Dodaj do ulubionych

Mam pytanie do kobiet....Gdy kobieta unika sexu...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 07:09
Jestem ze swoją dziewczyna ponad rok a ona nadal unika sexu. Muszę naprawde
bardzo długo prosić żeby doszło do sexu. Ale i tak jesli do niego dojdzie to
po kilku minutach mówi zawsze zebym juz kończył. Czy to jest normalne? Jeśli
chodzi o sex oralny to czasem weżmie do buzi ale żebym ja jej sprawił
przyjemnośc w ten sposób to nie mam mowy. Na pytanie dlaczego nie chce
odpowiada " bo nie". Dodam ze ma 23 lata. Możecie mi wyjaśnic o co chodzi, bo
ja juz się w tym wszystkim pogubiłem. A na pytanie czego odemnie oczekuje
odpowiada że zadaje głupie pytania.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Mam pytanie do kobiet....Gdy kobieta unika se 02.11.04, 08:24
      jesteś kiepski w łóżku i ona to traktuje jak obowiązek a nie przyjemność. Rada
      na dziś: delikatne całuski gryzki w okolicach karku, uszu, ramion, wnętrza
      dłoni, przegubów i innych niegenitalnych części ciała. Sprawdź, coś jej się
      może podobać, to trzeba kontynuować. Dalej delikatne głaskanie ciała z
      ominięciem piersi i genitaliów, tylko nie w jednym miejscu, jakbyś stosował
      tortury kropli wody! Druga rada na dziś: szczerze wypytać, czy ją przypadkiem
      stosunek nie boli i czy uważa, że seks pozamałżeński to grzech. Jeszcze mogą
      być kompleksy, że ma brzydkie ciało i molestowanie seksualne w dzieciństwie, a
      jeśli ta ostatnia możliwość ma miejsce, to sobie sami nie poradzicie. No i
      jeszcze twoja dziewczyna może być z tobą, bo trzeba z kimś być... to by było
      straszne.
      • Gość: listek_a Re: Mam pytanie do kobiet....Gdy kobieta unika se IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:31
        Ja bym uwazala z takimi sadami! Moze w ogole nie o to chodzi, a narobisz
        facetowi kompleksow, ze jest kiepski w lozku!!!
        • alpepe Re: Mam pytanie do kobiet....Gdy kobieta unika se 02.11.04, 08:33
          no i co listek, to pouczanie to skąd??? Widzisz, jak to wyszło? "Ja bym uważała
          z tymi sądami" Twój facet też juz teraz uważa. ;)
          • Gość: do alpepe Re: Mam pytanie do kobiet....Gdy kobieta unika se IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 09:22
            Moze Ty masz racje!! jednak mi sie do czegos przydalas :))))))))
      • Gość: vson Re: Mam pytanie do kobiet....Gdy kobieta unika se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:35
        A co powiesz o tym że unika spotkań, rozmów przez telefon, woli siedzieć przed
        kompem niz byc ze mną. Znalazła sobie jakiegoś internetowego przyjaciela i sama
        się przyznala ze wiedzej czasu ostatnio poświecila jemu niz mnie. Ale cały czas
        zapewnia mnie że bardzo mnie kocha. Z drugiej strony to obiecuje mi cos i nigdy
        nie dotrzymuje słowa...
        • alpepe Re: Mam pytanie do kobiet....Gdy kobieta unika se 02.11.04, 08:40
          no widzisz, ostatnia, najgorsza możliwość opisana przeze mnie okazała się
          prawdziwa. Była z Tobą, bo trzeba kogoś mieć. Nie trać na nią czasu. Ona może
          kiedyś stwierdzi, że była głupia, bo albo rybki albo akwarium, a na razie to
          nie umie wybrac, ale raczej Cię nie kocha.
          • Gość: vson Re: Mam pytanie do kobiet....Gdy kobieta unika se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:47
            Tylko zastanawia mnie jedno po co to gadanie o miłości.A wracając do sexu to
            nigdy sama nie zainicjowała tego( raz sie zdarzyło ale była pijana). Ale
            dlaczego nie daje się pieścic oralnie? Kobiety mają jakieś kompleksy z tym
            związane? Mialem już kilka kobietale żadna tak nie podchodzila do tego i nie
            miala takich oporów.
            • alpepe Re: Mam pytanie do kobiet....Gdy kobieta unika se 02.11.04, 09:01
              1. zawsze to lepsza asekuracja, na wypadek, gdyby tamten przyjaciel ją
              porzucił...2.Jeśli jest to wywołane molestowaniem seksualnym w dzieciństwie,
              to... lepiej nie kończmy. Podejrzewam, ze ona seksu oralnego nie przeżyła albo
              ktoś w nią wpajał, ze jest nieczysta i inne bzdury, albo ona ma kompleksy. No i
              jeszcze najważniejsze. Zgoda na takie obnażenie sromu jest uwarunkowana pełnym
              zaufaniem do partnera. Jednym to przychodzi łatwiej, innym trudniej, tak sie
              odsłonić do końca...
              • spaldi Re: Mam pytanie do kobiet....Gdy kobieta unika se 02.11.04, 10:28
                Moim skromnym zadniem, to nie kocha Cie, przykro mi, ale wnioskuje to po tym, co
                napisales.
                Albo jest drugi wariant-jest niezdecydowana, bo jest jakas alternatywa w postaci
                innego "przyjaciela".

                Szczera rozmowa nie zaszkodzi.
                Co do oralnego, to nie wie co traci:)
                • Gość: vson Re: Mam pytanie do kobiet....Gdy kobieta unika se IP: 217.96.0.* 02.11.04, 10:58
                  Szczere rozmowy były już nie raz. Tylko że ona nie potrafi powiedzieć o swoich
                  potrzebach. Jak każda kobieta popkazuje przykład swojej przyjaciółki i jej
                  chlopaka, który jest dla niej "taki dobry". Ale na moje pytanie jak czesto
                  uprawiają sex to już nie odpowiada i powtarza ze tylko mi jedno w głowie. Ja ją
                  bardzo kocham ale juz wiem że sie raczej nie zmieni i będąc z nią będe się
                  meczył. Chociaz cały czas mam nadzieje ze bedzie w koncu inna....
                  • rezzz Re: Mam pytanie do kobiet....Gdy kobieta unika se 02.11.04, 11:10
                    Ludzie sie zakochuja, ludzie sie odkochuja. Zastanow sie, czy na pewno jestes z
                    nia szczesliwy. Gdy kobieta ma taki problem inne radza jej, zeby pomyslala o
                    sobie, poszukala szczescia z innym. Warto chyba zastosowac sprawdzone
                    rozwiazanie;)
    • Gość: mm Re: Mam pytanie do kobiet....Gdy kobieta unika se IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 10:33
      Moze mimo swoich lat nie jest jeszcze gotowa .:-)
    • Gość: hika Re: chce zaręczyn? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 11:05
      Ja myśle że oczekje od Ciebie czegoś więcej - może pierścionka zaręczynowego,
      może deklaracji o ślubie , może ona nie chce oddawać się facetowi który nie
      myśli o niej poważnie. Zapytaj ją. Oświadcz się.
    • totempotem Re: Mam pytanie do kobiet....Gdy kobieta unika se 02.11.04, 11:56
      A może ona po prostu boi się, że ją wykorzystasz i zostawisz...coś musi być w
      Twoim zachowaniu takiego, co powoduje, że ona nie wierzy w Twoją szczerą
      miłość.Świadczy o tym może jej reakcja na Twoją propopzycję pokochania się (
      Tobie tylko jedno w głowie)..musicie pogadać, może ona potrzebuje więcej
      zainteresowania nią samą ( może ten internetowy przyjaciel jest bardziej
      wyrozumiały i zainteresowany jej wnętrzem niż Ty ? i ona w ten sposób przez
      zazdrość chce Ci dać to do zrozumienia ?)...rozmowa jest konieczna...ja się
      dziwię, że ona nie potrafi wyartukułować czego chce i co jej nie
      odpowiada...cóż za asertywność...nie, bo nie...
    • lenka.1 Psychika. 02.11.04, 13:16
      Moim zdaniem problem może tkwić w psychice Twojej dziewczyny. Są różne moje
      domysły. Np. może nie być jeszcze rozbudzona, czyli miec dużo mniejsze potrzeby
      seksualne jak Ty. Z wiekiem sytuacja się odwraca. Po drugie, możliwe, że nie
      umie czerpać przyjemności z seksu, i kojarzy się jej to mało przyjemnie, jako
      coś co ma minąć szybko i najlepiej aby się zdarzało rzadko. Przyczyną
      niekoniecznie musi być Twoja nieumiejętność, raczej sama może mieć jakieś
      uprzedzenia(? tu mnóstwo możliwości) lub nie rozumieć własnego ciała. Po
      trzecie, co mi najbardziej niestety podpada... może emocjonalnie rozładowuje
      się poprzez kontakty ze swoim przyjacielem z netu... czułość? bliskość...
      czasem to wystarczy kobiecie. To może być tak silne nasycenie psychiczne, że
      dla Ciebie jest już mniej miejsca, i stąd nie ma ona zapotrzebowania na
      bliskość (czyli w tym przypadku seks) z Tobą.

      Dla "typowej" kobiety seks jest wyrażeniem uczuć!
      Pogadaj o tym z nią szczerze. Jeśli Cię kocha, może zrozumie...
      Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: vson Re: Psychika. IP: 217.96.0.* 02.11.04, 13:31
        Najwyrazniej nie kocha bo tego nie rozumie... Dla niej sex moglby nie istniec.
        Zrobiłem raz eksperyment gdy odmawiala sexu kiedy spalismy razem. Zacząlem się
        sam masturbować ale to na niej nie zrobilo wrazenia. Dla niej mogłbym to robić
        cały czas. Naprawde nie wiem o co jej tak naprawde chodzi
        • lenka.1 Re: Psychika. 02.11.04, 21:35
          Gość portalu: vson napisał(a):

          > Najwyrazniej nie kocha bo tego nie rozumie... Dla niej sex moglby nie
          istniec.
          > cały czas. Naprawde nie wiem o co jej tak naprawde chodzi



          Wobec tego ją zostaw. Jeśli jej na Tobie zależy, może otrzeźwieje... jeśli to
          nie pomoże, trudno... szkoda na nią czasu.
        • grzecznagrzeszna Re: Psychika. 02.11.04, 21:51
          Kurde, vson, Ty o mnie piszesz? Normalnie jakbym swego chłopa sprzed kilku
          miesięcy słyszała. I wiesz co pomogło? Zaczęliśmy się zabezpieczać, wczesniej
          on nie chciał słyszeć o gumce, a ja o pigułkach. Kiedy wreszcie spasował i
          wcisnął na siebie gumowy kubraczek, problem zniknął. Seksimy się aż do
          kociokwiku :P
          • alpepe Re: Psychika. 02.11.04, 22:03
            czyżbyś też nie lubiła, jak chłop cię pieści ustami? To chyba nie o
            antykoncepcję chodzi.
            • grzecznagrzeszna Re: Psychika. 02.11.04, 22:06
              Nie. Jego soków się nie brzydze, ale swoich owszem. Nie mogłam się z nim potem
              całować, bo było to dla mnie obleśne...
              • Gość: Spoza Re: Psychika. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.11.04, 08:29
                grzecznagrzeszna napisała:

                > Nie. Jego soków się nie brzydze, ale swoich owszem. Nie mogłam się z nim
                potem
                > całować, bo było to dla mnie obleśne...

                Wreszcie ktoś rozumie taki właśnie odruch...
                • alpepe do spoza 03.11.04, 11:20
                  straszne to wmawianie dzieciom, że ich ciało jest grzeszne i jak będą się
                  brzydko bawić i dotykać, to pójdą do piekła, nie??? A potem duże dziewczynki
                  się brzydzą własnego śluzu... i robią "to" po ciemku, bo się wstydzą...
          • Gość: vson Re: Psychika. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 08:06
            Tu nie chodzi o zabezpieczanie, bo ja zawsze uzywam gumke( ona nie chce brac
            pigułek)
            • grzecznagrzeszna Re: Psychika. 03.11.04, 09:56
              Może nie do konca im ufa. Czy zdażyło się, ze bała się, że jest w ciąży, albo
              robiła test ciążowy? Muszę przyznać, ze obawa przed ciążą kiedyś mnie
              paraliżowala do tego stopnia, że sniły mi się plemniki na motorze zasuwające po
              autostradzie. Wtedy mielismy naturalną antykoncpecję - wstremięźliwośc
              (wywalczoną przeze mnie, oczywiście).

              Poza tym, przycisnij ją kiedys do muru i zapytaj, dlaczego unika seksu. Powiedz
              jej, jak źle się z tym czujesz, że czujesz się odrzucony, nieakceptowany itd. i
              należą Ci się wyjaśnienia dlaczego tak jest. Daj jej czas na zebranie myśli.
              Poproś, by się zastanowila i przemyślała swoje stanowisko, ale nie daj się zbyć.

              Może być też tak, że ona jest jeszcze seksualnie niepobudzona i zwyczajnie ją
              to nie kręci.
              • Gość: vson Re: Psychika. IP: 217.96.0.* 03.11.04, 10:23
                Próbowałem już na ten temat rozmawiać, ale ona od razu go ucina. I powtarza ze
                myśle tylko fiu... . Jak ja przekonac do takiej rozmowy i jakich argumentów mam
                użyc??
                • alpepe Re: Psychika. 03.11.04, 10:25
                  Żadnych, ona tak naprawdę to Cię nie kocha, szkoda na nią czasu.
                  • Gość: vson Re: Psychika. IP: 217.96.0.* 03.11.04, 11:06
                    Sprobuje podjąć ostatnią rozmowę, cały czas mam jednak nadzieje że sie zmieni,
                    chociaż z dnia na dzień coraz mniejszą
                    • alpepe Re: Psychika. 03.11.04, 11:12
                      no i przez to Twoje zaangażowanie ona myśli, że cały czas ma Cię w odwodzie,
                      miałam takie koleżanki, to wiem, że z facetem, którego się kocha naprawdę, ona
                      by sie chciała kochać bez przerwy, przynajmniej na początku, a po co Ci taka
                      zdystansowana zimna ...?
                      • Gość: vson Re: Psychika. IP: 217.96.0.* 03.11.04, 11:31
                        Ostatnia mozliwość jaką widzę to rozstanie,Powiem jej że odchodze, wtedy
                        zobacze czy naprawde cos do mnie czuje.
                        • alpepe Re: Psychika. 03.11.04, 11:44
                          oj, no oczywiście, że ona się przyzwyczaiła, że Cię ma, już ją widzę ze łzami w
                          oczach przed monitorem, żalącą się swemu pocieszycielowi... Jeszcze trochę i n
                          na jej posty: Zostawił mnie, będę odpisywać :)
                        • grzecznagrzeszna Re: Psychika. 03.11.04, 15:51
                          No, jasne! Wtedy na pewno pokazesz jej jak bardzo ją kochasz, jak Ci na niej
                          zalezy i jak myślisz główką zamiast głową!
                      • Gość: ... Re: Psychika. IP: 80.51.198.* 03.11.04, 13:56
                        Może po prostu Cię nie kocha i nie pociągasz jest wystarczająco silnie, a boi
                        się Ciebie stracić, więc czasami się "zmusza". Niestety, bywa i tak, o czym
                        wiem z autopsji.
    • Gość: Magda Re: Mam pytanie do kobiet....Gdy kobieta unika se IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 02.11.04, 19:59
      Może to brutalne, ale skłaniam się ku temu, co pisały inne dziewczyny. Moim
      zdaniem ona Cię nie kocha. I pewnie okłamuje samą siebie, bo boi się być sama.
      Z własnego doświadczenia - seks chce mi się uprawiać tylko z facetem, do
      którego czuję coś naprawdę wielkiego. W przypadku tzw. letnich znajomości
      wykręcam się jak mogę. Może jestem dziwna, albo wiele tracę, ale po prostu tak
      mam. I pewnie dlatego spotykanie się z kimś dla seksu to dla mnie kosmos.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka