stayokey
02.07.10, 16:00
Umówiłam się na randke z chłopakiem który juz dłuzszy czas o mnie
zabiega- poznałam go na urodzinach u przyjaciółki:): fajny,
przystojny niestety dlugo z nim nie rozmawiałam dowiedzialam sie, ze
studiuje prawo i filozofię jednoczesnie;) i to jest taki
mały 'problem'- boje sie, ze razem nie znajdziemy wspolnego jezyka,
ze na spotkaniu zamilkne bo ja sie nie interesuje tymi dziedzinami,
ze wyjde na jakas głupia dziewuche..studiuje ktoś z was prawo i
filozofię i jest normalny?;)nie chce zle wypasc bo naprawde
przystojny facet i jak wybranac z sytuacji kiedy beda tematy typu
polityka na ktorych sie srednio znam;)?