budowy rzędu kilkunastu
                    procent koszt.inwestyc. nie są niczym wyjątkowym.
                    Innymi słowy ( i najkrócej mówiąc ): Odpowiedni arch. potrafi na siebie sam
                    zarobić ... i to z nawiązką.
                    Ważniejsze natomiast np. bywa, że nie "za ile" ( +/- kilka %), ale "kto"...
                    W PL natomiast, zgodnie z "polską mentalnością", hasłem "Polak
                    potrafi",...itd. "polscy inwestorzy" ( nie wszyscy oczywiście ) zaczynają od
                    szukania najtańszego projektu ..., albo często nawet bez ... itd.
                    Dopłacając potem kilkakrotnie do interesu,... I nie wiedząc nawet o tym (!).
                    • Gość: mariusz do bbb IP: 62.111.218.* 28.04.06, 16:41
                      no coz
                      liczyłem na jakieś mądre opinie a nie dyletancka krytykę dupka który myśli że
                      jego gust jest wyznacznikiem tego co jest ładne
                      wiesz ten projekt przygotowywał architekt - moze mądrzejszy od ciebie i o
                      lepszym guście, pewnie nie dopuszczasz takiej mysli bo to raczej ty widzisz
                      czubek swojego noska kolego\
                      widze ze pytanie sie o opinie na tym forum nie ma sensu o czym swiadczy wasza
                      dyskusja
                      prosba nie zasmiecaj tego tematu !!!!!
                      • Gość: mif Re: do bbb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 16:59
                        A mnie nie pochwaliłeś kolego, choć tak ładnie chwaliłem ten projekt :(
                        • Gość: mariusz Re: do bbb IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 23:00
                          tyle jest warta twoja pochawala co strata mojego czasu
                          nie rozumiem tej zlosliwosci
                          • Gość: mif Re: do bbb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 00:03
                            A jednak czasami myślisz :)
                      • Gość: bbb Re: do bbb IP: 62.166.147.* 28.04.06, 17:01
                        chyba lepiej zakonczmy ta dyskusje, bo zamiast merytorycznej dyskusji pojawiac
                        sie zaczynaja wyzwiska. prawda jest przykra, bo tego typu projekty robia
                        uczniowie technikow budowlanych lub studenci I roku. I prawda jest zbyt przykra
                        dla ciebie. Kup projekt od ARCHITEKTA za 1500 zloty, wznies sie na wyzyny
                        estetyki stosujac zolte tynki, kolumienki z rur pcv, beton imitujacy okladzine
                        kamienna, panele podlogowe ze wzorem plytek ceramicznych i okna plastikowe.
                        potem zapros znajomych zeby pokazac jaki masz piekny "dom", zrobcie sobie grilaa
                        i badz szczesliwy. Niesty niektorzy ni rozumieja muzyki, inni malarstwa, itd.
                        Twoje pojecie o architekturze konczy sie na domku z katalogu, i to jest w tym
                        wszystkim najprzykrzejsze. powodzenia.
                        ps. nie zapomnij o krasnalu w ogrodzie..
                      • Gość: arch.1234 Re: "Projekt"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 18:01
                        Gość portalu: mariusz napisał(a):
                        ... wiesz ten projekt przygotowywał architekt ...

                        Tak mówisz. No dobrze, załużmy, że tak (...) - Chociaż ja mam wątpliwości .
                        Powiedz mi tylko jaką on ponosi odpowiedzialność za to, co narysował ( i co Ty
                        być ... i zapewne kupisz )?
                        Moim zdaniem żadną. Szuka on ( sorry ) jelenia, który kupi te kilka kartek
                        papieru, obrazków ... i niech się martwi, co dalej zrobić z tym fantem.

                        Nie będę się wypowiadał na inne tematy, ale tylko dam Ci jeden przykład i
                        taki "szczegół" pt: "Dach" ( i jego "konstrukcja" ), pominę koszty, itd. i
                        napiszę tak :
                        Nie może być takiego ( jak narysowany tu ) dachu . Tak może narysować np.
                        przedszkolak . Taki dach zawali Ci się na głowę ... albo będzie musiał wisieć
                        w powietrzu,... a dachy same nie chcą wisieć w powietrzu.
                        Albo ... po zakupie przez Ciebie "projektu" okaże się, że np.:
                        - albo na poddaszu masz las słupów i będzie ich chyba kilkanaście ( po środku
                        wszystkich pokojów, itd. ) podtrzymujących płatwie, na których opierają się
                        krokwie, itd.
                        - albo ściany poddasza nie są żadnymi ścianami działowymi lecz nośnymi i na
                        nich leży strop, na którym opierają się krokwie, związku z czym ewent. zmiany
                        poddasza ...itd.
                        - albo ... ( kilka innych możliwych, jeszcze bardziej skomplikowanych rozw...)

                        I teraz powiedz mi, jak normalny "architekt" może "zaprojektować" dach, którego
                        nie można wybudować, który powinien się zawalić na głowę ? ( Przynajmniej tak,
                        jak zostało to narysowane ).
                        Ja tego zrozumieć nie mogę .
                        Ale on, ten jak Ty to piszesz "architekt" ma to gdzieś . - To będzie Twój
                        problem, a nie jego .
                        • Gość: mariusz Re: "Projekt"... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 18:44
                          skoro tak jest widocznie w archipelagu zatrudniaja debili
                          to dlaczego w trosce o dobre imie takich wspanialych architektow jak ty takie
                          firmy istnieją a ty siedzisz cicho?
                          ile sprzedajesz projektow miesiecznie kolego?
                          w mojej brazny kazdy sprzedajacy odpowiada za swoj towar, chcesz powiedziec ze
                          dosyc znana na rynku firma wypuszcza gnioty i z nikim sie nie liczy?
                          jakos mnie to nie przekonuje, daj lepsze przyklady
                          • Gość: arch.1234 Re: "Projekt"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 18:51
                            Gość portalu: mariusz napisał(a):
                            ...widocznie w archipelagu zatrudniaja debili...

                            Najwidoczniej.
                            Widzę, że dyskusja z Tobą jest bezprzedmiotowa.
                            Szczęść Boże !
                          • Gość: mif Re: "Projekt"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 18:52
                            A gnioty z Sejmu. Wolny rynek w majestacie prawa. Klient płaci za niewiedzę :(
                          • Gość: bbb Re: "Projekt"... IP: 86.83.143.* 28.04.06, 19:22
                            takie frimy istnieja dzieki takim ludziom jak TY!! ktorzy siedza w empiku z
                            narzeczona i sikaja na widok ladnych obrazkow, nie wiedzac, ze jak beda szli po
                            schodach to walna lbem o nadproze itp. jedynym ich wyznacznikiem "architektury"
                            jest ladny obrazek i cena projektu, za ktorymi nic nie stoi. nie zastanawiaja
                            sie czy taki sam dom bedzie stal w zakopanem czy w sopocie, bo to nasz dom nasza
                            dzialka i reszta g.. mnie obchodzi. urzednika w urzedzie miasta tez. a takim
                            firmom robienie tego typu katalogow i tak sie to oplaca, bo zrobienie projektu
                            typowego dla nieznanego i ciemnego klienta to 3 godziny roboty, a prawdziwy
                            projekt dla konkretnego klienta to kilka miesiecy pracy. teraz moze zrozumiesz,
                            dlaczego tak jest. a dlaczego nic z tym sie nie robi? wlasnie na tym forum pare
                            osob probuje cos zdzialac, abys swoje pieniadze wydal w nalezyty sposob, a nie
                            oddal ich jak wiekszosc za ladnie opakowane gowno pomiedzy wyjsciem z mcdonalda
                            i przejsciem do galerii centrum. powodzenia
                            • Gość: mariusz Re: "Projekt"... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 20:48
                              a wiesz dlaczego tacy jak ja nie przychodza do ciebie?
                              bo po 2 wypowiedziach widze ze uwazasz sie za najmadrzejszego na swiecie
                              jak siedze i czytam cos w empiku to nie sikam pod siebie, troche kultury kolego
                              pewnie ci jest ciezko zrozumiec ze ty jestes dla klienta a nie odwrotnie
                              piszesz ze probujesz cos zdzialac, myslisz ze w ten sposob zyskujesz sobie
                              klientow?
                              ale skoro jestes taki geniusz to moze polecisz mi jakies swoje projekty, czego
                              szukam wiesz, tylko nie kopiuj zagranicznych
                              wszystkie gotowce sa do dupy wiec jestem ciekaw jak wyglada twoj projekt?
                              poprosze
                          • Gość: gosc architekt Re: "Projekt"... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 20:41
                            BArdzo możłiwe ze własnie tak jest! Prawo o proejktach gogotwych stanowi, że: odpowiedzialność za proejkt przejmuje w całości proejktant dokonujący adaptacji proejktu gotowego. Innymi słowy: autor proejktu gotowego nie odpowiada za ewentulane błedy, katastrofy, niezgodności z prawem przed nikim. Chyba że przed historią i sumieniem....

                            powodzenia

                            aa z tym lasem słupów na poddaszu to chyba jednak racja :)
                            • Gość: mariusz Re: "Projekt"... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 21:04
                              chcesz powiedziec ze jak kupie bubel niezgodny z jakimikolwiek zasadami
                              budowalnymi to nikt za to nie odpowiada, to chyba jakas paranoja
                              mozesz mi podac przepis to sankcjonujacy?
                              • Gość: marsmann Re: "Projekt"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 21:28
                                ......mozesz mi podac przepis to sankcjonujacy?


                                Jak to ? Nie ma takiego przepisu, ale :

                                Ty, jako inwestor wybierasz przecież projekt i projektanta

                                Ty, składasz wniosek o pozwolenie na budowę tego, co chcesz mieć
                                i urząd idzie ci na rękę i wydaje pozwolenie na to, co przecież chcesz mieć

                                Tobie przecież najwyżej zawali ci się to na głowę

                                To twój problem, na twoje przecież życzenie

                                Możesz się potem oczywiście procesować, masz takie oczywiscie prawo
                                ale z kim ?
                                z tym 'autorem gotowca'?
                                z 'poprawiaczem'?
                                z kierownikiem budowy ?
                                z wykonawcami ?
                                Możesz się procesować z kim chcesz, ze wszystkimi też
                                a winnego i tak nie będzie
                                Sam sobie będziesz przecież winny, bo wszystko jest na twoje życzenie i
                                dokładnie tak, jak sam chcesz mieć
                              • Gość: mif Re: "Projekt"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 21:29
                                Kup ten projekt i sprawdź. W promocji 100 zł taniej. Jak go wyrzucisz do kosza,
                                za naukę zapłacisz tylko 1500 zł. Jak zaczniesz wg niego budować, zapłacisz
                                więcej, wprost proporcjonalnie do postępujących prac :(
                              • Gość: romesz Re: "Projekt"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 21:39
                                Gość portalu: mariusz napisał(a):

                                > chcesz powiedziec ze jak kupie bubel niezgodny z jakimikolwiek zasadami
                                > budowalnymi to nikt za to nie odpowiada, to chyba jakas paranoja
                                > mozesz mi podac przepis to sankcjonujacy?

                                To oczywiście bzdura, co kolega tu sugeruje, ale niestety w tej dyskusji tak
                                niewiele mówcy (architekci) prawdy wydobyli, że i ta rzecz może z tamtymi na
                                równi stanąć. Pytasz jednak Ty o konkretny projekt, co i również jakby umknęło
                                wypowiadającym się, którzy to maniakalnie nawet swoje żale wydobyli, że mamy
                                brzydko, że wszystko nie tak i w ogóle co to za kraj... powtarzając przy okazji
                                teksty jak u tych studentów pierwszego roku, od których jednocześnie i dla
                                bezpieczeństwa odcinają się. Po długim wstępie odpowiedź na Twoje pytanie jest
                                krótka. Projekt Brygida jest słaby w swej funkcji i nadto natarczywy w formie.
                                I oczywiście nie chodzi tu o to czy to projekt gotowy, indywidualny, czy za
                                1500 zł czy nawet w promocji.
                                • Gość: mariusz Re: "Projekt"... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 22:11
                                  mozesz wyjasnic mi ta bzdure?
                                  za ocene projektu dzieki
                                  • Gość: romesz Re: "Projekt"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 22:37
                                    > Prawo o proejktach gogotwych stanowi, że: odpowiedzialność za proejkt
                                    >przejmuje w całości
                                    > proejktant dokonujący adaptacji proejktu gotowego

                                    Każdy projektant odpowiada za swoją część włożoną do projektu, czyli np.
                                    projektant „adaptujący” tylko w zakresie określonym tymże projektem.
                                    • Gość: mariusz Re: "Projekt"... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 23:02
                                      no wlasnie
                                      to jesli projektant adaptujacy powie mi ze kupilem gotowca np z archipelagu w
                                      ktorym dach mi sie zawali jak tu pisali powyzej niektorzy
                                      to ja jestem winien czy ten co mi to gowno sprzedał?
                                      pytam bo nie bardzo rozumiem ta totalna wrecz napstliwa krytyke gotowych
                                      projektow, czy ja jestem jakims gorszym inwestorem ze je przegladam i zdarzaja
                                      sie takie co mi sie podobaja?
                                      prosze o ocene projektu a tu zaraz ze swiat zabrzydzam
                              • Gość: gosc architekt Re: "Projekt"... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 23:35
                                cytuję"
                                "Projektant dokonujący włączenia gotowego projektu jako projektu architektoniczno-budowlanego do projektu budowlanego jest uważany za projektanta tego obiektu w rozumieniu art. 20 ustawy - Prawo budowlane. Projektantem w takim znaczeniu może być wyłącznie osoba posiadająca uprawnienia do projektowania, czyli mogąca pełnić samodzielne funkcje techniczne w budownictwie."

                                inntymi słowy pojęcie proejktu gotowego - jako takieog w polskim prawie nie jest definiowane, projekt gotowy może być częścia proejktu budowlano-architektonicznego, który składasz do urżedu i który pozowli ci na wybudowanie budynku. Ccałkowitą odpowiedzialnosć za błędy, niezgodnośći zplanem zagospoadorwania itd, przejmuje na siebie projektant adaptujący projekt gotowy do proj. budowlanego. Jesli cos bedzie nie tak, zarówno inwestor, jak i projektant adaptujący mogą miec pretensje do autora proejktu gotowego, ale proejkt gotowy jako taki nie musi spełniac żadnych norm wymagań itd gdyż nie jest zdefiniowany jako kategoria prawna. :) ot co

                                pozdrawiam

                                • Gość: marsmann Re: "Projekt"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 23:46
                                  Gość portalu: gosc architekt napisał(a):

                                  > cytuję"
                                  ... itd.


                                  Skąd wziąłeś te "cudowności" ?
                                  • Gość: romesz Re: "Projekt"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 00:25
                                    > Skąd wziąłeś te "cudowności" ?
                                    Może z własnej twórczości...?
                                • Gość: mariusz Re: "Projekt"... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 23:57
                                  to sympatycznie
                                  masz cos i jakbys nic nie mial
                                  • Gość: marsmann Re: "Projekt"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 00:14
                                    Gość portalu: mariusz napisał(a):
                                    > to sympatycznie
                                    > masz cos i jakbys nic nie mial


                                    No właśnie. Tak właśnie z gotowcami bywa :
                                    Masz coś, a jakbyś nic nie miał :-)
    • Gość: ja Re: Co myslicie o tym projekcie???????? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.04.06, 23:56
      na każdym forum, na którym znajduje się architekt - nie tylko internetowym -
      słyszę krytykę pracy każdego innego architekta i jego projektu. takich
      zaciekłych krytykantów konkurencji ze świeczką szukać w innych profesjach.
      wierzcie mi, jesteście niewiarogodni
      • Gość: penar Re: Co myslicie o tym projekcie???????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 10:55
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > na każdym forum, na którym znajduje się architekt - nie tylko internetowym -
        > słyszę krytykę pracy każdego innego architekta i jego projektu. takich
        > zaciekłych krytykantów konkurencji ze świeczką szukać w innych profesjach.
        > wierzcie mi, jesteście niewiarogodni


        Oczywiście, że tak nie jest.

        W wiekszości przypadków inwestorzy chcą oceny gotowców - dysney'owskich
        obrazków, które są bublami z założenia, produkowanymi seryjnie przez ...

        Wszyscy normalni architekci, a tych jest więcej niż 95% nie zajmują się
        gotowcami, bo wiedzą sprawy tak elementarne i podstawowe, że ...
        Jakoś nie bardzo widać, aby inwestorzy przychodzili tu z prośbą o ocenę
        projektów indywidualnych.
        Najwidoczniej nie jest to wogóle potrzebne - co też o czymś świadczy
        - a przynajmniej powinno .

        Ciekawe jest natomiast, że przeciętni niektórzy inwestorzy ( ci potencjalni
        nabywcy gotowców ) tak bardzo krytykują prezentowane nieraz przykłady i dzieła
        architektury, zwłaszcza zagr. uważane za więcej niż przeciętne ...
        To tez powinno dawać do myślenia.
        Jaki rynek i zapotrzebowanie - taka oferta .
        • Gość: penar Re: Co myslicie o tym projekcie???????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 21:26

          Ooooooooo !

          Wygląda na to, że w międzyczasie zniknął z portalu "nasz wspaniały projekt
          katalogowy", którego np. dach powinien się zawalić.
          Być może "jego autorzy" przeczytali sobie to, co zostało tu napisane ... i nie
          chcieli się dalej kompromitować tego rodzaju "projektami" ... i wycofali go ze
          swojej ( "przebogatej" ) oferty.

          Szkoda tylko, że z innymi, podobnymi "projektami" też nie postąpili podobnie.
          (...)
          Na pewno i tak znajdą się naiwni "inwestorzy" , którzy kupią tego rodzaju
          badziewie ... a potem ( np. przy budowie ) otworzą oczy i usta ze ździwienia i
          powiedzą :
          " Jak to, przecież to projektował ( ponoć ) " architekt " !"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka