kochanic.a.francuza
20.04.10, 18:28
Jak sobie forumowiczki dzieciate radza lub radzily z tym pytaniem?
Zabawnie bylo czy tragicznie?
Ja przygotowalam sie do zagadnienia lepiej niz do matury wiec przy
pierwszych pytaniach udzielalam przedszkolakowi fachwych acz
odpowiednich do poziomu rozmowcy, informacji. Syn byl sawsze
usatysfakcjonowany magiczna porcja wiedzy a kiedy razem robilismy
zakupy i wkladalam do koszyka tampony darl sie na caly
sklep: "Znowu znosisz jajeczko?".
Acha, ok. 8-mego roku zycia przyszlo konkretne pytanie:
"Ale jak sie to nasionko do mamy brzucha dostalo?"
A przy okazji, moja mama mowila mi, ze siostre kupila w szpitalu
(prawda, ze oryginalnie;). Kiedy bylam wsciekla na siostre,
zalowalam, ze nie wybrala innego niemowlaka:)))
Wiem, na inne forum mam isc, ale na tych dla mam jest nudno, a tu
fajniej, bo i nie-mamy dodadza cos smiesznego:)