Dodaj do ulubionych

Retrowersja na dwa sposoby

    • Gość: mmx Re: Retrowersja na dwa sposoby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.09, 11:20
      Przecież to Drezno jest brzydkie,czym tu się ekscytować. Zamiast zaprojektować coś nowego i dobrego(może jakiś konkurs urbanistyczny?) poszli na łatwiznę i stworzyli sobie dziewiętnastowieczną zabudowę w bezpłciowej formie + bloki z daszkami.
    • Gość: zbych Re: Retrowersja na dwa sposoby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 01:04
      Urodziłem się w tym mieście, a powinienem był urodzić się gdzieś indziej, w miejscu gdzie nie ma już Polski. Pamiętam czasy kiedy Hetmańska była brukowana pięknymi, równymi kamieniami, pamiętam czołgi i protesty robotnicze pod moimi oknami w grudniu 1970. Pamiętam też wiele zabytkowych kamienic wyburzonych w latach 60-tych, 70-tych. Chociażby przy obecnej ul. 1 maja. Pamiętam parowozy ciągnące wagony przez środek miasta, ruiny przy Wigilijnej, wraki samolotów sowieckich, których skrzydła służyły nam za zjeżdżalnie, tramwaje z innymi niż obecnie trasami, wyjazdy do Suchacza i most zwodzony podnoszony ręcznie przy pomocy "korbki" (musiało to robić jednocześnie dwóch fizycznych, po dwóch stronach kanału).
      Pierwszy poważny syndrom zagłady tego miasta nastał w połowie lat 80-tych kiedy to zawiązała się jakaś ZSMP-owska spółdzielnia i postanowiła odbudować starówkę. Od tego czasu miasto zaczęło się szpecić i zachowywać jak Breżniew w Królewcu. Na dobitkę wyburzono niedawno 4 kondygnacyjny przedwojenny budynek z przeszklonym dachem, w którym mieściła się moja szczeniacka przychodnia lekarska i w miejsce niego postawiono gargamela z gazobetonu. Całe miasto upstrzono tekturową zabudową wyglądającą na prace dyplomowe miernych absolwentów architektury.
      Byłem w Dreźnie i w Stralsundzie. Elblągowi niestety bliżej do tego drugiego. Jestem zwolennikiem drogi obranej przez architektów odbudowy Gdańska, to co zrobiono z Elblągiem zakrawa na proces w sprawie o niekompetencję. Cały czar prysł, Ohyda, stary Schichau w grobie się przewraca!!!
    • Gość: Auteuil Re: Retrowersja na dwa sposoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 18:23
      Roztrząsacie problem, który wymaga subtelności i kompromisu między nowoczesnymi formami a neutralnymi nawiązującymi do dawnych form i ewentualnych rekonstrukcji.
      Tylko niedoktrynerskie podejście takie jak w latach 50-tych i 60-tych w Gdańsku, Warszawie i Rynku we Wrocławiu. Czyli próba rekonstrukcji gdzie się da i wypełniacz architektoniczny, który byłby w miarę powtarzalny, ponieważ istnieły formy powtarzalne i nie każdy dom był krzykiem bogactwa i wyjątkowości. Wiele kamienic w Gdańsku na Głównym Mieście posiada fasady lekko stylizowane ale dobrze wpisujące się w ducha tego miasta. Te kwartały plus rekonstrukcjie się bronią. Wiem ile tam zniszczono XIX i wczesno XX wiecznej architektury w Sródmieściu. Ale Cóż! Najgorsze jest to, że wielu z was sama nie wie czego chce. Chcecie niby czegoś nowoczesnego, ale w latach 60-tych też tak chcieli, nie tylko u nas ale i na Zachodzie i wyszło wielkie gó...! Nie silcie się na wydumaną orginalność czegoś nowoczesnego i na miarę naszych czasów, ani na postmodernistyczny bzdet. Jest wiele przykładów fajnej subtelnej architektury wypełniające starówki i należy się trzymać kompromisu między rekonstrukcją, subtelnym wypełniaczem i nowoczesnymi wstawkami, które jednak bronia sie tylko na zasadzie kontrapunktu. Nie zbudujecie miasta samymi Gugenhaimami bo sie porzygacie. A Bilbao czy Barcelona, Granada, czy San Sebastian oprócz ikon nowoczesnośći ma przee wszystkim świetnie zachowane śródmieścia z dobrze konserwowaną architekturą. Zadbajcie najpierw o kontekst , w którym miasto mogło by zaprezentować się jako kilkusetletni dorobek starych form architektonicznych a dopiero póżniej myślcie o czymś 'nowoczesnym', bo inaczej będziecie fantazjować o cudach na kiju wśród domów, którym sie należy farba, szczotka renowacja i remont. Gugenhaimy pośród ruin dla zakompleksionych prowincjuszy, którzy marzą o tym by przejść na skróty w jakąs nowoczesność na miarę tych wyobrażeń swoich czasów które wydaliły z siebie blokowiska na starówkach i modernistyczno-corbusierowskie gnioty.
      Ulica Wigilijna jest OK. Reszta chwilami się broni, ale niektóre sa koszmarne.
    • Gość: Jędrzej Re: Retrowersja na dwa sposoby IP: *.zeto.bydgoszcz.pl 16.07.09, 12:09
      Nie byłem w Elblągu od prawie 40 lat. Nie widziałem odbudowanej starówki "na żywo". Zapewne może budzić kontrowersje - osobiście jestem za odtwarzaniem stanu przedwojennego. Niemniej, to co powstało jest, jak mi się wydaje, w jakiś sposób spójne architektonicznie. Podobnie "buduje" się starówkę np. w Szczecinie. Mimo wszystko zazdroszczę wam, Elblążanie, że tyle potrafiliście zrobić. Jak wam się to udało?
      Patrzę przez pryzmat mojego miasta, Bydgoszczy. Miasta prawie trzykrotnie większego. Miasta, w którym jedynymi większymi, poczynionymi przez Niemców w czasie okupacji szkodami, było wyburzenie zachodniej pierzeji Starego Rynku i części ulicy Mostowej, a bezpośrednio po wojnie rozebrano częściowo spalony teatr. Mimo toczących się latami dyskusji o odbudowie, do dzisiaj niewiele udało się zrobić. Realizowana jest zabudowa Mostowej, nawiązująca trochę stylem do dawnej, ale nie odtwarza dawnego układu zabudowy, a na dodatek wprowadza elementy, których tu nigdy nie było (wieża przy wejściu na Rynek - taki jest projekt). A to co ostatnio zaproponowano budzi przerażenie - miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,6819659,Szklana_bryla_stanie_na_Starym_Rynku.html
      A kilka kroków stąd walące się, zabytkowe kamienice na ul.Długiej, na ratowanie których nie ma pieniędzy. Jak się zawalą, wstawi się coś szklanego - i po kłopocie.
    • soren5en Re: Retrowersja na dwa sposoby 05.09.09, 14:25
      ...istnieje duzo stron archiwalnych gdzie mozna zobaczyc
      stary Elbing.jakosc niektorych zdjec jest naprawde dobra
      wiec,jezeli postarac sie,to mozna poukladac to wszystko
      i odtworzyc przedwojenny wyglad kamienniczek...jeden
      tylko St.Georgenbruderhaus jest czego wart...
      oczywiscie to kosztuje....dlatego widzimy na zdjeciach
      "interpretacje na temat" w stylu lat 90tych....
      po co tak spieszyc sie i zabudowywac byle czym i byle
      jak takie miejsce?moze warto powoli ale sukcessywnie
      odtwarzac krok po kroku Stary Rynek i ulice z nim sasia-
      dujace?kiedy patrze na stare zdjecia i na te....eghh
      www.ostpreussen.de
      www.bildindex.de
      www.ak-ansichtskarten.de
      moze ktos poda linki do podobnych ston?
    • Gość: rb__4 Re: Retrowersja na dwa sposoby IP: *.elblag.vectranet.pl 11.12.10, 17:00
      Te zdjęcia z Elbląga są kiepsko dobrane, nie oddają charakteru elbląskiej starówki. Wiadomo, że kamienice z końca lat 80-tych nie będą oddawały takiego uroku jak te nowe (niestety rzadko rekonstrukcje). Mam jednak nadzieję, że za kilka lat najstarsze kamienice zostaną zmodernizowane, choć nawet teraz Starówka jest piękna, godna zobaczenia!
    • Gość: jerry Re: Retrowersja na dwa sposoby IP: *.futuroexito.pl 24.07.12, 23:35
      BURZYĆ!
    • Gość: aga wu Re: Retrowersja na dwa sposoby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.12, 13:57
      A ja jestem za odbudowywaniem tego, co zniszczono, bo to świadczy o historii tego miasta i albo można taki element architektoniczny pozostawić w zrujnowanym stanie jako monument i świadectwo czasów minionych, albo właśnie odbudować wg dawnych materiałów. Chyba, że chcemy wszystkiemu zaprzeczyć ... bo tak łatwiej ...
    • Gość: krytyk Re: Retrowersja na dwa sposoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.13, 23:24
      Przede wszystkim nie ma co porównywać Drezna i Elbląga bo to dwa różne miasta, różnej wielkości i różnych budżetach. Już raczej można porównać Drezno z Wrocławiem. Niestety Elbląg nie ma tych pieniędzy co stolica Saksonii. Należy się raczej cieszyć z tego co tam powstaje niż gdyby centrum miało się zamienić w blokowisko, jak w wielu Dolnośląskich miastach, to dopiero okropieństwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka