senta Re: szampanem i orchideą..o wisniowym torcie... 23.09.05, 21:37 ..chcę natychmiast zapomnieć!:(( i flowerbomb:))) Odpowiedz Link
modern_witch Re: Dziś pachnę.... 24.09.05, 08:32 Dziś Scentem, jako i wczoraj (nowy nabytek;-P a wczoraj mi w ostatniej chwili chęć na Shalimar przeszła). Długa droga dziś przede mną;-) Odpowiedz Link
renia.renia Re: Dziś pachnę.... 24.09.05, 09:23 Dziś w planach Rose Ikebana czyli ILA wg. Hermesa :o) pozdrawiam wszystkich powakacyjnie rr Odpowiedz Link
dori7 znaczy sie: ja tez, ja tez Narcisso! :)))))))))))) 24.09.05, 22:45 A rano Pola Elizejskie. Pelnia szczescia :))))))))) Odpowiedz Link
graza4 Re: znaczy sie: ja tez, ja tez Narcisso! :))))))) 24.09.05, 22:48 Dori, a mi sie upiekło wiesz co :)i siedzę sobie w domu zacierając ręce z zadowolenia! Odpowiedz Link
elve Re: Dziś pachnę.... 24.09.05, 15:49 rano cerruti image, a teraz mam ochotę na mój nowy nabytek: celine oriental summer :) Odpowiedz Link
benita5 Caly dzien Casmir Pink a zaraz zabieram sie 24.09.05, 17:31 za delektowanie ... Odpowiedz Link
epikurejka Re: Dziś pachnę.... 24.09.05, 20:00 Królem Słońce - jakoś niezmiennie od tygodnia i wyjątkowo mi z nim dobrze Odpowiedz Link
mangos Jaipur Saphir 25.09.05, 08:18 Pięknie się dzisiaj na mnie rozwija.Koi ból głowy towarzyszący mi od kilku dni,uspokaja.Kocham JS. Odpowiedz Link
modern_witch Charles Jourdan The Parfum 25.09.05, 10:02 na razie etap "kwaśnej sałatki owocowej z paczulą", na szczęście za pół godziny przeminie na korzyść mojego ulubionego drewna;-) coś mnie dzisiaj "nosi", a powinnam siedzieć nad robotą zabraną do domu;-) Ciekawe co wygra i gdzie w końcu wyląduję (to już widać co wygra;-P) Odpowiedz Link
modern_witch noooo, już jest piękny... 25.09.05, 10:59 zastanawiam się, czy to że mnie "nosi" ma jakiś związek z smsem od Sephory, że przez najblizszy tydzien mam 15 proc. zniżki;-P Oby nie;-) Odpowiedz Link
elf.woman obco i hipnotycznie 25.09.05, 12:33 jeden nadgarstek alien, drugi hypnose. NIE, dziękuję. Odpowiedz Link
mrouh Pachnę Eternitem:-) 25.09.05, 12:53 ...znaczy Eternity:-) Nie wiem, jak może pachnieć eternit, ale nie spodziewałabym się niczego miłego, a ja pachnę całkiem nieźle, przynajmniej tak mi się wydaje:-) Potwierdza się moja teza, że każdy zapach muszę prztestować co najmniej trzy razy i dopiero wtedy okazuje się, czy jest piękny, fajny, znośny, czy porażka. Odpowiedz Link
dori7 Narciso-wprowadzaja zbyt romansowa aure,zaloze sie 25.09.05, 16:06 ze moja uczennica wieczorem na korepetycjach bedzie probowala poltorej godziny nadawac o swojej wakacyjnej milosci, zamaist kuc do matury, hihi. Chyba bede musiala dla zneutralizowania oparow Narciso okadzic mieszkanie jakas uspokajaca lawenda :P Odpowiedz Link
olesiam Zagorsk CdG 25.09.05, 17:58 A przed południem jałowcem, jaśniepańskimi jabłkami, grabionymi liścmi orzecha, łupinami orzechów włoskich:)do tego pasował tylko Zagorsk, taki rosyjski klimacik:) Odpowiedz Link
modern_witch Czerń razy 2, ale brzydko mi w niej;-). 25.09.05, 18:51 In Black Del Pozo i Paco Black XS... Zeby bylo śmieszniej, jak rzadko kiedy nie mam na sobie (poza tymi zapachami) nic czarnego;-) no chyba że liczyć czarnego kota siedzącego teraz na kolanach;-) Black XS niestety wygląda na mnie dokladnie jak na papierze, zajeżdża niemiłosiernie odmrażaczem czy innym płynem do szyb w samochodzie. rzadko się zdarza żeby zapach na mnie pachniał identycznie jak na papierze, a to chyba znaczy, że kiepsko z nim naprawdę;-) Jak na kims to pachnie inaczej to chyba poproszę, żeby mi się udostępnił do powąchania;-P In Black to z kolei dziwna, przytlumiona, mdląco-apteczna slodycz, taka jak w lekarstwie, gdy słodki smak "musi coś zakryć". Męczę się straszliwie, bo znam ten smak-zapach. Syrop na kaszel? Nie. Tabletki od bólu gardla? Też nie. Coś o innej konsystencji, może jakaś maść... Tylko skąd skojarzenie smaku wtedy? Na pewno coś co jadłam, albo raczej musiałam jeść, jest takie wrażenie "przymusu" przy tym wąchaniu. Czyli albo lekarstwo albo coś co jadlam z grzeczności męcząc się niemiłosiernie. Jak do tego nie dojdę, będę non stop ten zapach męczyć;-) Może takie cukierki apteczne do żucia, dawno temu takie były, chyba na kaszel właśnie... prostokątne, w sreberku? Ale też chyba nie do konca... ratunku!!! Odpowiedz Link
senta Euphoria CK.. 25.09.05, 20:13 Bardzo mily ale zaraz, euforia???!! Nieeeee....raczej-stare dobre malzenstwo...hmmmm..w kazdym razie klasycznie:)))) milo o bezpiecznie..ani ciut,ryzyka:) Odpowiedz Link
elve Re: Dziś pachnę.... 26.09.05, 00:56 zasadniczo Celine Oriental Summer ale czego to ja dziś nie testowałam! udany dzień :) najpierw My Queen (tak) i Euphoria (bardzo tak!) potem nowy męski Dior (tak!) i l'instant edp (super!) - oba mało męskie, w tym bardzo pozytywnym tego zwrotu rozumieniu. a potem się potoczyło i już nawet nie chce mi się pisać, tyle tego dobra... tylko podsumuję: największa porażka - Jicky! przepraszam, ale na mnie po bardzo miłym ziołowym początku pachnie zwyczajnie kupą :( największy szok: Messe en MInuit. niesamowity zapach kamiennego kościoła z grzybiejącymi kośćmi pod podłogą. znakomitość! w życiu bym tego nie chciała nosić, ale wąchać - tak! najmilszy zapach - Jil Jil Sander. Dzięki dla Oli i Kuby za możliwość testowania :* Odpowiedz Link
mangos Lalique Tendre Kiss... 26.09.05, 07:14 ...pięknie.Dla odmiany po La Perla róża w nieco innym wydaniu-bardziej drapieżnym. Czekam na swe nowe nabytki a chyba najbardziej na Oriental Summer ( chociaż Rush 2 też bardzo mnie intryguje) i obmyślam plan kupna nastepnego flakonu. W poniedziałkowy poranek fajnie się marzy...;) Odpowiedz Link
kalooo Hypnotic Poison Dior 26.09.05, 08:38 Po wczorajszym próbowaniu Hypnotic Lancome czas na coś, co faktycznie może zahipnotyzować..;) Odpowiedz Link
ewik_75 Scent Intense 26.09.05, 09:03 Sa nie do opisania - pieprzno-egzotyczno-slodkie.. Niesamowite.. a wszystko dzieki Panu z Parfumerii Quality..... ;) Odpowiedz Link
kalia_t Shalimarem Light dzięki Balbince*, a mogłabym 26.09.05, 13:01 nawet Angelem, bo jestem przeziębiona i nic nie czuję.:((( Odpowiedz Link