Dodaj do ulubionych

Kinga Dunin pojechala po Zanussim

IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 00:34
I bardzo dobrze. Przezcytajcie jej felieton w Obcasach. Moim zdaniem jest
swietny. Brawo Kingo!!! Wiecej takich kawalkow.
Obserwuj wątek
    • Gość: xsenia o Zanussim, AGD i nie tylko IP: *.bydgoska.krakow.pl 15.04.02, 01:15
      zanussiemu kiedyś się rzekło: "lubię wracać do domu, bo tam czekają: matka,
      żona i pies" - jednym tchem "potoczyście" wymienił całą swoja menażerię

      swoją drogą pralka i Zanussi to jakoś tak pasuje, a sztuka i Zanussi, kultura i
      Zanussi - mniej, a naj mniej myślenie i Zanussi, ciekawe dlaczego?




    • maly.ksiaze Yaawn, Zanussi? 15.04.02, 02:41
      Owszem, niezle. Zwykle nie lubie tego, co pisze Dunin, bo czesto ja 'swada'
      ponosi i w wyniku tego bredzi. Ale tym razem z grubsza po slusznej linii. To
      znaczy po mojej.
      A Zanussi - coz, utytulowany nudziarz.

      Pozdrawiam,

      mk.
      • Gość: paulka2 Re: Yaawn, Zanussi? IP: *.tc.ph.cox.net 15.04.02, 02:43
        Jak ktos madrze spostrzegl :Krzysztof Zanudzdzi...Oj zanudzi, zanudzi.
    • Gość: renia Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim IP: *.radio.com.pl 15.04.02, 12:47
      Zanussi reprezentuje poglądy tradycyjne od zawsze i wcale się Dunin nie dziwię.
      W ogóle ten numer obcasów jest całkiem interesujący, nie?
      • bukowski27 niech ktos da linka:) n/txt 15.04.02, 13:42
        • Gość: dala Re: niech ktos da linka:) n/txt IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 13:49
          www2.gazeta.pl/obcasy/1,25366,781544.html
    • Gość: Angelos Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim IP: 157.25.121.* 15.04.02, 13:54
      Zero pojechało po zerze. Nie ma się czym podniecać.
      • bukowski27 a tam pojechala. wcale nie pojechala... 15.04.02, 14:07
        polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1071948
        • Gość: jendza Re: a tam pojechala. wcale nie pojechala... IP: *.abo.wanadoo.fr 17.04.02, 07:43
          Co racja, to racja, Panie Bukowski....
          Po sobie, biedna, pojechala.
          Po wlasnych kompleksach i czym tam jeszcze.
          Porownanie Zanussiego sprawy odmiennosci plci
          do sprawy odmiennosci kulturowej jest celne.
          Nie chodzi o to, zeby sie zunifikowac, trzeba
          zaakceptowac odmiennosc i te odmiennosc umiec
          uszanowac. Tak powinno byc i tak jest dobrze,
          bo to nas ubogaca.
          A walczac z podawaniem nam plaszczy tudziez
          z przepuszczaniem nas w drzwiach osmieszamy
          sie tylko. Biedna Pani DUnin...

          • Gość: xsenia do Jendzy IP: *.bydgoska.krakow.pl 18.04.02, 01:24
            wiesz, Jendza mnie się zawsze wydawało, że ta Dunin pisze w dość prosty i
            przyziemny sposób, nie podejrzewałam że taka pisanina może się okazać dla kogoś
            zbyt abstrakcyjna i tu nagle pojawiłą się Jendza i zmieniłam zdanie

            Gość portalu: jendza napisał(a):

            > Co racja, to racja, Panie Bukowski....
            > Po sobie, biedna, pojechala.
            > Po wlasnych kompleksach i czym tam jeszcze.
            > Porownanie Zanussiego sprawy odmiennosci plci
            > do sprawy odmiennosci kulturowej jest celne.
            > Nie chodzi o to, zeby sie zunifikowac, trzeba
            > zaakceptowac odmiennosc i te odmiennosc umiec
            > uszanowac. Tak powinno byc i tak jest dobrze,
            > bo to nas ubogaca.
            > A walczac z podawaniem nam plaszczy tudziez
            > z przepuszczaniem nas w drzwiach osmieszamy
            > sie tylko. Biedna Pani DUnin...
            >

            • Gość: jendza Do Xseni - kleska feminizmu IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.02, 08:27
              Gość portalu: xsenia napisał(a):

              > wiesz, Jendza mnie się zawsze wydawało, że ta Dunin pisze w dość prosty i
              > przyziemny sposób, nie podejrzewałam że taka pisanina może się okazać dla kogoś
              >
              > zbyt abstrakcyjna i tu nagle pojawiłą się Jendza i zmieniłam zdanie
              >
              > Gość portalu: jendza napisał(a):
              >
              > > Co racja, to racja, Panie Bukowski....
              > > Po sobie, biedna, pojechala.
              > > Po wlasnych kompleksach i czym tam jeszcze.
              > > Porownanie Zanussiego sprawy odmiennosci plci
              > > do sprawy odmiennosci kulturowej jest celne.
              > > Nie chodzi o to, zeby sie zunifikowac, trzeba
              > > zaakceptowac odmiennosc i te odmiennosc umiec
              > > uszanowac. Tak powinno byc i tak jest dobrze,
              > > bo to nas ubogaca.
              > > A walczac z podawaniem nam plaszczy tudziez
              > > z przepuszczaniem nas w drzwiach osmieszamy
              > > sie tylko. Biedna Pani DUnin...
              > >
              >

              Witaj Xseniu!
              Jestem kobieta.
              Czytam duzo.
              Przeczytalam zarowno artykul p. Dunin, jak i p. Zanussiego.
              Pewnie masz racje, p. Dunin pisze prosto (moim zdaniem prostacko,
              ale to juz inna sprawa). Moze dlatego nie pojela, co napisal
              p. KZ, albo tez pojac nie chciala, albo celowo wykorzystala
              po prostu pretekst...
              Przyczyny jednakze w niczym nie zmieniaja faktu, ze pani Dunin
              ZLE przeczytala artykul Zanussiego; zrobila zarazem reklame
              temu artykulowi, wiec pewnie wszyscy ogolnie sa zadowoleni...

              Co jest jednak wazne dla feminizmu?
              Sprobuje wytlumaczyc to tak:
              noz mi sie w kieszeni otwiera gdy widze, ze roznica w pensjach
              kobiety i mezczyzny, wykonujacych te sama prace na takim samym
              stanowisku, w tym samym przedsiebiorstwie rozni sie o 100 procent,
              a to z powodu plci pracownika. Szlag mnie trafia, choc probuje
              to sobie racjonalizowac, gdy calkiem zreszta madry facet drzy
              w moim wlasnym aucie (ktorym bezwypadkowo jezdze codziennie
              od kilkudziesieciu lat, parkujac czesto zderzak w zderzak)
              jak osika, bo boi sie, ze nie dam sobie rady z parkowaniem...
              we wlasnym garazu... Czytalam relacje jednego z forumowiczow,
              ktory na forum auto-moto sprobowal, jak potrafi smakowac
              dyskryminacja...
              Dodam jednak, ze we Francji pod tym wzgledem jest GORZEJ.
              Tu dopiero od lat siedemdziesiatych XX wieku, jesli sie nie
              myle, kobiety maja prawo glosu. Do dzis przedstawiajac
              malzenstwo zaczyna sie od 'pana', a panie czesto funkcjonuja
              nawet w jezyku jako: 'Madame Jan Kowalski' na przyklad...
              Co CI zreszta bede mowic. Znasz to rownie dobrze, jak ja...
              Wracajac jednak do przedmiotu.
              Otoz podane wyzej przyklady to typowe przejawy dyskryminacji,
              czyli, dotykajac istoty rzeczy, oznaki braku szacunku, ktory
              ma wymiar spoleczny. Na podobnych zasadach sa traktowani
              w spoleczenstwach Zachodu ludzie starzy, a takze niepelnosprawni,
              generalnie zas wszyscy, ktorzy sie jakos roznia od ogolnie
              lansowanego przez massmedia wzorca idealnego (mlody, zdrowy,
              bogaty, w garniturze, dobrym samochodzie...). O wyalienowaniu
              imigrantow w tym kontekscie mozna by pisac tomy, ze o rasizmie
              nie wspomne...
              Wszystko ma ten sam korzen, Xseniu!
              Wezmy teraz podstawowa polska trybune feminizmu, czyli
              'Wysokie Obcasy'.
              Jesli zamieszczone tu teksty w ramach owego feminizmu
              postuluja na przyklad 'prawo kobiety do wlasnego
              brzucha', to w ten sposob wyzywaja natychmiast na
              pojedynek wszystkich, ktorzy sa za zyciem, a to sa
              nie tylko srodowiska chrzescijanskie... Jesli do tego
              dodamy 'swiete' oburzenie,ukazane w tekscie KZ troche
              parodystyczna, czyli przerysowana kreska, na podawanie
              plaszcza, czy przepuszczanie w drzwiach (tu sie mowi
              o innych postulatach 'feministycznych', zupelnie
              drugorzednej natury, oczywiscie nie o samym 'podawaniu',
              czy 'przepuszczaniu'), przy czym intensyfikacja owego
              oburzenia jest niewspolmierna do skali zjawisk,
              to okaze sie, ze same 'drogie' feministki wreczaja swoim
              przeciwnikom do raczek orez... lekcewazenia.
              Bo mozna je w takiej sytuacji albo zlekcewazyc, dodajac
              cos o niezrownowazeniu zwiazanym z posiadaniem jajnikow
              i macicy oraz cyklu menstruacyjnego, albo na przyklad oskarzyc
              o namawianie do lamania ustawy prawnie obowiazujacej,
              czy morderstw, czy nie wiem jeszcze, czego, ale
              za to w tonie jak najbardziej serio.

              Zatem: pani Dunin sobie pokrzyczy, my-decydenci- pokiwamy glowkami,
              pozwolimy innym walczacym feministkom pokrzyczec na forum
              i mamy problem z glowy: wszyscy (raczej:wszystkie)sa zadowoleni...
              Jesli p. Dunin jest madra, dlaczego daje sobie wytracic
              orez z reki?
              A moze ona doskonale wie, co robi, kastrujac feminizm?

              Tylko ze rzeczywiste problemy pozostaja, a kobiety nadal
              zarabiaja polowe tego, co mezczyzni...

              A jak chodzi o 'naturalna' potrzebe uleglosci, to tez
              ja mam, oczywiscie, to znaczy 'naturalnie' lubie,
              gdy ktos mi grzecznie przytakuje... Dopiero gdy
              wlaczam refleksje,wynikajaca z 'kultury', nie z 'natury',
              zaczynam doceniac konstruktywny, elegancko podany
              sprzeciw...
              Potrzeba dominacji to nie tylko meski przywilej,
              Xseniu, taka jest po prostu ludzka natura...

              Pozdrawiam CIe
              jendza

              • dr.jekyll brzytwa Ockhama 18.04.02, 13:36
                w wersji potocznej

                Gość portalu: jendza napisał(a):
                > Jesli p. Dunin jest madra, dlaczego daje sobie wytracic
                > orez z reki?
                > A moze ona doskonale wie, co robi, kastrujac feminizm?

                nigdy nie tlumacz spiskiem tego, co latwiej mozna wytlumaczyc glupota

                mr.hyde
                • Gość: jendza Re: brzytwa Ockhama IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.02, 15:07
                  dr.jekyll napisał(a):

                  > w wersji potocznej
                  >
                  > Gość portalu: jendza napisał(a):
                  > > Jesli p. Dunin jest madra...
                  >
                  > nigdy nie tlumacz spiskiem tego, co latwiej mozna wytlumaczyc glupota
                  >
                  > mr.hyde

                  ergo:
                  jest glupia...

                  pzdr
                  jendza
              • Gość: xsenia do BabyJagi IP: *.bydgoska.krakow.pl 18.04.02, 17:03
                Gość portalu: jendza napisał(a):

                >

                > "Potrzeba dominacji to nie tylko meski przywilej,
                > taka jest po prostu ludzka natura..."
                taaaaaaaaak????????? a kto przyaknął Atośkowi, że męska, męska jak najbardziej
                co do reszty:
                1. interpretacja nie może być poprawna, ani niepoprawana, ponieważ z definicji
                jest subiektywna [ad popraswwnego odczytana Pana od lodówek]
                2. problem brzuszny jest związany z innymi przejawami niesprawiedliwości
                społecznej, jak wskazane przez ciebie zarobki - dziwne, że tego nie widzisz

                ja nie jestem żadna feministka, tylko wredna małpa, która robi co chce,
                dyskryminację z autopsji znam słabo, nawet jakby wcale, cały ten ruch na "f" gu...
                zik mnie obchodzi i z tegopunktu widzenia mogę Ci powiedzieć;
                - jeśli nie pasuje Ci że zarabiasz połowę tego, co kolo w Twojej firmie to:
                a)idzź do szefa i zrób z tym porządek,
                b)zmień firmę
                c)załóż własną
                -ustawa w obronie życia też mnie nie obejmuje, bo:
                a) wiem, ze dzieci nie od bociana i stawiam na prewencję
                b) stać mnie na zabieg bez zawracania sobie głowy państwową służbą zdrowia (i tak
                korzystam z prywatnej), tyle dla mnie znaczy wasze durne prawo antyaborcyjne
                - niechby mi tylko ktoś spróbował robić jakieś uwagi o niezrównoważeniu i
                jajnikach, zostałaby po nim krwawa miazga
                - itd. w innych kwestiach


                zdaję sobie jednak sprawę z tego,że nie każdy potrafi walczyć o siebie, daltego
                istnienie takiej Dunin i cała jej działalność ma sens, Obcasów nie lubię, jednak
                wierzę w wyczucie społeczne pana Michnika, to mądry facet i jeśli on
                zainastalował w GW Obcasy i Kingę to wie, co robi. Kiedy czytam wypowiedzi takie
                jak BabyJagi ogarnia mnie pusty śmiech; "jej jaka ja biedna, tyle tej
                dyskryminacji, w zasadzie to chce się wyswoobodzić z tych pęt patriarchatu, ale
                nie całkiem, nie całkiem, bo brzucha już nie." Tragedia, ktoś za paniusię odwala
                czarną robotę, a paniusia sie krzywi - "ja poproszę to, to i tamto prawo, a tego
                już nie" - tu nie supermarket, tu dzungla proszę oczytanej pani.
                Jako wredna małpa, trzymająca swoje życie w swoich łapskach mogę malkontentnej
                paniusi doradzić przeprowadzkę do któregoś z karjów arabskich - tam praw
                nienarodzonych nikt nie kwestionuje, a mąż szejk zapewniłby dostatnie życie, co
                rozwiązuje problem niesprawiedliwych wynagrodzeń. Proponuję rozważyć realne opcje
                i zdawać sobie sprawę z konsekwencji swoich wyborów - albo chce się wolności,
                albo nie. Takie "tak, ale..." jest wyraźnym wskaźnikiem neurotyzmu.




                >

                • Gość: jendza Re: do BabyJagi IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.02, 17:49
                  Gość portalu: xsenia napisał(a):

                  > Gość portalu: jendza napisał(a):
                  >
                  > >
                  >
                  > > "Potrzeba dominacji to nie tylko meski przywilej,
                  > > taka jest po prostu ludzka natura..."
                  > taaaaaaaaak????????? a kto przyaknął Atośkowi, że męska, męska jak najbardziej
                  > co do reszty:
                  > 1. interpretacja nie może być poprawna, ani niepoprawana, ponieważ z definicji
                  > jest subiektywna [ad popraswwnego odczytana Pana od lodówek]
                  > 2. problem brzuszny jest związany z innymi przejawami niesprawiedliwości
                  > społecznej, jak wskazane przez ciebie zarobki - dziwne, że tego nie widzisz
                  >
                  > ja nie jestem żadna feministka, tylko wredna małpa, która robi co chce,
                  > dyskryminację z autopsji znam słabo, nawet jakby wcale, cały ten ruch na "f" gu
                  > ...
                  > zik mnie obchodzi i z tegopunktu widzenia mogę Ci powiedzieć;
                  > - jeśli nie pasuje Ci że zarabiasz połowę tego, co kolo w Twojej firmie to:
                  > a)idzź do szefa i zrób z tym porządek,
                  > b)zmień firmę
                  > c)załóż własną
                  > -ustawa w obronie życia też mnie nie obejmuje, bo:
                  > a) wiem, ze dzieci nie od bociana i stawiam na prewencję
                  > b) stać mnie na zabieg bez zawracania sobie głowy państwową służbą zdrowia (i t
                  > ak
                  > korzystam z prywatnej), tyle dla mnie znaczy wasze durne prawo antyaborcyjne
                  > - niechby mi tylko ktoś spróbował robić jakieś uwagi o niezrównoważeniu i
                  > jajnikach, zostałaby po nim krwawa miazga
                  > - itd. w innych kwestiach
                  >
                  >
                  > zdaję sobie jednak sprawę z tego,że nie każdy potrafi walczyć o siebie, daltego
                  >
                  > istnienie takiej Dunin i cała jej działalność ma sens, Obcasów nie lubię, jedn
                  > ak
                  > wierzę w wyczucie społeczne pana Michnika, to mądry facet i jeśli on
                  > zainastalował w GW Obcasy i Kingę to wie, co robi. Kiedy czytam wypowiedzi taki
                  > e
                  > jak BabyJagi ogarnia mnie pusty śmiech; "jej jaka ja biedna, tyle tej
                  > dyskryminacji, w zasadzie to chce się wyswoobodzić z tych pęt patriarchatu, ale
                  >
                  > nie całkiem, nie całkiem, bo brzucha już nie." Tragedia, ktoś za paniusię odwal
                  > a
                  > czarną robotę, a paniusia sie krzywi - "ja poproszę to, to i tamto prawo, a teg
                  > o
                  > już nie" - tu nie supermarket, tu dzungla proszę oczytanej pani.
                  > Jako wredna małpa, trzymająca swoje życie w swoich łapskach mogę malkontentnej
                  > paniusi doradzić przeprowadzkę do któregoś z karjów arabskich - tam praw
                  > nienarodzonych nikt nie kwestionuje, a mąż szejk zapewniłby dostatnie życie, co
                  >
                  > rozwiązuje problem niesprawiedliwych wynagrodzeń. Proponuję rozważyć realne opc
                  > je
                  > i zdawać sobie sprawę z konsekwencji swoich wyborów - albo chce się wolności,
                  > albo nie. Takie "tak, ale..." jest wyraźnym wskaźnikiem neurotyzmu.
                  >

                  Cale to Twoje wypracowanie mozesz wziac teraz we wlasne
                  rece i wyrzucic do kosza, poniewaz dokonalas subiektywnej
                  interpretacji mojego tekstu (patrz poczatek Twojej
                  wypowiedzi, punkt 1). Jesli zas masz potrzebe
                  napisania, sorry, wykrzyczenia swojego credo,
                  to krzycz, kazdemu wolno - radze jednak krzyczec
                  do wszystkich, a nie tylko do mnie; efekt bedzie
                  wiekszy
                  • Gość: jendza Do Xseni -ps IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.02, 17:51
                    A tak miedzy nami...
                    Radze czasem cos poczytac...
                    Dobrze by Ci zrobilo
                    • Gość: xsenia Re: Do Baby J.- ps IP: *.bydgoska.krakow.pl 18.04.02, 20:22
                      Gość portalu: jendza napisał(a):

                      > A tak miedzy nami...
                      > Radze czasem cos poczytac...
                      > Dobrze by Ci zrobilo

                      Ten post rozbawił mnie do łez. Siedzisz Babo (J) przed komputerem, nie wiesz do
                      kogo piszesz i udzielasz rad. Jasnowidz?
                      Dobrze, że się nie znamy spaliłabyś się ze wstydu po tym poście.
                      • dr.jekyll Wiedzialem! 18.04.02, 20:31
                        Gość portalu: xsenia napisał(a):

                        > Dobrze, że się nie znamy spaliłabyś się ze wstydu po tym poście.
                        Krolowa Elzbieta?
                        • Gość: jendza Jej Wysokosc? Zgroza... IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.02, 21:10
                          dr.jekyll napisał(a):

                          > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                          >
                          > > Dobrze, że się nie znamy spaliłabyś się ze wstydu po tym poście.
                          > Krolowa Elzbieta?

                          Ale wdepnelismy, Jekyllku...
                          Masz chociaz czarny krawat?
                          Szkoda, ze nie znam sie na dworskiej
                          etykiecie.Kamyczek nie wystarczy...
                          A torebki nie posiadam...
                          Nic, tylko porzucic klawiaturke i zaczac
                          wyc do ksiezyca...
                          Pozdrawiam Cie (wyje do Ciebie?)
                          jendza
                          • Gość: xsenia do Jagi od Jej Wysokości IP: *.bydgoska.krakow.pl 18.04.02, 21:49
                            Gość portalu: jendza napisał(a):

                            > dr.jekyll napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                            > >
                            > > > Dobrze, że się nie znamy spaliłabyś się ze wstydu po tym poście.
                            > > Krolowa Elzbieta?
                            >
                            > Ale wdepnelismy, Jekyllku...
                            > Masz chociaz czarny krawat?
                            > Szkoda, ze nie znam sie na dworskiej
                            > etykiecie.Kamyczek nie wystarczy...
                            > A torebki nie posiadam...
                            > Nic, tylko porzucic klawiaturke i zaczac
                            > wyc do ksiezyca...
                            > Pozdrawiam Cie (wyje do Ciebie?)
                            > jendza

                            Nie udawaj, że masz poczucie humoru, kiepsko Ci idzie
                            • Gość: jendza Do Jekyllka: skucha IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.02, 22:21
                              Gość portalu: xsenia napisał(a):

                              > Gość portalu: jendza napisał(a):
                              >
                              > > dr.jekyll napisał(a):
                              > >
                              > > > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                              > > >
                              > > > > Dobrze, że się nie znamy spaliłabyś się ze wstydu po tym poście.
                              >
                              > > > Krolowa Elzbieta?
                              > >
                              > > Ale wdepnelismy, Jekyllku...
                              > > Masz chociaz czarny krawat?
                              > > Szkoda, ze nie znam sie na dworskiej
                              > > etykiecie.Kamyczek nie wystarczy...
                              > > A torebki nie posiadam...
                              > > Nic, tylko porzucic klawiaturke i zaczac
                              > > wyc do ksiezyca...
                              > > Pozdrawiam Cie (wyje do Ciebie?)
                              > > jendza
                              >
                              > Nie udawaj, że masz poczucie humoru, kiepsko Ci idzie

                              To nie Krolowa...
                              Jej Wysokosc nie pozwolilaby sobie na tak obcesowe
                              wtargniecie do cudzej rozmowy
                  • Gość: xsenia Re: do Baby J. IP: *.bydgoska.krakow.pl 18.04.02, 20:19
                    Gość portalu: jendza napisał(a):

                    > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: jendza napisał(a):
                    > >
                    > > >
                    > >
                    > > > "Potrzeba dominacji to nie tylko meski przywilej,
                    > > > taka jest po prostu ludzka natura..."
                    > > taaaaaaaaak????????? a kto przyaknął Atośkowi, że męska, męska jak najbard
                    > ziej
                    > > co do reszty:
                    > > 1. interpretacja nie może być poprawna, ani niepoprawana, ponieważ z defin
                    > icji
                    > > jest subiektywna [ad popraswwnego odczytana Pana od lodówek]
                    > > 2. problem brzuszny jest związany z innymi przejawami niesprawiedliwości
                    > > społecznej, jak wskazane przez ciebie zarobki - dziwne, że tego nie widzis
                    > z
                    > >
                    > > ja nie jestem żadna feministka, tylko wredna małpa, która robi co chce,
                    > > dyskryminację z autopsji znam słabo, nawet jakby wcale, cały ten ruch na "
                    > f" gu
                    > > ...
                    > > zik mnie obchodzi i z tegopunktu widzenia mogę Ci powiedzieć;
                    > > - jeśli nie pasuje Ci że zarabiasz połowę tego, co kolo w Twojej firmie to
                    > :
                    > > a)idzź do szefa i zrób z tym porządek,
                    > > b)zmień firmę
                    > > c)załóż własną
                    > > -ustawa w obronie życia też mnie nie obejmuje, bo:
                    > > a) wiem, ze dzieci nie od bociana i stawiam na prewencję
                    > > b) stać mnie na zabieg bez zawracania sobie głowy państwową służbą zdrowia
                    > (i t
                    > > ak
                    > > korzystam z prywatnej), tyle dla mnie znaczy wasze durne prawo antyaborcyj
                    > ne
                    > > - niechby mi tylko ktoś spróbował robić jakieś uwagi o niezrównoważeniu i
                    > > jajnikach, zostałaby po nim krwawa miazga
                    > > - itd. w innych kwestiach
                    > >
                    > >
                    > > zdaję sobie jednak sprawę z tego,że nie każdy potrafi walczyć o siebie, da
                    > ltego
                    > >
                    > > istnienie takiej Dunin i cała jej działalność ma sens, Obcasów nie lubię,
                    > jedn
                    > > ak
                    > > wierzę w wyczucie społeczne pana Michnika, to mądry facet i jeśli on
                    > > zainastalował w GW Obcasy i Kingę to wie, co robi. Kiedy czytam wypowiedzi
                    > taki
                    > > e
                    > > jak BabyJagi ogarnia mnie pusty śmiech; "jej jaka ja biedna, tyle tej
                    > > dyskryminacji, w zasadzie to chce się wyswoobodzić z tych pęt patriarchatu
                    > , ale
                    > >
                    > > nie całkiem, nie całkiem, bo brzucha już nie." Tragedia, ktoś za paniusię
                    > odwal
                    > > a
                    > > czarną robotę, a paniusia sie krzywi - "ja poproszę to, to i tamto prawo,
                    > a teg
                    > > o
                    > > już nie" - tu nie supermarket, tu dzungla proszę oczytanej pani.
                    > > Jako wredna małpa, trzymająca swoje życie w swoich łapskach mogę malkonten
                    > tnej
                    > > paniusi doradzić przeprowadzkę do któregoś z karjów arabskich - tam praw
                    > > nienarodzonych nikt nie kwestionuje, a mąż szejk zapewniłby dostatnie życi
                    > e, co
                    > >
                    > > rozwiązuje problem niesprawiedliwych wynagrodzeń. Proponuję rozważyć realn
                    > e opc
                    > > je
                    > > i zdawać sobie sprawę z konsekwencji swoich wyborów - albo chce się wolnoś
                    > ci,
                    > > albo nie. Takie "tak, ale..." jest wyraźnym wskaźnikiem neurotyzmu.
                    > >
                    >
                    > Cale to Twoje wypracowanie mozesz wziac teraz we wlasne
                    > rece i wyrzucic do kosza, poniewaz dokonalas subiektywnej
                    > interpretacji mojego tekstu (patrz poczatek Twojej
                    > wypowiedzi, punkt 1). Jesli zas masz potrzebe
                    > napisania, sorry, wykrzyczenia

                    Proszę mi wskazać choć jeden wykrzyknik w powyższym poście. Raz jeszcze powtórzę -
                    znajdź chociaż 1.
                    Jeśli dla kogoś rzeczowe przedstawienie sprawy jest "wykrzyczeniem" to się nazywa
                    egzaltacja.
                    Ta szczypta ironii tak poraziła? Nieszczęście. Gdyby Wasza Egzaltowaność
                    rozumiała cóż to takiego ironia nie obdarzyłaby mnie swoim rozwlekłym postem.
                    Niniejszym wyjaśniam: uwaga na temat domniemanej abstrakcyjności wywodów Dunin
                    została pomyślana jako złośliwość.
                    To, co zrobiłam z Twoim wypracowaniem nie jest jego interpretacją, tylko
                    ustosunkowaniem się do głównych tez w nim zawartych tj. 1.feminizm jest do bani,
                    2.co poniektórzy chcieliby wybiórczo czerpać z osiągnięć feminizmu, 3. Obcasy i
                    Dunin są do bani, 4.ogólnie jest beznadziejnie.

                    swojego credo,
                    > to krzycz, kazdemu wolno - radze jednak krzyczec
                    > do wszystkich, a nie tylko do mnie; efekt bedzie
                    > wiekszy

                    zadziwiające jak niektórym trzeba tłumaczyć oczywiste rzeczy, w sumie nie trzeba
                    i tak nie pojmą


                    • Gość: jendza do Xseni IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.02, 21:04
                      Nieustajaco radze CZYTAC,
                      nie zas tylko przerzucac kartki,
                      sledzac tekst oczami...
                      Kiedy naprawde zaczniesz CZYTAC
                      zrozumiesz, jak sie krzyczy z tekscie,
                      nie uzywajac do tego znakow
                      interpunkcyjnych...
                      Moze wtedy tez lepiej zrozumiesz siebie?

                      Nieustajaco takze pozdrawiam
                      jendza
                      • Gość: xsenia a ja Ci radzę zaprzestać czytania Jago.... IP: *.bydgoska.krakow.pl 18.04.02, 21:54
                        ze względu na brak efektów
                        Wiesz, jak ktoś nie ma słuchu nie nauczy się grać na skrzypcach, choćby nie wiem
                        ile ćwiczył, podobnie jest z Twoim czytaniem i Twoim IQ

                        Gość portalu: jendza napisał(a):

                        > Nieustajaco radze CZYTAC,
                        > nie zas tylko przerzucac kartki,
                        > sledzac tekst oczami...
                        > Kiedy naprawde zaczniesz CZYTAC
                        > zrozumiesz, jak sie krzyczy z tekscie,
                        > nie uzywajac do tego znakow
                        > interpunkcyjnych...
                        > Moze wtedy tez lepiej zrozumiesz siebie?
                        >
                        > Nieustajaco takze pozdrawiam
                        > jendza

                        • Gość: jendza a w jakim celu? IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.02, 22:25
                          Gość portalu: xsenia napisał(a):

                          > ze względu na brak efektów
                          > Wiesz, jak ktoś nie ma słuchu nie nauczy się grać na skrzypcach, choćby nie wie
                          > m
                          > ile ćwiczył, podobnie jest z Twoim czytaniem i Twoim IQ
                          >
                          > Gość portalu: jendza napisał(a):
                          >
                          > > Nieustajaco radze CZYTAC,
                          > > nie zas tylko przerzucac kartki,
                          > > sledzac tekst oczami...
                          > > Kiedy naprawde zaczniesz CZYTAC
                          > > zrozumiesz, jak sie krzyczy z tekscie,
                          > > nie uzywajac do tego znakow
                          > > interpunkcyjnych...
                          > > Moze wtedy tez lepiej zrozumiesz siebie?
                          > >
                          > > Nieustajaco takze pozdrawiam
                          > > jendza
                          >

                          Niechybnie Twoj IQ podpowie CI,
                          co dobrego wynika z zaprzestania
                          lektury.
                          Temat zaiste godzien dluzszego namyslu...

                          • Gość: xsenia a w jakim celu? toż napisałam czyta a rozumie IP: *.bydgoska.krakow.pl 18.04.02, 23:01
                            Gość portalu: jendza napisał(a):


                            >
                            > Niechybnie Twoj IQ podpowie CI,
                            > co dobrego wynika z zaprzestania
                            > lektury.
                            Wykazuje Paniusia szczególną zdolność odchodzenia od tematu, ile razy mam
                            przypominać o czym mowa. napisałam wyraźnie, że w TWOIM konkretnym przypadku
                            czytanie wydaje się już nie mieć wartości rozwojowej z intelektualnego punktu
                            widzenia. W moim poście nie było nic o zaprzestaniu lektury w ogóle.
                            A jeśli już Pani musi coś czytać, np. moje posty (dziękuję za ten zaszczyt) to
                            może chociaż uważnie.
                            > Temat zaiste godzien dluzszego namyslu...
                            >

                            • Gość: jendza rozumiem IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.02, 23:11
                              Gość portalu: xsenia napisał(a):

                              > Gość portalu: jendza napisał(a):
                              >
                              >
                              > >
                              > > Niechybnie Twoj IQ podpowie CI,
                              > > co dobrego wynika z zaprzestania
                              > > lektury.
                              > Wykazuje Paniusia szczególną zdolność odchodzenia od tematu, ile razy mam
                              > przypominać o czym mowa. napisałam wyraźnie, że w TWOIM konkretnym przypadku
                              > czytanie wydaje się już nie mieć wartości rozwojowej z intelektualnego punktu
                              > widzenia. W moim poście nie było nic o zaprzestaniu lektury w ogóle.
                              > A jeśli już Pani musi coś czytać, np. moje posty (dziękuję za ten zaszczyt) to
                              > może chociaż uważnie.
                              > > Temat zaiste godzien dluzszego namyslu...

                              >

                              ze swietnie mnie znasz.
                              Zaraz, jak to bylo?
                              > > > >Jasnowidz> > > >?
                              A skad w takim razie to rozdwojenie
                              dziwne: raz jestesmy na 'ty', to
                              znowu na 'pani'?
                              • Gość: Jasnowid do bardziej doświadczonego Jasnowidza IP: *.bydgoska.krakow.pl 19.04.02, 02:11
                                Gość portalu: jendza napisał(a):

                                > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                                >
                                > > Gość portalu: jendza napisał(a):
                                > >
                                > >
                                > > >
                                > > > Niechybnie Twoj IQ podpowie CI,
                                > > > co dobrego wynika z zaprzestania
                                > > > lektury.
                                > > Wykazuje Paniusia szczególną zdolność odchodzenia od tematu, ile razy mam
                                > > przypominać o czym mowa. napisałam wyraźnie, że w TWOIM konkretnym przypad
                                > ku
                                > > czytanie wydaje się już nie mieć wartości rozwojowej z intelektualnego pun
                                > ktu
                                > > widzenia. W moim poście nie było nic o zaprzestaniu lektury w ogóle.
                                > > A jeśli już Pani musi coś czytać, np. moje posty (dziękuję za ten zaszczyt
                                > ) to
                                > > może chociaż uważnie.
                                > > > Temat zaiste godzien dluzszego namyslu...
                                >
                                > >
                                >
                                > ze swietnie mnie znasz.
                                uczę się od Pani Jasnowidzki
                                > Zaraz, jak to bylo?
                                > > > > >Jasnowidz> > > >?
                                > A skad w takim razie to rozdwojenie
                                > dziwne: raz jestesmy na 'ty', to
                                > znowu na 'pani'?
                                widzi Pani, nie śmiem zwracać się per 'ty' do Jasnowidza to przez szacunek.
                                Postanowiłam również opanować sztukę jasnowidztwa, a że nie jestem jeszcze tak
                                biegła używam trybu przypuszcającego, w odrzóżnieniu do Pani, która może sobie
                                juz spokojnie pozwolić na tryb orzekający
                                z wyrazami poważania
                                początkujący Jasnowidz

                                • Gość: jendza Gdzie IP: *.abo.wanadoo.fr 19.04.02, 05:43
                                  Gość portalu: Jasnowid napisał(a):

                                  > Gość portalu: jendza napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                                  > >
                                  > > > Gość portalu: jendza napisał(a):
                                  > > >
                                  > > >
                                  > > > >
                                  > > > > Niechybnie Twoj IQ podpowie CI,
                                  > > > > co dobrego wynika z zaprzestania
                                  > > > > lektury.
                                  > > > Wykazuje Paniusia szczególną zdolność odchodzenia od tematu, ile razy
                                  > mam
                                  > > > przypominać o czym mowa. napisałam wyraźnie, że w TWOIM konkretnym pr
                                  > zypad
                                  > > ku
                                  > > > czytanie wydaje się już nie mieć wartości rozwojowej z intelektualneg
                                  > o pun
                                  > > ktu
                                  > > > widzenia. W moim poście nie było nic o zaprzestaniu lektury w ogóle.
                                  > > > A jeśli już Pani musi coś czytać, np. moje posty (dziękuję za ten zas
                                  > zczyt
                                  > > ) to
                                  > > > może chociaż uważnie.
                                  > > > > Temat zaiste godzien dluzszego namyslu...
                                  > >
                                  > > >
                                  > >
                                  > > ze swietnie mnie znasz.
                                  > uczę się od Pani Jasnowidzki
                                  > > Zaraz, jak to bylo?
                                  > > > > > >Jasnowidz> > > >?
                                  > > A skad w takim razie to rozdwojenie
                                  > > dziwne: raz jestesmy na 'ty', to
                                  > > znowu na 'pani'?
                                  > widzi Pani, nie śmiem zwracać się per 'ty' do Jasnowidza to przez szacunek.
                                  > Postanowiłam również opanować sztukę jasnowidztwa, a że nie jestem jeszcze tak
                                  >
                                  > biegła używam trybu przypuszcającego, w odrzóżnieniu do Pani, która może sobie
                                  > juz spokojnie pozwolić na tryb orzekający
                                  > z wyrazami poważania
                                  > początkujący Jasnowidz
                                  >



                                  tu tryb PRZYPUSZCZAJACY?????????
    • ja_zadra Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim 15.04.02, 14:04
      Aniłku a kto jest dla ciebie więcej niż zerem?
      • Gość: Crotalus Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim IP: 157.25.121.* 15.04.02, 14:09
        ja_zadra napisał(a):

        > Aniłku a kto jest dla ciebie więcej niż zerem?


        Zbyt długa lista.

      • Gość: Angelos Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim IP: 157.25.121.* 15.04.02, 14:10
        Polityczne rozdwojenie jaźni.
        • ja_zadra Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim 15.04.02, 14:20
          czy to jest odpowiedź?
          • Gość: Angelos Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim IP: 157.25.121.* 15.04.02, 14:26
            ja_zadra napisał(a):

            > czy to jest odpowiedź?


            Nie. To było bredzenie. Mówię, że Dunin jest nudna (kim ona do cholery w ogóle
            jest), a Zanussi robi słabe filmy. Ich twórczość jest zerowa.
            • ja_zadra Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim 15.04.02, 14:57
              a kazda z tych osób znajduje swoich amatorów, więc powinieneś zaznaczyć, że dla Ciebie są nudni
              • ignatz Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim 18.04.02, 07:37
                Przeciez nie mowi, ze dla wszystkich.
    • Gość: xsenia Zanussi czyli o reżyserze pasjonującym jak pralka IP: *.bydgoska.krakow.pl 15.04.02, 16:55
      ....
      .
      .
      .................
      ..........................
      ...............................
      ......................................
      ......
      [oto przciek z zapisków na temat nowego filmu]
      zachowajcie to w tajemnicy
      • ydorius a wyglądało w pierwszej chwili na scenariusz (ntx) 15.04.02, 17:09
    • Gość: xsenia dlaczego Zanussi nie może się bronić na forum? IP: *.bydgoska.krakow.pl 15.04.02, 17:28
      bo jego najbardziej zwięzły post nie zmieściłby się na serwerze
      • Gość: xsenia kto na prawdę jest reżysrem brazylijskich novelTV? IP: *.bydgoska.krakow.pl 15.04.02, 17:43
        ten pan od pralek i lodówek

        podobno ukrywa się w Polsce
        • Gość: soso Re: kto na prawdę jest reżysrem brazylijskich novelTV? IP: 195.41.66.* 17.04.02, 08:34
          Po przeczytaniu wszystkiego na temat mam takie oto refleksje:

          1. Nie wiem zupelnie o co chodzi pani KD. Ona oburza sie na swiat zastany. A
          wlasciwie na jego roznorodnosc, na to, ze ludzie kieruja sie nie takimi
          motywami, jakimi wgl. niej powinni sie kierowac. Czytam miedzy innymi tak, ze
          jezeli niemiecki wymoczek ze wzgledow na presje demokratycznego spoleczenstwa
          nie moze sie zrealizowac z wlasna zona to jedzie do Tailandii i tam sobie uzywa
          z paniami, ktore w ramach odpowiedzi na zapotrzebowanie w taki a nie inny
          sposob zabiaja na zycie. Mysle, ze rownie odkrywcza moze byc interpretacja, ze
          panu zwyczajnie podobaja sie skosnookie dziewczyny, seks bez zobowiazan, cieply
          kraj i sloneczne plaze. No ale wersja o kompleksach jest moze sprzedawaniem
          czegos madrzej wygladajacego?

          2. Tekst pana Zanussiego jest przyjemny w czytaniu bo ma cos z Kapuscinskiego i
          odkalkowuje obserwcje, niestety dla KZ, dodajac delikatny kontekst wlasny. Ten
          komentarz wlasnie jest przedmiotem dywagacji pani KD. No i wracamy do
          poprzedniego. U pani KD nie ma miejsca na inne rozumienie swiata niz jej wlasne
          a kazda, nawet najbardziej neutralna obserwacja, ma swoj swietliscie
          oslepiajacy wydzwiek - niesprawiedliwe relacje miedzy plciami. Tak wiec znowu
          nie ma miejsca na swiat zastany z panami takimi jak KZ. Nalezy przydac
          wszystkiemu i wszystkim Kingowa (nie King-Kongowa) interpretacje. Moze ktos
          przeczyta z wypiekami? Moze nowu rozgorzeje dyskusja na forum w
          dziale 'kobieta'? No i udalo sie.

          3. Pani KD i pan KZ sa czescia roznorodnosci swiata i jezeli nie trabia w jedna
          trabke to jest to niestety lub stety kompletnie naturalne i pospolite zjawisko.
          Pytanie, czy to co pisze pani KD jest warte czytania? Mysle, ze tekst jest
          naciagniety i nudnawy mimo calej sprawnosci jezykowej. Az chcialo by sie
          zapytac 'no ale o co tutaj chodzi'? Pana KZ podobnie sprzedal dosc banalna
          obserwacje, dodal swoj delikatny komentarz i oddal sprawe w rece czytelnika. I
          trafila sie miedzy nimi KD. Ona tym sie rozni od innych czytajacych, ze swym
          komentarzem musi zarobic na zycie. Wiec sprzedaje farmazony podobnie jak Tajki
          swe ciala. Samo zycie.

          4. Uwazam, ze KZ zrobil przynajmniej jeden dobry film: 'Barwy ochronne'.


          pzdrw

          soso
    • Gość: Aton Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim IP: 195.94.207.* 17.04.02, 10:59
      Nie rozumiem, dlaczego ludzie tak cierpią z powodu
      prostych gestów uprzejmości i delikatności. I jeszcze z
      nimi walczą.
      Pani Dunin pisze o tym, że poseł Iwiński pcha tłumaczce
      łapę pod spódnicę, a pan Zanussi o tym, że podaje komuś
      palto. Wydaje mi się, że pomiędzy tymi gestami jakaś
      różnica jest i szkoda jej nie zauważać.
      Zastanawiam się, dlaczego Zanussi napisał w ostatnim
      alapicie ten kawałek o "uległych Tajkach". Że co, Dunin
      się zdaje, że on nie wie o tych wszystkich
      wykorzystywanych dzieciach? Wie, z całą pewnością. I
      jakoś dziwnie wydaje mi się, że tego nie pochwala.
      Problem jest inny - poszukiwanie kobiety uległej jest
      zupełnie naturalne i oczywiste. Nie po to zakłada się
      dom, żeby żyć na polu bitwy. W tańscu prowadzi zawsze
      mężczyzna, kobieta ma mu w tym pomagać. Jeśli kobiety w
      najbliższym otoczeniu są tej zdolności pozbawione, to
      kolesie szukają erzacu w ramach seksturystyki. Problem
      rodzi problem.
      I jeszcze jedno: kiedy czytam Kingę Dunin, to właściwie
      cały czas czuję, że chce mnie ona przerobić na kogoś
      innego. A wcale nie czyję wielkiej potrzeby bycia
      przerabianym, szczególnie na modłę pani Dunin.
      • Gość: jendza Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim IP: *.abo.wanadoo.fr 17.04.02, 11:45
        Gość portalu: Aton napisał(a):

        > Nie rozumiem, dlaczego ludzie tak cierpią z powodu
        > prostych gestów uprzejmości i delikatności. I jeszcze z
        > nimi walczą.
        > Pani Dunin pisze o tym, że poseł Iwiński pcha tłumaczce
        > łapę pod spódnicę, a pan Zanussi o tym, że podaje komuś
        > palto. Wydaje mi się, że pomiędzy tymi gestami jakaś
        > różnica jest i szkoda jej nie zauważać.
        > Zastanawiam się, dlaczego Zanussi napisał w ostatnim
        > alapicie ten kawałek o "uległych Tajkach". Że co, Dunin
        > się zdaje, że on nie wie o tych wszystkich
        > wykorzystywanych dzieciach? Wie, z całą pewnością. I
        > jakoś dziwnie wydaje mi się, że tego nie pochwala.
        > Problem jest inny - poszukiwanie kobiety uległej jest
        > zupełnie naturalne i oczywiste. Nie po to zakłada się
        > dom, żeby żyć na polu bitwy. W tańscu prowadzi zawsze
        > mężczyzna, kobieta ma mu w tym pomagać. Jeśli kobiety w
        > najbliższym otoczeniu są tej zdolności pozbawione, to
        > kolesie szukają erzacu w ramach seksturystyki. Problem
        > rodzi problem.
        > I jeszcze jedno: kiedy czytam Kingę Dunin, to właściwie
        > cały czas czuję, że chce mnie ona przerobić na kogoś
        > innego. A wcale nie czyję wielkiej potrzeby bycia
        > przerabianym, szczególnie na modłę pani Dunin.

        Wreszcie jakies sensowne glosy.
        Jak to milo.
        Ja mysle, Atonie, ze 'szukanie erzacu w ramach seksturystyki'
        jak to trafnie ujales, jest wynikiem znacznie glebszego
        kryzysu swiadomosci i tozsamosci w kulturze Zachodu;
        tego samego zreszta kryzysu, ktorego wytworem sa...
        poglady pani Dunin. Dlatego te nozyce sie odezwaly.
        Ja rowniez nie czytam w tekscie p. Zanussiego
        aprobaty owych wycieczek, nie czytam w nim takze
        diagnozy, ze biedne Tajki maja te uleglosc, ktorej
        nie maja NIemki. Chodzi o cos wiecej, o wiele
        wiecej...
        Ja bym tylko zyczyla pani DUnin, by zamiast buksowac
        na wysokich obrotach znalazla wreszcie grunt pod
        nogami... Jesli pracuje sie w srodowisku opinio-
        tworczym, a takim niewatpliwie jest GW, to w koncu
        do czegos to zobowiazuje. Milo by bylo poczytac
        cos rzeczywiscie madrego, budujacego, trafiajacego
        w centrum wspolczesnych problemow, a nie pohukiwania
        niespelnionej osoby, ktora nadal nie moze odnalezc
        samej siebie... Taki przynajmniej wizerunek
        przeziera z 'tworczosci'czolowej feministycznej
        dziennikarki...
        Pozdrawiam
        jendza
      • Gość: xsenia bardzo światły komentarz IP: *.bydgoska.krakow.pl 17.04.02, 22:30
        Gość portalu: Aton napisał(a):

        >"poszukiwanie kobiety uległej jest
        > zupełnie naturalne i oczywiste. "
        ta głeboka mądrość zainspirowała mnie do założenia kolekcji zlotych myśli tego
        forum, chciaż nie, co ja plotę nie dla mnie nędznej istoty taka chwalebna misja,
        od dziś będę się ćwiczyć w roli podnóżka, wzorem mi będą niedoścignione Tajki
        • Gość: Aton Re: bardzo światły komentarz IP: 195.94.207.* 18.04.02, 09:16
          Dziękuję. Jestem szczerze wzruszon, że spotkał mnie tak
          wielki zaszczyt.
          A poza wszystkim - podtrzymuję, co napisałem. Nie
          interesuje mnie wracanie do domu na kolejny sparring.
          Mam ich dość gdzie indziej.
        • Gość: Sar Re: Ulegle tajki... IP: *.prem.tmns.net.au 19.04.02, 08:49
          To
    • ptasia Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim 17.04.02, 21:20
      Każde z nich (KD i KZ) pisze o czymś zupełnie innym, po prostu - inne bajki. KD
      wykorzystała tekst KZ jako pretekst do napisania tego, co chciała napisać, co
      niewiele de facto z tekstem KZ ma wspólnego; nie wydaje mi się, aby mozna było
      to traktować jako wiarygodny komentarz do tegoż tekstu. jak widać na podstawie
      postów, każdy potem czyta to, co chce w tych felietonach przeczytać, i w ten
      sposób zakres (nad)interpretacji się powiększa. Oboje (KD i KZ) specjalnie
      niczego ciekawego nie mają do powiedzenia, ale (uwaga czysto osobista) to nic
      nowego... Pzdr.
      • Gość: A27 Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim IP: *.proxy.aol.com 18.04.02, 06:15
        Jezu kolczasty, przeczytalam post Antona i rece mi opadly. Mezczyzni szukaja
        kobiet uleglych. Ja sie pytam: Jakim cudem Margaret Thatcher wyszla za maz?
        Albo chocby rzeczona Kinga Dunin.
        • ignatz Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim 18.04.02, 07:40
          Pomylka :)
        • Gość: Aton Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim IP: 195.94.207.* 18.04.02, 09:36
          A wyszla?
          Natomiast Thatcherowa widocznie zrównoważyła tę wadę
          swojemi licznemi zaletami.
          • bukowski27 ja mysle, 18.04.02, 09:59
            ze taczerowa szukala uleglego mezczyzny:)))) znaczy sie bardziej uleglego niz
            ona... wiec nie miala z tym zbyt wielkich problemow...

            a co do samych komentarzy. tak wogole. dla mnie to juz nie jest nawet sztuka dl
            asztuki... ci wszytscy felietonisci maja w kontraktach jeden komentarz na
            tydzien, wiec o czyms musza pisac... nawet jak nie maja o czym... wiec taka
            kinga zbiera sobie rozne scinki i jak juz naprawde nie ma o czym pisac, to
            otwiera szuflade i (moze) na chybil trafil wybiera jakis scinek i pozniej
            tworczo go komentuje... i moze akurat padlo na zanusjego... bo jakos nie widze
            innego wytlumeczenia dl komentowania w kwietniu felietonu z grudnia (!!!)...
            naprawde rzadkjo zdaraja mi sie czytac tzw. felietony ciekawe... nuda panie...
            • Gość: xsenia Tym pisał błyskotliwe felietony IP: *.bydgoska.krakow.pl 18.04.02, 17:24
              bukowski27 napisał(a):


              > naprawde rzadkjo zdaraja mi sie czytac tzw. felietony ciekawe...

              od kiedy nie ma Tyma we Wproście mnie sie już nie zdarza...
              • liloom wprost jedynym ciekawym czasopismem 18.04.02, 17:58
                pojde dalej i powiem, ze wprost jest dla mnie jedynym ciekawym czasopismem.
                dla ulatwienia dodam, ze owszem kupuje inne - np. babskie czasopisma sa
                wszystkie takie sama i wlasciwie mi sie myla, ostatnio jestem w fazie cosmo;
                sukces czytuje rowniez, inne businesowe to przedruki, a propos moze cos
                polecicie?
                a co do dunin - GDZIE ona sie nieby przeleciala po zanussim, bo jakos nie
                zauwazylam, chyba jestem slepa hehe
    • Gość: Bests Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.02, 18:22
      Gość portalu: A27 napisał(a):

      > I bardzo dobrze. Przezcytajcie jej felieton w Obcasach. Moim zdaniem jest
      > swietny. Brawo Kingo!!! Wiecej takich kawalkow.

      Też uważam, że świetny. Nie wyobrażam sobie W.Obcasów bez Kingi i jej uśmiechu.
      Wszyscy moi koledzy wycinają zdjęcie z każdego numeru, możecie to sobie wyobrazić?
      • Gość: A27 Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim IP: *.proxy.aol.com 19.04.02, 01:28
        Co do komentowanego felietonu Kingi Dunin to podtrzymuje zdanie. Ale zgadzam
        sie z Bukowskim, ze za duzo mamy w Polsce felietonow i felietonistow. Jeden
        pisze felieton, drugi z nim polemizuje. Malo reportazy, artykulow rzeczowych
        popratych gruntowna wiedza a nie tylko blyskotliwymi zdaniami o dupie Marynie.
        Na przyklad dla mnie nieporozumieniem sa felitony Zulawskiego w Twoim Stylu.
        Zreszta TS ma przesyt felietonow i zadzierania noska.
        • Gość: Maruda Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim IP: *.nyc.rr.com 19.04.02, 18:35
          Faktycznie - caly ten striptease emocjonalny Zlawskiego w TS jest niestety
          zalosny - az szkoda faceta....
          A swoja droga felietony w TS to temat-rzeka - w znakomitej wiekszosci dno i
          wodorosty (zwlaszcza A. Passentowej, tfu...)
    • Gość: Mia Re: Kinga Dunin pojechala po Zanussim IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 21:56
      Na mój gust to artykuł jest luźnym zapisem fluktuacji umysłowych dziennikarki
      po przeczytaniu zdania Zanussiego. Ani mnie on ziebi ani grzeje. NIe robi
      wrażenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka