moonika_l
02.11.04, 22:35
Wiecie, co? Spotkałam ostatnoi kumpla, który nie widział mnie ponad rok albo
i dłużej. W każdym razie nie kojarzę sobie, by widział mnie w najgrubszej
wersji. Ale widywaliśmy się czesto przed, jak ważyłam ok. 68-70 kg. No i na
moj widok ani słowa, a wczoraj przysłał mi smsa, zebym moze zaczela coś jesc,
bo kiedyś to miałam fajne ciało (jak on śmiał w ogóle patrzec na mnie pod
takim kątem !:)) a teraz to same kości. Ja nie wiem co mam myśleć - to był
komplement czy nie? Bo nie wiem czy się cieszyć, czy może poleciec do
lodowki? ;)
M.