dorotajank
25.01.12, 10:29
Heh a wiec jestem w ciazy bardzo chcianej, choc z dzisiejszego punktu widzenia a to dopiero 5 tydzien heh .... Wszedzie sie slyszy ze ciaza to najpiekniejszy okres w zyciu kobiety , mam co do tego szczere watpliwosci. Zaszlam za pierwszym razem (w 1 cyklu staran) z jednej strony radosc z drugiej troche zal ze tylko miesiac pojezdzilismy sobie bez zabezpieczenia ( przerywany 5 lat).
Juz od poczatku zle sie czulam. Zaczelo sie bolami brzucha tak jak na okres tylko o wiele mocniejszymi a trwalo to ponad 3 tygodnie:/ Dostalam duphaston i nakaz lezenia na nastepne 2 tyg gdyz stwierdzili ze byc moze ciaza zagrozona. Oj co ja przeszlam z tymi bolami, wtedy jeszce nie wiedzialam ze moge brac nospe. Nie zdazylam jej wziac bo bole zaczely przechodzic. Pojawil sie wilczy apetyt:) To okurat dobrze bo lubie jesc. Bylam na zwolnieniu wiec procz lezenia zaczelam gotowac i rozpieszczac sie potrawami. Wtedy jescze mialam sile. Gotowalam bigos , zupy a to grzybowa a to pomidorowa zamawialam chinszczyzne i pizze wspominam to wszytsko z lezka w oku:). Niestety bardzo szybko nadeszly okropne zaparcia z kolkami ktore wrecz wywolywaly skorcze macicy:/ Mam je do dzis i nic nie pomaga ani zmiana diety ani piecie wody ani lekki ruch. Mam je 3 razy dzinnie i kazde poprzedzone jest pol godzinny marszem w kolko po pokoju w skulonej pozycji no i oczywiscie okropnymi bolami:/ No i do tego kolejna atrakcja - mdlosci i migreny. Mdlosci mam juz 1,5 tyg podobno trwaja do 4 miesiaca, juz na sama mysl dostaje dreszczy. Nasilaja sie rano i tak sobie oscyluja przez caly dzien. Mam jadlowstret ledwo co moge jesc nie moge patrzec na ukochane cytrusy i wiele innych rzeczy praktycznie jestem na sucharach i wodzie i czasami kanapkach:/ Nie mam sily gotowac, nie mam sily grac na kompie w uwielbiana cywilizacje, meczy mnie telewizor , meczy mnie swiatlo. I tak dogorywam w pol mroku lezac i patrzac sie w sufit az zasne. I tak w kolko:/ Jestem wiecznie zmeczona i ospala. Sen przynosi ulge od mdlosci. W nocy co chwile biegam siku wiec nei wysypiam sie tez. Nie moge spac na brzuchu co tez wzmaga bezsennosc. Czasem mysle ze chcialabym by dzicko juz zdrowe przyszlo na swiat i skonczyly sie moje meki a to dopiero poczatek:/ Czy wy tez macie rtakie wspomnienia z ciazy?