Gość: Fiona
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
01.04.04, 11:46
Cześć dziewczyny!
Niedawno czytałam wątek założony przez pewną dziewczynę, która pisze o
samotności. Wypowiedzi te zrobiły na mnie dość duże wrażenie. Dziewczyny, ile
z nas boryka się z samotnością?
Ja mam trochę inny problem, jestem od niedawna w Warszawie, na razie nie
pracuję. Nikogo tu nie znam, i cały dzień jestem bardzo samotna. Bardzo
doskwiera mi to, że nie mam z kim pójść na kawę, poplotkować, wygadać się.
Dobrze wiemy jak to dobrze wpływa na naszą psychikę. Z mężem nie da się
pogadać o wszystkim.
Ale przecież nie musi tak być. Nie musimy być samotne.
Postanowiłam zrobić pierwszy krok w tej sprawie. Jeśli jest ktoś z Warszawy,
kto mam taki sam problem jak ja, to proszę, podaję mój numer gg 4252787.
Możemy pogadać sobie, a potem umówić się na mieście, pośmiać sie,
poplotkować.
Mój adres b_kb@op.pl.
Mam nadzieję, że ktoś mi odpisze.
Pozdrawiam