kubamilanowski
28.09.24, 20:53
Nie rozumiem, dlaczego nie mogę znaleźć dziewczyny. Uprawiam karate, kolarstwo, narciarstwo alpejskie i pływanie. Mówię w pięciu językach. Mam wiele zainteresowań. Gram na instrumencie. Jestem wysoki. Może nie jakoś bardzo przystojny, ale też nie jakoś bardzo brzydki. Do każdej staram się być miły, do bólu wyrozumiały, uprzejmy, zabawny, opiekuńczy. Staram się robić wszystko to, co radzą w internecie. Nie jestem bardzo rozmowną osobą, ale pracuję nad sobą. Jestem inteligentny, za rok wybieram się na studia do Zurychu. Mam plany na przyszłość. Mimo tego wszystkiego żadna mnie nie chce. Doszło do tego, że w tym tygodniu założyłem konto na portalu randkowym. Drugiego dnia zgłosiła się do mnie dziewczyna. Zaczeliśmy pisać. Wczoraj pisaliśmy przez ponad pięć godzin i było super, a dzisiaj wprawdzie sama do mnie pierwsza napisała, ale nagle zauważyłem, że odpowiada na odczepnego, a potem pisze, że nie ma motywacji. Ktoś mi wyjaśni, o co chodzi? Dlaczego żadna mnie nie chce? Przecież nie gram i nie przeklądam mediów społecznościowych przez cały dzień. Nie piję i nie palę. O co kurcze tutaj chodzi? Niby mam dopiero 18 lat, ale boję się, że na całe życie zostanę sam.