Sny...o dzieciach

19.05.10, 10:33
Czy śnią Wam się dzieci? Czy wierzycie że gdy śni sie dziecko zwiastuje to
jakieś nieszczęście?
Mnie dzieci śnią się bardzo często... niestety czasami mogłabym przyznać
rację, że faktycznie coś złego się przytrafia mnie albo komuś z moich bliskich.
Mimo wszystko nie wierzę, że to wina snów, staram się tłumaczyć to zbiegiem
okoliczności.
    • figgin1 Re: Sny...o dzieciach 19.05.10, 10:39
      To, że śnią ci się dzieci moze świadczyć, ze pragniesz dziecka albo z innych
      powodów o dzieciach często myślisz. Sny nie wróżą przyszłości.
    • ursyda Re: Sny...o dzieciach 19.05.10, 10:39
      tak tak, idz tym tropem...:/
      • menk.a Re: Sny...o dzieciach 19.05.10, 10:43
        ursyda napisała:

        > tak tak, idz tym tropem...:/

        Ale ten trop na manowce prowadzi.:P
    • menk.a Re: Sny...o dzieciach 19.05.10, 10:42
      Jeśli już to śni mi się, że jestem w ciąży, czasem rodzę albo już mam na rękach
      takie młode. Inne dzieci nie.
      A ostatnio to mi się śnił, że mi paznokieć z dużego palca do połowy zszedł. Rano
      sprawdzałam: wszystko w porządku, tryska zdrowiem.
      Podobnie kiedyś we śnie pogubiłam moje piękne, białe zęby. To dopiero miałam
      emocje. W półśnie nad ranem z płaczem sprawdzałam ręką, czy je mam.:D
      • ursyda Re: Sny...o dzieciach 19.05.10, 10:43
        zęby gubić-pałę dostać
        widzisz? sprawdziło się
        • menk.a Re: Sny...o dzieciach 19.05.10, 10:44
          Chyba zacznę wierzyć w sny.:DDDDDDDDDD
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Sny...o dzieciach 19.05.10, 23:24
        > Podobnie kiedyś we śnie pogubiłam moje piękne, białe zęby. To dopiero miałam
        > emocje. W półśnie nad ranem z płaczem sprawdzałam ręką, czy je mam.:D

        Oj tak, sny z gatunku fizjologiczny są bardzo nieprzyjemne.
        Mi się ostatnio we śnie dom zawalił :) Podobało mi się :D
    • alpepe Re: Sny...o dzieciach 19.05.10, 10:59
      a mnie się dziś śniło, ze jechałam z green chmurką samochodem ulicami mojego
      rodzinnego miasta. Ona kierowała i jakiś zwariowany taksówkarz jechał pod prąd
      prosto na nas, w ostatniej chwili udało nam się go ominąć. Za dużo forum, stanowczo.
      • green-chmurka Re: Sny...o dzieciach 19.05.10, 23:15
        Jezu , to ja juz sie ludziom po nocach snie.
        • lovecosmetics Re: Sny...o dzieciach 19.05.10, 23:17
          No błagam... Chyba nikt przytomny nie wierzy w senniki... Przecież
          to tylko nasz mózg sobie harcuje i nic ponadto...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja