aistionnelle Re: Al Oudh- To opowiedzcie, jak sie nosi :-) n/t 08.12.09, 13:08 No pięknie po prostu:-)Moje pierwsze wrażenie -tak musiały pachnieć bohaterki baśni tysiąca i jednej nocy.I wcale nie podróżowały latającymi dywanami w obłoku Rahatu Keiko Mecheri;-)Al Oudh uderza w nos mieszanką przypraw, lekko lekarstwiany aoud w towarzystwie szafranu wydobywa się gdzieś z głębi po jakimś kwadransie, nie wcześniej. Poza tym piękne kadzidło z gatunku tych chłodnych.Wbrew opisowi mój nos nie wyczuwa ani daktyli, ani cynamonu(!) ani wanilii, może odrobina piżma i goździków pod koniec.W każdym razie rozwija się cudownie i tu z pewnością nie jestem obiektywna, pozostając pod wrażeniem twórczości Bertranda D;-)Jak napisałam przy pierwszych testach, raczej na wieczór i to niekoniecznie w naszej strefie klimatycznej.Z pozdrowieniami dla wszystkich, nie tylko wielbicielek/li BD;-)A Odpowiedz Link
furka_dusz Re: Al Oudh- To opowiedzcie, jak sie nosi :-) n/t 08.12.09, 13:17 Co do noszenia najpierw;) - żal mi kontaktu z Al Oudh w zwykły, dzień, zwłaszcza tak zapracowany, jak dzisiejszy. Mam za mało dla niego czasu - kompozycja zawłaszcza myśli i odczucia i godna jest poświęcenia jej wyłącznej uwagi. Nieczęsto doświadczałam czegoś takiego w tym roku. Oud chyba najbliższy mi z poznanych. Nuty animalne, którymi straszono, znajduję, jako wybitne - dokładnie na na krawędzi brzydoty i piękna, jak lubię. Akord zimnego szafranu mi wspaniale przypomina ulubiony ton z Felanilli, niespożywczy i, jak Octavian pisał, niebarokowy. Nie wiem też dokładnie, jaka to nuta, ale nieustannie w bazie znajduję coś, z czym kojarzę wygasanie Aomassai. Przepraszam za nieuporządkowanie tych wrażeń - są świeże, flakon hipnotyzuje mnie z półki dopiero od wczoraj:)Ogólnie bardzo mnie cieszy ta nowa ścieżka Duchaufoura - odkrywa swój Cień:) Odpowiedz Link