Gość: gavroche
IP: 212.191.66.*
28.08.03, 12:53
pomóżcie, bo utknąłem w martwym punkcie. Jestem młodym człowiekiem (dość, 24
latka) i kupiłem sobie właśnie małą kawalerkę. Mam problem z kolorami,
ostatnio ustaliłem w końcu (mam nadzieję, że ostatecznie), ze na ścianach
będę miał delikatny słoneczno-żółty kolorek, biurko w białym laminacie, białą
sofę i obudowę wokół okna w drewnie. Tylko w jakim?? Pasuje do tego
wszystkiego chyba jakieś ciemniejsze drewno, ale boję się zbyt zaciemnić
mieszkanie, bo w drewnie będą też meble kuchenne (kuchnia jest otwarta na
pokój) z barkiem od strony pokoju. To dość spore natłoczenie drewna. Robić to
w sosnie, a może w jakimś buku bawarskim, a może jednak ciemniejsze byłoby
ok?
zaczynam już przez to wszystko zaniedbywać działalność zarobkową, co fatalnie
odbija się na dochodach. Był już nawet architekt, proponował ciemne drewno i
zrezygnowanie z barku. A ja chcę barek i już :-(