owieczka_hesia
29.01.04, 17:35
Cześć Wam wszystkim - jestem tu nowa, więc proszę o wyrozumiałość :) Wysłałam
do Magdy 2 zdjęcia własnoręcznie odnowionego kredensu (niedługo więc będziecie
mogli na własne oczy zobaczyć, o czym tu piszę), zdjęcie przed i po...
Składniki substancji, którą usuwałam starą politurę i kilkadziesiąt lat brudu
dostałam od znajomego renowatora mebli (1 część ługu sodowego i 10 częsci 10%
perhydrolu - do kupienia w sklepach "Chemii" w moim mieście). Składniki nalezy
wymieszać b. ostrożnie, najlepiej, jeśli zrobi to za nas mężczyzna -
twardziel. Reszta pracy to mrówcze nakładanie pędzlem (sztuczne włókno -
naturalne rozpuści się migiem)warstwy tego cholerstwa i zmywanie na mokro
powstałej mazi - i tak do surowego drewna. Reszta opowieści jutro ok? I tak za
dużo jak na pierwszy raz. Pozdrowienia. Od początku obserwuję rozwój tego
forum i już dawno chciałam napisać, no ale wreszcie zdobyłam się na to - uff!!!