Dodaj do ulubionych

swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco

27.08.13, 10:17
przczytalam sobie do sniadania zacieta dyskusje ortograficzna toczaca sie w pewnym watku (oby juz sie skonczyla ;)). fakt, osoby poprawiajace maja w tej dyskusji racje.
ALE:
czy naprawde warto na forum, ktorego celem nie jest niesienie pod strzechy kaganka oswiaty w kwestii poprawnego uzywania mowy ojczystej, wyjezdzac z takimi poprawkami?
wiadomo przeciez, ze ludzie popelniaja bledy. w pismie, w mowie.
jakos nie wyobrazam sobie, zebym rozmowce poprawiala co chwila w trakcie rozmowy w realu. to troche upokarzajace jest (bezinteresowne umniejszanie czyjejs wartosci, czyz nie?) i na temat dyskusji nic nie wnosi. rozmowca nie zna pewnych rzeczy, trudno, z szacunku do niego wytykac mu tego nie bede. przynajmniej nie publicznie.
owszem, czasami odgrywam sie w ten sposob, jesli ktos mnie wyraznie atakuje, przyznaje. rzadko bo rzadko, ale sie zdarza. jednak zeby szabelka jezykowa wywijac dla idei - jestem przeciw.
moze nalezy dopuscic na tym forum jakies watki na temat popularnych bledow, nawet niech beda te watki podwieszone. i niech zawieraja przyklady bez wycieczek osobistych? wtedy waleczni orto i stylo beda mieli poczucie dobrze spelnionej misji, a reszta sie wreszcie (zart) czegos nauczy?
(nawet mam temat na pierwszy watek: o bezwzglednej koniecznosci uzywania polskich znakow diakrytycznych i prawidlowym rozpoczynaniu nowego zdania ;))
Obserwuj wątek
    • loginoftheyear nie ortograficzna, sorry ;) 27.08.13, 10:20
      termin ortonazizm wywolal traume jak widac :D
    • znana.jako.ggigus to nie była dyskusja ortograficzna, a stylistyczna 27.08.13, 10:30
      Spora różnica, bo co do ortografii - pokazujesz słownik i Miodka i po sprawie.
      A ja nadal uważam, że to w granicach stylistycznej poprawności było, chociaż nie było, jak widać do końca zrozumiałe i dwie osoby w dwóch zdaniach wynajdywały ciągle nowe błędy.
      Styl kwiecisty, napisałaby moja poloniskta.
      Burza w szklance wody.
      Ale to jest urok komunikacji . nie kadży komunnikat jest dla kapdgo czytelny w tym samym stopniu.
      • collonyl Re: to nie była dyskusja ortograficzna, a stylist 27.08.13, 10:31
        ziew...
        ile razy mozna o tym samym
        • znana.jako.ggigus no bo zmienia postać rzeczy 27.08.13, 10:36
          są reguły ortograficzne i można pisać od stylu rzeczowego do grafomanii. np moja ulubiona piosenkarka stosowała szyk przestawny i śpiewała bodajże zakwitnę dla ciebie różą na białym śniegu. Poza tym gramatycznie powinno być zakwitnę jako róża, niczym róża. to jako przykład na rozpiętość stylu, z którego nie koniecznie trzeba sobie zdawać sprawę, ale można dopuszczać egzystencję stylu kwiecistego.
          I nie usisz czytać rzeczy nudnych, poczytaj sobie post jakieś trolla, nie trać czasu.
      • six_a Re: to nie była dyskusja ortograficzna, a stylist 27.08.13, 10:33
        >nie kadży komunnikat jest dla kapdgo czytelny w tym samym stopniu.
        no włacha.

        wracając do meritum, najgorsze są wątki o wątkach.
        • znana.jako.ggigus lepszy wątek o wątku niż wątek trolla 27.08.13, 10:38
          w stylu żona mnie zdradza i codalej, ukończyłam trzy uniwersyty i co dalej i parę innych.
          To moje zdanie i mam nadzieję, że komunikat zostanie właściwie odebrany.
    • alpepe Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 10:33
      miałam popełnić o tym wątek. Cieszę się z tych poprawek, aczkolwiek przykro, kiedy polonistka nie dostrzega własnego błędu i wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi brnie dalej, zamiast się przyznać do błędu. Osoby, które od dłuższego czasu obcują z językami obcymi, mają skłonności do przejmowania rekcji z j. obcych, patrz marguy, ggigus i ja, niestety. Wtedy bijemy się w piersi i konotujemy, by drugi raz użyć dopełniacza.
      • znana.jako.ggigus nie jestem polonistką 27.08.13, 10:37
        więc/i nie będę się powtarzać.
        • collonyl kolejny ziew 27.08.13, 10:41
          kolejny ziew. Znow klotnia.
          • znana.jako.ggigus napij się kawy/idź pobiegać 27.08.13, 10:46
            /poczytaj trolla
        • alpepe Re: nie jestem polonistką 27.08.13, 10:43
          No patrzcie państwo, a w zamierzchłych czasach i na innym forum w dyskusji językoznawczej. podawałaś się za takową. No, ale nie będę wyciągać, więc ok. ubzdurałam sobie. Wycofuję to mniemanie.
          • collonyl i znow to samo 27.08.13, 10:45
            czyli ciag dalszy bajki, kto jest kim i pod jakim nickiem (nickami) sie kryje.
            • znana.jako.ggigus nie, nie alpepe i ja 27.08.13, 10:49
              znamy się z innego forum i z innych, wielowątkowych dyskusji. Tak przeszłość dogania człowieka czasem. O tym było w moim horoskopie na dzisiaj, spotkanie z przeszłością, bo z innymi nickami też się znamy.
              Kawa/bieganie/troll??
              • alpepe Re: nie, nie alpepe i ja 27.08.13, 10:51
                nie przejmuj się nim, ktokolwiek to jest. Wiesz, że kilka razy do ciebie pisałam, ale nie podałaś mi całego adresu i były cofki?
                • znana.jako.ggigus serio?? 27.08.13, 10:53
                  na adres gazety? podaje ci na privie adres prywatny.
                  A ja Ciebie namietnie czytam na forum moda!
                  • magadanskaya Re: serio?? 27.08.13, 12:58
                    alpepe na forum moda?:O

                    to brzmi prawie jak "six_a na forum haftowanie" albo "krytyk na forum studia podyplomowe".
                    albo jak "soulshunter na forum morze".
                    hahahhahahahah, fajna zabawa! ;D
          • znana.jako.ggigus nie przypominam sobie, żebym 27.08.13, 10:45
            to pisała.
            • alpepe Re: nie przypominam sobie, żebym 27.08.13, 10:47
              to było za czasów cranmera, jeckiego i pipi, nie będę pisała dalej.
              • znana.jako.ggigus za czyichś czasów, kiedy i na jakim 27.08.13, 10:51
                forum to pamiętam, rzecz jasna. Ale nie pamiętam, żeym pisała, że jestem polonistką.
                Mogę się mylić, mogłam wówczas skłamać. mogłaś mnie z kimś pmylić.
                Pipi!! To były czasy nick pipi na tym forum. Dzięki za przypomnienie.
                Dogoniła mnie przeszłoć całkowicie, horoskop się sprawdził.
                • alpepe Re: za czyichś czasów, kiedy i na jakim 27.08.13, 10:52
                  wiesz, że horoskopy to bujdy :)
                  • znana.jako.ggigus jak widać nie 27.08.13, 10:59
                    to jeszcze gorzej niż horoskop, nie napiszę co to jest, bo to jednak trochę wstyd. Ale czekam na juto, oj czekam.
    • tymon99 Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 10:45
      oczywiście, że warto. związek rządu to zagadnienie na poziomie podstawówki.
      polska klawiatura to też nie jest tzw. rocket science :)
      • loginoftheyear Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 10:49
        wiem ale mi sie nie chce ;D prace mam taka, ze za kazdy przegapiony symbol (polski czy nie polski) placilabym glowa niemalze, wiec po pracy hulaj dusza... ;)))
        • znana.jako.ggigus można sobie ułatwić tę pracę - 27.08.13, 13:05
          włącz automatyczną koretkę tekstu i po kłopocie.
          Nadal należy jednak uważać na pomyłki typu im/mi.
          • loginoftheyear Re: można sobie ułatwić tę pracę - 27.08.13, 14:15
            to nie jest funkcja dzialajaca bezblednie, odpada poleganie wylacznie na tym w mojej pracy.
          • tymon99 Re: można sobie ułatwić tę pracę - 27.08.13, 23:27
            znana.jako.ggigus napisała:

            > włącz automatyczną koretkę tekstu i po kłopocie.

            to ci się udało :D
    • loginoftheyear ludzie! 27.08.13, 10:47
      idzcie sie klocic mejlowo ok?
      pytanie bylo:
      czy zamiast kilometrowego dokopywania sobie w kazdym mozliwym watku chcecie neutralny personalnie watek jezykowy u gory forum?
      TAK/NIE

      • alpepe Re: ludzie! 27.08.13, 10:49
        mejlowo nie jest taki interesująco, nie rządź się tak w tym wątku!
        • collonyl Dopelniacz? 27.08.13, 10:51
          a to tez w dopelniaczu?
          • znana.jako.ggigus idź poczytaj trolla i nie ziewaj 27.08.13, 10:52
            albo spamera, jak troll znudzi
        • loginoftheyear Re: ludzie! 27.08.13, 10:52
          mam tendencje do dominacji (nie doszukiwac sie ukrytych tresci tutaj ;)). wiem ;D
      • six_a Re: ludzie! 27.08.13, 10:49
        nie chcemy, bo to nie jest forum językowe, a serwisów o poprawnym używaniu języka jest powyżej uszu.
        • loginoftheyear Re: ludzie! 27.08.13, 10:51
          ale wiesz, osoby odczuwajace przymus mialyby wybieg, a watki bylyby krotsze i bardziej przyjazne dla czytajacego ;D
          • collonyl Re: ludzie! 27.08.13, 10:51
            nie nudz!
            • loginoftheyear Re: ludzie! 27.08.13, 10:53
              rozkaz!
              ide na spacer, slonce swieci, 24 sie zapowiada
          • six_a Re: ludzie! 27.08.13, 10:58
            nieno, jeśli myślisz, że jednym wątkiem "ortografia dla opornych" skanalizujesz czyjeś natręctwo wytykania błędów w KAŻDYM wątku, to chyba śnisz;)
            • loginoftheyear Re: ludzie! 27.08.13, 13:01
              brutalne przebudzenie ;D
        • znana.jako.ggigus jedem Tierchen sein 27.08.13, 10:54
          Plaesierchen!
    • light_in_august Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 10:54
      Nudziarstwo :/
      Jak z kimś rozmawiam w realu, to mu błędów językowych nie wytykam i tu stosuję tę samą zasadę.
    • znana.jako.ggigus do wszystkich purystów 27.08.13, 10:58
      oto wypowiedź

      Moje ostatnie doświadczenia skłoniły mnie do tego, żeby rozpocząć ten wątek.
      Ostatnio spotkałam się z 3 facetami. Każdy z nich doskonale wiedział, że nie oczekuję przygód, a normalnego, stałego związku. A jednak, pierwotnie niby to akceptowali - czyli kilka dni - po czym szybko na jaw wychodziła prawda - zależało mi jedynie na seksie. Najchętniej stałym.
      Z ostatnim utrzymywałam kontakt, było super. Do momentu wyjawienia prawdy.

      Moje koleżanki też mają podobne doświadczenia. Sytuacje mają miejsce w Warszawie. Ponoć to teraz takie modne, nie mieć zobowiązań itp.

      Czy to na prawdę tak dużo, chcieć z kimś związać się na stałe?

      pisząca myli im z mi, co zmienia drastycznie sens wypowiedzi. I nic, i cisza.
      • six_a Re: do wszystkich purystów 27.08.13, 11:00
        no wiesz, ggigus, ona nic nie myli, to taki zabieg stylistyczny, czytaj: wstawienie od czapki wypowiedzi faceta. niech się reszta domyśli.
        • znana.jako.ggigus no nie 27.08.13, 11:04
          pomyliła i to w b. zabawny sposób zaimki, dlatego miałam probley ze zrozumieniem, komu na czym zależało. Ale maitresse, jak widać nie miała tych problemów, może do niej dotarł komunikat we właściwej formie? Tym razem.
          • six_a Re: no nie 27.08.13, 11:07
            >dlatego miałam problemy ze zrozumieniem,

            to proste: miałaś problemy ze zrozumieniem, ponieważ nie siedziałaś w jej mózgu. a ona po prostu użyła bardziej wyrafinowanego, ale dopuszczalnego zabiegu stylistycznego i weź to w końcu przełknij tak gładko, jak przełykasz swoje zabiegi stylistyczne.
            • znana.jako.ggigus no cóń, six_o, 27.08.13, 11:14
              jeśli piszę o sobie i o nich i mylę im/mi, to zmienia to w decydujący sposób sens zdania. To już nie jest kwestia stylu (przyznaje się dzisiaj - raczej fatalnym), ale czy mi czy im chodzi o coó tam,o coś, to jednak coś innego. Ale to bardzo zabawna pomyłka, którą przespała czujna maitresse i parę innych osób.
            • maly.jasio no nie, Sissi... :) 27.08.13, 15:13
              six_a napisała:

              > >dlatego miałam problemy ze zrozumieniem,
              >
              > to proste: miałaś problemy ze zrozumieniem, ponieważ nie siedziałaś w jej mózgu
              > . a ona po prostu użyła bardziej wyrafinowanego, ale dopuszczalnego zabiegu sty
              > listycznego i weź to w końcu przełknij tak gładko, jak przełykasz swoje zabiegi
              > stylistyczne.

              wspielas sie na wyzyny Kallki.
              - bo nic nie zrozumialem.
              mozesz dla mnie raz jeszcze - przystepniej ?
              • six_a Re: no nie, Sissi... :) 27.08.13, 15:33
                to proste: nie kojarzysz, nie wiesz.
                dobranoc.
                • maly.jasio nie umre w niewiedzy. 28.08.13, 00:53
                  i drugi raz nie zrobie tego samego bledu.
                  do lozka zaciagne Cie sila.
    • grassant Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 11:22
      prawidlowym rozpoczynaniu nowego zdania

      a co ze starymi zdaniami?
      • loginoftheyear a oto i pierwszy chetny do proponowanego watku ;P 27.08.13, 13:00
        starym nalezy sie szacunek
        • grassant Re: a oto i pierwszy chetny do proponowanego watk 27.08.13, 15:00
          a co z ich zdaniem?
          • loginoftheyear Re: a oto i pierwszy chetny do proponowanego watk 27.08.13, 15:18
            starym czy nowym?
    • magadanskaya Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 12:53
      ja lubię jak mnie poprawiajo. to znaczy, jestem wdzięczna za uświadamianie błędów.

      P.S.
      Ani mi się ważyć czepiać tego, że nie zaczynam zdania dużą (owszem, to jest poprawna forma;)) literą, to moja ahtystyczna maniera*

      *chcę być artystkom, jak jeriomina
      • tymon99 Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 13:57
        magadanskaya napisał(a):

        > dużą (owszem, to jest poprawna forma;)) literą

        i to jest właśnie argument za tępieniem błędów i niechlujstwa: nie zduszone w zarodku stają się normą.
        • magadanskaya Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 14:31
          och!
          poradnia.pwn.pl/lista.php?id=443
          • tymon99 Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 23:29
            papier jest cierpliwy. internet też.
      • grassant Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 15:03
        dlaczego mówi się: koń ruszył z kopyta, a nie kopytem?
        • tymon99 Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 23:30
          ależ owszem, koń może ruszyć kopytem.
    • magadanskaya Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 12:55
      a dzie tę wontek?
      Chcę zobaczyc kłótnię!
      • loginoftheyear Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 12:57
        ten narod zadziorny taki... ;P
        • magadanskaya Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 13:00
          no powiec, nie bądź rumun
          • loginoftheyear Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 13:02
            ja nie pamietam tytulow watkow. nawet nie wiem, o czym to bylo poczatkowo.
            za stara jestem
            • grassant Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 15:06
              szacun.
              • loginoftheyear Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 28.08.13, 01:14
                geniusz normalnie ;D
                (jak moglam to przegapic!)
    • blond_suflerka Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 27.08.13, 13:03
      W necie ludzie mają taką śmiałość i brak kultury. No bo z jednej strony fajnie, jak ludzie umieją posługiwać się językiem w sposób prawidłowy ale z drugiej na wszystko jest czas i miejsce. Czy ci wszyscy poprawiacze netowi jak rozmawiają z kimś na ulicy na przykład, to też poprawiają jak ktoś rzeknie 'włanczać' albo bynajmniej zamiast przynajmniej? Savoir vivre nakazuje raczej, żeby udać, że owej wpadki nie było. Zwracanie uwagi jest dopuszczalne wśród bliskich ludzi ale tak bezceremonialnie obcym i to publicznie wytykać? No raczej nie.
    • maly.jasio mam to wszystko tesz serdecznie w d... 27.08.13, 14:51
      te cala walke o ortografie, gramatyke i styl forumowy...

      z jednym wyjatkiem :

      walcze jak lew o to, ze na poczontku i koncu zdania piszemy, kutwa mac: - "MNIE" , a nie "mi".

      Bo MNIE sie tak podoba i nie podoba MI sie - gdy ktos pisze inaczej :)))
    • maitresse.d.un.francais Nie chciałam umniejszać ggigus 27.08.13, 19:09
      bo ją akurat cenię. A żyjąc w okresie ubożenia języka polskiego (i proszę mi po raz tysięczny nie pisać o zmianach językowych, bo większość tych "zmian" polega na tym, że ktoś nie rozumie jakiegoś słowa), jednocześnie zaś uważając język za wartość, nie tylko za narzędzie - mam swoistą alergię (bez metafory odnoszącej się do alergii niektórzy nie zrozumieją, jak przypuszczam) na błędy językowe.

      Tym bardziej, kiedy robi je ktoś, kogo lubię i kto zwykle pisze prawidłowo.
      • znana.jako.ggigus :))))) 27.08.13, 22:49

      • wpieniona Re: Nie chciałam umniejszać ggigus 27.08.13, 23:38
        A ja wolę, gdy ktoś na forum pisze ciekawie. Niekoniecznie przynitowanie do zasad przyjętych.
        • maitresse.d.un.francais Re: Nie chciałam umniejszać ggigus 27.08.13, 23:53
          wpieniona napisała:

          > A ja wolę, gdy ktoś na forum pisze ciekawie. Niekoniecznie przynitowanie
          > do zasad przyjętych.

          A, bo jedno drógiemu pszeczy i Ci, ktuży piszom ciekawie, zafsze piszom nie ortograficznie.

          (Ortografia celowa).
          • wpieniona Re: Nie chciałam umniejszać ggigus 27.08.13, 23:58
            Spoko, ale to przypieeprzykrzanie się ludziom popełniającym błędy jest bez sensu tu. Ani to zajęcia z języka ojczystego, ani sekta językowa. Niech ludzie piszą, co i jak chcą. Tak mnię się wydaje.
            • maitresse.d.un.francais Re: Nie chciałam umniejszać ggigus 28.08.13, 00:12
              wpieniona napisała:

              > Spoko, ale to przypieeprzykrzanie się ludziom popełniającym błędy jest bez sens
              > u tu. Ani to zajęcia z języka ojczystego

              Słusznie.

              Nie są to także zajęcia z fizyki, a mimo to nie radzę pić H2SO4.

              Tak cię się wydaję, a mnię się wydaję inaczej. :-PPP
              • wpieniona Re: Nie chciałam umniejszać ggigus 28.08.13, 00:16
                Jak Pani woli.
            • maitresse.d.un.francais Re: Nie chciałam umniejszać ggigus 28.08.13, 00:13
              chciałaś napisać "niech piszą co i jak UMIEJĄ"

              poza tym nie wiem, czemu się czepiasz, sama zainteresowana - ggigus - się nie czepia
              • wpieniona Re: Nie chciałam umniejszać ggigus 28.08.13, 00:22
                Chciałam napisać, żeby pisali, jak CHCĄ. Nie chodzi mi o to, czy się giguś czepia, czy nie. Sympatyczna osoba (giguś) według moich obserwacji.

                Form i etykiet i tak mamy wokół siebie moc, w związku z tym TU można sobie odpuścić. Conie?
                • maitresse.d.un.francais Re: Nie chciałam umniejszać ggigus 28.08.13, 00:24
                  wpieniona napisała:

                  > Chciałam napisać, żeby pisali, jak CHCĄ.

                  Jak chcieć to można wtedy, kiedy się umie. Kiedy się nie umie, można tylko pisać, jak się może. :-P
                  • maitresse.d.un.francais Re: Nie chciałam umniejszać ggigus 28.08.13, 00:24
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > wpieniona napisała:
                    >
                    > > Chciałam napisać, żeby pisali, jak CHCĄ.
                    >
                    > Jak chcieć

                    tfu

                    pisać jak się chce
                    • wpieniona Re: Nie chciałam umniejszać ggigus 28.08.13, 00:25
                      Metresa. Zdejmij obrożę i kaganiec. Sama się gryziesz w język. Take it easy.
                      • maitresse.d.un.francais Re: Nie chciałam umniejszać ggigus 28.08.13, 00:29
                        wpieniona napisała:

                        > Metresa. Zdejmij obrożę i kaganiec. Sama się gryziesz w język.
                        Take it easy.

                        Ależ czemuś się do mnie przyczepiła? Mnie przeszkadzają błędy, a tobie mój puryzm językowy. Ja się czepiam i ty się czepiasz (i to już od ilu postów). Wcale nie masz więcej luzu. :-)
                        • wpieniona Re: Nie chciałam umniejszać ggigus 28.08.13, 00:33
                          No dobra (może być ten zwrot?). Luzujemy obie. Lato się kączy i nostalgia się zbliża. Rozmięknięcze całkowite. Plus te mimozy żółte...
          • po-trafie Re: Nie chciałam umniejszać ggigus 29.08.13, 12:59
            To chyba nie "ciekawie" a "pod wplywem wielkich emocji" tak pisza ;-)
    • ipsetta Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 28.08.13, 00:00
      to forum ma służyć podejmowaniu dyskusji o tematyce kobiecej. wątki dotyczące zasad ortografii, stylistyki tu nie podlegają.

      jesli ktoś robi osobiste wycieczki (argument: poprawność językowa) - świadczy to, tylko i wyłącznie, o nim samym, i, co inteligentniejsza osoba, czytając te wszystkie offtopy, zorientuje się, kto co ma do powiedzenia.

      z tego, co zauważyłam, część użytkowników chyba zna się osobiście, więc, równie dobrze, możnaby się doczepić ich niekonsekwencji, jakich się dopuszczają (a to forum, jak mniemam, nie jest forum prywatnym).
      • minasz Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 28.08.13, 00:10
        to nie czytaj i nie wdawaj sie w takie dyskusja- ja tak robie
        zreszta niedługo juz nie bede odpowiadał na posty jak uznam ze sa słabe intelektualnie i nie warto tracic czasu na bzdety
        • ipsetta Re: swietlisty kaganek oswiaty kopcacy nieco 28.08.13, 00:14
          nie czytam wszystkich, bo nie mam na to ani ochoty, ani czasu.
    • fiigo-fago buractwo... 29.08.13, 12:37
      Poprawianie kogoś w piśmie/mowie gdy nie jesteśmy z nim w większej zażyłości, plus nie jesteśmy pewni że nie urazimy tej osoby jest – buractwem. Dlatego zawsze tacy „poprawiacze” zawsze u mnie wywoływali uśmiech politowania gdy poprawiają innych, a sami z kulturą są na bakier, i inni mogliby ich w tej materii poprawiać gdyby też byli burakami. :)))))
      • alpepe Re: buractwo... 29.08.13, 15:15
        ...powiedział posiadacz jednej z najbardziej burackich sygnaturek na tym forum.
        • fiigo-fago Re: buractwo... 30.08.13, 13:50
          alpepe napisała:
          > ...powiedział posiadacz jednej z najbardziej burackich sygnaturek na tym forum.

          Oczywiście że jest buracka ta sygnaturka, ale mnie bawi jako antyteza kobiecych i męskich stereotypów marzeń. ;)

          A argument merytoryczny polegający na wytknięciu komuś wady jako kontrargument na podobną wadę - jest dość słaby. ;) Zwłaszcza że ja doskonale sobie zdaję sprawy z prostactwa mojej sygnaturki (mimo jej drugiego dna), a ci pouczający innych nie zdają sobie za grosz sprawy z własnego prostactwa. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka