53kilogramowa
23.09.04, 14:38
oj nagrzeszyłam, i to jak:(
wczoraj tak ładnie mi szło ale w pubie nie było siły( tzn była tylko ja jej
nie miałam:))i wypiłam 2 duże piwa z sokiem, cynamonem i gozdzikami:/na swoje
usprawiedliwienie mam tylko tyle ze sporo tanczylam.
Te dwa piwa bym jakos przezyła, ale okolo 2.30 wrociłam do domu taaaaaaaaka
głodna ze ze nie moglam zasnąć, nie do końca trzezwa zrobiłam sobie kanapki
z bagietki i to wcale nie małe:/boje sie stanać na wadze chociaz obudzilam
sie rano bez wystajacego brzucha(jak to zwykle mam po piwie) i wcale nie
czułam sie jakas rozepchana:D
dzisiaj post!!!
Sniadanie-jabłoko plus 2 wasy z łyżeczką miodu
2śniadanie - dwa ogorki małosolne plus herbata
na obia bedzie chyba zupa wodzianka