Dodaj do ulubionych

Przebój roku

12.09.11, 13:09
Podzielcie się proszę Waszymi odkryciami z ostatniego okresu, co nowego wykorzystujecie w domu i zagrodziesmile. Chodzi mi o różnego rodzaju pomysły ułatwiające życie, oszczędzanie itp...
Dla mnie przebojem są dwie rzeczy:
Maszyna do chleba - koniec z wyrzucaniem pieczywa kupowanego na zapas. I dobre ciasto na pizzę. W ostatni piątek mieli przyjść zaprzyjaźnieni goście, a ja byłam zmęczona i nie chciało mi się ani jechać na zakupy, ani nic specjalnie przygotowywać. Nastawiłam w maszynie ciasto, i poszłam godzinkę się zdrzemnąć. Po drzemce miałam ciasto, które tylko przeniosłam na blachę i obłożyłam różnymi pysznościami z lodówki (coś tam zawsze się znajdzie). Pizza wyszła dobra.
I drugie odkrycie: myjnia samoobsługowa ręczna - koniec z męczącym myciem samochodu przed domem lub drogą myjnią. W tej samoobsługowej (np. na BP) w kilka minut umyję dobrze auto za 5 zł.

Drobne wyjaśnienie tematu: Dla mnie rok zaczyna się we wrześniu - mam szkolne dzieci i to właśnie wtedy wszystko się zmienia (rozkład zajęć, nowe obowiązki etc). Wtedy też jakoś częściej coś zmieniam, postanawiam, analizuję etc.
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Przebój roku 12.09.11, 14:36
      kksia napisała:

      > Dla mnie przebojem są dwie rzeczy:
      > Maszyna do chleba - koniec z wyrzucaniem pieczywa kupowanego na zapas.

      O, dla mnie właśnie odwrotnie - dopiero teraz zaczęło się wyrzucanie chleba - bo się nie udaje. O ile wcześniej kupowałam krojony, mroziłam i rozmrażałam, ile potrzebowałam, nic się nie marnowało - to teraz wywalamy gnioty sad Może dojdziemy do wprawy.
      • kksia Re: Przebój roku 12.09.11, 14:50
        to dziwne... mnie wychodzi od pierwszego razu - nigdy nie miałam zakalca, a kucharka ze mnie raczej średnia. Raz mi tylko wyszło nie za dobrze (ale zjedliśmy...) kiedy piekłam na programie kruche..
        Życzę w takim razie powodzenia.
        I czekam na Wasze odkrycia.
      • maria10344 Re: Przebój roku 12.09.11, 21:43
        Budziku drogi.Dojdziesz z pewnością do wprawy.Ja już nie wyobrażam sobie jedzenia chleba ze sklepu.Teraz dzielę życie na przed automatem i po.Życzę powodzenia,a jakby co to zajrzyj na stronkę Adria mieszanki chlebowe.Ich mieszanki zawsze się udają.
        • truscaveczka Re: Przebój roku 16.09.11, 14:21
          Mario droga. Problem jest w tym, jak komuś nie odpowiada chleb z automatu. Dla mnie każdy poza tostowym-oliwkowym jest "nieudany" - bo gliniasty i w ogóle nie bardzo, choć robiony zgodnie z przepisem.
          A gotowe mieszanki chlebowe są przeważnie doprawiane chemią z tej gorszej połowy tablicy Mendelejewa.
        • malenkie7 Re: Przebój roku 12.09.11, 22:10
          elektryczna maszynka do mielenia miesa - odkryta juz dosyc dawno, ale uwazam to za jedno z rewelacyjnych urzadzen kuchennych. kupuje miesko w sprawdzonym sklepie, miele sama i wiem co mam w mielonymwink
          pryprawa do zup Naturata - bez glutaminianu sodu, kupiona w Piotrze i Pawle, dostepna tez w sklepach typu Eko, czasem ratuje wywar, a nie ma tej chemii, co zwykle kostki i "vegety".
          taka oto deska do krojenia: czerwonamaszyna.pl/skladane-deski-do-krojenia-joseph-joseph,8763,p.html, kupiona w jakiejs smiesznej cenie w TK Maxx
          narazie to mi przyszlo do glowy.
      • agawa70 Re: Przebój roku 15.10.11, 01:19
        Nie spotkałam w zyciu chyba nic gorszego do sprzątania jak seria w5 z Lidla. Np mleczko do czyszczenia... każde, byle jakie bije to w5 na głowę, Cifowi nie dorasta do pięt!
        Płyn do naczyń zaśmierdzał sie w butelce - po 2 tygodniach wakacji zapach z butelki z płynem powalił mnie - straszny odór! Nowy nie pachniał, a tu to już w ogóle - masakra. Z żadnym innym płynem nic takiego mi się nie przytrafiło, sporo czasu mineło że w ogóle wpadłam na to że to ten płyn tak śmierdzi.
        Tabletki do czyszczenia wc - porażka, nie robią nic...
    • otterly Re: Przebój roku 13.09.11, 11:13
      Gryczany makaron soba. Uwielbiam. Wystarczy mi odrobina sosu sojowego i podprażony sezam. Ewentualnie kilka kawałków tofu.

      Blender. Wiem, wiem... Dla mnie to nowość, bo dopiero parę miesięcy temu się szarpnęłam na niego. Nie wiem dlaczego, bo odkąd go mam, używam codziennie.

      Silikonowa łopatka do mieszania ciasta i wyskrobywanie wszystkiego, co się da. Nie wiem, jak ja bez niej żyłam.

      Biały Jeleń. Do wszystkiego. Do prania białych rzeczy, czyszczenia białych Conversów i mycia owijki na kierownicę od roweru. I do wszystkiego innego.

      Zakupy przez Internet. Co prawda "wynalazłam" je już spory kawałek czasu temu, ale kocham miłością niezmienną. Koniec z dźwiganiem, sterczeniem w kolejkach, przepychaniem się miedzy regałami, traceniem czasu na pokonywanie kilometrów po marketach. Klik, klik, klik i gotowe.
    • sadosia75 Re: Przebój roku 13.09.11, 12:15
      Biały Jeleń.
      W prawdzie od lat korzystam z niego ale ostatnio odkrywam jego nowe cudowne zalety.
      Idealnie czyści obroże, smycze, kuwety, namydlony ręcznik świetnie zmywa błoto z łap psich.
      Nie używam już niczego do podłóg. Myję jeleniem. Proszek do białego już dawno poszedł w odstawkę.
      Spray ułatwiający prasowanie z serii W5.
      Nie jest to odkrycie ostatniego czasu, ale uwielbiam.
      O wiele łatwiej i szybciej prasuje się wszystko. Od koszul po firany. Ma miły zapach, nie zostawia plam na materiałach, ubrania nie są sztywne.
      • sajolina Re: Przebój roku 14.09.11, 00:12
        To i ja się dorzucę:

        - prażone na patelni ziarna dyni i słonecznika, dorzucam do sałatek, zup, jogurtów i lodów (najlepiej jeszcze ciepłe, prosto z patelni) pyszne są;

        - zmielenie w blenderze surowego ziemniaka i dodanie do zbyt rzadkiego sosu lub zupy ( nie jest wyczuwalny w smaku, a fajnie zagęszcza) ew. można zamiast ziemniaka użyć cebuli, ale to trzeba całość pogotować dłużej, żeby się smak cebuli ulotnił;

        - zupy babci Zosi firmy SYS - wychodzą znakomite i dzięki nim mam w 20 min krupnik albo zupę z botwinki lub z soczewicy, której nigdy bym inaczej nie ugotowała (i nie mają chemii);

        - przyprawa: czubryca czerwona i zielona, obie pyszne, pasują do wszystkiego;

        - jednorazowe ściereczki nasączane płynem z rossmana albo lidla do czyszczenia wszystkich powierzchni w domu, koniec z milionem wielorazowych szmatek poupychanych po kątach

        - toster (taki tradycyjny z wyskakującymi grzankami) - zapomniałam o nim odkąd sandwiche weszły w modę, teraz powrócił i na stałe zagościł w kuchnismile

        • coco-87 Re: Przebój roku 14.09.11, 00:44
          Zupy Babci Zosi-dla takiego laika kuchennego jak ja rzeczywiście bywają wybawieniem-zawsze mam kilka w zapasie, ale tylko ta z soczewicy mi podchodzi, krupnik i żurek zdecydowanie odpadają- bezpłciowe. Dla zainteresowanych- w Społem można nabyć.
        • coco-87 Re: Przebój roku 14.09.11, 00:47
          Takie jednorazowe nawilżane ściereczki to na pewno superhigieniczna i wygodna sprawa, (też mnie irytują standardowe ścierki, które trzeba prać, płukać, rozwieszać jeśli chcemy by jakoś się trzymały), tylko czy to aby ekonomiczne rozwiązanie?
          • ango5 Re: Przebój roku 14.09.11, 09:13
            Odnośnie szarego mydła, to:
            pamiętam z dzieciństwa, że było to bardzo ciemne mydło, takie w kostkach nieopakowanych. Teraz widzę, że tylko białego jelenia ale on jest jakiś taki faktycznie biały i często w płynie. No i teraz nie wiem, jakie mydło szare najlepiej się sprawdza. Czy biały jeleń w płynie sprawdza się tak jak te z dawnych lat?
            • sadosia75 Re: Przebój roku 14.09.11, 09:44
              Jest tradycyjne szare mydło. Nazywa się BHP .
              Mam zapas jeszcze z zeszłego roku. Mąż dostał w pracy do wyczyszczenia się po proszku daktyloskopijnym.
              Biały Jeleń to nadal to samo szare mydło ale jest białe smile jakościowo nie odbiega od tego sprzed wielu lat.
              Do mycia podłóg używam mydła w kostce. Niby roboty więcej ale efekt jest znacznie lepszy. Odrobinę kostki odkrajam, rozpuszczam w gorącej wodzie i dolewam do lekko ciepłej wody do mycia podłogi.
              Mydło w płynie bardzo się pieniło i nie doczyszczało wszystkiego, zostawały ślady.
              To samo przy praniu.
              Mydła w płynie praktycznie nie używam.
          • sajolina Re: Przebój roku 14.09.11, 10:12
            To zależy, co dla Ciebie jest ekonomiczne - na pewno są droższe od zwykłych wielorazowych ścierek, ale nie na tyle, żeby stwierdzić, że są drogie (chyba, że masz do posprzątania duży dom, to ścierek zużyjesz więcej). Ja kupuję Domol w Rossmanie albo lidlowskie, jedne i drugie są w podobnej cenie, ok. 4-5zł za 50sztuk, kupowałam też po 80sztuk, ale nie pamiętam za ile. W Rossmanie są też takie same innej firmy i droższe, ale z tych nie korzystałam.
    • agava07 Re: Przebój roku 14.09.11, 09:57
      1. kamień szamotowy do piekarnika. Nagrzewam na max. temp. na ok. 45 min. i wyłączam piekarnik. Pizza, pierrana itd. dochodzą błyskawicznie w kilka minutek, pieczone li tylko ciepłem oddawanym przez kamień. Można tak upiec dwie pizze pod rząd, bez konieczności dodatkowego grzania.

      2. folia okienna typu "lustro wenecki" - nakleiłam od strony sąsiadów i zdjęłam firanki-kurzołapki-fuj!

      3. ciasto marchewkowe bez dodatków typu rodzynki i orzechy - też smaczne i taniej wychodzi

      4. zwykły olej lniany do impregnacji mebli ogrodowych - najlepszy, najtańszy i najzdrowszy.

      5. olej rzepakowy nierafinowany - Lidl - zamias gorzkawej oliwy, cudownie żółty, podobnie jak lniany - do surówki z kapusty itd.
        • agava07 Re: Przebój roku 15.09.11, 15:04
          Ja "trafiłam" w Lidlu. W komplecie była instrukcja oraz akcesoria potrzebne przy montażu. Żadnych pęcherzy, wyszło super, naprawdę nie jest to trudne. I koszt ok. 30 zł.
          • ksywa Re: Przebój roku 15.09.11, 15:35
            zainteresowałam się wczoraj tym, co napisałaś, bo lubię "gołe okna" i poszukałam w necie tej folii
            no i jedna wada - wszystko fajnie, póki... nie zapalisz światła wieczoremwink
            • agava07 Re: Przebój roku 15.09.11, 18:27
              wink Nie twierdziłam, że zrezygnowałam z zasłon. Ale w ciągu dnia, szczególnie w weekendy mogę je odsłonić i w pełni korzystać ze światła i widoku za oknem nie czując skrępowania. A firanki po zapaleniu światła też nie działają. Zawsze to jeden kurzołap mniej.
        • kocia_noga Re: Przebój roku 20.09.11, 08:25
          malapaskuda2 napisała:

          > A gdzie mozna dostać taką folię " lustro weneckie " ?

          Ja mam folię transparfentną we wzorki - jakieś delikatne listki. Okna zaklejone do połowy. Zero firanek, cały parapet mój, nikt z zewnątrz niczego nie widzi, ani w dzień, ani w nocy przy zapalonym świetle i niezasuniętych roletach. Kupiliśmy w jakimś sklepie in ternetowym z 4 lata temu i od tej pory do dziś się nimi zachwycam. Polecam. No i w razie czego łatwo odkleić.
      • agava07 Re: Rewolucja wypieków 16.09.11, 09:24
        1. Robię ciasta na sposób amerykański, tj. bez oddzielania żółtek od białek. Po prostu miksuję całe jaja na "kogel-mogel" aż zbledną i dodaję pozostałe składniki. Wszystko wychodzi tak samo, a mniej naczynek i miniej czynności i oszczędność czasu ogromna.

        2. I odpuściłam sobie dodawanie proszku do pieczenia do sernika - i tak opadnie, a zdrowiej.
        • 4freddy Re: Przebój roku kamień 16.09.11, 15:45
          truscaveczka napisała:
          > Ja tego kamienia nie kumam.


          to jest nas dwoje.
          45 minut grzać piekarnik - zeby go potem wyłączyć i na gorącym kamieniu piec kolejne 20 minut?
          zatem wolę swój sposób - wkładam dwie pizze na raz / na dwie blachy - i mam dwie pizze po 20 minutach?
          • agava07 Re: Przebój roku kamień 19.09.11, 19:41
            Nie, różnica jest taka, że na kamieniu pizza dochodzi dokładnie w kilka minut tj. 2-3 min, trwa to tyle, co roztopienie sera. Wkładam jedną dużą pizzę, zamykam piekarnik, przygotowuję następny placek i szybciutko wyciągam tę pierwszą i od razu drugą wrzucam i wyjmuję tę następną, zanim jeszcze pierwszą skończą jeść smile
            Różnica też jest w smaku, ale o tym trzeba się przekonać osobiście wink

            A z tym proszkiem to nie jestem pewna, ale dzięki za wyjaśnienie.
    • ananke666 Re: Przebój roku 16.09.11, 22:30
      Biały Wielbłąd i Biały Jeleń do prania i zapierania plam. Lepsze niż vanish. Spiera jak szalone plamy z tłuszczu, błota, krwi, antyperspirantu, dopiera zajechane nie wiadomo gdzie skarpetki i mankiety... Wiwat szare mydło!
      • maj18-98 Re: Przebój roku 19.09.11, 21:46
        lodówka z kostarką, nowoczesniejsza pralka z wieloma różnymi programami,ekspres cisnieniowy, spieniarka do mleka bo mi sie z tej ekspresowej korzystać nie chce,odkurzacz bezprzewodowy,maszyna do chleba, -wszystko ok
    • hamerykanka Re: Przebój roku 20.09.11, 05:48
      Grill gazowy-uwielbiam jedzenie grillowane, nie trzeba sie meczyc zapalajac, nie daje dymu i smrodu a do tego obslugiwany przez mezasmile
      Pickup-skonczylo sie upychanie materialow budowlanych (remontuje nasz dom) czy sciolki w pojemnikach dop mojego samochodu, skakanie po oponach zeby deski przywiazac do dachu. Teraz po prostu laduje na tyl i jade. Uwielbiam!
      Lampy niskonapieciowe oswietlajace dojazd do domu ( w Stanach lampy uliczne nie sa wszedzie). Same sie wlaczaja o zmroku i wylaczaja o okreslonej godzinie. Dosc jazdy 5 kmh i szukania skretu...
      Lodowka wielkosci szafy dwudrzwiowej, z zamrazalnikiem na dole. Nareszcie mam miejsce na wszystkie napoje (mleko w galonowych pojemnikach, kola, herbata, napoje dla dziecka, piwo, woda), wszystko sie miesci na drzwiach. No i nie musze chodzic do zamrazarki i grzebac w czelusciach, zeby znalezc cos na obiad, wszystko ladnie sie miesci w oddzielnych szufladach.
      Dwa szczeniaki w domu-genialnie w krotkim czasie oduczyly zostawiania brudnych rzeczy na podlodze, czego nie moglam oduczyc meza przez pare lat...smile
    • bebe.lapin Re: Przebój roku 09.10.11, 10:29
      Moze nic odkrywczego, ale chcialam sie podzielic radoscia big_grin
      W koncu sie zmotywowalam, znalazlam troche czasu i udalam sie po termos do kawy do zabierania do szkoly. Drogie cholerstwo jak na moj gust (20€ za pollitrowy, plastykowy byl 3 razy tanszy, ale tez 3 razy wiekszy), ale przy wydawaniu codziennie co najmniej 1€ na kawki z automatu, zwroci sie w przeciagu miesiaca. Nie mowiac o doznaniach smakowych - roznice miedzy kawa domowa a automatowa kazdy sobie wyobraza. smile
      • mitta Re: Przebój roku 11.10.11, 19:38
        Magiczne gąbki - polecane już na tym forum. Niedawno wyczyściłam nimi białe fugi w łazience, a dzisiaj okropnie brudną szybę z kominka, bo okazało się, że drewno nie było suche.
        • mala30latka Re: Przebój roku 12.10.11, 13:52
          Ściereczki Paclan Practi na rolce: www.ceneo.pl/2200677 rewelacja w kuchni (do przecierania blatów, płyty indukcyjnej, w sumie do przecierania wszystkiego smile ) Do łazienki też się nadają, a nawet do mycia okien. Wygodne, po sztuce odrywa się od rolki tak jak ręczniki papierowe. Szybko schną, starczają na kilkanaście razy. Ja dla mnie o niebo lepsze niż wszystkie mikrofibry razem wzięte wink
    • 22max2007 Re: Przebój roku 13.10.11, 17:40
      Mam dwa przeboje: alma24 i szuflada.
      Almę24 odkryłam chyba ze dwa lata temu, ale to jest przebój pięciolatki. Nikt mi wózkiem po nodze nie przejeżdża, nikt się nie pcha do kasy, zamawiam w środku nocy i dostaję o umówionej godzinie do przedpokoju!
      Teraz szuflada - to jest dla mnie nowość i nie wiem jak żyłam bez tej szuflady!
      Służy producentowi do podgrzewania talerzy, ale mnie służy do trzymania ciepełka obiadku! całkowicie zarzuciłam mikrofalę. polecam!
    • alicez Re: Przebój roku 08.11.11, 22:37
      Moje odkrycie to klipsy biurowe do zamykania opakowań np płatów śniadaniowych, kasz i czego tylko smile Kolejny przebój to spryskiwacz do oliwy z oliwek. A odkrycie bardzo świeże i hit totalny to Ajaks do drewna lakierowanego, jedyny nie profesjonalny środek, który myje parkiet a nie rozciera brud.
      • patsy79 Re: Przebój roku 09.11.11, 08:17
        1. Stacja parowa ( wreszcie skrócony czas prasowania)
        2. Polska chemia, czyli produkty Global Cosmed, jak dla mnie płyny do płukania tkanin sa rewelacyjne, a seria Apart natural jest super szczególnie polecam mydła w płynie, dłonie pięknie pachną ( zapach Jedwab+noni , super)
    • edw-ina Re: Przebój roku 09.11.11, 17:55
      Bioceramix!!!!!!!!!!! Zakochałam się. Najpierw były gary, teraz dokupiłam lazagnerę, taką: kocham-jesc.pl/p985,zielona+lazagnera+bioceramix+-+30+cm
      Jestem zachwycona smile Zrobiłam w niej już kilka zapiekanek i (z pełną premedytacją napiszę to dużymi literami) CZYSZCZENIE FORMY TO BYŁA PESTKA!!!!!! Nic się nie przypala i nie muszę tuż po wyciągnięciu zapiekanki czyścić blachę, zalewać wodą, szorować, nic smile Przy moim totalnym lenistwie i całkowitej niechęci do poświęcania czasu takim głupotom, jest to wybawienie smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka