Dodaj do ulubionych

Zmarnowalam sobie zycie

19.09.10, 15:11
Nic dobrego mnie juz nie czeka. Mam cwiartke na karku i zadnych osiagniec. Zawalilam studia, jestem samotna, a moje zycie polega tylko na pracy i spedzaniu pozostalego czasu w necie. Nie mam przyjaciol. Czasem gdzies wyjde z kolezanka, ale to zdarza sie srednio raz w miesiacu. Nie mam zainteresowan, nie czytam ksiazek, nie rozwijam sie. Mam niskie poczucie wlasnej wartosci. Ktos z kim sie spotykalam powiedzial mi wprost, ze bylam tylko jego zabawka. Widywal sie ze mna, zeby zaspkoic swoje potrzeby. Chcialabym juz zasnac i nigdy sie nie obudzic. Wstyd mi przed ludzmi, ktorych znam, ze tak nisko upadlam. Znajomi z liceum pokonczyli studia, maja dobnra prace i choc teraz nie zarabiaja kokosow w przyszlosci cos osiagna w zyciu. Nie lubie rozmwiac z osobami, ktore znalalam, bo czuje sie zazenowana tym, kim jestem. Chcialabym zachorowac i umrzec naturalnie, bo nie mam odwagi, by odebrac sobie zycie. Jestem strasznym nieudacznikiem. W dodatku nie mam nikogo i nigdy nie bylam w powaznym zwiazku na dluzej... Nie da sie mnie pokochac, predzej czy pozniej kazdemu sie nudzilam. Nikt mnie nie adoruje, nie chodze na randki. Nie mam sily na nic. Nie mam pieniedzy rowniez, zyje na najnizszej stopie...bo co mozna robic z tak kiepskim wyksztalceniem...Jestem dnem:(
Obserwuj wątek
    • stephanie.plum Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 15:14
      dziewczyno, jeśli naprawdę tak się czujesz, to myślę, że masz głęboką depresję.
      wierz mi, wiem jak to jest.

      ale to paskudztwo można leczyć!
      marsz do psychiatry.
      • zuza.82 Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 15:21
        stephanie.plum napisała:

        > dziewczyno, jeśli naprawdę tak się czujesz, to myślę, że masz głęboką depresję.
        > wierz mi, wiem jak to jest.
        >
        > ale to paskudztwo można leczyć!
        > marsz do psychiatry.


        to samo chciałam napisać
    • figgin1 Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 15:18
      Dziewczyno, nie załamuj się! Dobrą prace można dostać i bez wykszch też wykształcenia. Zainteresować się czyms możesz zawsze i za darmo. Znajomych też możesz zawsze poznać. Najważniejsze to nie użalać się nad sobą, ale iść do przodu.
      A tak w ogóle powinnaś przejść się do psychologa, masz kliniczne objawy depresji. Trzymam kciuki, uda ci się :)
    • real_mayer Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 15:28
      mam wrażenie, że gdyby nie ta osoba która Ci powiedziała że byłaś tylko zabawką w ogóle byś się nie zastanawiała nad życiem<?>
    • wiarusik Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 15:35
      ja to tam znowu zaczynam studia w wieku 26 lat(pod warunkiem,że mi badania zdrowotne dobrze wyjdą) ;)
      • lonely.stoner Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 15:45
        no to zacznij nowe studia...cwiartka na karku?? to znaczy ze masz 25 lat?? jesus, dziewczyno- to dopiero wstep do doroslosci.
        A to ze ktos ci powiedzial ze bylas tylko zabawka- co za kawal buraka :/ takim kims i tym co gada to juz sobie na pewno glowy nie zawracaj. Szkoda marnowac czasu na takie szumowiny.
        • dystansownik Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 15:52
          > no to zacznij nowe studia...cwiartka na karku?? to znaczy ze masz 25 lat?? jesu
          > s, dziewczyno- to dopiero wstep do doroslosci.

          Dokładnie. Sam dopiero do ćwiartki dobijam i uważam, że dopiero życie zaczynam. :)
    • wacikowa Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 15:44
      A coś oprócz użalania się od kilku miesięcy i dawaniu dupy byłemu coś potrafisz?
      • figgin1 Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 16:21
        Po co taka uwaga?
        • wacikowa Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 17:59
          Bo umiem czytać?
          forum.gazeta.pl/forum/w,16,114641643,114642056,Re_Nie_mam_pieniedzy_na_studia_.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,16,114604708,114604708,Nie_szanuje_sie_jednak_.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,16,111423893,111423893,Mowienie_o_eks_.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,150,112159525,112432055,Re_powiem_tak.html
      • dr.verte Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 17:43
        wacikowa napisała:

        > A coś oprócz użalania się od kilku miesięcy i dawaniu dupy byłemu coś potrafisz ?


        nie po raz pierwszy staje mi....jak mawial marszalek Zych , przed tym forum powiedziec
        ze musisz byc kompletnie zidiocona

        • wacikowa Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 18:01
          Mniej pornoli a może oklapnie?
    • lidka_77 Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 15:46
      a ja mam 33 lata. a skończenie studiów nic nie daje wg mnie.

      bardzo dobrze Cie rozumiem. jeśli nie zwrócisz się do kogoś o pomoc będziesz się tylko męczyć. ja nie wierzę w terapie, psychologów itd., ale nie wykluczam, że komuś może to pomóc.
      powodzenia.

      studia to naprawde nie wszystko - jeśli tak Ci zalezy na podnoszeniu kwalifikacji rozejrzyj się za kursami finanosowanymi przez unię (za darmo) albo idź na cokolwiek, żebyś miała poczucie, że cos robisz, że masz o czym mówić, że masz gdzie iść. Sporo ludzi nawet po studiach robi podobno szkoły policealne, żeby mieć jakąs praktyczną wiedzę, gdzieś czytałam o tym na portalu gazety - może więc porób coś takiego, to pozątek roku, jeszcze się dzieś załapiesz
    • menk.a Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 16:17
      Ooo jest tu kilku o podobnym poziomie energii życiowej. Może jakiś klub powinniście stworzyć?:D
      • wiarusik Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 16:24
        stworzyłbym dwuosobowy klub-Ty i ja ;)
      • mumia_ramzesa Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 16:30
        Niech zaloza sobie watek pt Narzekalnia.
        • menk.a Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 16:33
          Mało. To musiałoby być całe forum.:P
          • wiarusik Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 16:43
            będziesz się udzielać na moim forum? ;)
            • menk.a Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 16:45
              Nie.:>
              • wiarusik Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 16:50
                ale ja zapraszam,nie wypada odmówić;)
                • menk.a Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 16:57
                  Wypada, nie wypada. Ja odmawiam.:>
                  • wiarusik Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 17:01
                    bo będę jednym z najsmutniejszych forumowiczów ;(
    • mumia_ramzesa Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 16:28
      Pamietam Twoj poprzedni watek. Dostalas sporo rad. Co z nimi zrobilas?
    • zmienna_elfka Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 16:38
      Psychologiem nie jestem i bawić się w niego nie zamierzam ale weź proszę i raz jeszcze przeczytaj co napisałaś. 90% zdań rozpoczynasz od wyrazu 'nie'. I myślę, że tu tkwi problem. Jesteś nastawiona negatywnie do życia. Pomyśl może nad tym co udało Ci się osiągnąć, w czym jesteś poszło Ci lepiej niż innym. I przekształcaj negatywne myślenie w pozytywne... znajdź patent na drobne przyjemności, które sprawiają Ci przyjemność i weź życie we własne ręce. Pozdrawiam i trzymam kciuki!!
    • real_mayer a autorka postu jak zwykle 19.09.10, 16:39
      zjeba.ała szybciej niż ja wypiłam drinka i ma nas w dupie
    • d.moll.ka Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 16:53
      masz deprechę.
      jak ktoś ma Cię lubić - jak sama siebie nie lubisz?

      idź do psychiatry.
      i do psychologa.
      oni po to są - żeby leczyć psyche (z gr. dusza :). tacy lekarze słabiutkiej duszy. pozwól tylko sobie pomóc! i idź! albo poproś tę koleżankę, żeby z Tobą poszła. ona nie widzi w jakim jesteś stanie? niech Ci pomoże!
      a w bibliotece przeczytaj książkę David Burns "radość życia"

      Uszy do góry! każdy ma w życiu gorsze okresy.
      wiesz, jakie tu sie czasem czyta wątki!!!! grunt to zrobić 1 krok - i zwrócić sie po pomoc, tam gdzie warto. psycholog i psychiatra. a leki jak troche pobierzesz - pomoże. mi pomogło.
    • teletoobis Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 17:11
      25 lat i przegrane zycie hahahahahahahaha!
      Zamiast siedziec w sieci idz gdzies, na jakis koncert, impreze, cy cus.... Uzalanie sie nad soba niczego nie zmieni
      • agaoki Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 17:19
        miałam zamiar odpisać, żebyś zaczęła robić coś z własnym życiem, bo nikt inny tego za ciebie nie zrobi. najlepiej zacząć od małych kroczków, na przykład zacząć czytać. chciałam napisać, że jesteś jeszcze baaardzo młoda, że życie przed tobą i jeszcze nic straconego, jeszcze wiele do osiągnięcia.
        chciałam to napisać, dopóki nie doszłam do słów "nic mi się nie chce". te słowa mogą wskazywać na depresję i wtedy nie pomogą żadne dobre rady, żadne pocieszanie.
        musisz się upewnić u psychologa, czy to nie jest depresja. nawet jeśli nie, to tak czy siak rozmowa z psychologiem nie zaszkodzi. pomoże ci uwierzyć w siebie, podbudować poczucie wartości.
    • ilse2 Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 17:54
      Radze iść najpierw do psychologa. Jeśli nie możesz pójść na prywatną wizytę, to w każdym mieście znajduję się ośrodek, w którym zostanie udzielona Ci pomoc, np. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie lub (wojewódzki) Miejski Ośrodek Interwencji Kryzysowej. Nie wiem skąd jesteś, więc podaję przykładowy ośrodek www.oik.krakow.pl/. Zazwyczaj pracują tam bardzo kompetentni psychologowie i psychoterapeuci.
      Jeśli psycholog nie pomoże, to zgłoś się do psychiatry i zacznij farmakoterapię.
      Chociaż w Twoim wypadku wydaję mi się, że brakuje Ci zwyczajnego wsparcia ze strony przyjaciół i rodziny. Poszukaj w rodzinie kogoś życzliwego Ci, kto Cię wesprze albo odśwież znajomości, najważniejsze to nie kisić się we własnych problemach i wyjść do ludzi.
    • gres81 Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 19:21
      mam prawie 30dychy na karku i szykuje się do nowego rozdania.
      czasem trzeba zacząć od nowa.

      pozdrawiam
    • ind-ja Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 19:33
      dziewczyno ty masz dopiero 25 lat i objawy depresji.Udaj sie do specjalisty.To nie jest tak,ze nikt cie nie kocha i nikt cie nie lubi.Niektorzy moi znajomi osiagneli wiecej ode mnie i co mam sie z tego powodu rzucic z mostu?Wyobraz sobie,ze przed toba jeszcze co najmniej 40 lat swiadomego zycia.I jak masz zamiar ten czas wykorzystac?
    • raohszana Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 19:36
      Zmarnować życie to dopiero możesz, jeśli nie weźmiesz się za nie. I za siebie.
      • white-mouse Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 19:45
        zastanów się nad sobą i to zmień.Na nic użalanie się nad sobą.Skoro wszyscy odsuwają się od ciebie musi być tego powód.
      • zawszezabulinka Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 19:58
        nie mow ze zmarnowalas sobie zycie. studiow nie musisz robic bo inni robia. prace znajdz taka aby ci odpowiadala finansowo. patrz na siebie , nie na innych. mowisz ze maz cwiartke na karku i? to nie koniec zycia. robisz to co lubisz czy robisz to co inni robia? - to drugie blad

        wyznacz sobie punkty ktore chcesz osiagnac. : chce pojechac na wakacje a nie mam pieniedzy , co robisz ? szukasz pracy. chce miec nowe auto a brakuje mi ,co robisz? szukasz drugiej pracy- np udzielam korepetycji. jesli nie stac sie do samodzielnego mieszkania to moze znajdz jakiegos wspolokatora?

        skup sie na tym co masz. kazdy jest wspaniala istota na tej ziemi. moze cos jest co cie moze zainteresowac? malarstwo, muzyka, wspinaczki,
        zagadaj do kogos - znajdziesz przyjaciol/znajomych

        a jesli chodzi o zycie towarzyskie oparte na mezczyzn - widocznie trafialas na debili, zreszta moge powiedziec ze polscy mezczyzni nie sa odpowiedzialni i zaradni na odpowiednim poziomie. sama sie zabaw i znajdz kogos na seks. przeciez skoro chodzilas do lozka z innym to chyba tez zeby zaspokoic swoje potrzeby. jesli chcesz kogos do pogadania to zaznacz odrazu na wstepie na czym ma sie rozwijac relacja

        mozesz sie udac do specjalisty tylko nie mysl w ten sposob ze jestes beznadziejna

        jestem 3 lata mlodsza i tez troche przeszlam. nie pracuje - zamierzam cos znalezc jak ogarne troche zdrowie i figure ale juz kolezanka powiedziala ze jest kiepsko z praca i sama czeka. mysle ze studia to nie jedyny wyznacznik pozycji zawodowej.
        • zuza.kociara Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 20:26
          > skup sie na tym co masz. kazdy jest wspaniala istota na tej ziemi.

          Oczywiście. z najwspanialszych wypadałoby wymienić Mao Tse Tunga, Kim Ir Sena, Osamę Bin Ladena. Tak na dobry początek.

          > a jesli chodzi o zycie towarzyskie oparte na mezczyzn - widocznie trafialas na
          > debili, zreszta moge powiedziec ze polscy mezczyzni nie sa odpowiedzialni i zar
          > adni na odpowiednim poziomie

          Oczywiście. Niewątpliwie trafiała na debili. Nie może być, że to ona jest głupia i zwyczajnie nieciekawa, prawda? Powaliła mnie na kolana teza o polskich mężczyznach. Idź powiedz to swojemu tacie, bratu i dziadkowi. Masz męża? Współczuję. Jemu...

          > jestem 3 lata mlodsza i tez troche przeszlam

          Na pewno. Jak miałam 22 lata też byłam ogromnie doświadczona życiowo. I też sporo przeszłam. W sumie jakieś 400 km po górach. Przynajmniej mam z tego ładne nogi.
          • zawszezabulinka Re: Zmarnowalam sobie zycie 20.09.10, 02:30
            kazdy jest jaki jest i tego sie nie da zmienic. nie znam tych dwoch pierwszych ale to nie istotne. kazdy powinien na siebie pracowac i robic to co w zyciu jest dla niego wazne. nie ma idealow.

            o mezczyznach mowilam jako ogol. a moi mezczyzni tez maja wady i nie da sie ukryc ze mnie draznia z tego powodu ( w domu) ale musze jakos przezyc jeszcze z nimi.
            ost spotkalam 26 latka na dyskotece. zapytalam czy mieszka sam czy ma lokatorow. mieszka z rodzicami. o czym to swiadczy? o wielkiej niezaradnosci. juz nie mowiac o watkach jakie sie posypaly - 30 letni rolnik nie chce sie wyprowadzic. porazka
            a mezczyzni i tak licza na dymanko predzej czy pozniej- niestety taki obraz juz widze i nie mozna tak slepo wierzyc w kazde ich slowo. zwiazek (malzenstwo) to pozorna relacja uczucia ale przedewszystkim : kto kogo bardziej udupi i wycycka jak sie rozstaniemy. dopoki kazdy kazdemu dobrze robi to jest fajna relacja ale niech ktores sie postawi zaraz uslyszy : ty glupia cipo,k.. ch..ju itp niestety tak juz jest
    • zuza.kociara Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 20:18
      Cóż... Nie grzeszysz inteligencją, to widać na pierwszy rzut oka. Czego oczekujesz od forum?? Myślisz, że jak ktoś ci odpisze żebyś zmieniła swoje życie to faktycznie je zmienisz? Nie. Potrzebujesz regularnego opie...nia.
      Jeśli nie masz wykształcenia, zainteresowań, przyjaciół, życia towarzyskiego to chyba o czymś świadczy? Może jesteś nieprzeciętnie upierdliwa? Może potrafisz tylko narzekać? Użalanie się nad sobą nie jest najlepszą formą rozrywki dla innych...
      BTW mój przyszły mąż twierdzi, że jesteś niedopchnięta. Jestem skłonna przychylić się do tej opinii.
      Rada: zmień podejście do życia. I to szybko. W przeciwnym wypadku skończysz napakowana psychotropami w miejscowym oddziale psychiatrycznym tuląc nosek do okienka. Wspaniała wizja, prawda?
      Pozdrawiam :)
    • lolcia-olcia Przesrane... 19.09.10, 20:24
      żeby ludzie mieli tylko takie problemy, dziewucho ogarnij się i dupy nie zawracaj.
    • kati1973 Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 20:38
      to to zmień
    • kalina.s Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 23:35
      a ja uważam, że co nas nie zabije to nas wzmocni.
      i czasem trzeba sięgnąć dna, żeby móc się wysoko w górę odbić.
      Trzymam kciuki!
    • berta-live Re: Zmarnowalam sobie zycie 19.09.10, 23:49
      Idź do psychiatry, samo nie przejdzie.
    • nothing.at.all Re: Zmarnowalam sobie zycie 20.09.10, 08:48
      I co wygadałaś się, wypisałaś, lepij Ci? Po prostu zrób coś ze swoim życiem! Można być ofiarą tylko po co?
    • ramka2 Re: Zmarnowalam sobie zycie 20.09.10, 14:59
      Ćwierć życia to nie dużo. Zawalić studia - każdemy może się zdażyć. Wielu ludzi nie ma przyjaciół i żyje. Skoncentruj energię i poszukaj - na pewno znajdziesz. Zainteresowania możesz w sobie jeszcze odnaleźć i zacząć je rozwijać. NIe czuj się gorsza dlatego, że nie masz studiów. Wielu ludzi nie ma i ma świetne miejsca pracy.
      Z pewnością potrzebny jest Ci psycholog. Podejrzewam, że nie masz pieniędzy. Fakt, w przychodniach rejonowych jest trudno się dostać, ale nie zawsze musi tak być. Zdarza się, ostatnio coraz częściej dostać szybkie terminy. Jeśli jesteś z Warszawy - mogę Ci podać namiary na Stowarzyszenia, które udzielają pomocy psychlogicznej bezpłatnie. Nie rób nic głupiego - za młoda jesteś. Dużo bym dała, aby mieć tyle lat co Ty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka