Dodaj do ulubionych

"Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa....

IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 09.04.04, 21:52
hej,

przeczytałam większosc postow na temat artykulu "Wglad w intymnosc" i
normalnie mnie skreca, ze takie cos zostalo opublikowane...Nie rozumiem czemu
notorycznie pisze sie o badaniu giekologicznym, o tym, ze nie ma czego sie
bac, ze wizyta wyglada tak i siak( z opisywaniem tego, ze najpierw trzeba
zdjac majteczki, potem itd...i sie nie bac , bo to nie boli itd...- jakis
czas temu byl opublikowany w Gazecie Wyborczej artykul adresowany niby do
mlodych dziewczyn i ich pierwszej wizyty u gienkologa i bylo to obzrydliwe,
serio, mnie sie zrobilo niesmacznie....) Czemu sie ciagle i notorycznie
porusza ten temat, czemu sie czesto kobiety osmiesza opisujac publicznie jak
to jest, jak lekarz bada itd...Wiecie co? Nawet jak ja jestem z lekarzem sam
na sam w gabinecie i niby wszytko sie odbywa w intymnej atmosferze, to i tak
nie ma to dla mnie znaczenia, bo na pytanie kolegi np.:"gdzie bylas?", ja
odpowiadam "u gionekologa", to czuje sie tak jakby ten kolega stal obok mnie
w czasie badania i mi zagladal miedzy nogi..., bo tak wszytko niby ku dobru
kobiet i dziewczyn jest dokladnie opisywane...Dla mnie to jest pewnego
rodzaju dyskryminacja..., bo ja sobie nie zycze aby ktos opisywal w gazecie
co lekarz ze na robi...
Wiec teraz ja bym chetenie pocztala co robi urolog z facetem? czemu o tym nie
pisza gazety? Cezmu nie pisza o tym, ze afcet zdejmuje majteczki, wypina
tylek, urolog zaklada rekawiczke i mu wsdza palec do tylka....czemu nie ma
np. artykulow do faceto ardesowanych, ktorzy sie tego boja i nie ma wywiadu z
urologiem, ktory napisze jak panowie regauja, napisze o ich obawach, o tym
jak ich takie badanie boli albo nie? jak im przez cewke moczowa dligosci co
najmniej 18 cm wpychaja cewnik i jak to boli i co czuja? ja jestem za tym,
aby taki wywiad zostal przeprowadzony i opublikowany w WYsokich OBcach, bo to
jest podobno gazeta dla kobiet...jak wyglada wizyta u ginekologa to ja wiem
jako kobietam i nie musze tego czytac w takij gazecie adresowanej do mnie,
ale jako kobieta nie wiem czego sie obawiaja mezczysni, ktorym urolog pcha
palec do tylka albo cewnik w penisa..., a chcuialabym wiedziec , czy panowie
sa tacy odwani i sie tego nie boja, bo sa tacy mescy?, a moze sie boja i
wtsydza...? Chcialabym taki wywiad przeczytac, bo jezli faceci wiedza co robi
ze mna ginekolog, to ja chce wiedziec co robi z nimi urolog...jak np. nie
moga sie wysikac....
Obserwuj wątek
    • Gość: ??? Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 22:18
      Jako osobnik płci przeciwnej myślę że wizyty facetów u urologa nie są opisywane
      w gazetach z tego prostego powodu że są znacznie mniej ciekawymi zjawiskami niż
      wizyty kobiet u ginekologa. Nie jest to też pewnie jakaś wielka tajemnica. Inna
      sprawa, że to że kobieta idzie do ginekologa to jest rzecz normalna a jak facet
      idzie do urologa - "to widocznie coś z nim nie tak". Można zrobić analogię do
      płaczu - jak kobieta płacze to nikt się nie dziwi, jak facet płacze - "to
      widocznie jakiś mięczak". Nigdy nie byłem u urologa, miałem za to robioną
      operację członka ze względu na wadę anatomiczną. Nie sądzę żebu opis tej
      operacji był dla kobiet interesujący - ale jeżeli jest - chętnie się nim
      podzielę ;-).
      • Gość: Europa... Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 09.04.04, 23:29
        hej,

        a czemu to sa mniej ciekawymi zjawiskami? Nie rozumiem...Poza tym wizyt u
        ginekologa nie opisuje sie dlatgeo, ze sa ciekwymi zjawiskami podobno, tylko
        dlatego, zrby kobiety uswiadomosc, wesprzec itd...Czy panow nie trzeba wspierac
        jak mysla o tym, ze beda musieli swoj goly tylek wyopiac do badania przed
        seksowna pielegniarka? czy im nie trzebna dodawac otuchy? Poza tym
        siwredzeenie, ze badanie ginekologiczne jest bardziej ciekwae niz urologiczne
        jest dla mnie bezczelnoscia z pana strony, bo uwazam, ze nie ma rzonicy jesli
        chodzi o ciekawosc, a jak Pan jest taki ciekawy jak ginekolog bada Panska zone,
        to niech Pan pojdzie z nia do ginekologa i to sobie obejrzy...., a nie czyta o
        tym w gazecie...
        Czy problemy oanow sa tak rzadkim zjawiskiem?Lezlam na urologii, bo mialam
        kamienie na nrece i bylo nas na calym kobiet 6, a restz afacetow, ok 50...i nie
        wszyscy byli dziadkami z prostata..., byli tez i mlodzi....
        Poza tym pisze Pan, ze wizyta u ginekologa jest powszechna, a urologa nie jest
        powszechna i jak afcet idzie do urologa to cos nie tak...a jak kobieta idzie do
        ginekologa to wszytko jest tak? Kobiety chodza do ginekologa nawet jak wszytko
        jest ok, po to zeby sie przebadac na wszelki wypadek....Faceci tez powinni
        chodzic po 40 do urologa profilaktycznie..., tak jak kobiety do gienkologa
        chodza profilakycznie...ja nie widze roznicy...Tak jak my chorujemy na raka
        szyjki macicy, tak wy chorujecie na raka prostaty, jader itd..., wiec dla mnie
        nie ma ronicy i gadanie, ze wozyta u urologa jest dla faceta hanba jest
        bzdura... Chodzi tutaj o zdrowie, anie o hanbe...Poza tym jesli chodzi o to
        porowanie z oplaczem, to tez jest bzdet, bo faceci ploacza tez czesto, tak
        naprawde sa o wiele slabsi psychicznie i mniej wytrzymali na stres, bol
        itd...Wy po prostu tylko udajecie takich macho, a opisywanie wizyt u gienkologa
        w taki sposobnhjak to sie czasem robi i redaguja takie wywioady wlasnie panowie
        jest dowodem na to, ze chcecie nas w jakis sposob osmieszyc i sie tym
        podbudowac...
        Skoro pan taki otwart, to niech pan opisze operacje swoego czlonka...., z
        udzialem pielegniarek endoskopowych , tego co pan czul jak pan wystwaial swoj
        tylek seksownej pielegniarce albo w ogoe, kobiecie i ona ogladala panski
        czlonek, ktory nie byl idealem meskiego czlonka? Co pan czul?
        Pozdrawiam...
        • Gość: ??? Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 23:48
          Operację robił mi chirurg bez udziału żadnych pielęgniarek. Miałem zbyt krótkie
          i skrzywione wędzidełko - w konsekwencji napletek nie zsuwał się do końca -
          powoduje to dość duże kłopoty przy współżyciu. Po kolei:
          1. Majteczki zdjąłem sobie sam i położyłem się na leżance.
          2. Pan chirurg zrobił mi zastrzyk znieczulający w żołądź - dość mocno bolało -
          ale potem nic już nie czułem.
          3. Następnie rozciął wędzidełko - było trochę krwi ;-)
          4. Przez kilkanaście minut prostował wędzidełko i zszył je tak żeby prawidłowo
          się zrosło - przepraszam za niezbyt fachowy opis.
          5. Potem założył opatrunek...\
          A potem wyszedłem uśmiechnięty z gabinetu i zaraz potem zemdlałem - wtedy
          dopiero miałem pierwszy kontakt z pielęgniarką - musiała mnie cucić ;-).
          W moim pierwszym poście było dość dużo ironii, zbyt poważnie go pani Europa
          potraktowała. Nie wstydzę się jako facet ani płaczu ani innych "problemów
          intymnych". To prawda że jesteśmy my faceci słabsi psychicznie od kobiet.
          Faceci są różni - niektórzy udają macho, bo tak zostali wychowani. Ja zostałem
          wychowany inaczej - od małego dziecka uczono mnie że mam prawo do płaczu,
          słabości i emocji. I to wszystko. Pozdrawiam.

          5. Potem założył opatrunek... i to wszystko.
          • big_joe Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. 10.04.04, 14:43
            Gość portalu: ??? napisał(a):


            > 1. Majteczki zdjąłem sobie sam i położyłem się na leżance.

            Rety i to pisze facet :) Stary, dalbys na luz!

            • Gość: ??? Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 15:12
              A czemuż to??? A Ty big_joe nie zdejmujesz sobie sam majteczek? :-)
    • julla Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. 10.04.04, 00:18
      Czasem też mam wrażenie, że kobiety trochę za bardzo się "patroszy". Zauważyłam
      kiedyś, że gdy mowa w TV o badaniu piersi i mamografii to od razu na ekranie
      pojawia się rozpłaszczona pierś w aparaturze prześwietlającej; nawet kiedyś w
      głównym dzienniku, ot, tak po prostu. Gdy mowa o prostacie, to widać starszego
      pana spacerującego dostojnie po parku, oczywiście sfilmowanego z tyłu żeby go
      nikt nie skojarzył.
      Mam rownież awersję do określeń 'pierwotka', 'wieloródka', 'stara matka'.
      To byc może moje subiektywne wrażenie, ale przebija mi przez nie jakaś pogarda
      i niechęć do kobiecej biologiczności. Jakoś zupełnie nie istnieja równie dziwne
      oficjalne określenia dotyczące mężczyzn typu "stary materiał genetyczny"
      albo 'pierwotek" a przeciez oni też z krwi i kości i czas się ich chwyta.
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. 10.04.04, 00:52
        julla napisała:

        > Czasem też mam wrażenie, że kobiety trochę za bardzo się "patroszy".
        Zauważyłam
        >
        > kiedyś, że gdy mowa w TV o badaniu piersi i mamografii to od razu na ekranie
        > pojawia się rozpłaszczona pierś w aparaturze prześwietlającej; nawet kiedyś w
        > głównym dzienniku, ot, tak po prostu. Gdy mowa o prostacie, to widać
        starszego
        > pana spacerującego dostojnie po parku, oczywiście sfilmowanego z tyłu żeby go
        > nikt nie skojarzył.
        > Mam rownież awersję do określeń 'pierwotka', 'wieloródka', 'stara matka'.
        > To byc może moje subiektywne wrażenie, ale przebija mi przez nie jakaś
        pogarda
        > i niechęć do kobiecej biologiczności. Jakoś zupełnie nie istnieja równie
        dziwne
        >
        > oficjalne określenia dotyczące mężczyzn typu "stary materiał genetyczny"
        > albo 'pierwotek" a przeciez oni też z krwi i kości i czas się ich chwyta.
        Julla - 3 xTAK.
        Podpisuje sie pod twa wypowiedzią.
      • snow.white Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. 10.04.04, 01:02
        julla napisała:

        > Czasem też mam wrażenie, że kobiety trochę za bardzo się "patroszy".
        Zauważyłam
        >
        > kiedyś, że gdy mowa w TV o badaniu piersi i mamografii to od razu na ekranie
        > pojawia się rozpłaszczona pierś w aparaturze prześwietlającej; nawet kiedyś w
        > głównym dzienniku, ot, tak po prostu. Gdy mowa o prostacie, to widać
        starszego
        > pana spacerującego dostojnie po parku, oczywiście sfilmowanego z tyłu żeby go
        > nikt nie skojarzył.
        > Mam rownież awersję do określeń 'pierwotka', 'wieloródka', 'stara matka'.
        > To byc może moje subiektywne wrażenie, ale przebija mi przez nie jakaś
        pogarda
        > i niechęć do kobiecej biologiczności. Jakoś zupełnie nie istnieja równie
        dziwne
        >
        > oficjalne określenia dotyczące mężczyzn typu "stary materiał genetyczny"
        > albo 'pierwotek" a przeciez oni też z krwi i kości i czas się ich chwyta.
        zgadzam sie z Julla w 100%!
        Jeszcze co mnie razi-tematy o macierzynstwie,zdrowiu kobiet,aborcji-zwlaszcza w
        tvn-sa wrzucane do "jednego worka tematow ginekologicznych"-i zawsze tlem jest
        fotel w gabinecie... w jakis sposob razi i narusza moja intymnosc pokazywanie
        tego przy kazdej mozliwej okazji...
        • julla Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. 10.04.04, 01:23
          No jesli macierzyństwo to obowiązkowo umęczone kobiety z tłustymi włosami w
          bezkształtnych szlafrokach snujące się z brzuchem po szpitalu, a głównym gadżet
          tematów aborcyjnych to faktycznie fotel ginekologiczny i metalowa miska:)
          Kiedys widziałam też kuriozalny program piętnujący aborcję jako paskudny czyn
          gdzie za tło słuzyły tym razem młode, ładne, seksownie ubrane dziewczyny
          przemierzające ulice jakiegoś miasta. Pewnie szły na skrobankę, bo wiadomo,
          takie to nic- tylko usuwają:)
      • Gość: ??? Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 01:26
        Szczerze mówiąc nie zauważyłem wcześniej tego problemu. Widziałem raz czy
        dwa "rozpłaszczoną" pierś kobiecą podczas badania ale też nigdy nie pokazywali
        twarzy kobiety - nie było więc szans skojarzyć pokazywanej piersi z konkretną
        kobietą. Wizyty kobiet u ginekologa - że szczegóły są opisywane w gazetach - to
        rzeczywiście przesada. A to że problemy facetów - np. z prostatą i inne
        choroby - traktuje się jako temat wstydliwy to tylko facetom wychodzi na złe.
        Szybciej przez to od kobiet umieramy.
        • julla Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. 10.04.04, 02:22
          Ciekawy punkt widzenia i masz troche racji; sęk w tym, że o typowo męskich
          schorzeniach tez się mówi i nagłaśnia, tylko nie epatując przy czym męską
          anatomią podczas rutynowego badania np. jakims przerażającym wziernikiem.
          Ja nie mam zielonego pojęcia jak to wszystko wygląda i nie chciałabym oglądać
          takich kawałków w TV przy kolacji z mężczyzną na którym mi zależy:)
          Jako kobieta niestety absolutnie nie mogę mieć tej pewności, właściwie to
          wszystkiego mogę się spodziewać bo ciało i intymność kobiety w naszej kulturze
          to nie jest żadne tabu.
          • Gość: ??? Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 02:41
            Dobrze. Pokazują w wiadomościach badania piersi kobiet - nie wiem jak jest w
            rzeczywistości - ale wychodzę z założenia że kobieta, której pierś jest
            filmowana podczas badania - musiała wyrazić na to filmowanie zgodę. I na
            pokazanie w dzienniku również. Dziennikarze szukają tematów które wzbudzą
            zainteresowanie. Widocznie wysondowali że np. opisanie szczegółów badania
            ginekologicznego kobiet wzbudzie większe zainteresowanie (czytaj: przyniesie
            większą kasę) niż opisanie szczegółów badania urologicznego facetów.
            Napiszę coś jeszcze. Kiedyś chodziłem do bardzo dużego klubu fitness. Po
            ćwiczeniach w szatni męskiej kręciło się mnóstwo nagich facetów a między nami
            dwie sprzątaczki. Nas facetów zupełnie to nie krępowało, nieraz przechodziłem
            nagi obok takiej sprzątaczki, mówiłem grzecznie i z uśmiechem "dzień dobry" i
            szedłem dalej. Na niej mój członek nie robił żadnego wrażenia, z racji swojej
            pracy naooglądała się ich tyle, że widok członka obcego faceta robi na niej
            pewnie takie samo wrażenie jak widok - powiedzmy - łydki.
            Jak ktoś mnie spyta czy dla dobra ogółu dam sfilmować swojego członka żeby
            wytłumaczyć ludziom szczegóły jakiegoś badania np. urologicznego - proszę
            bardzo! No ale oczywiście bez twarzy ;-)!
            • Gość: Europa... Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 10.04.04, 03:21
              hej,

              nie wiem czy by pan tak dal sobie tylek i czlonka sfilmowac...Teraz pan tak
              gada, ale nie ejwtem pewna, zcy jakby do pana podeszli z kamera i
              powiedzieli:"a teraz ku przestrodze innym mezczyznom nagramy na kasete operacje
              pana penisa i ja pokzemy w telewizji" dalby pan tak sie sfilmowac....i np.
              milaby pan krzywegp penisa, ktprego pan by sie bardzo wstydzil, a nagrywalaby
              to bardzo elegnacka kobieta, ktra by sobie pomyslala:"biedny facet..."
              To,ze jakas tam kobieta dala sie sfilomowac jak jej piers w ammaomgrafie
              badaja, nie oznacza, ze takie pokazywanie tego jest dla nas-kobiet
              przyjemne...., bo dziwki tez daja sie filmowac nago i to, ze one na to
              pozwalaja, nie oznacza, ze to jest ok. i ze to nie uraza czyis uczuc osobistych.
              To samo pytanie zadalm na foptrum meskim, bardzo malo facetow sie na ten temt
              tam wypowiedzialo, bo pewnie nie lubia pisac o swoich porazkach, ale jeden pan
              napisal, ze jak musial wystawic tylek do badania ladnej pielgniarce, to by
              myslal, ze sie zapadnie ze wstydu i ze ucieknie z tego fotela...
              Z tym syrauszkiem to tez prawda, ze pokazauja go od tylu i mowia o
              prostacie...Czemu nie pokaza penisa i tego gruczolu krokowego bez twarzy w
              telewizji? Co? Niesmaczne dla panow?...
              Tak samo np. te podpaski i gadanie o trudnych dniach....w telweizji....Kiedy
              mialam zly nastroj, akolega podhcodzi do mnie i z takim ironicznym usmieszkiem
              mowi:"co?, trudne dni"? To sa wlasnie efekty glupich rekalm i pokazywania w
              telewizji publicznie intymnych dla kobiety chwil....
              Nie ma co....Nasza intymnosc jest naruszana i to przez facetow ....Taka jest
              prawda..., nie mowiac juz o niektorych gienkologach, ktorzy poszli chyba na
              ginekologow tylko po to aby wysmiewac kobiety...MOjej kolezance jeden kiedys
              powiedzial:" no niech sie pani rozluzni, bo ani ja ani pani nie bnedziemy mieli
              przyjemnosci...."Takiemu to tylko w morde strzelic, serio....A potem z takim
              chamem jest przeprowadzany wywaid w gazecie, gdzie taki cham opowiada to o czym
              nie powinnien...
              • big_joe Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. 10.04.04, 14:53
                Z tymi podpaskami przyznaje Ci racje. Szczegolnie kiedy odwiedzam rodzine: tu
                kuzynki, tu mama, babcia, tata i dziadek. A tu w tv nagle jakas reklama
                podpasek albo o zgrozo: tamponow. Wtedy ktos dyskretnie przelacza kanal ale tak
                jak glupio robi sie mej siostrze, tak i mi oraz ojcu. Chociaz mysle, ze paru
                palantow takie rzeczy podniecaja. Notabene- najgorsza reklama jaka widzialem to
                wlasnie tampon ktorego jakas damska dlon wklada do szklaneczki z niebieskim
                plynem i ow tampon nasiaka. Pozostaje miec nadzieje ze nie beda w podobnym
                schemacie reklamowac papieru toaletowego czy prezerwatyw.
          • big_joe Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. 10.04.04, 14:47
            julla napisała:

            zielonego pojęcia jak to wszystko wygląda i nie chciałabym oglądać
            > takich kawałków w TV przy kolacji z mężczyzną na którym mi zależy:)
            Najlepiej wylaczac tv. Szczegolnie podczas kolacji z ukochanym! ;)
      • Gość: Lena Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. IP: 80.48.96.* 10.04.04, 12:33
        Rekorad świata pobił chyba ordynator Kliniki Matki i Dziecka w katowickiej
        Ligocie!!! Ponieważ Szpitalowi nadano imię Jana Pawła II zawnioskował o ty by w
        szpitalu był tylko oddział położniczy a nie było ginekologii bo to UWŁACZA
        imieniu szpitala!!!!!!!!!!!!! Na szczęście jest to były ordynator!!!!!!!!!
        Róznych lokatorów Pan Bóg ma na świecie.
    • Gość: ot co wasze d.... sa ladniejsze..... IP: *.dialsprint.net 10.04.04, 05:17
      i tyle sie o nich gada
    • Gość: Europa... Co taka niska samoocena-do OT CO? IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 10.04.04, 10:04
      hej,

      to czyja d....jest ladniejssa jest pojeciem wzgeldnym i to jest wieka bzdura co
      piszesz....., a wlasciwie ironizujesz.....
      • miriammiriam Re: Co taka niska samoocena-do OT CO? 10.04.04, 11:04
        dodam do tego jeszcze reklamy podpasek i tamponów, i jeszcze ta xsenna na
        zaparcia - żenada - oczywiscie to babka wychodzi z kibla, faceci przecież nie
        mają zaparć
        • Gość: ??? Re: Co taka niska samoocena-do OT CO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 11:40
          Za to z piwem i wódką w telewizji zawsze są pokazywani faceci - tak jakby
          kobiety się w ogóle nie upijały...
          • Gość: Europa.... alkoho+facet-brak zawiazku z intymnością... IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 10.04.04, 12:06


            hej,

            zasanow sie koles co ty wypisujesz?... Czy to, ze pokazuja faceta z piwem albo
            wodka...i to w pubie czy jakims tam barze...narusza twoja intymnosc? Przeciez
            nie pokazauja faceta zalanego w trupa, chopciaz to wy sie czesciej zalewacie w
            trupa...i nie widzi sie czesto kobiet stojacych z piwem czy alkoholem pod
            sklepami, tak jak was..., wiec to co piszesz , nie ma w ogoel zwiazku z
            tematem...
            • Gość: ??? Re: alkoho+facet-brak zawiazku z intymnością... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 13:04
              Znowu reakcja pani Europy przerasta żartobliwy i bardzo płytki ton mojej
              wypowiedzi. Na takie problemy trzeba odpowiadać żartem, bo temat jest zbyt
              rozdmuchany. A reklamy prezerwatyw na billboardach i koszyczki z
              prezerwatywami, truskawkowymi, rowkowanymi "dla wzmocnienia doznań" przy każdej
              kasie w hipermarkecie to nie jest naruszenie intymności faceta? Intymność
              facetów też jest naruszana tylko w inny sposób. Wyobrażam sobie jaka afera by
              powstała gdyby w wiadomościach pokazano członka! Sprawa wylądowałaby pewnie w
              prokuraturze ze względu na deprawowanie dzieci, które mogły jeszcze nie spać o
              tej porze.
          • Gość: Europa... Zgadzam sie z miriammiriam... IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 10.04.04, 12:21
            hej,

            doklanie , masz racje...A co to do cholery obchodzi wszytkich, ze kobieta ma
            okres i po co sie to tak na chama eksponuje?, zeby jakiemus kolesiowi np.
            obrzydzic obiadek jak to zobaczy...?, bo co niektorzy faceci sie brzyudza
            kobiet jak maja okres...POza tym ja nie zycze sobie,aby opisywac jak te dni sa
            dla mnie ciezkie itd...i jakie podpaski sa lepsze, bo lepiej wchalniaja...itd...
            A po co facet ma sobie wyobrazac jak cos tam sie wchania...i jak to wyglada?Jak
            che zobaczyc i zona czy dziewczyna chce mu pokazac, to ok, ale nie zycze sobie
            aby to pokazywano i eksponowano na forum w telewizji...., bo tutaj to juz nikty
            sie nie zasloni tym, ze to jest ku naszemu dobru, ku naszemu zdrowiu itd..., bo
            to juz jest totalna bzdura...
            • lola211 Re: Zgadzam sie z miriammiriam... 10.04.04, 18:34
              Moze napisz do firm, ktore sie w ten sposób reklamuja.Masz pretensje do kogo?
              Do facetów? Pretensje kieruj w tym momencie do firm i tv, ktora te reklamy
              emituje.
              w zasadzie to winne sa kobiety, bo kupuja te cholerne podpaski, gdyby nie to,
              nikt by obiadu nie obrzydzal widokiem tamponów.To towar jak kazdy inny.
              • miriammiriam Re: Zgadzam sie z miriammiriam... 10.04.04, 18:43
                lola211 napisała:

                > Moze napisz do firm, ktore sie w ten sposób reklamuja.Masz pretensje do kogo?
                > Do facetów? Pretensje kieruj w tym momencie do firm i tv, ktora te reklamy
                > emituje.
                > w zasadzie to winne sa kobiety, bo kupuja te cholerne podpaski, gdyby nie to,
                > nikt by obiadu nie obrzydzal widokiem tamponów.To towar jak kazdy inny.

                mam nadzieje, że z tymi 'pretensjami' to nie do mnie, rozpatrywanie kto zawinił
                jest w tym kontekście idiotyczne
                • lola211 Re: Do Europy , rzecz jasna 10.04.04, 18:56
                  Oczywiscie, ze "wina" jest w tym kontekscie absurdalna.
                  Trudno jednak dziwic sie firmom, ze chca nam sprzedac towar, czyz nie? Jak mają
                  reklamowac sluzace zabezpieczeniu produkty? Puszczajac oczko jak w reklamie
                  piwa?
    • purchawa1 Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. 10.04.04, 12:07
      A kogo to zainteresuje co chlop robi u urologa.Roznica jest taka ze co 10chłop
      odbedzie taka wizyte a baba to musi raczej kazda to przejsc i stad tyle o tym
      sie pisze.Nie masz wiekszych problemów????????????????????????????????????
      • Gość: Europa... Do Purchawy-niedlugo beda reklamowac globulki.... IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 10.04.04, 12:26
        hej,

        tu nie chodzi tylko o tego ginekologa,ale ogolnie....Milo ci jest jak ci pod
        nosem reklamuja jakie to podpaski bylyby dla ciebie najlepsze, bo masz taki
        ulweny okres, ze nie moze go pomiescic zadna podpaska oprocz 3 x maxi?
        Niedlugo zaczna reklamowac globulki z tekstem:" najlepsze na grzybice...."
        albo..."och, jak sedzi!!!!jedna globulka clotrimazolu i po klopocie...."
    • Gość: Lena Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. IP: 80.48.96.* 10.04.04, 12:48
      A z drugiej strony: czy uważacie, że to dobre uznawać mówienie o badaniach
      miejsc "intymnych" za nazbyt intymne i drażliwe? Może gdyby częściej pisało się
      lub mówiło o raku odbytu, prostaty, reklamowało badania to przerywając pewne
      poczucie intymności robiło się jednak dobrą robotę - pokazywało, że badania
      miejsc intymnych są normalnością. Medycyna robi postępy a skrępowany człowiek
      zgłasza sie do lekarza gdy problem go przerasta, gdy nie jest w stanie
      ignorować problemu. Czy tak być powinno? Moim zdaniem lepiej za dużo niż za
      mało. Pomijam reklamy i to jak przedstawia się tam kobiety i
      mężczyzn /widziałam taką reklamę - chłopczyk siusiający ciurkiem i mężczyzna
      starszy - kropelkami + nazwa leku - czy to dyskryminacja ?/ jestem zwolennikiem
      mówienia o chorobach i zagrożeniach, pisania o badaniach. Wszystkich.
      Pozdrawiam świątecznie i życzę duzo zdrowia.
      • miriammiriam Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. 10.04.04, 13:12
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > A z drugiej strony: czy uważacie, że to dobre uznawać mówienie o badaniach
        > miejsc "intymnych" za nazbyt intymne i drażliwe? Może gdyby częściej pisało
        się
        >
        > lub mówiło o raku odbytu, prostaty, reklamowało badania to przerywając pewne
        > poczucie intymności robiło się jednak dobrą robotę - pokazywało, że badania
        > miejsc intymnych są normalnością. Medycyna robi postępy a skrępowany
        człowiek
        > zgłasza sie do lekarza gdy problem go przerasta, gdy nie jest w stanie
        > ignorować problemu. Czy tak być powinno? Moim zdaniem lepiej za dużo niż za
        > mało. Pomijam reklamy i to jak przedstawia się tam kobiety i
        > mężczyzn /widziałam taką reklamę - chłopczyk siusiający ciurkiem i mężczyzna
        > starszy - kropelkami + nazwa leku - czy to dyskryminacja ?/ jestem
        zwolennikiem
        >
        > mówienia o chorobach i zagrożeniach, pisania o badaniach. Wszystkich.
        > Pozdrawiam świątecznie i życzę duzo zdrowia.

        masz rację, między informowaniem a epatowaniem jest jednak pewna różnica,
        której niektórzy "informatorzy" wydają się nie dostrzegać
        • Gość: Lena Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. IP: 80.48.96.* 10.04.04, 13:27
          Na pewno nachalnośc reklamy rzuca sie w oczy. Źle zrobiona reklama emitowana
          wielokrotnie jest niesmaczna do potęgi.
          My rozmawiamy tu z pozycji osób "wielkomiejskich", czytającycg sporo gazet /i
          czasopism ;)))/, bezpruderyjnie rozmawiających o wielu sprawach. Takie reklemy
          i programy trafiają jednak do wielu osób, może czsem człowiek usłyszy, że jest
          to częste i normalne schorzenie a nie wstydliwa sprawa, że takie sprawy się
          leczy. Przełączając się na inny program miejmy świadomość, że nam to nie jest
          potrzebne ale może trafia to do potrzebującego.
          Gdy byłam w ciąży miałam wrażenie, że w kadej gazecie piszą o problemach ciąży.
          Gdy wniknęłam w to głebiej - widzę, że nadal tak jest tylko ja przewracam
          kartkę i tego nie czytam bo mnie to nie dotyczy, nie interesuje. Pierwza wizyta
          u ginakologa zawsze będzie interesowała kogoś - stale rosnie nowy "rocznik"
          potencjalnych i obowiązkowych pacjentek. Są tematy tzw. wieczne. Może lepiej
          przewrócić kartkę ...
          • miriammiriam Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. 10.04.04, 13:36
            nie chodzi o ilość, tylko o jakość - sposób informowania o rozmaitych
            problemach zdrowotnych w wielu wypadkach jest niesmaczny, a głowną aktorką tej
            niesmacznosci jest niestety kobieta
            • Gość: Europa... Zgadzam sie z miriammiriam... IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 10.04.04, 13:44
              hej,
              to prawda, ze nie chodzi o ilosc , tylko o jakos i to ajk to sie robi i to jest
              iryutujace..., ze ja jkom kobieta ciagle czuje sie "napastowana" tysiacem
              artykulow, ktore niby maja mnie pouczac, ze trzeba robic cytologie czesto
              itd...,a przy okazji np. w tle jest zdjecie fotela ginekologicznego, gdzie
              mozna sobie bez bez problemu wyobrazic jak kobieta tak sobie saiad, rozklada
              nogi i jak obcy facet jej tam majstruje cos itd...Wiadomo, ze to jest lekarz,
              ale tak jak mowilam, lekarz tez afcet i tez zdarza sie , ze kobiety osmiesza,
              ale to juz inny temat raczej...PO co tyen fotel w tle?, czy to ma zaiwzek z
              cytologia? Jak chca mnie przestyarzac przed choroba, to niech pisza np. o tej
              cytologii, tylko nie musza pokazywac w tle fotela, a co za tym idzie jak taka
              cytologie sie robi...Komu ten fotel pokazuja? Nam-kobietom? Ja taki wide jak
              chodze do ginekologa i nie musze go ogladac jeszcze dodatkow w kazdej gazecie
              ani inni chamowaci faceci, ktorzy potem to komentuja...
              Chodzi o forme ,a nie ot o, ze sie w ogole o tym mowi...Niech sie moiw i pisze,
              ale nie w takiej formie jak to sie robi..., bo to jest wkur...ące...
              • Gość: ??? Re: Zgadzam sie z miriammiriam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 13:53
                Szanowne Panie, czy trochę nie przesadzacie? Gdyby w reklamach pokazywanych w
                telewizji zamiast ładnego niebieskiego płynu wylewanego na podpaskę pokazywano
                zakrwawioną, zeschniętą i złuszczoną śluzówkę macicy to sam bym się oburzył i
                wystąpił do telewizji z protestem. Wcale nie dlatego że brzydzę się takieo
                widoku. Widziałem taki widok na własne oczy kilka razy. Mając kilkanaście lat
                znalazłem zużyte i zakrwawione podpaski, w ilości kilkunastu, w ośrodku
                wczasowym pod swoim łożkiem. Jakaś niedbała pani pozostawiła po sobie taką
                pamiątkę. Same panie nie zawsze więc potrafią się upilnować i od tego
                zacznijmy. Gdy poznałem swoją żonę poprosiłem ją, bardzo delikatnie, żeby
                odkryła siebie przede mną w tych dniach, chciałem wiedzieć naocznie co przeżywa
                z jakimi nidogodnościami jest to związane. Mimo obaw zgodziła się i BARDZO ją
                za to szanuję, bardziej niż to sobie szanowne panie wyobrażacie. Na świecie nie
                brakuje głupich facetów, to prawda, ale wierzcie szanowne panie, że mądrych też
                nie brakuje.
                • miriammiriam Re: Zgadzam sie z miriammiriam... 10.04.04, 14:02
                  Gość portalu: ??? napisał(a):

                  > Szanowne Panie, czy trochę nie przesadzacie? Gdyby w reklamach pokazywanych w
                  > telewizji zamiast ładnego niebieskiego płynu wylewanego na podpaskę
                  pokazywano
                  > zakrwawioną, zeschniętą i złuszczoną śluzówkę macicy to sam bym się oburzył i
                  > wystąpił do telewizji z protestem. Wcale nie dlatego że brzydzę się takieo
                  > widoku. Widziałem taki widok na własne oczy kilka razy. Mając kilkanaście lat
                  > znalazłem zużyte i zakrwawione podpaski, w ilości kilkunastu, w ośrodku
                  > wczasowym pod swoim łożkiem. Jakaś niedbała pani pozostawiła po sobie taką
                  > pamiątkę. Same panie nie zawsze więc potrafią się upilnować i od tego
                  > zacznijmy. Gdy poznałem swoją żonę poprosiłem ją, bardzo delikatnie, żeby
                  > odkryła siebie przede mną w tych dniach, chciałem wiedzieć naocznie co
                  przeżywa
                  >
                  > z jakimi nidogodnościami jest to związane. Mimo obaw zgodziła się i BARDZO ją
                  > za to szanuję, bardziej niż to sobie szanowne panie wyobrażacie. Na świecie
                  nie
                  >
                  > brakuje głupich facetów, to prawda, ale wierzcie szanowne panie, że mądrych
                  też
                  >
                  > nie brakuje.

                  tylko, że tu zupełnie nie o to chodzi, tak mi się przynajmniej wydaje...
                  rażący jest nachalny naturalizm w komunikatach reklamowych, artykułach
                  prasowych, w TV dotyczących fizjologii z kobietą w roli glownej i jest zupłnie
                  nieproporcjonalne do takiej samej naturalistycznej nachalności w odniesieiu do
                  meżczyzn - wyobrazacie sobie aby xsennę reklamował facet?
                  i nie chodzi o to, że to dobrze że kobiety sa bardziej doinformowane odnośnie
                  problemów zdrowotnych, niż meżczyźni tylko o etstetykę.
                • Gość: Europa faceci, klykciny-badania kontrolne, rak szyjki IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 10.04.04, 14:18
                  hej,

                  moze i zdarzaja sie madrzy faceci, ale tych idiotow jest o wiele wiecej...Nie
                  wszytkie kobiety sa idealami i sa tez brudasy..., ktore zostawiaja podpaski pod
                  lozkiem....,ale gdyby to faceci mieli okres, to bysmy ich podpaski wszedzie
                  zbierali, bo nawet skarpet nie potrafia zaniesc do pralki czasami...jak tak
                  ogladaja ciagle w telewizji rekalmy tych tamponow i podpasek, slyusza , ze to
                  takie trudne dni itd...To nie prowadzi dl tego, ze oni nam wspolczuja i sa
                  abrdziej wyrozumiali, tylko ironizuja z tego czesto..., ale gdyby to oni mieli
                  oklres, to by bylo ola BOga rety!!! Gdyby to oni mieli rodzioc , to byloby to
                  samo....Niektorzy nie chca byc przy porodzie swojeje strony, bo sie brzydza
                  albo sa za salbi psychicznie...., ale potrafia ironizowac z kobiet, ze maja
                  ciezkie dni itd...i rzucac jakies teksty nie na miejscu itd...To taka forma
                  zakamuflowania swoich niedoskonalosci i slabosci...Zauwazylam tez, ze wiekosc
                  tyhc gupich artykulow o ginekologach itd... sa faceci, tak jak ostatnio
                  w "Wysokich Obcach". Prponuje aby panowie sie na ten temat przymkneli , jezli
                  maja to robic w taki sposob jak w "Wysokich obacach" np.
                  Ogolnie...., kobieta i jej intymnosc jest eksponowana za forum i temu sie nie
                  da zaprzeczyc, a faceci jakos o sobie nie mowia..., mimo, ze tez maja zaprcia,
                  maja problemy z sikaniem, z chalmydiami, grzybicami itd...i zarzaja swoje
                  partnerki czasami tylko dlatego wlsnie, bo sie wstydza chodzic do lekarza...,
                  bo jak facet jest zarazony chamydia czy grzybica , to tez ma obajwy i tez go
                  swedzi i piecze przy sikaniu itd...., a skoto kobiety sie z tym tak czesto
                  mecza, a takie choroby sa przemoszone droga plyciowa, to chyba faceci tez tak
                  samo czesto na to choruja?, prawda?, tylko ze nie pisze sie o tym jak oni
                  chodza do lekarzy albo jak powinni chodzic do lekarzy i leczyc swoja grzybice
                  czy zakazenie klykcinami konczystymi, bo ich partnerki moga przez to umrzec na
                  raka...
                  No wlsnie, czemu sie nie moiw glosbno o tym, ze facei powinni byc ogladani czy
                  nie jaja klykcin i czy nie sa zarazeni?czytalam artykul, ze kobiety takich
                  facetow umieraja przewaznie na raka szyjki9 macicyu i uwazm np, ze powinni byc
                  badani rutynowo..., ale nie sa, bo sie wtydza isc do lekarza....Gdyby chodzili
                  profilaktycznie, to i my bysmy mniej chorowaly...
                  • Gość: ??? Re: faceci, klykciny-badania kontrolne, rak szyjk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 14:23
                    Recepta jest bardzo prosta. Skoro faceci piszą takie rzeczy o kobietach to Wy
                    kobiety zacznijcie pisać artykuły o facetach i ich problemach z sikaniem,
                    grzybami, wizytami u urologa itd. itp. Czy ktoś Wam zabrania pisać artykuły o
                    tym? Piszcie o nas, wolno Wam tak samo jak nam o Was!
                    • Gość: Europa... My nie jestesmy takie chamskie jak wy.... IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 10.04.04, 14:49


                      hej,

                      to nie o to chodzi aby robic sobie na zlosc...Nie mam ochoty tym watkiem, ktory
                      zaczelam zapoczatkowac fale obrazliwych i upokarzajacych artykulow o
                      facetach....Moim celem bylo unaocznienie, ze my czujemy sie dotkniete przez
                      takie wasze pisanie i powinno byc to zmienione w jakis sposob....Chodzi o to,
                      ze to co jest teraz jest pewna forma dysktyminacji i mysle, ze nie nalezy celm
                      jej wyrownania upokarzac facetow publicznie opisujac jak facet nie moze sie
                      wysikac i siaka kroplekami...O tym nie czytam czesto..., wyczytalm to w
                      ksiazkach m,edycznych, bo bardzo duzo czytam ksiazek medycznych , ale o tym jak
                      wygkladaja uplawy kobiety zarazaonej grzybica wyczytasz w kazdej , pierwszej
                      gazecie.
                      My nie chcemy was upokarzac tak jak wy czesto upokarzacie swoimi tekstanmi czy
                      artykulami nas, ale chcemy aby zachowano granice intymnosci i nie wchodzono z w
                      nia z buciorami bez naszego pozwolenia...
                      • Gość: ??? Re: My nie jestesmy takie chamskie jak wy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 15:08
                        I znowu żart i znowu przerośnięta reakcja. Przy czym wcale nie mam zamiaru być
                        złośliwy, chcę tylko trochę rozładować emocje - bardzo przepraszam jeżeli mi to
                        nie wychodzi :-). "My nie jesteśmy takie chamskie jak wy" - pisze pani Europa.
                        Niby nie chce pani Europa nas obrażać ale to robi. Każde uogólnienie jest
                        niesprawiedliwe bo ja jako facet z chamskimi facetami się nie utożsamiam ani
                        nie jest moim celem bycie chamskim wobec kobiet. To że jakiś facet jest chamem
                        albo wielu jest chamami to wcale nie oznacza że ja też nim jestem. I w grupie
                        moich znajomych jest podobnie - kobiety są traktowane przez swoich mężczyzn w
                        sposób godny naśladowania, w dobrym tego słowa znaczeniu. Mam wpojony od
                        dziecka duży szacunek do kobiet, żarty na które sobie tu pozwalam wcale nie
                        oznaczają braku szacunku do Was, nie odbierajcie tego szanowne panie w taki
                        sposób.
                  • miriammiriam Re: faceci, klykciny-badania kontrolne, rak szyjk 10.04.04, 14:51

                    > maja problemy z sikaniem, z chalmydiami, grzybicami itd...i zarzaja swoje
                    > partnerki czasami tylko dlatego wlsnie, bo sie wstydza chodzic do lekarza...,
                    > bo jak facet jest zarazony chamydia czy grzybica , to tez ma obajwy i tez go
                    > swedzi i piecze przy sikaniu itd...., a skoto kobiety sie z tym tak czesto
                    > mecza, a takie choroby sa przemoszone droga plyciowa, to chyba faceci tez tak
                    > samo czesto na to choruja?, prawda?, tylko ze nie pisze sie o tym jak oni
                    > chodza do lekarzy albo jak powinni chodzic do lekarzy i leczyc swoja grzybice
                    > czy zakazenie klykcinami konczystymi, bo ich partnerki moga przez to umrzec
                    na
                    > raka...
                    > No wlsnie, czemu sie nie moiw glosbno o tym, ze facei powinni byc ogladani
                    czy
                    > nie jaja klykcin i czy nie sa zarazeni?czytalam artykul, ze kobiety takich
                    > facetow umieraja przewaznie na raka szyjki9 macicyu i uwazm np, ze powinni
                    byc
                    > badani rutynowo..., ale nie sa, bo sie wtydza isc do lekarza....Gdyby
                    chodzili
                    > profilaktycznie, to i my bysmy mniej chorowaly...


                    i to jest niestety prawda, o tym że facet jest zarażony grzybicą czy innym
                    dziadostwem dowiaduje sie najczęściej od partnerki, przypomnialo mi się jak raz
                    miałam to świństwo i gin zapisał mi od razu maść dla partnera, potem ja miałam
                    się zgłosić do kontroli, a o tym że on też powinien ani słowa. faceci tym
                    bardziej powinni dabć o profilaktykę chorób przenoszonych drogą płciową, bo u
                    nich częściej takowe przebiegają bezobjawowo, a rzeczywistość jest taka że w
                    ogóle sie tym nie interesują i nikt nie śmie powiedzieć że coś jest nie tak.
                    • Gość: Europa... faceci-badani kontrolne, do miriammiriam IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 10.04.04, 15:09
                      hej,

                      no wlnie, masz racje... Czemu twopj partner nie poszedl z toba i nie pokazl sie
                      czy jest zdrowy? POwinni mu wziac wymaz z cewki moczowej na grzyby i sprawdzic
                      i wtedy by bylo wiadomo doklanie czy jest juz zdrowy? Nie chce go obrazc , bo
                      moze to poczciwy czlowiek, ale ty poszlas i pokazals tylek raz jeszcze, a on
                      nie, bo co?, bo ma to w d..., czy cie zrazi raz jeszcze?
                      Moze nie ma w d...., moze jest w porzadku i po prostu nie poszedl na taki
                      wymaz, bo u nas sie tego nie praktykuje..., bo faceci sie wstydza, bo sa zbyt
                      wielkimi macho..., zeby np. pani ginekolog pobrala im wymaz z cewki...albo taki
                      urolog...Fotel urologiczny dla panow wyglada tak samo jak ginekologiczny dla
                      kobiet, bo widzialam na urologii, ale jakos tego ich fotela nie pokazuja w
                      gazetach...czemu?....Wiec powtacajc do tematu, afcet powinnien isc i zrobic
                      wymaz sobie z cewki, no ale wtedy musialby zdjac majteczki, polozyc sie na
                      fotelu urologicznym, rozlozyc nozki i musileiby mu cienkiego patyczka wlozyc do
                      lewki...., a to jest nie boli, ale nie ejst przyjemne..., tak jak badni u
                      ginekologa...TYez podobno nie boli, ale jest nieprzyjemne...Panowie nie maja
                      jednak zamoaru i ochty majteczek zdejmowac i nozek rozkladac..., bo maja w
                      d....kobiety i ich problemy, ktore sa spowodowane ich niedablstwem, wstydem
                      przed wizyta u urologa itd..
                      • zalotnica Re: faceci-badani kontrolne, do miriammiriam 10.04.04, 15:16
                        a ja sie dziwie kobietom, ze po wyleczeniu siebie, rozpoczynaja wspolzycie
                        z "chorym" partnerem...
                      • miriammiriam Re: faceci-badani kontrolne, do miriammiriam 10.04.04, 15:20
                        jeśli cie to tak bardzo interesuje to nie poszedł, bo nie miałam z tym panem
                        już do czynienia, z czego nie tłumaczyłam sie ginowi, bo i po co? on tym
                        czasem poszedł zarażać kolejne partnerki. wielkie szczęscie, że to nie był HIV,
                        ja natomiast odkryłam, że prezerwatywa nie jest taka zła, jak mi sie poczatkowo
                        zdawało.
                        • Gość: Europa... Do miriammiriam... IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 10.04.04, 15:23
                          hej,

                          nie wiesz....Nie chcialam abys mi sie tlumaczyla, bo mnie to nie obchodzi, to
                          twoja przeciez sprawa...Nie muisz mi takich rzeczy pisac..., chyba, ze chcesz i
                          ze ci to jakos pomoze, to tak,ale moje pytanie bylo bardziej retoryczne... i
                          mialo na celu uogolnienie problemu.
                          Nie chcaialm Cie urazic...I rzeczywiscie milas szczescie, ze to nie HIV...
                          • miriammiriam Re: Do miriammiriam... 10.04.04, 15:47
                            nie należe do ludzi, których można urazić w anonimowej rozmowie na odległość
    • Gość: ??? Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 16:17
      Zahamowanie facetów w mówieniu o swoich problemach tylko przysparza im
      kłopotów. Jak napisałem wcześniej miałem problemy, z którymi początkowo nie
      chciałem iśc do seksuologa, za to poszedłem do apteki. W aptece akurat była
      ładna farmaceutka mniej więcej w moim wieku (ok. 25-30 lat). Nie chciałem
      opowiadać w swoim problemie przy całej kolejce, powiedziałem więc przy
      wszystkich: "mam pytanie które chciałbym zadać na zapleczu, czy jest to
      możliwe?" OK. Zaprowadziła mnie na zaplecze gdzie prosto w oczy jej
      powiedziałem: "Mam problem z przedwczesnym wytryskiem. Czy jest na to jakieś
      lekarstwo?" Ona na to odpowiedziała też bardzo otwarcie że najpradopodobniej
      mam wadę anatomiczną członka i dała mi wizytówkę do specjalisty. Tak sobie
      myślę, gdybym wtedy się zblokował, bo wcale nie łatwo było mi to wyznać młodej
      ładnej kobiecie w moim wieku, czy zdobyłbym się na taki krok po raz drugi?
      Dzisiaj problemy które spędzały mi sen z oczu są przeszłością a pomogła mi
      pośrednio uporać się z nimi młoda farmaceutka której odważyłem się, nie bez
      trudu, wyjawić swój problem. W wielu facetach jest zbyt dużo pruderii, ale ta
      pruderia nie wynika ze złej woli i chamstwa tylko z WYCHOWANIA - zarówno przez
      ojca jak i matkę.
    • kokieteryjna do europy 10.04.04, 19:14
      Mysle ze twoj problem polega w tym, ze kiedys jakis zboczeniec molestowal cie
      fizycznie badz psychicznie i teraz cierpisz. Z Twoich postow wylania sie jakis
      bunt, krzyk, placz. Mysle ze zrodlo tego kryje sie gdzies glebiej niz w samych
      artykulach o wizycie u ginekologa. Pomysl nad tym co wywoluje twa zlosc, spojrz
      w glebie siebie i przytul te czesc siebie w duchu,ktora tego najbardziej
      potrzebuje. Badz dla siebie dobra, ciepla i wyrozumiala. Radze tez wybierac
      lekarzy kobiety, bedzie latwiej. pozdrawiam ;)
      • Gość: Europa... Re: do europy IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 10.04.04, 20:36
        hej,

        wiesz, innych , ktorzy tu pisza chyba nikt nie molestowal, a tylko jedna
        kobieta naopisla, ze jej to co poruszylam nie pzreszkadza....Jednym przeszkadza
        to mniej, innym wiecej, ale ogolnie przeszkadza, bo sa glosy tutaj, ktore to
        jasno wyrazaja i wszytkie te kobiety raczej nie byly molestowane...Prawda? A ja
        patrze w glab sibie i wiem jakie mam problemy....i faktem jest, ze chodzilma po
        ronych ginekologach, w tym tez mezczyznach i np. mam z takiej wiztyty, a
        doklanie w mtce polce u pana dr. Tomasza Stetkiewicza bardzo mile
        wspomninienia..., a bylam osttnio u pani genekolg i mam bardzo zle wspomnienia
        z tej wizyty...Tu raczej nie o to chodzi...Nasza intymnosc sie mimo wszytko w
        jakis sposob wystawia na probe i taka jest prawda, bo dziewczyny to
        przyznaja..., a chyba nie wszytkie byly molestowane...
    • anulex Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. 10.04.04, 23:46
      Mysle, ze lepiej by bylo dla facetow, gdyby o ich problemach pisalo sie tak
      samo, jak o problemach kobiet. Ja przed wizyta u lekarza (jakiegokolwiek) wole
      wiedziec co mnie czeka i zawsze chetnie przeczytam artykul, gdzie jest to
      szczegolowo opisane. Mam kolege, ktory bal sie isc do urologa, bo nie wiedzial
      jak taka "wizyta" wyglada, a dodatkowo sie wstydzil (odpowiedz na Twoje
      pytanie).
    • Gość: trenerka Europo.. IP: *.toya.net.pl 11.04.04, 15:33
      Podoba mi się Twój post i zaczęty przez ciebie temat. Zawsze zastanawiałam się
      czemu kobieta jest taka bezbronnie odkrywana na forum publicznym, oczywiście w
      przeciewieństwie do mężczyzny.

      Chyba w jednym z twoich odpowiedzi w zupełnie innym poście napisałaś że nie
      jestes feministką. Mysle ze jednak jesteś.
      a moje pytanie brzmi:
      czemu się bronisz przed tą nazwą lub
      czy to byłas ty?
      • Gość: Eoropa... Re: Europo.. IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 11.04.04, 15:54
        hej,

        napisalam, ze nie ejstem feministka, bo mi to gdzies po drodze zarzucono..., ze
        mam cos tam z glowa i itp...MOze jestem troche bojowa w tym co pisze, ale to
        tylko dlatego, ze mnie wkurza maksymalnie, ze nie dosyc , ze nasza intymnosc
        tak sie wystawia na forum, to niektorzy faceci to wykorzyutuja i jeszzce nam,
        dopiekaja...Oczywiscie nie mowie o wszytskich..., bo mam cudownego faceta i go
        bardzo kocham....i nie chce sie na nim jakos wyzywac itd..., ale wkurza mnie
        to, ze nas sie krzywdzi w ten spsob i mysle, ze czasami wlsnie zlosliwie albo
        celowo...
        Serio..., nie ejsetm feministka...i lubie afcetow, bardzo..., ale tych na
        poziomie i kluturalnych, ktorzy potrafia kobiete uszanowac...
        Pozdrwaiam Cie serdecznie.
        • Gość: trenerka Re: Europo.. IP: *.toya.net.pl 11.04.04, 16:45
          Nie znasz się na feministkach. One kochają facetów, mądrych a już na pewno
          swoich. Ja jestem feministką, co oznacza tylko tyle , że wybieram własną drogę
          (i zalecam to innym)i nie pozwalam na wykorzystywanie mnie.
          Wiec albo jestes faministka, albo jesteś osoba mającą ze sobą problem (która
          lubi jak inni ją krzywdza- masochistka?), ajuz na pewno gdybyś nia nie była nie
          napisłabyś takiego postu. Tylko tyle. Pozdrawiam i życze szybkiej zmiany
          pogladów. ( nie takiej dużej jak ci się wydaje).
          • miriammiriam Re: Europo.. 11.04.04, 17:03
            > Wiec albo jestes faministka, albo jesteś osoba mającą ze sobą problem (która
            > lubi jak inni ją krzywdza- masochistka?),

            mam mieszane uczucia wobec feminizmu jako pewnego nurtu społecznego i
            myślowego, podkreślam że chodzi mi o ruch feministyczny jako taki, a nie o to
            czy istnieją stereotypy i uprzedzenia związane z płcią oraz dyskryminacja, gdyż
            ten drugi fakt jest oczywisty. nie pałam wielkim entuzjazmem do feminizmu w
            ogromnej mierze dzięki tak kategorycznym zdaniom, jak tutaj zacytowane
            wypowiadanym przez osoby uważające się za związane z tą ideologią. żeby było
            jasne: wiem, że feministki to nie to samo, co kobiety nienawidzące mężczyzn.
            • Gość: Europa... Re: Europo.. IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 11.04.04, 20:28
              wiecie,

              zaluje, ze ten watek poruszylam, bo co niektyorzy mnie po prtostu zbluzgali
              tutaj...i wiecej chyba nie beda podejmowac tematow zwiazych z obrona naszych
              praw czy intymnosci...Po prostu, spraw jest jasana...jak komus nie
              pzreszkadzaja podpaski i tampony w telewizji, to ok, jak przeszkadzaj to
              trudno, nic na to nie poradzi....
              Jest duzo glosow , ktore zgadzaja sie ze mna..., ale jest tez duzo takich, co
              mi zarzucaja jakies problemy itp..., troche mnie to irytuje, no ale coz...Duzo
              tu kobiet sie ze mna ogolnie zgodzilo, wiec chyba wszytkie mamy problemy ze
              soba...i tyle..Wiecej takiego tematu nie podejme..., bo widze , ze to raczej
              nie ma sensu...Pozdrwiam...
    • Gość: pepepio Re: "Wgląd w intymność faceta"-wizyta u urologa.. IP: 195.116.26.* 13.04.04, 08:59
      Ja podobnie jak europa jestem lekko wkurzony na ciagłe przewijanie sie tematów
      związanych ze zdrowiem kobiet i pomijaniem mężczyzn. Również widzę w tym
      dyskryminację Ciągle albo badanie piersi , akcja mamografia , różowe tasiemki ,
      ginekolog jako lekarz ratujący zycie ico ? A no nic bo to wszystko pozyteczne i
      prawda . Wkurza mnie ze tak mało propaguje się profilaktykę mężczyzn .
      Nie zazdrość . Współczuj
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka