Dodaj do ulubionych

atmosfera w pracy

02.05.11, 17:32
Od jakiegoś czasu mam okazję przebywać w pracy w tak zwanym młodym zespole otwartym na nowości i takie tam bzdury , ni cholera nie mogę się do tego zespołu dostosować.
No jakoś nie włażę w dupę, nie zadzieram nosa, zajmuję się własnymi sprawami , ale gdybym się nie odezwała pierwsza to mogłabym z nikim nie gadać.
Do tej pory pracowałam dość mieszanych wiekowo zespołach i jakoś to było inaczej. Może nie byli zbyt otwarci na nowości, ale jacyś bardziej przychylni.
Jakoś straciłam zapał i chęci do tej pracy, pomijając moje ciągłe problemy.
Obserwuj wątek
    • bijatyka Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 17:47
      Ja bym się cieszyła, gdybym nie musiała się do nikogo w pracy odzywać.
      • princessjobaggy Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 17:58
        > Ja bym się cieszyła, gdybym nie musiała się do nikogo w pracy odzywać.

        :)
        Ja w sumie tez.
        Choc mam takie dni, ze dochodze do wniosku, ze lubie tych ludzi. Tylko mi sie rozmawiac nie zawsze chce.
        • bijatyka Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 18:06
          Oni nawet takie sympatyczne pyszczki mają, tylko ja nie lubię tych drimo-wunder-timów.
          Najchętniej rozmawiam o pogodzie, jakieś 40 sekund przy robieniu kawy.
          • princessjobaggy Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 18:16
            > Najchętniej rozmawiam o pogodzie, jakieś 40 sekund przy robieniu kawy.

            Kochana, o pogodzie przy robieniu kawy to jedynie wtedy, gdy juz nie ma mozliwosci ucieczki.
            Za robienie kawy zabieram sie zwykle tylko wtedy, kiedy nikogo nie ma w poblizu. :)
            • bijatyka Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 18:26
              Byłabyśmy zgranym timem. Komunikacja, jak się należy, komunikatorem, conie ?
              • princessjobaggy Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 18:30
                No ba! Z Toba to do siedemdziesiatki moglabym pracowac.
                Moi najblizsi wspolpracownicy sa podobni do mnie, najgorsi sa ci z bardziej rozszczekanych dzialow.
                • bijatyka Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 18:43
                  Byłam kiedyś w pewnym nowoczesnym zakładzie pracy (nazwa zmieniona), gdzie pracownicy poruszali się po wytyczonych na podłodze liniach. Praca odbywała się w wielkiej hali (produkcja cicha, jak makiem zasiał). W pewnej części tej hali stało kilka rzędów biurek ? stołów ? Nie wiem, jak to nazwać. Rząd biurek o wymiarach około 50cmx50cm oddzielonych od siebie małą przegródką, tak, że sąsiedzi widzieli się w całości. Nie widzieli jedynie swoich monitorów. Każdy rząd mieścił około 15/20 miejsc. U szczytu każdego rzędu stał maszt z napisem odpowiednio: marketiing, księgowość, IT, etc. Zarządu nie było. Całość "ekipy" mieściła się na jakichś 60/70 metrach 2.
                  <trauma, normalnie trauma>
          • gr.eenka Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 18:32
            może rzeczywiście olać atmosferę wszelkiej maści lizusów i skupić się na tym co chciałam robić h
            • bijatyka Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 18:44
              gr.eenka napisał:

              > może rzeczywiście olać atmosferę wszelkiej maści lizusów i skupić się na tym
              > co chciałam robić h

              Tak zrób. Oni i tak będą mieli dość swojego własnego sosu.
      • lacido Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 20:41
        mam podobnie, odpowiadam półsłówkami a ktoś drąży, kuźwa jakoś mi nie przechodzi przez gardło: nie zawracaj mi gitary ;/
    • princessjobaggy Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 18:00
      Moze jeszcze jestes zbyt swieza w tym zespole?
    • maitresse.d.un.francais Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 18:11
      Na samo hasło "młody zespół otwarty na nowości" włos mi się jeży i mam ochotę emigrować na biegun.
      • gr.eenka Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 18:29
        ja też opracowuję plan ucieczki
        totalna porażka
    • rzeka.chaosu Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 19:14
      Hmmm to raczej kwestia charakterów, a nie wieku. ;) Może sama nie zachęcasz do rozmowy, nie otwierasz się na nich.
      • gr.eenka Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 19:19
        masz rację
        • bijatyka Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 19:22
          :D Ty cyniczko !

          Greenka, sama wiesz, że nie chcesz tego zmieniać. I nie musisz. Trast mi !
    • grzeszna_marta Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 19:20
      młody zespół otwarty na nowosci taaaa znam to tylko ,ze jak jedna z koleżanek wyjdzie wcześniej z biura to druga zaraz nadaje na nią ,ze złapała faceta na dziecko
      jak ja nie lubię obgadywania posłuchałam i nawet się nie odezwałam . Zakłamani ludzie ktorym wydaje się ,ze wiedzą o życiu dużo ;/
    • akle2 Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 19:24
      Ja bym sporo dała, żeby u mnie pozamykali gęby i żeby można wreszcie było pracować w spokoju. I co dziwniejsze, w ględzeniu o niczym przodują panowie (większość zatrudnionych).
    • happy_time Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 19:29
      Taka praca gdzie nikt nie mówi do mnie bez ważnej potrzeby to marzenie :) Ja zawsze trafiam na współpracowników gadatliwych, którzy muszą koniecznie opowiedzieć o wszystkim co ich spotkało :)
      • gr.eenka Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 19:44
        to nawet nie chodzi o jakieś gadanie czy obgadywanie , ogólnie atmosfera jest nastawiona na ja, mój , moje , ja wiem wszystko, ja najlepszy. nie wiesz to sobie szukaj sam. Takie trochę dziwnie egoistycznie nastawione środowisko. Pracujące dla siebie - być może stąd to wszystko, jeśli ja umiem a ty nie no to ty wylatujesz. Może dlatego tak to wygląda.
        Chyba trzeba nauczyć się rozpychać łokciami, gdzie indziej też tak będzie.
        Na obgadywanie - jeśli to jakieś brednie można przymknąć oko, jeśli nie zrobić awanturę.
        • happy_time Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 20:09
          Dlatego jak widzę w ogłoszeniu "praca w młodym i dynamicznie rozwijającym się zespole" to nie odpowiadam. Lubię w pracy po prostu pracować, a nie zawracać sobie głowę atmosferą. Szukałabym czegoś innego na Twoim miejscu.
          • gr.eenka Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 20:21
            myślę, że gdzie indziej będzie tak samo. Praca nastawiona na indywidualną pracę , to ja muszę się przestawić z pracy zespołowej w zespole.
          • simply_z Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 20:21
            e to jeszcze nic ,mnie rozwalila w drobny mak pewna dziewczyna.
            pracujemy m.in. obcokrajowcami i jeden chlopak pracuje dopiero od niedawna ,nie łapie jeszcze pewnych rzeczy ,a kolezanka z zespolu radosnie go obgaduje .np.wysmiewa się (sic!) z jego akcentu w rodzinnym jezyku,
            czyli to tak jakby ktos nabijal sie z Polaka mowiacego po polsku...
            • gr.eenka Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 20:31
              a to mam na bieżąco , też takie mam osoby
              • simply_z Re: atmosfera w pracy 02.05.11, 20:48
                a no co zrobic.. jak cos to zmienię;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka