Dodaj do ulubionych

PRL-owskie drzwi

20.10.05, 13:57
co można zrobić ze starymi drzwiami np. do łazienki. Wymienić, z wiadomych
względów nie mogę, a nie wiem jak i czym pomalować. Czy można je opalić? A co
z metalową futryną. Czy w ogóle jest jakiś sposób na odnowienie, czy zagryźć
zęby i patrząc na to ohydztwo zbierać na nowe. Dodam, że gdyby to była jedna
para, to dałabym sobie spokój, ale jest ich 7, więc kupno nowych i wymiana to
niebagatelny wydatek.
Obserwuj wątek
    • aganiok32 zobacz 20.10.05, 16:46
      www.ekodoor.pl/


      zobacz co można zrobić, ja szukam takiej firmy w okolicach Warszawy....na razie
      bezskutecznie
      • gabon32 Re: zobacz 21.10.05, 07:54
        dzięki, ale ja też jestem z W-wy i jedyne, co udało mi się znaleźć to usługi
        stolarskie. Ale kosztuje to tyle, że bardziej opłaca się kupić nowe. Muszę
        wykombinować sposób na własnoręczne odnowienie, niestety.
        • aganiok32 Re: zobacz 21.10.05, 09:21

          spytaj się w marketach budowlanych, kiedyś słysząłam, że sa tam podobno osłonki
          na futryny z MDF... może i na drzwi coś mają. Ja chyba też dziś wpadnę po
          drodze do LM i zapytam.
    • marikaso Re: PRL-owskie drzwi 21.10.05, 15:55
      możesz kupic w markecie płyte (MDF chyba to sie zwie), odpowiednio przycietą i
      ją sobie przykręcasz na drzwi. Płyta może być w jakims fajnym kolorku, ale ją
      sobie obklejasz okleiną -wychodzi całkiem fajnie,płyta może byc troszke szersza
      od drzwi i wtedy przeykrywa futrynę (tyle tylko,że po drugiej stronie drzwi juz
      tak tego nie załatwisz;)))
    • aganiok32 BYłam w LM 21.10.05, 21:55
      i pan powiedział, że jeśli chodzi o futryny to sa specjalne nakładki, ale
      niestety ich wewnętrznej części nie da się niczym zakryć (to zrozumiałe -
      przecież drzwi by się nie zamykały....i wtedy należy dobrać farbę i pomalować
      ten fragment.
      A ja nadal szukam firmy, która odnawiałaby tak drzwi jak ta z Gdyni....:( chyba
      nie istnieje tylko 1 taka firma w POlsce!?!?!?!?!
    • gabon32 Re: PRL-owskie drzwi 24.10.05, 10:49
      niestety, chyba jednak zostanę przy malowaniu. Mam tylko problem, jak to zrobić
      z głową, bo w poprzednim mieszkaniu podeszłam do sprawy genialnie, tzn. po
      prostu pomalowałam stare dzrwi i nawet ładnie wyglądały, ale przestały się
      zamykać, hi, hi. A w kibelku, po mocniejszym nacisku, nie można było otworzyć.
      W ten sposób zamknęła się w przybytku wiekowa ciotka, za którą nie przepadamy.
      Od tego czasu spokój z wizytami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka