figgin1 12.09.10, 12:20 A w mieszkaniu niemożebny syf... Teoretycznie mogę wymigać się od sprzątania i iść do siebie, ale mi głupio... Po co mam tą etykę wmontowaną? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marguyu Re: Kaca mam... 12.09.10, 12:24 Po co mam tą etykę wmontowaną? Dla podwojenia kary, zebys moralniaka tez miala. A bylo nie pic :P Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Kaca mam... 12.09.10, 12:39 Hehe, moralniaka nie mam, bo poza narąbaniem się w cztery trąbki nie zrobiłam nic nagannego (a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo) Odpowiedz Link Zgłoś
zloty.strzal Re: Kaca mam... 12.09.10, 12:29 Ja wczoraj cierpiałam, bo sobota, a ja w domu i trzeźwa. A jednak nie było to takie złe;] Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Kaca mam... 12.09.10, 12:44 A ja wczoraj jedynie siorpałam winko. Długo, ale w małych ilościach i żyję. Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Re: Kaca mam... 12.09.10, 12:47 To gratuluję :) I zazdroszczę, ja jeszcze długo bezkacowa będę...Fajnie ci :) A o etyce sprzątania to nie słyszałam. Najbardziej etyczne co mozna zrobić w tej kwestii to opuścić lokal razem ze wszystkimi osobnikami znajdującymi sie wenatrz i iść na spacer/piwo/obiad - a najlepiej wszystko razem. Ja bez kaca, ale też zaraz się ewakuuję :) Odpowiedz Link Zgłoś