Dodaj do ulubionych

ogłoszenia o pracę

17.12.09, 14:51
Przypadkiem natknęłam się na ogłoszenie o pracę. Stanowisko handlowe jakieś,
dość typowe. Jedno z kryteriów "mężczyzna". Otwieram szerzej oczy, czytam, nie
- nadal tam jest! Klikam więc odpowiedz i zadaję uprzejmie pytanie - czy firma
poszukująca "mężczyzny" zdaje sobie sprawę, że właśnie złamała prawo?

I taką oto odpowiedź dostałam:

Szanowna Pani,
odnosząc się do Pani zarzutów, pragnę Panią poinformować, iż powyższe
wymagania zostały bardzo jasno sprecyzowane, (tak aby nikogo nie wprowadzać w
błąd) ponieważ obowiązki związane z powyższym stanowiskiem, obejmują pracę na
trudnym terenie, gdzie wymagany jest wysiłek fizyczny, na który kobiety nie
godzą się.
Uważm, że bez sprawdzenia stanu faktycznego w tym wypadku, warunków pracy,
które oferujemy, nie należy stawiać tak mocnych zarzutów.
Przepisy prawne odnoszą się, nie tylko do dyskryminacji (o której wszyscy
wiedzą) ale i do umiejętności oceny kandydatów i precyzyjnego dostosowania ich
możliwości do powierzanych zadań.
Dodatkowo, nadmieniam, że nasza firma w swojej karierze zatrudniała i nadal
zatrudnia: osoby niepełnosprawne, osoby o różnych przekonaniach politycznych,
różniące się wyznaniowo a przede wszystkim kobiety - z pracy których jesteśmy
zadowoleni.
Mam nadzieję, że moje sprostowanie jest wystarczające i usatysfakcjonuje Panią.


Z poważaniem,
Anna XXX
Dyrektor Generalny


No i co dalej?
Myślicie, że warto to gdzieś zgłosić?

--
chez alma
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 15:00
      Och, te slabe kobiety. Czemu wiec nie napisali, ze jednym z wymagan
      jest sila fizyczna i gotowosc do takiegoż wysilku? A jesli zglosi
      sie do nich mezczyzna-kurczak z suchotami, to bedzie ok, tylko
      dlatego, ze jest facetem?
      Moze wyslij im z wyrazami szacunku i powazania ten filmik:

      www.youtube.com/watch?v=FJug16NlqPk&feature=player_embedded

      Oczywiscie, mozna im wytoczyc proces, ale to jak walka ze smokiem,
      ktoremu odrastaja glowy :(

      --
      a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem,
      bo odrodzisz sie czlowiekiem'
      • bene_gesserit Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 15:02
        Chociaz, po chwili namyslu - przeciez mamy odpowiedni urzad, ktory
        sie powinien zajmowac tego typu sprawami - moze im zglos to
        ogloszenie? Zabawnie byloby sledzic, co sie z ta sprawa dzieje.

        --
        dont hejt de pleja, hejt de gejm
        • easz Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 00:38
          bene_gesserit napisała:

          > Chociaz, po chwili namyslu - przeciez mamy odpowiedni urzad, ktory
          > sie powinien zajmowac tego typu sprawami - moze im zglos to
          > ogloszenie? Zabawnie byloby sledzic, co sie z ta sprawa dzieje.

          Radzia przed świętami i przed nowymi wyzwaniami od nowego roku a Ty
          ją chcesz tak zestresować! Brzydka Bene, jou:)

          --
          Zielonej pragnę zieleni
          Nie
          Tak
          • bene_gesserit Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 00:42

            Wlasnie przed swietami bedzie miala okazje sie wykazac, i moze
            nawet Mikołaj jej cos wetknie pod choinkę.

            --
            Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi,
            mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie
            oraz zdobywa żywność na polowaniu.
    • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 19:22
      W takim przypadku powinni po prostu w ogłoszeniu zaznaczyć wymagania tyczące siły fizycznej.
      Z drugiej strony istnieje coś takiego jak wykaz prac wzbronionych kobietom i jeżeli tamto stanowisko spełnia te kryteria to ciężko się ogłoszeniu dziwić.

      --
      Life, loathe it or ignore it, you can't like it.
        • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 19:59
          a1ma napisała:
          > Jak myślisz - wymagało dźwigania ciężarów?

          Nie wiem, nie znam dokładnej specyfiki stanowiska. Może na przykład
          przedstawiciel handlowy musi osobiście przenosić wielkie paczki papierów?

          --
          Life, loathe it or ignore it, you can't like it.
            • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 20:14
              a1ma napisała:
              > Na pewno! :D

              Niewykluczone :).
              Pani dyrektor twierdzi, że praca wiąże się z nieodpowiednim dla kobiety wysiłkiem fizycznym. Może ma rację, może nie, skąd ja mam to wiedzieć? Możesz ich zgłosić i niech ich kontrolują.
              Wskazuję jedynie, że mogą istnieć prawne podstawy dla czegoś takiego.

              --
              Life, loathe it or ignore it, you can't like it.
              • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 20:15
                A, jeszcze jedna sprawa - w mailu napisano na który kobiety nie
                godzą się
                . Być może firma ma już dość kolejnych kandydatek, które
                stwierdzają, że są kobietami i czegoś robić z tego powodu nie będą? Zaznaczenie
                płci w ogłoszeniu oszczędza wszystkim czas.

                --
                Life, loathe it or ignore it, you can't like it.
                • a1ma Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 20:18
                  Dokładnie - nie praca, której kobiety nie mogą wykonywać ze względu na
                  ograniczenia wynikające z KP, a nie godzą się - czyli same problemy z
                  tymi babami ;)

                  Niech.
                  Zobaczymy, co z tego kontroli wyniknie.
                  Dam znać ;)

                  --
                  chez alma
                  • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 20:30
                    a1ma napisała:
                    > Dokładnie - nie praca, której kobiety nie mogą wykonywać ze względu na
                    > ograniczenia wynikające z KP

                    Tego na podstawie zacytowanego maila oceniać nie sposób.
                    A te ograniczenia Ci odpowiadają?

                    > a nie godzą się - czyli same problemy z tymi babami ;)

                    No jeżeli firma ma takie doświadczenia to być może w tym konkretnym przypadku z babami rzeczywiście są problemy. Znam sytuacje odwrotne, gdzie na stanowisko nie chciano mężczyzny, a niestety w ogłoszeniu tego dać nie można było. Jak dla mnie paranoja.

                    --
                    Life, loathe it or ignore it, you can't like it.
                    • a1ma Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 20:54

                      > a1ma napisała:
                      > > Dokładnie - nie praca, której kobiety nie mogą wykonywać ze względ
                      > u na
                      > > ograniczenia wynikające z KP
                      >
                      > Tego na podstawie zacytowanego maila oceniać nie sposób.
                      > A te ograniczenia Ci odpowiadają?

                      Nie wiem, nie zastanawiałam się nad tym, szczerze mówiąc. Ochrona ciężarnych
                      przed pracą w uciążliwych warunkach jest dla mnie oczywista, pozostałe - dyskusyjne.

                      > > a nie godzą się - czyli same problemy z tymi babami ;)
                      >
                      > No jeżeli firma ma takie doświadczenia to być może w tym konkretnym przypadku z
                      > babami rzeczywiście są problemy. Znam sytuacje odwrotne, gdzie na stano
                      > wisko nie chciano mężczyzny, a niestety w ogłoszeniu tego dać nie można było. J
                      > ak dla mnie paranoja.

                      Yhy. Zwłaszcza jak rodzą te bachory jeden po drugim, potem bachory chorują...
                      Kto normalny by się w to ładował??

                      --
                      chez alma
                      • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 21:01
                        a1ma napisała:
                        > Nie wiem, nie zastanawiałam się nad tym, szczerze mówiąc.

                        To może pora się zastanowić? Bo to moim zdaniem całkiem ciekawy temat.

                        > Yhy. Zwłaszcza jak rodzą te bachory jeden po drugim, potem bachory chorują...

                        Słabe.

                        --
                        Life, loathe it or ignore it, you can't like it.
                        • a1ma Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 21:05
                          To proszę, chcesz przeanalizować?
                          Całość ogłoszenia:

                          Astrum Reklama Sp. z o.o.

                          Agencja reklamowa pilnie poszukuje osoby na stanowisko

                          Przedstawiciela handlowego w agencji reklamowej
                          Miejsce pracy: Warszawa
                          Region: mazowieckie

                          Opis stanowiska:
                          Obsługa klientów (firm)
                          Aktywne pozyskiwanie klientów (firm)
                          Realizacja planów sprzedażowych oraz opieka nad klientem
                          Wykonywanie bieżących zadań na potrzeby firmy

                          Wymagania:
                          wykształcenie minimum średnie
                          minimum roczne doświadczenie na stanowisku handlowca
                          znajomość rynku poligraficznego ( kalendarze ) – warunek konieczny
                          znajomość obsługi komputera
                          prawo jazdy kat. B
                          wysoka kultura osobista
                          silna motywacja do pracy
                          mężczyzna

                          Oferujemy:
                          atrakcyjne warunki zatrudnienia (umowa o prace pełen etat, praca pon-pt)
                          możliwość rozwoju zawodowego oraz podnoszenia kwalifikacji
                          możliwość posiadania samochodu służbowego i telefonu
                          miła atmosfera


                          Wydaje Ci się, że naprawdę jest to stanowisko, gdzie mogą pracować mężczyźni,
                          czy może po prostu wygodniej i taniej jest zatrudnić mężczyznę, niezależnie od
                          zakresu obowiązków?


                          > a1ma napisała:
                          > > Nie wiem, nie zastanawiałam się nad tym, szczerze mówiąc.
                          >
                          > To może pora się zastanowić? Bo to moim zdaniem całkiem ciekawy temat.

                          To może już w osobnym wątku, żeby nie robić bałaganu?

                          --
                          chez alma
                          • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 21:29
                            a1ma napisała:
                            > To proszę, chcesz przeanalizować?

                            No i gdzie w tym ogłoszeniu stoi, że nie trzeba tych kalendarzy nosić na trasie samochód - klient?

                            > Wydaje Ci się, że naprawdę jest to stanowisko, gdzie mogą pracować mężczyźni,

                            No na podstawie tego ogłoszenia to tak, bo w wymaganiach stoi mężczyzna. A jak jest w rzeczywistości? Za mało danych, żeby oceniać.

                            > czy może po prostu wygodniej i taniej jest zatrudnić mężczyznę, niezależnie od
                            > zakresu obowiązków?

                            Może, jakkolwiek nie za bardzo wiem co w tym wygodniejszego, jeżeli zakres obowiązków nie obejmuje dźwigania ani co tańszego, jeżeli kobietom się mniej płaci.

                            > To może już w osobnym wątku, żeby nie robić bałaganu?

                            Może.
                            • a1ma Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 21:34
                              > No na podstawie tego ogłoszenia to tak, bo w wymaganiach stoi mężczyzna.
                              I to już jest nadużycie.

                              > Może, jakkolwiek nie za bardzo wiem co w tym wygodniejszego, jeżeli zakres obow
                              > iązków nie obejmuje dźwigania ani co tańszego, jeżeli kobietom się mniej płaci.
                              Kpisz?

                              --
                              chez alma
                              • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 21:41
                                a1ma napisała:
                                > I to już jest nadużycie.

                                Być może. Być może nie.
                                Pani dyrektor się słabo tłumaczy, więc można domniemywać, że jest. Ale to jedynie domniemanie, wciąż istnieje szansa, że jednak nie jest to nadużycie.

                                > Kpisz?

                                Troszeczkę. Ale przede wszystkim próbuję dociec co Twoim zdaniem dlaczego zatrudnienie mężczyzny jest wygodniejsze i tańsze. I co w tym złego, że pracodawca chce mieć wygodniej i taniej (choć tutaj odpowiedzi się domyślam).
                                • bene_gesserit Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 00:39
                                  Znam paru facetow, dla ktorych setka kalendarzy bedzie za ciężka.
                                  Oraz pare kobiet, ktore i wiecej moga dzwigac bez wiekszego
                                  problemu.
                                  --
                                  a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem,
                                  bo odrodzisz sie czlowiekiem'
                                    • bene_gesserit Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 12:57
                                      Opis obowiazkow swiadczy o tym, ze raczej nie chodzi o prace, ktora
                                      sie chocby ociera o normy dopuszczalne dla kobiet. A i dyrektorka
                                      wyjasnia, ze wymagany jest wysiłek fizyczny, na który kobiety
                                      nie godzą się
                                      , a nie taki, ktorego kobiety nie moga wykonywac.


                                      --
                                      Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi,
                                      mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie
                                      oraz zdobywa żywność na polowaniu.
                                      • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 13:00
                                        bene_gesserit napisała:
                                        > Opis obowiazkow swiadczy o tym, ze raczej nie chodzi o prace, ktora
                                        > sie chocby ociera o normy dopuszczalne dla kobiet. A i dyrektorka
                                        > wyjasnia, ze wymagany jest wysiłek fizyczny, na który kobiety
                                        > nie godzą się
                                        , a nie taki, ktorego kobiety nie moga wykonywac.

                                        Rozdzielmy dwie sprawy: (1) prawne możliwości i (2) rzeczywistą sytuację w
                                        firmie i tłumaczenia pani.
                                        Jak pisałam wcześniej rzeczywistej sytuacji nie znamy, a tłumaczenia są marne.
                                        Jednocześnie istnieją prawne ograniczenia, które w pewnych firmach mogą blokować
                                        pewne stanowiska dla kobiet.
                                        Czy tak jest w tej firmie? Być może. Jeżeli kogoś to bawi to może nasłać na nich
                                        kontrolę.
                                        • bene_gesserit Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 13:26
                                          Rozmawiamy o konkretnym ogloszeniu, czyz nie?
                                          Opis sytuacji jest jasny - ogloszenie lamie prawo, jest tez glupie,
                                          bo sa mezczyzni, ktorzy sobie nie poradza z trudnymi warunkami
                                          pracy, zasugerowanymi w ogloszeniu.

                                          Skoro dyrektorka firmy jest tak niemądra, ze nie zna KP, to owszem -
                                          ktos jej to powinien uswiadomic. Lepiej pozno niz wcale -
                                          dzialanie szefa na szkode firmy tez nie jest legalne :)

                                          --
                                          cute but psycho. things even out
                                          • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 14:52
                                            bene_gesserit napisała:
                                            > Opis sytuacji jest jasny - ogloszenie lamie prawo

                                            Pytam, bo nie wiem, a Ty jesteś specjalistką od KP - czy zawarcie wymagania płci w ogłoszeniu tyczącym stanowiska, na którym ze względu na wymagania KP tylko jedna płeć może pracować łamie prawo?

                                            > jest tez glupie

                                            Głupi to jest zakaz zawierania w ogłoszeniu prawdziwych wymagań, ale to już nieco inna sprawa.

                                            > Skoro dyrektorka firmy jest tak niemądra, ze nie zna KP

                                            Rozumiem, że nieznajomość KP to Twój konik, ale chyba zbyt łatwo ferujesz takie wyroki :).

                                            --
                                            Life, loathe it or ignore it, you can't like it.
                                            • bene_gesserit Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 15:46
                                              black-emissary napisała:

                                              > bene_gesserit napisała:
                                              > > Opis sytuacji jest jasny - ogloszenie lamie prawo
                                              >
                                              > Pytam, bo nie wiem, a Ty jesteś specjalistką od KP

                                              Blaki, co to za piaskownica?
                                              Oczywiscie mozesz wkazac post, w ktorym twierdze, ze jestem
                                              specjalistka od KP.
                                              ;)

                                              - czy zawarcie wymagania płc
                                              > i w ogłoszeniu tyczącym stanowiska, na którym ze względu na
                                              wymagania KP tylko
                                              > jedna płeć może pracować łamie prawo?

                                              Proponuje, zebys sprawdzila sama, leniuszku, bo nie mam pojęcia.
                                              Pracodawca nie moze opisac w ofercie pracy wymagan, ktore naruszają
                                              prawo pracy i konstytucję, w tym zapis o zakazie dyskryminacji ze
                                              względu na wiek, wiarę, stopien niepełnosprawnosci, plec, wyznanie,
                                              orientacje seksualną, rasę, pochodzenie etniczne, a nawet
                                              przynaleznosc związkową. itd. Zapewne tez ten sam zakaz powtarza
                                              sie w prawie UE. Tyle ogól.

                                              A teraz konkret:
                                              Na potrzeby tej malej wymiany proponje sie zdecydowac, o czym
                                              wlasciwie rozmawiamy. Ja - pozwol ze uscisle - rozmawiam o tym
                                              przypadku, a ty - takie mam wrazenie - probujesz rozmawiac tak w
                                              ogole i o mozliwosciach.
                                              A w tym konkretnym przypadku imo prawo ewidetnie jest lamane. Ogól -
                                              konkret. Szczegol - ogol. Konkret - teoria. Wczuj sie w brzmienie
                                              tych slow i poczuj roznice. A potem sie ewentualnie czepiaj, jesli
                                              bedziesz miala czego.

                                              > > jest tez glupie
                                              >
                                              > Głupi to jest zakaz zawierania w ogłoszeniu prawdziwych wymagań,
                                              ale to już nie
                                              > co inna sprawa.

                                              Prawdziwym wymaganiem może byc np gotowosc seksualna - co nie
                                              zmienia faktu, ze ogloszenia napaloną blond nimfomankę na
                                              stanowisko głównej księgowej zatrudnię
                                              powinny ukazywac sie w
                                              prasie.

                                              >
                                              > > Skoro dyrektorka firmy jest tak niemądra, ze nie zna KP
                                              >
                                              > Rozumiem, że nieznajomość KP to Twój konik,

                                              Nie, nie rozumiesz :) Zle rozumiesz :)
                                              Oj blaki, blaki.

                                              ale chyba zbyt łatwo ferujesz takie
                                              > wyroki :).

                                              Poczytaj sobie to KP :P


                                              --
                                              Język kuchni to jedyne esperanto.
                                              • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 16:35
                                                bene_gesserit napisała:
                                                > Na potrzeby tej malej wymiany proponje sie zdecydowac, o czym
                                                > wlasciwie rozmawiamy. Ja - pozwol ze uscisle - rozmawiam o tym
                                                > przypadku, a ty - takie mam wrazenie - probujesz rozmawiac tak w
                                                > ogole i o mozliwosciach.

                                                Rozmawiamy o konkretnym przypadku, o którym nie mamy pełnych informacji. Ty owe dziury wypełniasz wedle własnego uznania ja staram się rozpatrzeć wszystkie możliwości.

                                                --
                                                Life, loathe it or ignore it, you can't like it.
                    • easz Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 00:37
                      black-emissary napisała:

                      > > a nie godzą się - czyli same problemy z tymi babami ;)
                      >
                      > No jeżeli firma ma takie doświadczenia to być może w tym
                      konkretnym przypadku z
                      > babami rzeczywiście są problemy. Znam sytuacje odwrotne,
                      gdzie na stano wisko nie chciano mężczyzny, a niestety w ogłoszeniu
                      tego dać nie można było. Jak dla mnie paranoja.

                      Ja bym ich olała, to jakaś nędzna firma, skoro potencjalnie już dwa
                      razy nie potrafiła napisać ogłoszenia z sensem - raz, kiedy
                      naprzychodziły im baby do dźwigania i dopiero na miejscu dowiadywały
                      się o fakcie, bo nie umieli ująć tego w tekście, że będzie dźwiganie
                      ponad normę baby, dwa - to, co wyżej, nie umieli inaczej, niż
                      dyskryminująco. Niech se najpierw zatrudnią kogoś do pisania
                      ogłoszeń, bo się nie godzi poważnej firmie.

                      --
                      Zielonej pragnę zieleni
                      Nie
                      Tak
                      • bene_gesserit Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 00:44
                        Napisac dobre ogloszenie to wielka sztuka, imho. Powaga. Ale ta
                        odpowiedz tej tamtej pani za to wydala mi sie zenujaca.
                        Zamiast 'dziekujemy, nieofrtunnie sformulowalismy to w istocie,
                        chodzilo o to i o to, nastepnym razem...' opowiada androny o tym,
                        ze pracownicy maja rozne swiatopoglady. Niech jeszcze wymieni, ilu
                        katolikow i zydow zatrudnia :)

                        --
                        a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem,
                        bo odrodzisz sie czlowiekiem'
                        • easz Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 00:48
                          bene_gesserit napisała:

                          > Napisac dobre ogloszenie to wielka sztuka, imho. Powaga. Ale ta
                          > odpowiedz tej tamtej pani za to wydala mi sie zenujaca.

                          Tak. CV też, nie wiedziałam, jak ostatnio poczytałam o tym,
                          zobaczyłam ile się jednak zmieniło, to łał.

                          > Zamiast 'dziekujemy, nieofrtunnie sformulowalismy to w istocie,
                          > chodzilo o to i o to, nastepnym razem...' opowiada androny o tym,
                          > ze pracownicy maja rozne swiatopoglady. Niech jeszcze wymieni, ilu
                          > katolikow i zydow zatrudnia :)

                          Moim skromnym zdaniem, to ona się przestraszyła i nastroszyła.

                          --
                          Zielonej pragnę zieleni
                          Nie
                          Tak
                      • a1ma Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 09:10
                        > Ja bym ich olała, to jakaś nędzna firma

                        Ale olała - w znaczeniu, żeby tam nie pracować?
                        Nie mam zamiaru, z reklamą nie mam nic wspólnego, napisałam, że przypadkiem się
                        natknęłam. Z całą pewnością nie chciałabym pracować w takiej firmie z taką panią
                        dyrektor.

                        Czy olać w znaczeniu, że dać sobie spokój z czepianiem się?
                        Bo tu akurat się nie zgodzę, zamierzam pobawić się w drążenie tematu, zobaczymy,
                        co z tego wyniknie. Może chociaż da to mądrej pani dyrektor do myślenia, choć
                        troszeczkę.

                        --
                        chez alma
                        • easz Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 09:38
                          a1ma napisała:

                          Bo ja wiem, możesz im napisać jaką są gwnianą firmą, skoro nie potrafią napisać ogłoszenia na poziomie. Dwa razy. Oraz że zrobisz im 'reklamę'. Ogólnie możesz sobie pożartować, bo pani, która Ci odpowiedziała ewidentnie się nastroszyła i aż się prosi, żeby się z tym pobawić. Ale czy to jej wina, że tam tak?

                          Wysłałaś tu i tam. I jak, coś już wiadomo?

                          --
                          Zielonej pragnę zieleni
                          Nie
                          Tak
              • sabinac-0 Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 17:10
                black-emissary napisała:

                > Niewykluczone :).
                > Pani dyrektor twierdzi, że praca wiąże się z nieodpowiednim dla kobiety wysiłki
                > em fizycznym.

                Mam nieodparte wrazenie, ze znow ktos usiluje z parnasu dyktowac, co jest dla
                dziewczynek odpowiednie.

      • sabinac-0 Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 17:05
        black-emissary napisała:

        > Z drugiej strony istnieje coś takiego jak [i]wykaz prac wzbronionych kobietom[/
        > i] i jeżeli tamto stanowisko spełnia te kryteria to ciężko się ogłoszeniu dziwi
        > ć.
        >
        Ten wlasnie wykaz uwazam za dyskryminacje.
        Jesli kobieta chcialaby pracowac np. jako gornik dolowy, spelnia warunki
        fizyczne i pozytywnie przejdzie testy zdrowotne, dlaczego nie moze pracowac w
        kopalni?

        Czemu nie moze nosic ciezarow, jesli ma odpowiednia sile i posture?

        Co innego wyznaczyc warunki fizyczne, ktore musi spelnic kandydat, a co innego z
        gory wylaczyc okreslona grupe ludzi z mozliwosci ubiegania sie o dana prace.
        • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 17:50
          sabinac-0 napisała:
          > Ten wlasnie wykaz uwazam za dyskryminacje.

          O, i tutaj w pełni się zgadzam.
          Ciekawa jestem jakie są motywacje tego wykazu. Może chodzi o ochronę dobra narodowego, jakim są macice? :)

          --
          Life, loathe it or ignore it, you can't like it.
    • winniepooh Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 20:36
      "osoby o różnych przekonaniach politycznych,
      > różniące się wyznaniowo"

      wow jaka liberalna polityka kadrowa!
      --
      Jaką wartość ma cywilizacja nieumiejąca zrobić grzanki zgodnie z
      zamówieniem? (Haruki Murakami)
    • muszek0 Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 21:19
      oczywiście ogłoszenie zostało niefortunnie sformułowane, ale prawda
      jest taka, że to jest ich biznes, ich kasa i tak zaatrudnią sobie
      taką osobę jaka będą chcieli. Po prostu kobietom zaoszczędzili
      wysiłku i kasy na znaczek.
    • vladip ciekawe.. 17.12.09, 21:35
      że dyrektorem (dyrektorką??) jest kobieta, która ewidentnie woli mieć jako
      pracowników na niższych i pewnie kiepsko płatnych stanowiskach zatrudnionych facetów

      jest li też ona feministką czy nie jest...

      --
      Nienawidzę twoich poglądów, ale oddam życie, abyś mógł je głosić. - Voltaire

      pzdr
      vladip
        • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 22:25
          a1ma napisała:
          > Tylko kto tu jest dyskryminowany, a kto ma lepiej??

          No nie da się ukryć, że w tej konkretnej sytuacji kobiety mają lepiej -
          wcześniej wychodzą z pracy.

          --
          Life, loathe it or ignore it, you can't like it.
            • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 22:31
              a1ma napisała:
              > Nie byłabym taka pewna.
              > Osobiście wolę dwie godziny w pracy, niż dwie godziny przy garach.

              Ale wypuszczając nikt Cię nie pyta czy idziesz do garów czy poczytać książkę. Jesteś kobietą to idziesz, a co z tym czasem zrobisz to już Twoja sprawa.
              • easz Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 00:32
                black-emissary napisała:

                > Ale wypuszczając nikt Cię nie pyta czy idziesz do garów czy
                poczytać książkę. Jesteś kobietą to idziesz, a co z tym czasem
                zrobisz to już Twoja sprawa.

                Naprawdę sądzisz, że w Wigilję zwalnia się gdzieś tylko kobiety dwie
                godziny wcześniej z pracy, żeby mogły sobie w domu poczytać książkę?
                Zamysł, intencja.

                I nie że jesteś kobietą to idziesz, bo niby z jakiej paki taki
                pomysł w takich okolicznościach? Panie grzeczne były i prezencik od
                Mikołaja dostaną?

                --
                Zielonej pragnę zieleni
                Nie
                Tak
                • easz Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 00:43
                  easz napisała:

                  > Naprawdę sądzisz, że w Wigilję zwalnia się gdzieś tylko kobiety
                  dwie godziny wcześniej z pracy, żeby mogły sobie w domu poczytać
                  książkę?
                  > Zamysł, intencja.

                  Swoją drogą, starałam się skojarzyć, ale jakoś nie kojarzę, żebym
                  ostatnio o takich płciowych zwalnianiach słyszała w okolycy.

                  --
                  Zielonej pragnę zieleni
                  Nie
                  Tak
                • bene_gesserit Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 00:46
                  Ale to jak najgorzej swiadczy o firmie. Taka firma w gatunku 'nasze
                  drogie panie', ktora zwalnia w Wigilie wczesniej, na codzien na
                  piec tysiecy sposobow dostrzega plec pracownikow. Niech ida w
                  cholere.

                  --
                  mirabelek po prostu nie ma, sa zmyslone.
                • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 12:20
                  easz napisała:
                  > Naprawdę sądzisz, że w Wigilję zwalnia się gdzieś tylko kobiety dwie
                  > godziny wcześniej z pracy, żeby mogły sobie w domu poczytać książkę?
                  > Zamysł, intencja.

                  Tak, tak, wiem, zły zamysł, zła intencja, złe stereotypy, zły patriarchat... Co
                  nie zmienia faktu, że sam fakt zwalniania dyskryminuje mężczyzn, a nie
                  kobiety. Elegancki przykład tego jak użycie stereotypów w pewien sposób uderza
                  we wszystkich.
                  • easz Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 17:39
                    black-emissary napisała:

                    > easz napisała:
                    > > Naprawdę sądzisz, że w Wigilję zwalnia się gdzieś tylko kobiety
                    dwie godziny wcześniej z pracy, żeby mogły sobie w domu poczytać
                    książkę? Zamysł, intencja.
                    >
                    > Tak, tak, wiem, zły zamysł, zła intencja, złe stereotypy, zły
                    patriarchat...

                    Jeszcze nawet nie powiedziałam, że to zły zamysł. Jeszcze nawet nie
                    dodałam 'a niekatoliczki'? Tymczasem Ty wygłosiłaś litanię moimi
                    ustami. Hmhm.
                    Sama dobrze wiesz, że albo powinni równo siedzieć, albo być równo
                    zwalniani. Bo jeśli nie po równo, to dlaczego nie? jak to wyjaśnisz?

                    > Co
                    > nie zmienia faktu, że sam fakt zwalniania dyskryminuje
                    mężczyzn, a nie kobiety. Elegancki przykład tego jak użycie
                    stereotypów w pewien sposób uderza we wszystkich.

                    Skoro uderza we wszystkich jednak, to w jaki sposób może
                    dyskryminować tylko jedną stronę, tylko mężczyzn Twoim zdaniem? Na
                    czym to uderzanie w takim razie polega? w kobiety uderzanie, na czym?

                    --
                    Zielonej pragnę zieleni
                    Nie
                    Tak
                    • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 17:55
                      easz napisała:
                      > Jeszcze nawet nie powiedziałam, że to zły zamysł.

                      A dobry?

                      > Jeszcze nawet nie dodałam 'a niekatoliczki'?

                      Niekatoliczki i niekatolicy powinni pracować przez całe Święta, a co! ;)

                      > Sama dobrze wiesz, że albo powinni równo siedzieć, albo być równo
                      > zwalniani. Bo jeśli nie po równo, to dlaczego nie? jak to wyjaśnisz?

                      Pewnie, że powinni równo, ja przecież nigdzie nie bronię takiego zwyczaju.

                      > Skoro uderza we wszystkich jednak, to w jaki sposób może
                      > dyskryminować tylko jedną stronę, tylko mężczyzn Twoim zdaniem? Na
                      > czym to uderzanie w takim razie polega? w kobiety uderzanie, na czym?

                      Wyraziłam się zbyt skrótowo, za co najmocniej przepraszam :).
                      Przykład na to, że stereotyp może uderzać na wszystkie strony, nie tylko
                      przeciwko osobom, które dany stereotyp dotyczy. I że nie liczy się sam stereotyp
                      w sobie, a jego wykorzystanie.
                      • easz Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 18:18

                        black-emissary napisała:

                        > easz napisała:
                        > > Jeszcze nawet nie powiedziałam, że to zły zamysł.
                        >
                        > A dobry?

                        A czerwony?
                        Chodziło mi o to, że ja jeszcze nie oceniłam, niczego w każdym razie
                        nie napisałam takiego jak Ty, jak Ty napisałaś, że ja powiedziałam.
                        Blablabla.
                        To miało być to poczucie humoru, czy ironia, której ja znowuż nie
                        rozumiem? Mam nadzieję, że czujesz, co robisz, bo to jest właśnie
                        TO, m.in. Uważasz, że za takie szarpanie, prowokowanie do
                        przerzucania się, przekomarzania - ja mam być miła, buzi Ci dać, czy
                        może nadstawić drugi policzek? Stań z boku i sobie to oceń jako na
                        ten przykład easz, bo zaczynam mieć dosyć.

                        > Przykład na to, że stereotyp może uderzać na wszystkie strony, nie
                        tylko przeciwko osobom, które dany stereotyp dotyczy. I że nie liczy
                        się sam stereotyp w sobie, a jego wykorzystanie.

                        Nie, stereotyp sam w sobie jest dwustronny, jest kijem z dwoma
                        końcami, zawsze kiedy jeden koniec uderza kogoś, drugim też ktoś
                        dostaje. Pytanie, czy to czuje, jak bardzo czuje, czy go to boli
                        , czy nie, dleczego. Pytanie też kto dostaje 'krótszym' końcem,
                        kto 'dłuższym' i kogo mniej boli, i dlaczego, i czy rzeczywiście
                        końce nie są równe itd. Do woli możemy kijować.
                        Więc kiedy mówisz, że stereotyp uderza na/we wszystkie strony, to
                        jest to doskonale sprzeczne z tym, kiedy mówisz, że stereotyp kogoś
                        tylko dotyczy, jest tylko przeciwko komuś -> dwa końce kija.

                        --
                        Zielonej pragnę zieleni
                        Nie
                        Tak
              • karolana Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 15:50
                black-emissary napisała:
                > Ale wypuszczając nikt Cię nie pyta czy idziesz do garów czy poczytać książkę. J
                > esteś kobietą to idziesz, a co z tym czasem zrobisz to już Twoja sprawa.

                A z tym to się zgodzę i uważam, że jest to jawna dyskryminacja.
                Przykład z własnego podwórka:
                1. MM posiada dwie sztuki potomstwa, którym zajmuje się tyleż aktywnie co niemal
                samodzielnie od narodzin owego potomstwa. Za każdym razem, kiedy dzieciaki były
                chore i chciał wziąć wolne, słyszał niezadowolone "a żona nie może?" Kobieta
                raczej nie słyszy pytania pt. "a mąż nie może?" tylko dostaje wolne, bo przecież
                matka musi się dzieckiem zająć.
                2. MM jest z tych sprzątająco-gotujących i chciałby w Wigilię poudzielać się w
                kuchni. Ale niestety, pracuje do 17 (!), podczas gdy koleżanki z pracy mają
                fajrant o 14, bo "przecież Wigilię trzeba przygotować!".
                Uważam, że to bardzo nie w porządku.

                --
                "Mysle ze bez mezczyzn zycie kobiety bylo by o wiele trudniejsze,
                jesli nie niemozliwe." Waldi na FF
                • easz Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 17:35

                  karolana napisała:

                  Mnie jednak zastanawia coś innego. Żadne z nich nie sprzeciwia się?
                  pani x nie powie - o nie, ja nie pójdę, skoro mój kolega musi
                  zostać, on też ma rodzinę, pan x nie zbuntuje się - jak to? przecież
                  jest równouprawnienie, ja muszę jeszcze kupić i ubić karpia, mój
                  kolega odebrać matkę, nie mogą z tym wszystkim zostać nasze żony
                  same! Albo im pasuje taki podział, albo - pasuje im taki podział.
                  Komu bardziej, pytanie i jak to bardziej-komu wpływa na drugą stronę
                  i jej niezachowania protestacyjne w podobnych sytuacjach.

                  --
                  Zielonej pragnę zieleni
                  Nie
                  Tak
                  • karolana Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 18:14
                    Wiesz, ja sobie zdaję sprawę, że mm jest raczej w mniejszości. On się akurat
                    sprzeciwia, przypomina o czymś takim jak równouprawnienie i często dostaje po
                    łbie za to, niestety, zarówno od kolegów jak i od koleżanek :/ I szczerze mówiąc
                    chyba częściej od koleżanek :(
                    Zdaję sobie sprawę jakim kosztem okupione są te "przywileje". Problem polega na
                    tym, że są to typowe zagrania "pod publiczkę", jak kwiatek i rajstopy na Dzień
                    Kobiet, a "publiczka", co przykro mówić, kupuje to i łyka jak młody pelikan :(
                    Bo to takie świecidełka. I często ludzie nie zastanawiają się jakie treści za
                    tym idą.
                    --
                    "Mysle ze bez mezczyzn zycie kobiety bylo by o wiele trudniejsze,
                    jesli nie niemozliwe." Waldi na FF
                      • karolana Re: ogłoszenia o pracę 19.12.09, 19:18

                        > Być może. To w takim razie chyba nie widzę rozwiązania.

                        Rozwiązaniem jest, moim zdaniem, tłumaczenie ludziom czym skutkuje takie a nie
                        inne postępowanie. Tak zdroworozsądkowo. Na zasadzie - "przywilej" wcześniejszej
                        emerytury = ZNACZNIE niższa kwota pobieranej emerytury. Nierówne traktowanie
                        obowiązków domowych i zawodowych = nadmierne obciążenie kobiety pracami domowymi
                        i utrudnienia dla niej w życiu zawodowym, ale z drugie strony = utrata dzieci
                        przez ojca w przypadku rozwodu. Itd, itp. Czasem dociera ;)
                        --
                        "Mysle ze bez mezczyzn zycie kobiety bylo by o wiele trudniejsze,
                        jesli nie niemozliwe." Waldi na FF
        • rychu_taxi_drajwer Re: ogłoszenia o pracę 17.12.09, 22:38
          Nie pal głupa.
          Chodzi o to, że podczas gdy kobiety sterczą przy garach szykując na wieczór
          michę swojemu panu i władcy, mężczyzna w ciągu tych dwóch godzin robi karierę i
          umacnia swoją pozyzję społecznej i ekonomicznej dominacji.
          • bene_gesserit Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 00:48
            Rychu juz umyl okna i wyszorowal na kolanach szczotka ryzowa
            podloge? Bigosik ugotowany? Ciasto na piernik dojrzewa? Niech sie
            rychu bierze do pracy, bo malo czasu juz - a w Wilie nikt rycha nie
            bedzie chcial ogladac z worami pod oczyma i nieprzytomnego z
            przepracowania.
            --
            stereotypes are a real time-saver
          • cherry.coke Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 13:52
            > Nie pal głupa.
            > Chodzi o to, że podczas gdy kobiety sterczą przy garach szykując na wieczór
            > michę swojemu panu i władcy, mężczyzna w ciągu tych dwóch godzin robi karierę i
            > umacnia swoją pozyzję społecznej i ekonomicznej dominacji.

            Mezczyzna wysyla przekaz, ze on traktuje prace powaznie, a nie jako
            oderwanie od kotletow. I mezczyzna bedzie pierwszy do awansu.
      • easz Re: Chcesz pogadać... 18.12.09, 00:27
        stephen_s napisał:

        > ... o kilku sytuacjach, gdzie osobiście i w twarz mnie
        poinformowano, że moje podanie o pracę nie zostanie nawet przyjęte,
        bo jestem mężczyzną?

        Czyli potwierdzasz. Fajnie nie jest, prawda?

        --
        Zielonej pragnę zieleni
        Nie
        Tak
          • triss_merigold6 Re: Nie zgodzę się, a poza tym 19.12.09, 19:49
            Aha, pracodawcy zatrudniają ich w ramach śiadczenia usług
            dobroczynnych. Poza stanowiskami z obsady czysto politycznej nie
            znam takich, gdzie zatrudniane są ludzie, którzy nic nie umieją.

            Jeśli młody zdrowy człowiek z wykształceniem pomaturalnym
            mieszkający w dużym mieście od wielu, wielu miesięcy nie potrafi
            znaleźć żadnej pracy to znaczy, że faktycznie nic nie umie albo po
            prostu nie nadaje się do pracy. Taki defekt.
            • easz Re: Nie zgodzę się, a poza tym 19.12.09, 23:33
              triss_merigold6 napisała:

              > Jeśli młody zdrowy człowiek z wykształceniem pomaturalnym
              > mieszkający w dużym mieście od wielu, wielu miesięcy nie potrafi
              > znaleźć żadnej pracy to znaczy, że faktycznie nic nie umie albo po
              > prostu nie nadaje się do pracy. Taki defekt.

              Jeśli jednak taki człowiek znajdzie pracę, po wielu wielu jeszcze
              więcej wielu miesiącach, to co wtedy będzie to oznaczało?

              --
              Zielonej pragnę zieleni
              Nie
              Tak
            • stephen_s Re: Nie zgodzę się, a poza tym 20.12.09, 09:40
              > Jeśli młody zdrowy człowiek z wykształceniem pomaturalnym
              > mieszkający w dużym mieście od wielu, wielu miesięcy nie potrafi
              > znaleźć żadnej pracy to znaczy, że faktycznie nic nie umie albo po
              > prostu nie nadaje się do pracy. Taki defekt.

              Jaaaasne. Bo oczywiście:

              - nie ma żadnego kryzysu ekonomicznego,
              - nie jest możliwe posiadać wykształcenie niepasujące do rynku pracy,
              - absolutnie nie istnieje w Polsce zjawisko takie, że do prac dorywczych i
              prostych nie są zatrudniani ludzie z wyższym wykształceniem,
              - mieszkanie w dużym mieście wiąże się nie tylko z dużą ilością ofert, ale i
              olbrzymią konkurencją...

              Gratuluję dobrego samopoczucia, Triss.

              --
              Bazgroły na poddaszu - mój blog
              (aktualnie w zawieszeniu)
              • triss_merigold6 Przestan się sam oszukiwać 20.12.09, 10:29
                Mam syna i modlę się, żeby nie wyrósł na takiego dojrzałego w latach
                niezaradnego na utrzymaniu rodziców.
                Obudź się! Był jakiś czas temu dłuuugi wątek w którym od wielu osób
                dostałeś sugestie gdzie można znaleźć pracę natychmiast. Może nie za
                duże pieniądze ale natychmiast. I nic Ci nie odpowiadało. Call
                center nie, bo się nie nadajesz; fizyczne nie, bo za delikatny
                jesteś etc.
                Jakiś czas temu kryzysu ekonomicznego nie było i tez nie miałeś
                pracy.
                Wykształcenie nie pasujące do rynku pracy... popatrz cherie, jestem
                politologiem. Jak łatwo się domyśleć szału rynkowego na politologów
                nie ma. Można się przekwalifikować, zdobyć jakieś umiejętności
                praktyczne etc. Oczekiwanie, że studia zapewnią Ci pracę zgodną z
                wykształceniem jest ekhem... naiwne i już dobre 15 lat temu było
                naiwne.
                Do prac dorywczych i prostych może być zatrudniony każdy. Nie
                potrafisz zrobić kreatywnego cv? Zwyczajnie pominąć info o
                wykształceniu, nikt nie sprawdzi.
                No patrz, duze miasto, duża konkurencja... dziękuję, mieszkam w
                Warszawie i jestem samotną matką z przedszkolakiem. Jesteś bezczelny
                w swoim narzekaniu na rzeczywistość. Kobiety z małymi dziećmi, mało
                mobilne, uzależnione czasowo od dzieci sobie radzą a samotny młody,
                zdrowy facet narzeka?! Bezczelność.
              • sabinac-0 Re: Nie zgodzę się, a poza tym 20.12.09, 22:30
                Nie ma roboty?

                Wyprasuj koszule, zainwestuj w modny krawat i fryzjera, skrop sie woda kolonska
                i idz szukac kobiety - wyksztalconej, z dobra posada i majatkiem lub zdolnej,
                dynamicznej i rokujacej na przyszlosc. Potem ja kokietuj, okaz swa slabosc i
                bezradnosc, az otoczywszy Cie opieka pozna sie na Twoich zaletach, zakocha sie i
                za Ciebie wyjdzie, a wtedy prowadz jej dom, wspieraj jej kariere, i wychowuj dzieci.

                Takie "Sniadanie u Tiffany'ego" w odwroconej wersji.

                Calkiem niezly sposob na zycie. Mowie serio.
                Na pewno lepszy, niz wiszenie na rodzicach oczekujac bez konca oferty zycia,
                ktora "pozwoli sie sprawdzic jako mezczyzna".

                Jesli Twoja zona zostanie prezydentka lub businesswooman roku albo zdobedzie
                nagrode Nobla, bedziesz mial powod do dumy, ze przyczyniles sie do jej sukcesu i
                ze nie zyjesz na prozno.
    • vargtimmen Ehm... 18.12.09, 09:02

      Ale to, przypadkiem, nie była praca kandydata na posła i pracodawcy nie zabrakło
      panów, by spełnić wymagania parytetu?

      --
      Carpe diem
    • policjawkrainieczarow Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 18:45
      > No i co dalej?
      > Myślicie, że warto to gdzieś zgłosić?

      mysle, ze fajnie byc bohaterem jak sie nie ma nic do stracenia bo zaplaci za to
      kto inny.
      mysle, ze nikomu dobrze tym nie zrobisz, a wrecz zrobisz komus kuku.
      chyba, ze sama chcesz te kalendarze nosic czy cos a oni ci pokrzyzowali tym
      ogloszeniem perspektywe kariery.
      bo efekt bedzie w najlepszym wypadku taki, ze odpowiedni urzad wywrze nacisk,
      oni dadza ogloszenie prawomyslne a potem bedzie jedno z dwojga: albo i tak
      zatrudnia faceta, albo zatrudnia kobite i rzeczywiscie dadza jej jakies ciezary
      do noszenia czy prace w takim wymiarze godzin, zeby nie byla w stanie np.
      odebrac dzieci z przedszkola czy cos, zeby rzeczywiscie kobita szybko zrezygnowala.
      • bene_gesserit Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 21:03
        Czy ty, policja, bylas kiedys na rozmowie o pracę?

        Przeciez pracodawca nie bedzie ukrywal, ze do obowiazkow nalezy
        noszenie ciezarow, jesli tak jest w istocie. I jesli praca jest
        ciezka, co zdaje sie zostalo zaznaczone w ogloszeniu, to zapewne
        podczas rozmowy ten watek rozwinie i wyjasni, o jaka skalę i
        konkretne trudnosci chodzi. O wymiar i godziny pracy kandydat/ka
        moze sie dopytac wlasnoustnie, jesli to jest dla niego/niej istotne.

        Zaden pracodawca nie zatrudnia ludzi sobie na zlosc, wierz mi.
        Bylam w komisjach rekrutacyjnych -dziesiąt a moze -set razy,
        gadalam z mnostwem ludzi. Sito jest po to, zeby zatrudnic kogos,
        kto do zespolu/stanowiska itd bedzie pasowal jak brakujący klocek
        puzzli, a nie po to, zeby znalezc pracownika, ktory bedzie
        nieszczesliwy i przepracowany.

        --
        Jestem przekonana, że wśród feministek jest wiele kobiet, które
        działają w dobrej wierze, ale takich jak one, Lenin nazywał
        pożytecznymi idiotami. <grand_bleu>
        • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 21:49
          bene_gesserit napisała:
          > Zaden pracodawca nie zatrudnia ludzi sobie na zlosc, wierz mi.
          > Bylam w komisjach rekrutacyjnych -dziesiąt a moze -set razy,
          > gadalam z mnostwem ludzi. Sito jest po to, zeby zatrudnic kogos,
          > kto do zespolu/stanowiska itd bedzie pasowal jak brakujący klocek
          > puzzli, a nie po to, zeby znalezc pracownika, ktory bedzie
          > nieszczesliwy i przepracowany.

          A ogłoszenie jest pierwszym elementem tego sita.
          • easz Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 22:21
            black-emissary napisała:

            > A ogłoszenie jest pierwszym elementem tego sita.

            I o wiele lepszym sitem jest kryterium siły fizycznej, niż płci, bo
            rzeczywiście - a co jak przyjdą sami panowie cherlaczni?
            Jeśli takie jest rzeczywiście kryterium.

            --
            Zielonej pragnę zieleni
            Nie
            Tak
            • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 22:50
              easz napisała:
              > I o wiele lepszym sitem jest kryterium siły fizycznej, niż płci, bo
              > rzeczywiście - a co jak przyjdą sami panowie cherlaczni?

              Niby tak, ale nie oszukujmy się, mężczyzna od kobiety będzie silniejszy
              praktycznie zawsze.

              > Jeśli takie jest rzeczywiście kryterium.

              I o ile w drogę nie wchodzi KP :).
                • black-emissary Re: ogłoszenia o pracę 19.12.09, 00:03
                  stephen_s napisał:
                  > Nie zgadzam się :)) Absolutnie jestem w stanie wyobrazić sobie kobietę, która
                  > byłaby ode mnie silniejsza.

                  Nie trzeba sobie wyobrażać, starczy spojrzeć na Agatę Wróbel.
                  Ale to są wyjątkowe wyjątki.
        • policjawkrainieczarow Re: ogłoszenia o pracę 18.12.09, 21:51
          > Czy ty, policja, bylas kiedys na rozmowie o pracę?

          nie, nigdy w zyciu. jestem bogata z domu.

          > Zaden pracodawca nie zatrudnia ludzi sobie na zlosc, wierz mi.
          Sito jest po to, zeby zatrudnic kogos,
          > kto do zespolu/stanowiska itd bedzie pasowal jak brakujący klocek
          > puzzli,

          naaaapraaaawdeeee?
          chyba w ogole nie zrozumialas, co napisalam.
    • szymonblaszczyk Re: ogłoszenia o pracę 20.12.09, 14:46
      Twój post mnie rozbawił :) nie dlatego że i tak tam żadna kobieta nie przyjdzie, nie dlatego, że pewnie feministki rzucałyby się tak samo widząc post dotyczący posuzkujemy órników-mężczyzn, nie dlatego, że każda znana mi kobieta woli współpracować z facetami niż z kobietami, nie dlatego, iż każda znana mi kobieta woli mieć za szefa faceta a nie kobietę, nie dlatego, iż mam prawo robić w mojej prywatnej firmie co mi sie podoba - nie odpowiada? załóż własną firmę ... itp. itd. Rozbawił mnie z jednego powodu - odpowiedziała Ci kobieta. Czy to dla Was, oświeconych feministek, naprawde nie jest znak, iż nie walczycie o dobro ogółu kobiet - ona mają Was w d...e. Niczym Joanna Krupa - jest cholernie atrakcyjna, zarabia na życie swoim ciałem, i jej to odpowiada. I nikt za nią lepiej nie wie że jej to odpowiada ... tyle. A na koniec dodam - jkoś gdy ktoś szuka sekretarki nikogo to w oczy nie razi ... no ale wiem - to nie o to chodzi i nic nie rozumiem ...
    • nudziarzpisze Re: ogłoszenia o pracę 20.12.09, 15:09
      Jeśli chcesz robić w tej firmie, to się angażuj, ale gdy nie chcesz, to po co
      sobie łeb zawracasz? A chodzi Ci o troskę o inne kobiety? Ale czy najsłabsze
      kobiety chcą twojej feministycznej troski?
    • ludzkiepanisko skąd się biorą takie kobiety jak autorka wątku? 22.12.09, 12:56
      Nie rozumiem o co chodzi autorce wątku. Miała wątpliwości odnośnie treści
      ogłoszenia i napisała do firmy. Odpowiedz udzielona jej przez KOBIETĘ jest
      sensowna i logiczna, do tego bardzo uprzejma. Ale nie- autorka nudzi się przed
      Świętami i postanawia zawracać gitarę wszelkim urzędom i innym organizacjom do
      zwalczania samców. Co więcej-znajduje poklask, wsparcie i rady ze strony innych
      bywalczyń forum.
      Autorko- czy nie szkoda Ci na to czasu? Czy nie rozumiesz, że Twoja upierdliwość
      szkodzi kobietom a nie pomaga? Czy uważasz, że po Twoim mailu do tej agencji
      reklamowej masz szansę na zatrudnienie w niej? Czy sądzisz, że po tym mailu
      jakakolwiek kobieta znajdzie tam pracę? Naprawdę tego nie rozumiesz?
      Pracodawca ma prawo zatrudniać kogo mu się podoba, ma także prawo nie zatrudniać
      osób, które z określonych powodów mu się nie podobają. Pracodawca nie chce
      zatrudnić kobiety- trudno, tak bywa.
      Zrozumiesz to jeśli kiedykolwiek staniesz przed koniecznością zatrudnienia np.
      opiekunki do dziecka. Ty płacisz- Ty wybierasz, Ty decydujesz. Proste.
      --
      "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom"
        • ludzkiepanisko Re: skąd się biorą takie kobiety jak autorka wątk 22.12.09, 13:43
          Dziewczyno!!! Jeśli pracodawca nie chce z jakiegoś powodu zatrudnić kobiety,
          mężczyzny, Eskimosa albo hipisa to tego nie zrobi.
          Zresztą czy chciałabyś pracować u kogoś kto został zmuszony przepisami prawa do
          zatrudnienia Ciebie?
          To tak jak z miłością-nie możesz zmusić faceta, który Ci się podoba by Cię
          pokochał, choćby nawet feministki uchwaliły stosowną ustawę, z sankcjami w
          wysokości dożywotniego więzienia...
          Swoją drogą czemu parytet ma dotyczyć posłanek i członkiń rad nadzorczych?
          Przecież, żeby było z sensem powinien on dotyczyć także górnictwa, hutnictwa i
          dajmy na to maszynistów kolejowych. Czy w tych zawodach parytet ma już nie
          obowiązywać? Czy to ma być równouprawnienie?
          --
          "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom"
          • a1ma Re: skąd się biorą takie kobiety jak autorka wątk 22.12.09, 15:00
            Nie, to nie jest tak, jak z miłością.
            Jeśli pracodawca napisałby w ogłoszeniu "katolik" albo "biały", to też uznałbyś,
            że ma do tego pełne prawo?

            > Przecież, żeby było z sensem powinien on dotyczyć także górnictwa, hutnictwa i
            > dajmy na to maszynistów kolejowych. Czy w tych zawodach parytet ma już nie
            > obowiązywać? Czy to ma być równouprawnienie?

            Ładny strzał, kolego, ja właśnie w górnictwie ROBIĘ :D

            --
            chez alma
            • ludzkiepanisko Re: skąd się biorą takie kobiety jak autorka wątk 22.12.09, 15:13
              Nie, to nie jest tak, jak z miłością.
              > Jeśli pracodawca napisałby w ogłoszeniu "katolik" albo "biały", to też
              uznałbyś że ma do tego pełne prawo?

              Tak. To właściciel inwestuje swoje pieniądze, wiedzę i czas. To on ponosi pełne
              ryzyko prowadzenia działalności.
              Czy właściciel ma Twoim zdaniem coś do powiedzenia w sprawie zatrudnienia ludzi
              do swojej własnej firmy? Czy nie ma?
              Czy ja jako facet mam prawo nie lubić białych, Eskimosów, gejów czy dajmy na to
              wysokich? Czy muszę wszystkich kochać? Czy Ty zapraszasz do swego domu
              wszystkich, którzy chcą wpaść na kolację? Czy jeśli tak nie jest to czy nie jest
              to aby dyskryminacja dajmy na to domokrążców?
              ;-))
              Firma to dla wielu właścicieli drugi dom. Pozwólmy im zdecydować kogo chcą w nim
              gościć...


              > > Przecież, żeby było z sensem powinien on dotyczyć także górnictwa, hutnictwa
              i dajmy na to maszynistów kolejowych. Czy w tych zawodach parytet ma już nie
              obowiązywać? Czy to ma być równouprawnienie?
              >
              > Ładny strzał, kolego, ja właśnie w górnictwie ROBIĘ :D
              >
              --

              Jako górniczka strzałowa na dole? Czy jako księgowa/managerka czy sekretarka?
              Idąc Twoim tropem rozumowania i zamiłowaniem do parytetów górnicy powinni żądać
              by na dole kilofkiem machało 50% pań. Dlaczego tylko facet ma się męczyć, to
              niesprawiedliwe.
              Dlaczego kobiety nie domagają się prawa do machania kilofkiem a domagają się
              prawa bycia posłankami?


              "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom"
              • a1ma Re: skąd się biorą takie kobiety jak autorka wątk 22.12.09, 15:33
                > > Jeśli pracodawca napisałby w ogłoszeniu "katolik" albo "biały", to też
                > uznałbyś że ma do tego pełne prawo?
                >
                > Tak. To właściciel inwestuje swoje pieniądze, wiedzę i czas. To on ponosi pełne
                > ryzyko prowadzenia działalności.
                > Czy właściciel ma Twoim zdaniem coś do powiedzenia w sprawie zatrudnienia ludzi
                > do swojej własnej firmy? Czy nie ma?
                > Czy ja jako facet mam prawo nie lubić białych, Eskimosów, gejów czy dajmy na to
                > wysokich? Czy muszę wszystkich kochać?

                Żartujesz, czy naprawdę jesteś takim ignorantem?
                Polecam zapoznanie się z KP.

                art. 18 3a
                § 1. Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania
                stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w
                celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na
                płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania
                polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację
                seksualną
                , a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub
                nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy.


                Co do górnictwa - głupi argument.
                Odnieś go do zawodów pielęgniarki / pielęgniarza, opiekunki / opiekuna,
                sprzątaczki / sprzątacza, itp. i sam sobie odpowiedz, dlaczego.

                --
                chez alma
                • ludzkiepanisko Re: skąd się biorą takie kobiety jak autorka wątk 22.12.09, 15:48
                  a1ma!!!
                  Kodeks Pracy traktuje o pracownikach-my zaś rozmawiamy o kandydatach na
                  pracowników. Mieszasz pojęcia. Mnie chodzi o to, żeby właściciel decydował sam,
                  bez pomocy feministek czy ma zatrudnić kobietę czy faceta, geja czy hetero,
                  katolika czy świadka Jehowy.
                  Jeśli zatrudni to zgadzam się z KP, że pracownicy powinni być traktowania równo.
                  Tu jest pełna zgoda.
                  Uwaga!!! W gestii właściciela musi zostać kwestia wysokości wynagrodzenia i
                  szkoleń pracownika- to on decyduje w kogo inwestować, bo on za to płaci. Jeśli
                  ktoś chce rozkazywać właścicielowi kogo ma szkolić to niech za to zapłaci.
                  Warunki zwolnienia i odprawy powinny być jednakowe tzn okres wypowiedzenia,
                  zusy, srusy i inne takie.

                  Pomysł parytetów kojarzy mi się ze skrajną komuną, socializmem, delikatnie
                  mówiąc bolszewią...


                  --
                  "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom"
                  • bene_gesserit Re: skąd się biorą takie kobiety jak autorka wątk 22.12.09, 18:26
                    Alez tobie moze o to chodzic do usmiechnietej smierci. Problem w
                    tym, ze w Polsce nie wolno dyskryminowac nikogo - rowniez
                    kandydatow na stanowisko - z powodow, ktore wymieniles.

                    O ile odrzucony kandydat jest w stanie udowodnic, ze zostal
                    odrzucony wylacznie z tych powodow i o ile chce mu sie bawic w
                    proces (nie wiem, czy z oskarzenia prywatnego czy w Sadzie Pracy),
                    to ma swiete prawo to zrobic.

                    I, zapewniam cie, nie tylko w Polsce, nie tylko na terenie calej
                    UE, ale np w Australii, USA czy Nowej Zelandii rowniez. Nowhere to
                    run, lolz.
                    --
                    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi,
                    mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie
                    oraz zdobywa żywność na polowaniu.
                  • a1ma Re: skąd się biorą takie kobiety jak autorka wątk 22.12.09, 18:59
                    > Kodeks Pracy traktuje o pracownikach-my zaś rozmawiamy o kandydatach na
                    > pracowników. Mieszasz pojęcia.

                    Przepraszam, ale czy Ty umiesz czytać? Ze zrozumieniem?

                    art. 18 3a
                    § 1. Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i
                    rozwiązania
                    stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do
                    szkolenia w
                    celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na
                    płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania
                    polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację
                    seksualną, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub
                    nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy.


                    W zakresie NAWIĄZANIA STOSUNKU PRACY - co to Twoim zdaniem oznacza?

                    --
                    chez alma
                  • a1ma Re: skąd się biorą takie kobiety jak autorka wątk 22.12.09, 19:02
                    > Uwaga!!! W gestii właściciela musi zostać kwestia wysokości wynagrodzenia i
                    > szkoleń pracownika- to on decyduje w kogo inwestować, bo on za to płaci. Jeśli
                    > ktoś chce rozkazywać właścicielowi kogo ma szkolić to niech za to zapłaci.

                    Ha, ha, ha.

                    § 4. Dyskryminowanie pośrednie istnieje wtedy, gdy na skutek pozornie
                    neutralnego postanowienia, zastosowanego kryterium lub podjętego działania
                    występują lub mogłyby wystąpić niekorzystne dysproporcje albo szczególnie
                    niekorzystna sytuacja w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy,
                    warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w
                    celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych wobec wszystkich lub znacznej liczby
                    pracowników należących do grupy wyróżnionej ze względu na jedną lub kilka
                    przyczyn określonych w § 1, chyba że postanowienie, kryterium lub działanie jest
                    obiektywnie uzasadnione ze względu na zgodny z prawem cel, który ma być
                    osiągnięty, a środki służące osiągnięciu tego celu są właściwe i konieczne.


                    Ale zawsze możesz spróbować zebrać 100 tys. podpisów pod swoją "Uwagą!!!" ;)

                    --
                    chez alma
                    • bene_gesserit Re: skąd się biorą takie kobiety jak autorka wątk 22.12.09, 21:26
                      Mnie zadziwia, ze zwykle najgorliwsi w bronieniu praw pracodawcow
                      sa ci, ktorzy sa firmowymi szarakami - gdzies het na samym koncu
                      korporacyjnego porządku dziobania.

                      Dziwnym trafem, kiedy mowi sie o dawnych czasach, ci sami na ogol
                      utozsamiaja sie z jasniepanstwem.


                      --
                      śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
                      • ludzkiepanisko Re: skąd się biorą takie kobiety jak autorka wątk 23.12.09, 10:13
                        A co w tym dziwnego? Przecież jeśli ktoś ma rozum i odrobinę rozsądku to wie co
                        jest słuszne a co nie, potrafi odróżnić lewacko-feministyczną demagogię dla
                        ogłupionych panienek od uczciwości i normalności.
                        Nie ma znaczenia, czy ten ktoś jest górnikiem, sprzątaczem/sprzataczką czy
                        prezesem/prezeską.
                        Twój post nie jest nawet argumentem-jest to tylko luźne wniosek bez znaczenia
                        dla przebiegu dyskusji.
                        ;-))

                        --
                        "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom"
                    • ludzkiepanisko realia, moje Panie, realia!!! 23.12.09, 09:51
                      Przepraszam za szczerość ale Twoje poglądy i podpieranie się KP są
                      anachronizmem, postawą roszczeniową, która doprowadzi ten świat do katastrofy.
                      Takie związki zawodowe górników lub stoczniowców w spódnicy.
                      Ponieważ to właściciel wydaje swoje własne pieniądze aby stworzyć stanowisko
                      pracy, ponieważ to właściciel wydaje SWOJE WŁASNE PIENIĄDZE na ewentualne
                      szkolenia dla pracowników to on decyduje kogo zatrudni i kto się będzie szkolił.
                      Jaśnie Pan Właściciel zdecydował, że zatrudni pana Kazia a nie panią Monikę,
                      choćby miała identyczne kwalifikacje. To on decyduje, że na szkolenie pojedzie
                      hipis a nie Eskimos bo ON ZA TO PŁACI.
                      Postulaty feministek spod znaku czerwonej bandery nic tu nie zmienią, bo
                      prawdziwym szykanowaniem będzie nie to, że właściciel wyda SWOJE pieniądze na co
                      chce tylko zmuszanie go do zatrudnienia określonej osoby pod groźbą kary
                      administracyjnej.
                      Przecież to zwykłe wymuszenie rozbójnicze i kradzież.
                      A panie piszące tutaj nie chcą równouprawnienia-ono nie jest im do niczego
                      potrzebne, one żądają PRZYWILEJÓW, bo same, bez tej podpory nie dałyby sobie
                      rady na rynku pracy w gospodarce kapitalistycznej.
                      Przywileje zawsze są kosztem kogoś- w tym przypadku kosztem pracodawcy. A
                      ponieważ pracodawca poradzi sobie bez pani Moniki albo pana Kazia to pracy
                      będzie coraz mniej. I tyle. A feministki będą wypisywały bzdury na forach,
                      głaszcząc kota i czekając na kolejny przelew z pośredniaka.


                      --
                      "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom"
                      • a1ma Re: realia, moje Panie, realia!!! 23.12.09, 10:16
                        Przepraszam za szczerość, ale jesteś śmieszny.
                        Żyjemy w społeczeństwie i są jakieś obowiązujące w nim normy, nakazy i zakazy,
                        które niestety, ale ograniczają nasze poczynania, również w zakresie
                        dysponowania naszym własnym majątkiem. Np. ja osobiście mam w podobnym poważaniu
                        prawo podatkowe, co Ty prawo pracy - czyli mogę nie płacić podatków? W końcu to
                        moje pieniądze, mogę?

                        Oczywiście, że pracodawca zatrudni tego, kogo będzie chciał zatrudnić. Jeśli
                        chce strzelić sobie w kolano i zatrudniać nie w oparciu o kompetencje i korzyści
                        dla firmy, ale swoje uprzedzenia, to jest zwyczajnie głupi. Ale nie zmienia to
                        faktu, że łamie prawo, i to nie jakieś anachroniczne XIX-wieczne przepisy, tylko
                        całkiem świeżutkie, obowiązujące w całym cywilizowanym świecie.

                        A że Tobie się to nie podoba? No trudno, wiesz, mnie też się wiele aspektów
                        życia w społeczeństwie nie podoba, z faktem, że rządzą nami idioci na czele. Ale
                        podobno sami ich wybraliśmy.

                        A Twoje próby umniejszania pozycji interlokutora przez sugerowanie nieudolności,
                        kotów i urzędu pracy to chwyt poniżej poziomu, do którego przywykłam w dyskusji.
                        Więc żeby uciąć te durne spekulacje wyjaśnię Ci: nie mam żadnych problemów na
                        rynku pracy, pracuję w typowo męskiej branży i naprawdę nie potrzebuję żadnych
                        przywilejów, żeby robić to, co robię. Bo mam w dupie, jak widzą moją rolę
                        faceci, którzy mnie otaczają i którzy próbują wtłoczyć mnie w swoje wyobrażenia
                        kobiety w tym biznesie. Co nie znaczy, że nie mam zamiaru z tym walczyć - bo nie
                        chodzi o to, że ja jestem w stanie postawić się wobec przejawów dyskryminacji,
                        chodzi o to, żeby tej dyskryminacji nie było. I może następnym razem pan Kaziu i
                        pan Zdzisiu zastanowią się, zanim zastosują stereotyp kobiety sekretarki,
                        kobiety asystentki, kobiety księgowej, itp., może coś trafi do zakutych łbów.
                        Niejednego już takiego pana Kazia uświadomiłam w tej kwestii i niejeden połknął
                        swoją prośbę o herbatkę, kiedy orientował się, że nie, nie jestem jego nową
                        sekretarką, tylko nowym szefem. Ups. A potem jest już tylko zabawniej. Więc
                        bardzo Cię proszę, daruj sobie gadki o feministkach realizujących się na forach
                        internetowych na garnuszku UP, bo akurat tak się składa, że to właśnie
                        feministki najczęściej osiągają zawodowo sporo więcej niż przeciętnie, właśnie
                        dlatego, że mają w dupie zdanie takich, jak Ty o tym, co to im się należy, a co nie.

                        --
                        chez alma
                        • ludzkiepanisko Re: realia, moje Panie, realia!!! 23.12.09, 10:38
                          No nie...Muszą to napisać: jesteś komunistką...Ty jako kobieta wiesz lepiej co
                          jest lepsze dla właściciela firmy. Z góry wiesz, że zatrudniając pana Kazia a
                          nie panią Monikę o identycznych kwalifikacjach strzeli sobie w kolano a firma
                          zbankrutuje. Oczywiście zatrudnienie Moniki zapobiegłoby tragedii...
                          Dziewczyno, skąd w Tobie tyle buty i zarozumiałości? Jakim prawem chcesz mówić
                          właścicielowi co jest dobre dla jego firmy? Jakim prawem traktujesz go jak
                          durnia, który zatrudni osobę gorszą/głupszą, bardziej leniwą, który nie potrafi
                          odróżnić fachowca od nieudacznika?
                          Ręce opadają jak czytam takie wypowiedzi. Zaufaj właścicielowi (nawet
                          facetowi-serio, nie wszyscy są głupi), ze będzie dbał o własny interes.
                          Piszesz, że radzisz sobie na rynku pracy. Chwała Ci za to. Ale radzisz sobie
                          dlatego, że jesteś fachowcem w swojej dziedzinie, że jesteś konkurencyjna i
                          przynosisz firmie zysk. A nie dlatego, że jesteś kobieta albo facetem. Kawa
                          parzona przez kobiete smakuje tak samo jak kawa, która parzy facet, tak samo
                          premia, która dajesz swojemu pracownikowi - facetowi cieszy go tak samo jak
                          gdyby dostał ja od szefa-faceta.
                          Zrozum, że pieniądze nie mają płci, mają tylko wartość. Tak samo pracownik nie
                          ma płci-ważne jest tylko ile zysku może przynieść swojej firmie i jej
                          właścicielowi. Bo w to, że ktoś zakłada firma w celu zarabiania pieniędzy chyba
                          nie wątpisz?
                          --
                          "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom"
                          • a1ma Re: realia, moje Panie, realia!!! 23.12.09, 15:13
                            Nie jestem komunistką, wręcz przeciwnie.
                            A mimo to uważam, że zarabianie pieniędzy nie musi oznaczać wyzbycia się
                            wszelkich zasad. Słyszałeś kiedyś o etyce w biznesie?

                            A w temacie głównym - nic nie rozumiesz, niestety. Nie twierdzę, że pani Monika
                            jest lepsza od pana Kazia. Twierdzę, że nieetyczne jest zatrudnianie pana Kazia
                            tylko dlatego, że jest facetem, przyznawanie mu dodatkowych punktów z
                            tytułu posiadania penisa. No chyba że penis jest niezbędny do pracy, wtedy
                            zgoda. Teraz jaśniej?

                            --
                            chez alma
                        • dzikowy Re: realia, moje Panie, realia!!! 05.01.10, 17:32
                          Cały wątek jest mocno bez sensu.
                          1. Jest par., więc proponuję wniosek do IP, biadolenie na realia
                          zamiast takiego działania przypomina mi rozmowę z rolnikami, którzy
                          nie ubezpieczają plonów, bo nie wiadomo czy coś złego się stanie, a
                          jak się stanie to należy się pomoc "z urzędu".
                          2. Działanie ogłoszeniodawcy jest głupie. Wyrzucanie na wstępie z
                          procesu rekrutacyjnego jest ekonomicznie nieuzasadnione. Jak ktoś ma
                          uprzedzenia to niech sobie kandydatów czy kandydatów uwala gdy już
                          sobie potwierdzi te swoje uprzedzenia.
                          3. Cała idea etatu jest bez sensu, w wielu przypadkach przynajmniej.
                          O ile lepiej mieć własną działalność i zlecać wtedy już
                          współpracownikom, nie pracownikom? Znikają problemy etatu (8h
                          dziennie nawet gdy potrzeba 14h lub odwrotnie, 15 minut), urlopów i
                          innych "przywilejów". Działa to w obie strony - mam nadmiar zleceń,
                          dzielę się ze sprawdzonymi współpracownikami, oni robią to samo w
                          drugą stronę.
                          Przypomina mi się dialog z Ghostbusters: Klienci? - Nie. - Telefony?
                          - Nie. - Napisz coś na maszynie, w końcu ci płacę.
                          Wszystko czysto i przejrzyście. Bez związków zawodowych, chorych
                          dzieci - nie wykonam zlecenia to się go nie podejmuję. Zaraz wyskoczy
                          Bene z okrzykiem - a jak mi się coś stanie?
                          Odpowiadam: po to się ubezpieczam - nie jestem rolnikiem, PSL mi nie
                          pomoże.
                          --
                          - He seems to think it would get all this burning sexual tension
                          out in the open. You know, make a fair fight for your womanly
                          affections.
                          - I understand. We have no choice. Take me, sir. Take me hard.
                          • bene_gesserit Re: realia, moje Panie, realia!!! 06.01.10, 20:12
                            Bene nie wyskoczy, bene kocha prawa pracownicze i bene wie, ze twoj
                            poglad byc moze jest najtwojszy, ale poza politycznymi zombie w
                            rodzaju Mikkego nikt go nigdy powaznie nie potraktuje.

                            --
                            śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
                            • dzikowy Re: realia, moje Panie, realia!!! 06.01.10, 21:22
                              Ja traktuję i praktykuję. Poza tym nawet polityka unijna też wydaje
                              się traktować, bo najwięcej programów idzie na MŚP i specjalistów
                              prowadzących indywidualną działalność, a w rolnictwie spółdzielczość,
                              która naszym rolnikom kojarzy się z PGR-ami, dlatego u nas skończy
                              się na prywatnych latyfundiach, bo bardziej przedsiębiorczy wykupią
                              resztę. Prawa pracownicze gospodarczo się obronią pod warunkiem, że
                              gospodarka będzie silnie inwestowała w nowe technologie. Dlatego
                              Francuzów czy Finów stać na życie jak pączki w maśle.
                              --
                              - He seems to think it would get all this burning sexual tension
                              out in the open. You know, make a fair fight for your womanly
                              affections.
                              - I understand. We have no choice. Take me, sir. Take me hard.
                • black-emissary Re: skąd się biorą takie kobiety jak autorka wątk 22.12.09, 21:13
                  a1ma napisała:
                  > Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązani
                  > a
                  > stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w
                  > celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na
                  > płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania
                  > polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację
                  > seksualną, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub
                  > nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy.

                  Ciekawe kiedy do tej listy dodadzą kwalifikacje :).
        • ludzkiepanisko Re: skąd się biorą takie kobiety jak autorka wątk 22.12.09, 15:20
          a1ma napisała:

          > > Zrozumiesz to jeśli kiedykolwiek staniesz przed koniecznością zatrudnieni
          > a np.
          > > opiekunki do dziecka. Ty płacisz- Ty wybierasz, Ty decydujesz. Proste.
          >
          > Ładne. Bo jak baba, to tylko opiekunkę może zatrudniać?
          >

          Nie. Może zatrudnić kogo chce, nawet owczarka niemieckiego jeśli mu ufa.
          Jesteś bardzo wyczulona na te sprawy tzn. opiekun/opiekunka ja nawet na to nie
          zwróciłem uwagi. Mnie chodzi o prawo do zatrudniania kogo się tylko chce. Bez
          przymusu zatrudniania kobiet albo mężczyzn. Lubisz łysych-zatrudniasz łysego,
          nie lubisz facetów-zatrudniasz kobietę, lubisz chłopów-z zatrudniasz faceta-
          Twój wybór, twoje prawo. Właściciel to właściciel, nie pomoże tu żaden kodeks
          pracy albo syberyjskie łagry.
          --

          "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom"
      • strikemaster Re: skąd się biorą takie kobiety jak autorka wątk 22.12.09, 18:34
        Chodziło jej zapewne o to, że ogłoszenie jest dyskryminujące dla kobiet. Dyskryminacja jest niezgodna z prawem (KP, Konstytucja i tym podobne akty prawne). Prawdą jest, ze gdy właściciel nie będzie chciał zatrudnic na danum stanowisku kobiety, albo świadka Jehowy to coś wykombinuje, nie zmienia to jednak faktu, że jeżeli znajdzie się kobieta odpowiadająca wymaganiom na dane stanowisko, powinna zostać przyjęta. Pieniądze właściciela nie mają tu nic do rzeczy.
        --
        Blog kiltowy strikemastera
        Forum kiltowe strikemastera
        Blog społeczno-polityczny strikemastera