Dodaj do ulubionych

Kobieta prasująca

17.05.16, 19:17
Nie przepadam za prasowaniem, z czynnosci przyjetych za domowe i bedacych "przywilejem" pan domowych toleruje jedynie sprzatanie, i to tez wybiorczo.Szalenie za lato lubie prac w pralce automatycznej i potem z pietyzmem to, co wypiore, wieszac. Naprawde. Aha, jeszcze ogrodnictwo balkonowe uprawiam z przyjemnoscia.
A wam, kochane, jaka czynnosc sprawia w domu przyjemnosc?
Obserwuj wątek
    • maly.jasio Kobieta pracująca - to muj Ideal. 17.05.16, 19:38
      seks.
      praca zarobkowa.
      - kuchnie moze mi zostawic.
      sam, potrafie.
    • nstemi Re: Kobieta prasująca 17.05.16, 22:51
      Ja akurat lubię prasowanie :-) Mam w domu osobne pomieszczenie, taką pralnio-suszarnio-prasowalnię. Biorę sobie laptopa, puszczam film i prasuję. I mam święty spokój przez ten czas.
      • piataziuta Re: Kobieta prasująca 18.05.16, 21:48
        a powiedz mi ino szczerze,
        dlaczego prasujesz wszystko zaraz po praniu? przecież potem trzeba to złożyć i włożyć do szafy,
        a żadna szafa nie pomieści wszystkich ubrań na wieszakach,
        więc wyjąwszy trzeba wyprasować znowu
        po co to robić dwa razy???
        • derff Re: Kobieta prasująca 19.05.16, 08:57
          A tam jak się nie zmieści. Moja żona ma 17 m bieżących szafy, zmierzyłem. ale fakt buty się walaja po całej piwnicy
          • piataziuta Re: Kobieta prasująca 19.05.16, 10:24
            i prasuje wszystko od razu po praniu?
            • tulsa00 Re: Kobieta prasująca 19.05.16, 14:41
              Koszule sie wiesza, koszulki I swetry sklada I nic sie nie gniecie. A nawet jak cos troche sie wygniecie to w kilka sekund mozna rano troche doprasowac. Zaloze sie, ze nosisz 10% tego co masz bo ci sie nie prasowac tego co bys miala ochote zalozyc I chodzisz w kolko w tych samych ciuchach.
              • piataziuta Re: Kobieta prasująca 19.05.16, 16:06
                >A nawet jak cos troche sie wygniecie to w kilka sekund mozna rano troche doprasowac.
                no właśnie, to jest podwójna robota

                ja nie unikam prasowania, tylko wolę zrobić to jeden raz zamiast dwa razy
                i noszę zawsze dokładnie to na co mam ochotę ;)

                i szczerze? uważam, że tracenie kilku godzin życia na prasowanie kupy rzeczy zaraz po praniu to jakieś dziwne natręctwo odziedziczone po babci-niewolnicy domowej
                • fuzja-jadrowa Re: Kobieta prasująca 19.05.16, 17:03
                  > i szczerze? uważam, że tracenie kilku godzin życia na prasowanie kupy rzeczy za
                  > raz po praniu to jakieś dziwne natręctwo odziedziczone po babci-niewolnicy domowej

                  Zgadzam się! W domu rodzinnym zawsze stał kosz pełen ubrań czekających na sesję prasowania. Nie przyszło mi nawet do głowy, żeby kontynuować tę głupotę we własnym domu.

                  Ze wszystkich czynności domowych pranie, prasowanie i odkurzanie należą do moich ulubionych. Tzn. "ulubionych" - jak nie muszę, to nie robię.
                • tulsa00 Re: Kobieta prasująca 19.05.16, 20:06
                  No widzisz a mi latwiej jest poprasowac po praniu, bo tak to rano otwieralam szafe, patrzylam na wygniecione ciuchy I wybieralam to co jest najmniej. Zawsze nosilam to samo. Letnie sukienki to czasem pol godziny mi zajmuje zeby doprasowac. Ostatnio wywalilam z 80% ciuchow I mam spokoj
                  • piataziuta Re: Kobieta prasująca 20.05.16, 10:11
                    podziwiam i współczuję jednocześnie
          • bialeem Re: Kobieta prasująca 20.05.16, 00:46
            Mam niewiele mniej szafy i nienawidzę prasowania. Raz na dwa tygodnie przychodzi pani do sprzątania i prasuje i układa wyprane w tym czasie rzeczy. Sama bym tego w życiu nie zrobiła. Nigdy przenigdy. Bleeee
    • dodaj.do.zakladek Re: Kobieta prasująca 18.05.16, 13:30
      >> A wam, kochane, jaka czynnosc sprawia w domu przyjemnosc?

      rozwiązywanie sudoku na balkonowym leżaku ;)
    • bialeem Re: Kobieta prasująca 18.05.16, 14:38
      Gotować lubię jak mnie najdzie ochota. Pewnego rodzaju przyjemność sprawia mi mycie podłogi i armatur. Ogólnie lubię jak widzę wyraźną zamianę z brudnego na czyste, ale wolę alternatywy (opie...nie się).
      Nienawidzę układać w szafach, zdejmować i wieszać prania i układać papierów.
      • maly.jasio Tos Kobieta pracująca 18.05.16, 15:27
        bialeem napisała:
        Ogólnie lubię jak widzę wyraźną zamianę z brudnego na czyste,

        - i po hollere Ci to ? NATURA za kilka dni i tak Ci te zamianę odwroci...

        ale wolę alternatywy (opie...nie się).

        - jest jeszcze inna alternatywa: - przy...nie się.
        • bialeem Re: Tos Kobieta pracująca 18.05.16, 15:39
          Stała walka z entropią jest wpisane w naturę ludzką.

          Jak rozumiem lubujesz się w tej alternatywie:)
          • maly.jasio Re: Tos Kobieta pracująca 18.05.16, 16:25
            bialeem napisała:
            > Stała walka z entropią jest wpisane w naturę ludzką.

            - widze, ze, ze trafilem na osobe scisla, ale ja wole maximum entalpii, zwlaszcza w loziu.

            > Jak rozumiem lubujesz się w tej alternatywie:)

            - przeciwnie - to specjalnosc mojej Slubnej.
        • molly_wither Re: Tos Kobieta pracująca 18.05.16, 18:10
          Oj, az tak siebie nie lubisz? Ja wole innych opie....c niz siebie.
          maly.jasio napisał:

          >>
          > ale wolę alternatywy (opie...nie się).
          >
          • maly.jasio molly, Zlotko 18.05.16, 21:34
            molly_wither napisał(a):
            > Oj, az tak siebie nie lubisz? Ja wole innych opie....c niz siebie.

            szczesliwie nie mam pojecia - o czym piszesz.
            _____________________________________
            Milczenie - jest Zlotem
            Pieniadz - Srebrem

            a jeszcze sa miedziaki.
            • molly_wither Re: molly, Zlotko 19.05.16, 14:09
              Jasiu, miedziaku, a może kokietku - sam napisales wyzej cos o przp......niu sie. To o co Ci wreszcie chodzi?
              • maly.jasio Molly, my golden Dear Lady ... 19.05.16, 14:52
                molly_wither napisał(a):
                > Jasiu... kokietku - sam napisales wyzej cos o przp......niu sie.

                To o co Ci wreszcie chodzi?


                a) jak to maly.jasio i do tego kokietek - to sam nie viem - my golden Dear Lady...

                b) odreagowuje na Ekranie przyp...nie sie Slubnej.

                - a ze na Ciebie trafilo ? To sie nazywa PECH :)
    • lady.godiva Re: Kobieta prasująca 18.05.16, 19:06
      Dlatego ja nie prasuję
    • tulsa00 Re: Kobieta prasująca 19.05.16, 14:43
      Ulubiona czynnosc to wywalanie rzeczy, a tak to nic nie lubie ale lubie jak jest czysto
      • fuzja-jadrowa Re: Kobieta prasująca 19.05.16, 17:06
        O, właśnie, wyrzucanie niepotrzebnych, starych czy zapomnianych rzeczy też lubię.
    • fuzja-jadrowa Re: Kobieta prasująca 19.05.16, 17:11
      A, golarką do ubrań lubię jeździć. Relaksuje mnie to.
      • maly.jasio rozmarzylem sie... 19.05.16, 18:29
        fuzja-jadrowa napisał(a):
        > A, golarką do ubrań lubię jeździć.

        rozmarzylem sie...
        - najlepiej po plerach...
    • piataziuta Re: Kobieta prasująca 20.05.16, 10:16
      Moją ulubioną czynnością z przyjętych za domowe jest spanie.
      A z przywilejów pań domowych to najbardziej lubię wziąć sobie obrotowe krzesło do kuchni, kieliszek prosecco valdobbiadene i patrzeć jak mój facet sprząta i gotuje.
      • znana.jako.ggigus Re: Kobieta prasująca 22.05.16, 15:53
        Dobre!!
    • lucyy3 Re: Kobieta prasująca 20.05.16, 10:49
      ja lubię prasować, nie mam z tym żadnego problemu
    • czoklitka Re: Kobieta prasująca 22.05.16, 15:51
      Nawet lubię myć podłogi mopem, na pewno wole to od odkurzania. Pranie, zwłaszcza nowych rzeczy. Mycie okien też lubię.
      • maly.jasio kolejna Kobieta pracująca... :) 22.05.16, 17:45
        czoklitka napisała:
        > Nawet lubię myć podłogi mopem, na pewno wole to od odkurzania.
        Mycie okien też lubię.

        - hollender, gdzie znalezc takie kobitki ?
        - bo ja ledwie toleruje odkurzacz w moich rekach...
        (z tych przez Ciebie wyliczonych czynnosci...)
    • mirrorqueen Re: Kobieta prasująca 30.05.16, 11:36
      Uwielbiam gotować, ładować zmywarkę i wyjmować jeszcze ciepłe naczynia :3
      • kalllka Re: Kobieta prasująca 30.05.16, 15:58
        Nie lubuje sie w prasowaniu wole inne prace ręczne.
        Ale lubię zajmować się domem. Lepsza jestem w gotowaniu i na codzień niż w urządzaniu ewentow i potrafię zaskoczyć
        nietypowym menu w poniedziałek przy Zwierzyńcu.
    • hanti Re: Kobieta prasująca 30.05.16, 18:40
      kiedyś uwielbiałam prasować, ale wraz z liczbą dzieci i piętrzącym się prasowaniem przestało mi to sprawiać frajdę, ale nadal lubię układać ubrania. Lubię myć podłogi, natomiast na kuchnię mam alergię. Im więcej czasu w niej spędzam tym bardziej jej nie lubię
    • kazjenka Re: Kobieta prasująca 18.06.16, 21:31
      Lubię sprzątać i zmywać, ale odkąd mamy zmywarkę, to drugie robię rzadko.
      Prasowania nie lubię, choć ostatnio znalazłam sposób na uatrakcyjnienie czynności: puszczam sobie film lub serial na laptopie.
      Do gotowania mam obojętny stosunek, choć często mi się nie chce: jeśli mam dzień wolny, to często zamawiam coś na mieście. Poza tym normą dla mnie jest gotowanie na 2 i więcej dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka