Dodaj do ulubionych

zapach na skorze ...

01.08.04, 22:19
bylo pewnie ze 150 razy, ale powracam. Nie tak dawno przeczytalam wywiad z
jakims kreatorem perfum, nie pomne kim, w kazdym razie wspolpracujacy z jakas
dosc znana firma (chyba bylo to Lancome) i ten czlowiek twierdzil, ze to
niemozliwe zeby zapachy na roznych skorach rozwijaly sie inaczej.
Cytat "zapachy sa tak skonstruowane zeby na kazdym pachnialy tak samo".
Taaaa ....
co wy na to?
Obserwuj wątek
    • ziereal Re: zapach na skorze ... 01.08.04, 22:39
      jakas piramidalna bzdura..
      albo my odbieramy roznie-zapachy:).
    • elve Re: zapach na skorze ... 01.08.04, 23:56
      tak powiedział? może mu chodziło o jakiś szczególny typ perfum? ale to i tak
      niemożliwe - głupi olejek paczulowy będzie inaczej pachniał na mnie a inaczej
      na moim M, a co dopiero perfumy. może tłumacz dał ciała? albo korekta poprawiła
      z dobrego na lepsze? :)
    • asinek Re: zapach na skorze ... 03.08.04, 20:41
      no nie, nie lezy to w tlumaczeniu, poniewaz ow kreator (kurde, szkoda ze sobie
      nie zapisalam jak mu ... ale moze odkopie jeszcze to czasopismo wktorym byl
      wywiad) nieco rozwinal temat i stwierdzil ze jedyne co moze zmienic zapach to
      fakt ze sie skonsumowalo duzo czosnku (albo innych specjalow o mocnym aromacie).

      Ja tez nie zgadzam sie z tym twierdzeniem, moja skora zabija tak wiele pieknych
      zapachow ze po prostu NIE MOGE twierdzic ze kazdy zapach pachnie tak samo na
      kazdym (ilez to zapachow podobalo mi sie na przyjaciolkach, a na mnie byly
      smierduchami albo prawie wcale nie pachnialy). W koncu kazda skora ma troszke
      inny sklad chemiczny, podobniez pot i to musi miec wplyw na perfume nalozona na
      te skore....
    • asinek znalazlam 04.08.04, 20:43
      to byla wypowiedz Jean Michel Duriez od Patou.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka