starywyjadacz
07.03.05, 08:35
Po obserwacjach z forum wracam do mojego pomyslu
stworzenia ringu na ktorym sklocone forumowiczki mogly rozstrzygac
swe konflikty w walka tygodnia. Oczywiscie wedle
ustalonych zasad czyli np: Szarpanie za wlosy, rzucanie sie z
pazurami do oczu bylo by.... jak najbardziej wskazane. Punktowane
byly by takze wyzwiska w stylu: ty zdziro, szmato, wywloko, a takze te
bardziej wyrafinowane typu :" przysiegam ze cie zniszcze".
Dozwolone byly by sciagawki Na ktorych fighterki spisane mialy by
wnikliwie przewertowane watki forumowe jako haki na przeciwniczke,
szczegolnie polecane wyciaganie watkow dotyczace spraw rodzinnych
i uczuciowych. Rundy przerywane byly by na mozliwosc wyplakania
sie po dotkliwych ciosach slownych - przewidziano miejsce dla
kolek wzajemnej adoracji w narozniku jako mozliwosc wyplakania sie wsrod
nich jak tez i specjalny pokoj do ktorego mozna, po najbardziej
miazdzacych docinkach wybiedz z placzem i wyryczec sie w
samotnosci. Oczywiscie przerwy mozna takze wykorzystywac jako
mozliwosc skrytego obgadywaniania i wysmiewania przeciwniczki w
dobranym gronie i saczenie jadu.
Rzecz jasna nie spodziewajmy sie wytypowania przez to zwyciezczyni
ale na pewno umozliwi to reszcie forumowiczow ubaw po pachy (jaki
tez pewno maja i teraz)
Dodatkowo
Przed walkami bylby czas na kilka mniejszych przedwalk na wymiane
zlosliwosci i uszczypliwosci pomiedzy tymi mniej skloconymi.
I jako bonus od czasu do czasu pojawiajacy sie tu i uwdzie damscy
bokserzy forumowi takze mogli by sie wyzyc z jakas forumowiczka na
ringu. To kontrowersyjny pomysl, bo zdaje sobie sprawe z tego ze
niektorzy faceci tutaj nie wiedza ze kobiety to plec slabsza i
jesli juz je bic, to wypada tylko po tylku. Nie dociera do nich ze
takie zapalczywe wzajemne okladanie sie piesciami po glowach w
ringu ze slabsza kobieta odbiera im cala klase.
I to tyle na tamat mojego pomyslu. Zastrzegam sobie ze wszelkie
podobienstwa do jakichkolwiek sytuacji forumowych byly zamierzone
i nieprzypadkowe.
Po obserwacjach z poprzedniego tygodania wracam do mojego pomyslu
stworzenia ringu na ktorym sklocone forumowiczki mogly rozstrzygac
swe konflikty w walce walka tygodnia pomiedzy. Oczywiscie wedle
ustalonych zasad czyli np: Szarpanie za wlosy, rzucanie sie z
pazurami do oczu bylo by.... jak najbardziej wskazane. Punktowane
byly by takze wyzwiska w stylu: ty zdziro, ty szmato, a takze te
bardziej wyrafinowane typu :" przysiegam ze cie zniszcze".
Dozwolone byly by sciagawki Na ktorych fighterki spisane mialy by
wnikliwie przewertowane watki forumowe jako haki na przeciwniczke,
szczegolnie polecane wyciaganie watkow dotyczace spraw rodzinnych
i uczuciowych. Rundy przerywane byly by na mozliwosc wyplakania
sie po dotkliwych ciosach slownych - przewidziano budke obok ringu
jako mozliwosc wyplakania sie w samotnosci lub tez miejsce dla
pocieszycieli w narozniku jako mozliwosc wyplakania sie wsrod
nich. Oczywiscie przerwy mozna takze wykorzystywac jako mozliwosc
skrytego obgadywaniania i wysmiewania przeciwniczki w dobranym
gronie.
Rzecz jasna nie spodziewajmy sie wytypowania przez to zwyciezczyni
ale na pewno umozliwi to reszcie forumowiczow ubaw po pachy (jaki
tez pewno maja i teraz)
Dodatkowo
Przed walkami bylby czas na kilka mniejszych przedwalk na wymiane
zlosliwosci i uszczypliwosci pomiedzy tymi mniej skloconymi.
I jako bonus od czasu do czasu pojawiajacy sie tu i uwdzie damscy
bokserzy forumowi takze mogli by sie wyzyc z jakas forumowiczka na
ringu. To kontrowersyjny pomysl, bo zdaje sobie sprawe z tego ze
niektorzy faceci tutaj nie wiedza ze kobiety to plec slabsza i
jesli juz je bic to wypada tylko po tylku. Nie dociera do nich ze
takie wzajemne obijanie sie piesciami po glowach ze slabsza
kobieta odbiera im cala klase.
I t tyle na tamat mojego pomyslu. Zastrzegam sobie ze wszelkie
podobienstwa do jakichkolwiek sytuacji forumowych byly zamierzone
i nieprzypadkowe.