gyubal_wahazar
31.03.18, 19:39
No i stało się. Niedawno obiło mi się o uszy, że najbogatszym w estrogen (hormon żeński) składnikiem spożywczym, jest piwo. Nie chciałem wierzyć, więc poguglałem, ale niestety.
youtu.be/-zfJF5WqdFk?t=298
Tak więc, ponieważ mimo mojej słabości do płci pięknej, upodobnienie się do niej mnie ciężko przeraża, trzeba będzie się rozstać z browarkiem (chlip-chlip) i przeflancować na jabole, chociaż jakoś nie widzę gaszenia nim pragnienia po treningu
Babeczkom podobno za to niemal nie szkodzi, a czasem pomaga. I co ? Uroni ktoś łzę na męską niedolą ? Akurat ..
Pozostając więc nieutulony w żalu, czekam na kondolencje i wyrazy otuchy