Dodaj do ulubionych

jakie macie podłogi?

06.01.04, 20:03
Jesli wasze mieszkanie jest urządzone w nowoczesnym minimalistycznym stylu,
moje pytanie jest do was; jakie macie podłogi?
W pismach wnętrzarskich wiekszośc nowoczesnych minimalistycznych wnętrz ma
podłogi ciemne, najczęsciej z drewna egzotycznego. Do tego obowiązkowo jasna
kanapa 'w zestawie' . Czy jasna podłoga stanowi jakis dysonans w aranżacji
tego typu wnętrz?
Obserwuj wątek
    • ewik_75 Re: jakie macie podłogi? 06.01.04, 20:09
      Alez skad! To zaden dydonans! Jasne podlogi doskonale sie komponuja z jasnymi
      meblami i minimalistycznymi wnetrzami a dodatkowo optycznie je powiekszaja. Ja
      mam parkiet z jesionu i jestem bardzo zadowolona. Do tego jasne meble, cieple
      kolory scian i kolorowe dodatki.

      POzdrawiam,

      Ewa
      • ochra Re: jakie macie podłogi? 06.01.04, 21:19
        mnie podobaja się chłodne kolory we wnętrzu
    • chiara76 bukowe 06.01.04, 20:42
      No i niestety, nie był to dobry wybór. Aczkolwiek dalej bardzo mi się podobają,
      szczególnie w kontraście z ciemnymi meblami z drzewa bukowego farbowanego na
      wiśnię.
      Nie chcieliśmy podłóg z drzewa egzotycznego, a ja wzdragałam się przed dębem.
      Jednak buk jest rzeczywiście drzewem miękkim, i łatwo się zarysowuje.
    • magda176 Re: jakie macie podłogi? 06.01.04, 21:43
      ochra napisała:

      > Jesli wasze mieszkanie jest urządzone w nowoczesnym minimalistycznym stylu,
      > moje pytanie jest do was; jakie macie podłogi?
      > W pismach wnętrzarskich wiekszośc nowoczesnych minimalistycznych wnętrz ma
      > podłogi ciemne, najczęsciej z drewna egzotycznego. Do tego obowiązkowo jasna
      > kanapa 'w zestawie' . Czy jasna podłoga stanowi jakis dysonans w aranżacji
      > tego typu wnętrz?

      Witaj Ochra
      Moje mieszkanie nie jest minimalistyczne, choć minimalizm bardzo lubię. Ale
      mam wrażenie, że najlepiej wychodzi w bardzo przestronnych wnętrzach a moje
      mieszkanie jest dosyć małe (65 m2). Poza tym ja wciąż coś dokupuję a to
      wyklucza minimalizam. Za to mam ciemną podłogę. To dębowa klepka, ułożona w
      jodełkę i zabejcowana na ciemno. Do tego jasna kanapa. Ale wydaje mi się, że
      jasna podłoga nie oznacza, że wnętrze nie może być minimalistyczne. Kolor
      podłogi nie do konca stanowi o charakterze wnętrza, choć ma oczywiście na nie
      wpływ. A czy masz na myśli jakąś konkretną jasną podłogę ? pozdrawiam magda
      • galena Re: jakie macie podłogi? 06.01.04, 23:30
        Mnie się wydaje, że kolor drzewa (ciemny czy jasny) nie ma chyba większego
        znaczenia jeśli chodzi o styl urzadzenia wnętrza. Wazniejszy jest chyba rodzaj
        drzewa. Im nowocześniejszy, minimalistyczny styl, tym drzewo powinno być
        bardziej jednorodne, bez nadmiaru słojów i sęków. Np. do wnętrza typu szkło
        stal. raczej nie podłoga sosnowa, chyba ze dla odważnych jako "smaczek"
      • bigannie Re: jakie macie podłogi? 06.01.04, 23:35
        Według mnie minimalizm świetnie się sprawdza w niedużych wnętrzach, albowiem
        dzięki temu stylowi stają się one bardziej przestronne. W dużych wnętrzach styl
        minimalistyczny wydaje mi się zbyt chłodny, w takich wnętrzach nie ma
        przytulnej atmosfery, zyje się wtedy jak w muzeum sztuki współczesnej. Zresztą
        minimalizm powoli przemija, choć ja go lubię.
        Jeśli chodzi o podłogi to ja chciałabym mieć deskę barlinecką w kolorze klonu.
        Ogólnie uważam że w niedużych wnętrzach jasne podłogi wyglądają bardzo dobrze i
        sprawiają wrażenie większej przestrzeni. Tak popularne obecnie ciemne podłogi
        są ładne (choć wolę jasne) ale w bardziej przestronnych pomieszczeniach. No i
        ciemne podłogi mają niestety jedną bardzo dużą wadę- widać na nich strasznie
        kurz, szczególnie jak promienie słońca wpadają przez okno.
        • magda176 Re: jakie macie podłogi? 06.01.04, 23:55
          bigannie napisała:

          > Według mnie minimalizm świetnie się sprawdza w niedużych wnętrzach, albowiem
          > dzięki temu stylowi stają się one bardziej przestronne.

          Cześć
          Masz rację, tylko trudno rozmawiać o mimimaliźmie, jezeli pokój ma np. 9 m2.
          To raczej nie jest minimalizm, tylko ograniczanie ilości sprzętów w
          celu "zrobienia" przestrzeni. Jeżeli jednak masz np. salon 60-metrowy, a wnim
          kilka wsymakowanych sprzętów, to można mówić o minimaliźmie. Ale zgadzam się z
          Tobą, że taka minimalna wersja w małych pomieszczeniach "rozszerza" nieco
          przestrzeń. Pozdrawiam i fajnie, że się znów pojawiłaś na forum. magda
          • kasia_345 Re: jakie macie podłogi? 07.01.04, 09:16
            magda176 napisała:

            > Masz rację, tylko trudno rozmawiać o mimimaliźmie, jezeli pokój ma np. 9 m2.
            > To raczej nie jest minimalizm, tylko ograniczanie ilości sprzętów w
            > celu "zrobienia" przestrzeni. Jeżeli jednak masz np. salon 60-metrowy, a
            wnim
            > kilka wsymakowanych sprzętów, to można mówić o minimaliźmie.

            Czesc dziewczyny -
            Czy nie miałyście jednak czasami wrażenia, że właśnie puste (lub z bardzo małą
            liczbą rzeczy) pomieszczenia, szczególnie mało ustawne (np. wąskie i długie)
            wyglądają przygnębiająco? Jak zastawiłam swój pokoik do pracy półkami z
            książkami, dużym biurkiem, szafą, fotelem itd - też wygląda niespecjalnie, ale
            ma swój urok w odróżnieniu od pustej klitki. Ale może być to moje subiektywne
            odczucie, każdy odbiera przestrzeń inaczej.
            Zgadzam się jednak z Magdą, że minimalizm w małym pomieszczeniu to nie to...
            Pewnie nie ma tu 'naukowej' definicji, a może właśnie nie chodzi tu o wcale
            wielkość pomieszczenia? Dla mnie ten subtelny smak minimalizmu odczuwa się
            właśnie w dużych powierzchniach typu 'studio', gdzie nie ma wielu mebli i
            wcale nie czuje się tam pustki, ale jest... fajnie i przytulnie. Na tym chyba
            polega cały artyzm aranżatora aby móc wyciągnąć - paradoksalnie wręcz - dobre
            samopoczucie użytkownika mieszkania poprzez odpowiednie dozowanie nie tylko
            liczby przedmiotów, ale i - a może i głównie - ich rodzaju, koloru, kształtu,
            sposobu ustawienia itp.

            Pozdrawiam Was dziewczyny ciepło!

            kasia
        • basia-bma Re: jakie macie podłogi? 07.01.04, 00:25
          bigannie napisała:

          > Według mnie minimalizm świetnie się sprawdza w niedużych wnętrzach, albowiem
          > dzięki temu stylowi stają się one bardziej przestronne. W dużych wnętrzach
          styl
          >
          > minimalistyczny wydaje mi się zbyt chłodny, w takich wnętrzach nie ma
          > przytulnej atmosfery, zyje się wtedy jak w muzeum sztuki współczesnej.

          Hej Bigannie,

          Po raz kolejny zgadzam się dokładnie z tym co napisałaś i to w całej
          rozciągłości. Chyba mamy podobny gust, podoba mi się to, co piszesz i Twoje
          rady są dla mnie bardzo cenne.
          Pozdrawiam
          Basia
          • gaggi Re: jakie macie podłogi? 07.01.04, 08:41
            Bigannie, wyjęłaś mi to ust. W małych wnętrzach (np. takich jak moje 57 m)
            minimalizm powiększa przestrzeń. Teraz to widzę, kiedy nie mam jeszcze prawie
            żadnych mebli i zastanawiam się jak nie zagracić tej przestrzeni. Może
            niedługo uda mi sie podesłać zdjęcia i coś mi doradzicie. A propos tematu
            wątku - ktoś napisał, że wzdragał sie przed dębem. Dlaczego? Ja mam parkiet
            dębowy, kupiony razem z używanym mieszkaniem (czyli nei miałam wyboru) i
            ładnie wygląda, jest jasno, przsetronnie (w kuchni też parkiet). Czy dąb jest
            drewnem trwałym?
            • magda176 Re: jakie macie podłogi? 07.01.04, 10:18
              gaggi napisała:

              > Ja mam parkiet
              > dębowy, kupiony razem z używanym mieszkaniem (czyli nei miałam wyboru) i
              > ładnie wygląda, jest jasno, przsetronnie (w kuchni też parkiet). Czy dąb
              jest
              > drewnem trwałym?

              Cześć Gaggi,
              Trwałym i to jak! Ja też mam taką klepkę (być może mamy taką samą)ułożoną w
              jodełkę i zabejcowaną na ciemno. Lubię ciemne drewno, a ciemne podlogi tym
              bardziej. Ja też kupiłam mieszkanie z takim parkietem, ale i tak innego nie
              chciałabym. To mój ulubiony rodzaj podłogi. Pozdrawiam m.
            • chiara76 ... 07.01.04, 13:17
              Ja się wzdragałam przed dębem:) Po prostu dlatego, że mi się nie podoba. Wolę
              jasne drewno. Ale o gustach itd...po prostu wyraziłam swoją opinię.
              • gaggi Re: ... 07.01.04, 13:23
                :) przyznam, że wierzę na słowo kobiecie, od której kupiłam mieszkanie - mam
                mieć dębowy parkiet. I ów parkiet jest jasny, ciepły w odcieniu, tylko
                lakierowany, nie ma na nim śladu bejcy. Dlatego zdziwiłam się chiara, ze się
                wzdragasz :)) masz rację, de gustibus...
                • chiara76 Re: ... 07.01.04, 13:27
                  Oczywiście, że może być i jasny...ja miałam bzika na punkcie buku i się na
                  niego uparłam. Dąb może jest i ładny, ale jakieś miałam do niego osobiste anty,
                  natomiast taka jest prawda, że jest trwały i nie ma co z tym dyskutować. Buk
                  natomiast nie...na razie jeszcze nie jest testowany jakimiś autkami itd, ale,
                  nie będę się martwić na zapas!
                  • gaggi Re: ... 07.01.04, 13:38
                    No jasne, po co się martwić! Ciesz się, że dobrze wygląda. Ciekawa jestem
                    bukowej podłogi. W starym domu miałam tylko wykładziny, potem jakąś klepkę w
                    dziwnym, szaroburym kolorze, generalnie na drewnie się w ogóle nie znam, muszę
                    to nadrobić:) Tez jesteś zwolenniczką przedkładania urody rzeczy nad ich
                    praktycznością:)? Pozdrawiam!
                    • chiara76 Re: ... 07.01.04, 16:07
                      Tak, choć w przypadku podłogi trochę to się nie sprawdziło, ale niech tam,
                      ładnie wygląda i tak ma być:) Także pozdrawiam!
    • aguniap Re: jakie macie podłogi? 07.01.04, 14:15
      witam Was - z wielka przyjemnoscia czytam to forum, z ktorego wiele mozna
      wyniesc - i wiedzy i pomyslow, i milej atmosfery:))
      jestesmy w trakcie wykanczania mieszkania 58m i mamy swiezutka, nowiutka
      podloge, z polozonym na niej wczoraj lakierem.... juz wiele miesiecy temu
      zdecydowalismy sie na egzotyk, ja sie wprost zakochalam w grze kolorow i
      nieporownywalnej urodzie tego drewna, a jest w czym wybierac... oczywiscie
      pozostaje pytanie jak bedzie sie sprawdzalo w naszych warunkach, ale jestem
      dobrej mysli...
      ale do rzeczy, w sypialni i salonie polozylismy iroko, ulozone w poklad... ma
      ciekawa strukture i kolorystyke -od bursztynu, ciemniejszego miodu, po jeszcze
      ciemniejszy odcien brazu... cudo... a w lazience jedynie dywanik z drewna
      lapacho (ciemne, ale bardzo roznorodne, od prawie czarnego, poprzez czerwien i
      nawet ciemna zielen - ale to trzeba by zobaczyc), wkomponowany w jasno-bezowe
      kafle... jak dojda wszedzie fugi, a w pokojach beda juz kolory na scianach, mam
      nadzieje ze efekt bedzie super...
      nie wiem jaki wypoczynek bedzie pasowal do tego miodowego iroko... wczesniej
      wymarzylam sobie cos w cieplej rudosci, ale poki co nie jestem jej pewna jak w
      tym zestawieniu bedzie grala z reszta..

      pozdrawiam,
    • ochra Re: jakie macie podłogi? 07.01.04, 14:56
      Ponoć z tymi egzotycznymi gatunkami jest tak, że zamawiajac nigdy nie mamy
      pewności, jaki odcień będzie miało nasze drewno, a biorąc pod uwage duże
      wariacje w obrębie jednego gatunku można nie do koćca trafic na to co się
      chciało.
    • marudzik Re: jakie macie podłogi? 07.01.04, 15:07
      Ja wybrałam dąb i to II-III kasę. Dla mnie głównymi kryteriami wyboru była
      praktyczność i cena, a chciałam mieć na podłodze prawdziwe drewno, a nie
      panele, nawet te drewniane. Inne nieegzotyczne gatunki drewna, może ładniejsze
      z wyglądu, byłyby bardziej miękkie (a nawet dąb mi się zarysowuje), bardziej
      podatne na zmiany wilgotności i temperatury (np. buk, mimo że dość twardy), a
      ja bardzo nie lubię szpar w parkiecie szczególnie jasnym wypełnionych czarnym
      brudem... Wtedy cały urok podłogi diabli wzięli... Wolałam też zainwestować w
      dość dobrą chemię i dobrych parkieciarzy. Jak na razie nie mam ani jednej
      szparki, choć od jesieni grzeją, a rury w podłodze są kiepsko zaizolowane. Oby
      tak dalej. Ja jestem zadowolona z wyboru. Mój parkiet można zobaczyć tu:
      republika.pl/marudzik
      A na pytanie czy jasna podłoga pasuje do minimalistycznego wnętrza niestety nie
      potrafię odpowiedzieć...
      Marudzik
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka