25.06.10, 17:59
Rozumiem ze samotne kociary moga glosoac na Kaczynskiego, gdyz maja
cos wspolnego. Ale nie rozumiem obrazalski ktorzy obrazeni sa na
faceta ktory poluje na zwierzyne.

zanim zaczniecie koty na nim wieszac, chcialabym wiedziec jak
racjionalizujecie zachowanie gdy sponsorujecie mordercow zwierzat
ktorzy choduja zwierzyne z mysla ze je wyeksplojtuja a potem
zabija. Ktorzy w bestialski sposob straktuja te zwierzeta przez
ich cale zycie, ktorzy trzymaja te zwierzeta w niewoli, niektore
zwierzeta przez cale zycie nie widza nieba (np kury). Czy tylko
dlatego ze nie ma na Waszych rekach krwi to znaczy ze jestescie
fair ze takie czyny popieracie przez placenie aby ktos inny zrobil
ta brudna robote za was?

Polowania zawsze w PL byly, szlachta uwielbiala polowac na
zwierzyne i byl to dla nich sport. Nagle jakies lale polubily
sarenki i krew ich zalewa ze ktos moze im zrobic krzywde a same
wcinaja steka z biednej krowy.

ble.

Kazdy kto je jajka, albo pije mleko z chodowanych zwierzat jest
morderca takim samym a nawet gorszym bo zwierzeta te mecza sie w
niewoli. Krowy sa sztucznie zapladniane tylko aby dawac mleko,
zyja w niewoli w zlych warunkach, a gdy juz sa za stare aby dawac
mleko to sie je usmierca.

A taki czlowiek krory poluje na zwierzyne zazwyczaj ja potem je,
albo dzieli sie miesem. A zwierzyna przynajmniej poznala troche
wolnosci. Nie zabija sie zwirzat pod ochrona, wiec nie wygina.
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: Hypokryci 25.06.10, 18:24
      osobiście hodowla zwierząt wydaje mi się czymś bardziej humanitarnym niż
      zabijanie ich dla rozrywki
      • martola80 Re: Hypokryci 25.06.10, 18:31
        czyli wolałabys zyc całe zycie w klatce tylko po to by pojśc pod noż
        niz zyc normalnie by przypadkiem zginac.He, ciekawe...
        • vandikia Re: Hypokryci 25.06.10, 20:52
          zwierzęta mimo całej sympatii do nich nie rozumują jak ludzie
          poza tym hodowla nie musi oznaczać ścisku maksymalnego w klatce, tak jak
          zycie w lasku nie musi wyglądać jak z obrazka bajki o jelonku Bambi
      • skarpetka_szara Re: Hypokryci 25.06.10, 18:46
        chyba zartujesz. Wiesz ile z tych zwierzat umiera przed czasem ze
        stresu i nigdy nie sa skonsumowane? Wiesz jak sie mecza? A ludzie
        to sponsoruja i mysla ze jest ok.

        Znalam troche mysliwych i ludzie ktorzy poluja "dla hobby" i powiem
        ci ze nigdy nie poznalam kogos kto zabija bo lubi patrzec jak
        zwierze sie meczy. Ci ludzie sa odpowiedzilni i bardziej kochaja
        przyrode niz przecietny czlowiek. Dbaja o przyrode i rownowage.
        szanuja przyrode, bo przebywaja tam sporo czasu i chca miec czyste
        lasy bogate w zwirzyne.

        Kidys taki wlasnie gosciu opowiadal mi jak byl na Alasce i tam
        mysliwi czekaja na renifery na rzece, i gdy renifery przechodza
        przez rzeke, to oni podplywaja i zawiazuja im kokardki na rogach,
        aby potem wiedziec na ktorego polowac. Nie poluja w rzece, tylko
        jak juz renifery wyjda, i uciekna do lasu. I tylko poluja tego
        ktorego oznaczyli. A jak wyglada rzeznia na mieso ktore zapewne
        zjadasz? zwierzyna w stresie jest pedzona, ziwerzeta widza co sie
        bedzie z nimi dzialo, niektore konaja godzinami bo sa zranione,
        niektore sa zadeptywane przez zwierzyne obok ktora jest w szoku.

        W dodatku w supermarketach miliony ton miesa sie marnuje bo data
        waznosci wygasa. Zadko sie zdarza aby milimetr miesa sie zmarnowal
        u kogos kto poluje dla przyjemnosci. Wierz mi, tez mi jest zal
        zwierzat w ogole, ale jednak ci ludzie nie sa zbrodniarzami. Nie
        takimi jak ci co produkuja zwierzyne na masowa produkcjie.
        • vandikia Re: Hypokryci 25.06.10, 20:56
          ale ja mówię, że ktoś jest zbrodniarzem, nie patrzę na to w tych
          kategoriach, raczej w takich, że tak wygląda łańcuch pokarmowy i tyle

          dla mnie zbrodniarzem jest osoba kopiąca zwierzę dla zabawy
          jednak cały czas twierdzę, że co innego polowanko dla rozrywki, co innego
          hodowla
          może żeby rozróżnić, to rozumiem odstrzał przymusowy - czyli trzeba część
          zwierzyny zlikwidować, ale takie pojechanie na dzika, które z automatu
          wiąże się z popijawą wieczorem, całym rytuałem - to naprawdę nie rozumiem
          jak można czerpac z tego przyjemność, przecież koniec końców zwierzę ginie
        • margie Re: Hypokryci 25.06.10, 21:06
          ci, co poluja dla przyjemnosci, rzadko kiedy jedza to, co upolowali- mysliwi
          maja prawo do odstrzalu, zwierze wskazuje im lesniczy, owszem, amja prawoi do
          trofeum, ale w calosci zabite zwierze zabiera.. panstwo:)

          Nie strzela sie wszytskiego co sie nawinie- sztuki do odstrzlu sa starannie
          wyselekcjonowane i raczej ich odstrzal nie wplywa na stan poglowia danego
          gatunku w lesie.

          Poluje sie w sciesle okreslonych terminach, miejscahc na scisle okreslone
          sztuki. Dlatego dziczyzna jest taka droga i taka rzadka- jest jej malo i podaz
          jest niewielka.

          Nijak sie to ma do hodowlanego uboju......
          • ekoludzik Re: Hypokryci 26.06.10, 14:44
            Odstrzały selekcyjne, to taka historyjka powtarzana naiwnym. Oczywiście takie
            rzeczy też się prowadzi z tym, że zwykle myśliwi wcale się do tego nie palą.
            Trzeba się nachodzić po lesie, stracić sporo czasu, a efekt zawsze niepewny.
            Szczególnie, gdy chodzi np. o odstrzelenie wilka. Były wydawane zezwolenia,
            pomimo ochrony gatunkowej, na odstrzał konkretnych osobników i rzadko bywały
            realizowane, co jest hańbą dla środowiska łowieckiego. Gdyby dało się to zrobić
            wygodnie siedząc z piersiówką w ambonie, to co innego... Tak wygląda ta troska o
            przyrodę w wykonaniu myśliwych.
            Natomiast zwykłe polowanie, to niestety bardzo często strzelanie do wszystkiego
            co się rusza. Stąd bardzo liczne wypadki na polowaniach. Czasem polegnie pies,
            czasem krowa, a czasem niestety człowiek. Nie chcesz chyba powiedzieć, że ktoś
            kto zastrzelił psa, wykonywał odstrzał selekcyjny. To nie są niestety
            odosobnione przypadki, nawet pan marszałek Komorowski brał udział w takim (nb.
            nielegalnym) polowaniu, gdzie został zastrzelony pies jednego z myśliwych.
            Sprawę oczywiście zatuszowano.
            Polecam artykuł:
            www.rp.pl/artykul/492843_Komorowski___noc_mysliwego_.html
        • magnusg Re: Hypokryci 26.06.10, 11:18
          A twoj wspanialy mysliwy nie opowiadal o polowaniach w malych klatkach czy
          kojcach?W Ameryce n.p. mozna odstrzelic lwa czy geparda, ktory jest wypuszczany
          dla mysliwego do malego ogrodzonego terenu(czasami 10 na 10 m) i tam taki
          wspanialy mysliwy moze sobie do niego strzelic.O tym kolega juz nie
          opowiadal?dziwne:)
      • korcz81 Re: Hypokryci 25.06.10, 19:55
        Osobiście wydaje mi się, że nie wiesz o czym piszesz.
        • vandikia Re: Hypokryci 25.06.10, 20:57
          dobrze, że Ty wiesz :)
    • obrotowy Czy cos ci sie z "Hypoteka" i "kryptokryciem" nie 25.06.10, 18:28
      nie pomylilo?

      Bo widze tu kolejny spsek zydow, masonow i cyklistow.

      a ze jestem cyklista - to musze sie jakos bronic.

    • 0ffka Re: Hypokryci 25.06.10, 19:50
      Skarpeta nie wiesz że najlepsze jest lizanie jajek z wąsami?
      • kasiaczek1887 Re: Hypokryci 25.06.10, 20:01
        ale o co chodzi ? mam nic nie jeść czy jak ?
        • skarpetka_szara Re: Hypokryci 25.06.10, 20:08
          Nie o to chodzi. Tylko te osoby ktore akceptuja wsuwanie stekow
          albo kurczakow, ktore jak wiadomo pochodza z miejsc gdzie nie
          najlepiej sie je traktuje, to tez niech zaakceptuja ze ktos poluje
          w lesie na zwierzyne. Bo tutaj wiele panienek plakalo i mowilo ze
          nie bedzie glosowac na osobnika ktory sarenki zabija, bo ten
          czlowiek to be i fe!
          • 0ffka Re: Hypokryci 25.06.10, 20:13
            Skarpeta bo to były feministyczne kaszaloty wegetariańskie i do tego ateistki! :D
          • six_a Re: Hypokryci 26.06.10, 19:40
            przepraszam, ale to są bzdety. dawniej nie było przemysłowego chowu zwierząt,
            więc się polowało i żarło (jakieś tam ludziki rodem z wrrrr), potem przyszła
            hodowla, z czasem na coraz większą skalę i polowanie przestało być konieczne.
            dziwnym trafem jak się zmieniło w sport, nagle zostało nobilitowane.

            otóż wolałabym polowania z konieczności i dla żarcia, niż dla przyjemności
            odstrzelenia zwierzaka, którego przedtem się dało powąchać psom i wypuściło z
            klatki. pikny sport. niech se komorowski weźmie i nogami przegoni i złapie
            jakiegoś lisa czy tam dzika, przynajmniej schudłby trochę.
    • zaklopotana87 Re: Hypokryci 25.06.10, 20:11
      Może za długo nie jestem członkinią społeczności FK, ale nie spodziewałam się po
      Tobie, Skarpetka_szara, takiego wątku...
      • 0ffka Re: Hypokryci 25.06.10, 20:16
        zaklopotana87 napisała:

        > Może za długo nie jestem członkinią społeczności FK, ale nie spodziewałam się p
        > o
        > Tobie, Skarpetka_szara, takiego wątku...

        Skarpeta dziś ma wenę TFUrczą :) Czasami Ją tak nachodzi...
        • zaklopotana87 Re: Hypokryci 25.06.10, 20:18
          Aaa, to wszystko jasne :D
      • skarpetka_szara Re: Hypokryci 25.06.10, 20:18
        Wiesz jaka jest roznica miedzy zwierzyna chodowlana, a dzika? juz
        nie mowie o zdrowiu, bo to wiadomo ze stress i nienaturalna dieta
        pogarsza jakos miesa, ale rowniez twardosc miesa. Zwierzeta
        chodowlane umieraja w dlugogodzinnym stresie, przez co ich miesnie
        sa strasznie zestresowane w chwili smierci. Zwierzyna dzika ma o
        wiele bardziej rozluzowane miesnie i przez to mieso smakuje lepiej,
        a w ciele nie ma hormonow stresu, (nie tak duzo jak w zwierzynie
        chodowlanej)
        • zaklopotana87 Re: Hypokryci 25.06.10, 20:36
          Ja się z Tobą absolutnie zgadzam...
        • 0ffka Re: Hypokryci 25.06.10, 21:00
          dziki są dzikie
    • mahadeva Re: Hypokryci 25.06.10, 20:11
      tez uwazam, ze to hipokryzja - i tylko swiadczy o spustoszeniu intelektualnym w
      naszym kraju...
      • ursyda Re: Hypokryci 25.06.10, 20:15
        hYpokryci????
        • vandikia Re: Hypokryci 25.06.10, 20:59
          ursyda napisała:

          > hYpokryci????



          i chodowla ;)
          • 0ffka Re: Hypokryci 25.06.10, 21:02
            vandikia napisała:

            > ursyda napisała:
            >
            > > hYpokryci????
            >
            >
            >
            > i chodowla ;)
            >


            Czekamy na więcej :) Skarpeta dziś ostro jedzie...
        • six_a Re: Hypokryci 26.06.10, 20:27
          hypokryt z efezu, byś się wstydziła nie znać gościa!
          [hypokryci to jego zwolennicy]:)
      • simply_z Re: Hypokryci 25.06.10, 20:27
        dobre sobie ;0 mysliwi chronia przyrode:D zwlaszcza nielegalni
        kłusownicy ,i niby odstrzelają chore osobniki? przepraszam w jakim
        celu? przyroda na dlugo przed czlowiekiem nie byla w stanie sobie
        poradzic bez mysliwych? nagle łańcuch pokarmowy zostal zachwiany?
        polują ,bo potrzebują pozywienia jak indianie?
        mysliwi to dla mnie taka sama kategoria jak ci ktorzy wytrzebili
        bizona w Ameryce Pln.Mysliwy zabija dla rozrywki ,poniewaz podnieca
        go strach i bliskosc ofiary.Moze jestem hipokrytka bo jem mieso ,ale
        nie biegam po lasach ze strzelbą i nie nazywam tego sportem czy
        ochroną przyrody .
        Kiedys w gazecie byl bardzo ciekawy artykul na ten temat ,napisany
        notabene przez weterynarza .W fajny sposob wyśmiewal myslistwo jako
        hobby ,a juz jakies łupy typu rogi czy skory na scianie to istne
        obrzydlistwo.
        btw nie glosuje na Jarka ,chociaz gajowy bronek i przysadzista zonka
        totalnie mi nie pasują.
        • zeberdee24 Re: Hypokryci 25.06.10, 20:47
          Myślistwo to faktycznie buracki sport i generalnie myśliwymi są zazwyczaj takie
          kartofle pokroju Bronka czy Pawlaka, ale mówienie że mają jakieś krwiożercze
          instynkty to przesada. Polowania to po prostu pewien zwyczaj przyciągający
          określonych ludzi, których cieszy to łażenie z flintą i potem walenie gorzały na
          wieczór, zwyczajnie kolejna prosta rozrywka dla prostaków.
          • 0ffka Re: Hypokryci 25.06.10, 21:04
            zeberdee24 napisał:

            > Myślistwo to faktycznie buracki sport i generalnie myśliwymi są zazwyczaj takie
            > kartofle pokroju Bronka czy Pawlaka, ale mówienie że mają jakieś krwiożercze
            > instynkty to przesada. Polowania to po prostu pewien zwyczaj przyciągający
            > określonych ludzi, których cieszy to łażenie z flintą i potem walenie gorzały n
            > a
            > wieczór, zwyczajnie kolejna prosta rozrywka dla prostaków.


            Ale majoM pieNkne damy za RZony a nie jakieś tam kaszaloty
            ateistyczno-feministyczno-wegetariańskie :> O!
          • margie Re: Hypokryci 25.06.10, 21:10
            taka sama jak dla wedkarzy:) prawda?
            Lowienie ryb to tez sport dla burakow, a jakos nikt sie nad losem biednych ryb
            nie pochylil...
        • skarpetka_szara Re: Hypokryci 25.06.10, 20:47
          Nie osmieszaj sie swoja wiedza o Ameryce Pn. Bizonow nie wytepiono
          dla sportu, byl w tym wstretny cel, ale o tym to sobie poczytaj
          lepiej sama.

          Mylic mysliwego z klusownikiem to tak jakbys powiedziala ze
          homoseksualista to to samo co pedofil, wiec sie nie kompromituj.


          Nie napisalam ze mysliwi chronia przyrode tylko ja szanuja.

          Widac nie masz bladego pojecia o tym co sie dzieje ze zwierzetami
          zanim sa przemielone na Twoje miesko, wiec na dodatek jestes
          ignorantka, i tyle.
    • fiigo-fago racja 25.06.10, 20:42
      Hodowle zwierząt wcale nie są humanitarne. I Skarpetka ma rację iż
      hipokryzja panuje w społeczeństwie. Ja tam bez bicia się przyznaję
      iż jestem drapieżnikiem pod cienką powłoką cywilizowanego
      człowieka, do tego samolubnym na tyle że dalej będę jadał zwierzęta
      i ich pochodne (także używał).
      • skarpetka_szara Re: racja 25.06.10, 20:51
        Ale ja akurat nie zabraniam ludziom jesc miesa, tylko mnie smieszy
        nagonka na mysliwych. Chociaz sama bym nigdy w tym nie brala
        udzialu, to i tak uwazam ze pojscie do lasu i upolowanie (tak,
        nawet ze strzelba) zwierzyny jest bardziej humanitarne niz
        kupywanie miesa w supermarketach.
        • pompeja Re: racja 25.06.10, 21:04
          Że hę? Się lekko zapędziłaś.

          "..uwazam ze pojscie do lasu i upolowanie (tak, nawet ze strzelba) zwierzyny
          jest bardziej humanitarne niz kupywanie miesa w supermarketach."

          Czy wiesz, że istnieją też humanitarne sposoby uśmiercania zwierząt w hodowlach,
          jak i bestialskie polowanie z okaleczaniem i pastwieniem się nad zwierzęciem?
          • margie Re: racja 25.06.10, 21:12
            bestialskie polowanie z okaleczaniem i pastwieniem się nad zwierzęciem?

            to sie chyba pompa zapiedzilas nieco:))

            PS. Nie mowimy o ektremach, tyko o regulach, ok?
            • pompeja Re: racja 25.06.10, 21:17
              Regułą nie jest niehumanitarne uśmiercanie w hodowlach.
              • skarpetka_szara Re: racja 26.06.10, 01:57
                ze co???? a myslisz ze oni ile spedzaja czasu nad "humanitarnym"
                zabijaniu krow, kur, ryb, prosiaczkow, cielatek, i co jeszcze tam
                jecie?

                czy wiesz jak wyglada ten caly process???? Gdybys widziala to bys
                tak nie mowila. Ignoracjia jest wspaniala, bo nie trzeba sie
                zastanawiac nad tym.
                • pompeja Re: racja 26.06.10, 10:59
                  No to kolejny raz się zapędziłaś, bo wiem, jak się to odbywa. Zdziwiona? No
                  ludzie muszą pracować, żeby mieć na chleb. Tak się składa, że wiem, jak uśmierca
                  się drób i wieprzowinę, z wołowiną mniej miałam do czynienia. Cielęcinę
                  widziałam jedynie na rozbiórce. Króliki widziałam jedynie po obróbce.

                  I napiszę ci dużymi literami, bo jak widać, masz chyba mega PMS i na oczy ci pada:

                  WIEM JAK WYGLĄDA PROCES UŚMIERCANIA ZWIERZĄT W HODOWLI.

                  Nie wszyscy muszą odrazu te zwierzęta katować, więc się uspokój. Istnieją na tym
                  świecie normalne hodowle, nie wszystkie są tak chore, jak ty to opisujesz.

                  Żeby nie było - mięsa ze zwierząt hodowanych w klasie 0 są najlepsze. Nie mam
                  także nic do polowań.


                  Czy ty nie kumasz, że ludzie od wieków hodowali zwierzęta. Takim nastawieniem
                  jak twoje, można co jedynie wypierdzieć się na klawiaturze. To nic nie da.
                  Wrzask i obrażanie ludzi (nazywanie ich ignorantami) przynosi odwrotny skutek.
                  Może zamiast tak się pienić, spokojnie porozmawiasz z ludźmi, przekonasz do
                  sprawdzania z jakiej hodowli pochodzi mięso lub drób, potem pokarzesz, gdzie
                  można sprawdzić taką hodowlę.

                  btw. większość mięs zjeżdża do nas z innych państw, trzeba mieć szczęście, by
                  kupić polską wieprzowinę czy wołowinę. Gdy pracowałam na stoisku, a ludzie
                  pytali "skąd jest mięso" (gdy był bum na choroby krów i świń) odpowiadałyśmy na
                  okrętkę "drób mamy z ...polskie miasto.., a rozbiórkę wieprza i wołowiny mamy u
                  siebie w zakładzie." <
                  • skarpetka_szara Re: racja 26.06.10, 17:52
                    Pompejo, ale ja pisalam ten post do ludzi ktorzy wieszaja koty na
                    mysliwych, i bardzo szybko oceniaja takich jako zabojcy zwierzat itd...

                    Ten post nie ma z Toba nic wspolnego widze, wiec nie wiem o co sie
                    wpieniasz.
                    • pompeja Re: racja 26.06.10, 19:42
                      Czyliśmy się nie zrozumiały. Przepraszam za ton wypowiedzi.
                      :)
                    • six_a Re: racja 26.06.10, 19:50
                      ludzie, którzy wieszają koty, sami nie zabijają zwierząt, które jedzą, więc
                      porównanie jest z góry kulą w płot. a myśliwi to co, mięska hodowlanego nie żrą?
                      nie dość że żrą, to jeszcze dla sportu tłuką.

                      zabijanie jest zabijanie, nie rozumiem dlaczego dla sportu ma stać wyżej w
                      hierarchii niż dla żarła?
                      • skarpetka_szara Re: racja 27.06.10, 01:39
                        Mowisz ze tylko dlatego se sponsorujesz zabijanie zwierzat a w tym nie
                        uczestniczysz to jestes moralnie wyzsza nad czlowiekiem ktory idzie
                        przez caly process?

                        Moze tez uniewinmy osoby ktore zlecily morderstwa za pieniadze komus
                        innemu, bo wkoncu sami nie mieli krwi na rekach - sami nie zabijali-
                        ktos inny za nich to zrobil-wiec sa niewinni. ha!

                        Nie mowie ze mysliwi sa lepsi (aczkolwiek w niektorych sytuacjiach
                        napewno tak), mowie tylko ze nie badzmy hipokrytami.
                        • six_a Re: racja 27.06.10, 10:07
                          >Moze tez uniewinmy osoby ktore zlecily morderstwa za
                          no pewnie, przecież wystarczy je zapytać, czy zabiły dla przyjemności. jeśli
                          tak, to mają wolne.

                          >(aczkolwiek w niektorych sytuacjiach napewno tak),
                          a w których to sytuacJACH NA PEWNO są lepsi? możesz spokojnie założyć, że skoro
                          zabijają zwierzęta własnoręcznie, to weganami nie są, czyli są o jeszcze jeden
                          stopień gorsi od tych których uważasz za najgorszych, czyli sponsorów zabijania
                          masowego wcinających steki. czyli ci "hypokryci" jak najbardziej mają prawo
                          krytykować, bo żadnymi hIpokrytami nie są. byliby nimi dopiero wtedy, gdyby po
                          cichu łazili na polowania, a jednocześnie je potępiali.
                          źle zbudowałaś tę krytykę.
        • fiigo-fago Re: racja 25.06.10, 21:10
          Ludzie widzą to co chcą widzieć. Taka łowna zwierzyna ginie
          przeważnie w ułamku sekundy, wcześniej sobie dobrze żyjąc (bo
          wolna). A ta hodowana to życie ma przesrane (dosłownie też), a
          śmierć wcale nie lepszą. Ale odstrzelić bobra to znęcanie się nad
          zwierzętami, a zjeść parówkę to samo dobro ;)
          • pompeja Re: racja 25.06.10, 21:12
            W parówce jest 14% mięsa. Wiem, bo pracowałam z zerżni.

            btw. nie mam nic przeciwko polowaniom, zaś okrutne uśmiercanie zwierząt w
            hodowlach mnie niezmiernie boli, poważnie.
    • postponed Re: Hypokryci 26.06.10, 03:16
      ale o co chodzi?
      pisze się 'hodowla'
      • postponed no i hipokryci 26.06.10, 03:17
        a nie hypokryci
        • skarpetka_szara Re: no i hipokryci 26.06.10, 03:50
          ojej, od lat nastoletnich mieszkam za granica i czasami zrobie bledy, ale
          bieda... to jedyny Twoj problem. Bardziej bym sie martwila o to ze nie
          potrafisz czytac ze zrozumieniem i nie wiedz o co chodzi. :p
    • sid.leniwiec Re: Hypokryci 26.06.10, 10:42
      Nie jestem zwolenniczką polowań, nie podoba mi się niehumanitarne traktowanie
      zwierząt w hodowlach. Jajka kupuję 0 albo 1, mięso jem, foie gras nie tknę.
      Hipokrytka.
    • magnusg Jak kupuje szynke w sklepie, to nie podniecam sie 26.06.10, 11:14
      mysla o zabijaniu tego zwierzecia.A mysliwi czerpia wlasnie z tego satysfakcje,
      ze moga zabic, a nie z tego, ze moga pozniej to mieso zjesc.Kumasz roznice?
    • ekoludzik Re: Hypokryci 26.06.10, 11:14
      Osobiście nie należę do osób które rozpaczają nad zabitą sarenką czy zajączkiem.
      Jeśli marszałek ma takie hobby, żeby postrzelać sobie dla przyjemności do
      zwierzaków, to jego sprawa. Polecam jednak artykuł:
      www.rp.pl/artykul/492843_Komorowski___noc_mysliwego_.html
      Można się z niego sporo dowiedzieć, w jaki sposób pan marszałek swoje hobby
      uprawia. M. in. zdarzyło mu się brać udział w nielegalnym polowaniu. Bral udział
      w zatuszowaniu poważnego incydentu, polegającego na zabiciu psa. No i w końcu
      wykazał się zwykłym "mięsiarstwem", idąc na polowanie z zamiarem upolowania
      dzika na wesele syna. Dobrego świadectwa to mu nie wystawia.
      Co do cierpień zwierzyny łownej, to różnie z tym bywa. Czasem ranione zwierze
      umyka w las, myśliwym nie udaje się go dobić i zdycha w potwornych mękach przez
      kilka dni. Wprawdzie nie zdarza się to często, ale jednak.
      • robotkuchenny Re: Hypokryci 26.06.10, 11:36
        dzięki za ten artykuł. Nabrałem jeszcze większego wstrętu do myśliwych.
        To polowanie w rezerwacie, albo wysypywanie jabłek i strzelanie do
        jedzących zwierząt. Jak takie coś można nazywać sportem!
        • skarpetka_szara Re: Hypokryci 26.06.10, 17:57
          Nie wszyscy mysliwi tak robia.

          NIe fair to jest sztucznie caly czas zapladniac krowe aby dawala mleka, a
          jak juz nie moze to na smierc.
    • mason_i_cyklista muszę przyznać 26.06.10, 18:14
      muszę przyznać, że z obu stron dyskusje o złych hodowcach, albo złych myśliwych
      nudzą mnie jednakowo.

      za znęcanie się nad zwierzętami wieszałbym na moście za jaja, dając uprzednio
      nóż do ręki, by ten kto wisi mógł się humanitarnie odciąć, ale reszta hałastry
      zabijającej (a nie - MORDUJĄCEJ!) zwierzątka troche mi zwisa.


      równie mi zwisa, czy kandydat na prezydenta w wolnym czasie głaszcze kota i
      strzepuje sierść z marynarki, czy biega z dwururką za zającem. właściwie dopoki
      w wolnym czasie nie bedzie dymał kozy to tez nijak się to będzie miało do bycia
      prezydentem. o.
    • menk.a Re: Hypokryci 26.06.10, 20:22
      Niektórym myślistwo myli się z kłusownictwem.
      • ekoludzik Re: Hypokryci 26.06.10, 20:45
        A jak ktoś bierze udział w nielegalnym polowaniu, to jest myśliwym czy kłusownikiem?
        • menk.a Re: Hypokryci 26.06.10, 20:48
          ekoludzik napisał:

          > A jak ktoś bierze udział w nielegalnym polowaniu, to jest myśliwym czy kłusowni
          > kiem?

          Spytaj kogoś innego, dobrze?;)
          • ekoludzik Re: Hypokryci 26.06.10, 20:52
            Dobrze, ale czyżby Tobie też myliło się myślistwo z kłusownictwem?
            • menk.a Re: Hypokryci 26.06.10, 20:56
              Eko, pełno tu osób, które wejdą z Tobą w polemikę. Szukaj. We mnie nie
              znajdziesz adwersarza. ;)
              • ekoludzik Re: Hypokryci 26.06.10, 21:46
                Wcale nie szukam w Tobie adwersarza i nie zamierzam wchodzić z kimkolwiek w
                niekończące się polemiki. Ale skoro unikasz odpowiedzi na tak proste pytanie,
                czy udział w nielegalnym polowaniu jest myślistwem czy kłusownictwem, to znaczy
                że sprawa nie jest wcale taka prosta. Albo nie ma ostrej granicy (moim zdaniem
                jest) pomiędzy łowiectwem i kłusownictwem, albo ta granica nie obowiązuje
                wszystkich. I z tym drugim przypadkiem chyba mamy tutaj do czynienia. To tyle z
                mojej strony w tym wątku, pozdrawiam wszystkich i życzę dobrej nocy.
    • rumak.hrabiny Re: Hypokryci 26.06.10, 20:51
      - "W parówce jest 14% mięsa. Wiem, bo pracowałam z zerżni." pięęęękne D:
    • pochodnia_nerona Re: Hypokryci 26.06.10, 22:24
      A ja mam nieodparte wrażenie, że autorka wątku chce li i jedynie obronić swojego
      kandydata i czyni to w sposób wyjątkowo niesęśny. Tak, dobry Bronek, wyśta złe,
      ludzie. On taki humanitarny i w ogóle najlepszy prezydenta, zatem głosujcie wszyscy!
      A figa.
      • pochodnia_nerona Re: Hypokryci 26.06.10, 22:25
        errata: prezydent, oczywiście.
      • rumak.hrabiny Re: Hypokryci 26.06.10, 23:23
        > A ja mam nieodparte wrażenie, że autorka wątku chce li i jedynie obronić swojeg
        > o
        > kandydata i czyni to w sposób wyjątkowo niesęśny. Tak, dobry Bronek, wyśta złe,
        > ludzie. On taki humanitarny i w ogóle najlepszy prezydenta, zatem głosujcie wsz
        > yscy!
        > A figa.


        tak myślałem. na forum kobiecym, Maryśka i do tego z wąsami, ma zawsze większe
        szanse. Mańka K. rulez?
      • skarpetka_szara Re: Hypokryci 27.06.10, 01:45
        glupio powiadasz poniewaz wcale nie bede glosowala ani na jednego ani
        na drugiego. Sami sobie wybierajcie i sie uzerajcie z wlasnym
        wyborem, sami sobie takich kandydatow wybraliscie.

        a co do watku, to po prostu napisalam jak widze ta nagonke co do
        polowania. I wcale nie jestem zwolenniczka odstrzeliwanie zwierzat,
        ale jak widze nagonke to powiem wprost co o tym mysle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka