Jesień i samotność.

06.11.06, 21:40
Dlaczego zawsze w pochmurne dni mamy załamania i dylematy,czyżby klimat i
pogoda tak wielki wpływ miały na nasze uczucia?Dlaczego dopadają nas
złowieszcze myśli i zastanawianie się nad sensem życia?
    • samanta455 Re: Jesień i samotność. 06.11.06, 21:49

      polecam fototerapię, albo albumoterapię np. malarzy impresjonistów Monet, Manet...
    • koniczynka777 Re: Jesień i samotność. 06.11.06, 21:54
      Albo czekolade:)
      • samanta455 Re: Jesień i samotność. 06.11.06, 22:57

        ciepłą, pachnącą czekoladę...zauważyłyście, ze nie ma już tradycji picia ciepłej
        czekolady, w kawiarenkach podają najczęściej niestety z torebek brrr... swego
        czasu dla gości robiłam gęstą czekoladę, podawałam ją w małych filiżankach i do
        tego chrupki kukurydziane....pycha.....niektózy zamiawiali sie wcześniej, abym
        zaopatrzyła sie w kakao
        • dziunia2b Re: Jesień i samotność. 06.11.06, 23:36
          Cześć witajcie !
          Czy ktos mówił o czekoladzie ? moj nos łasucha już ja zwęszył ...
          A tak poważnie, może nie dokładnie czekolada ale zawsze jak sie robi chłód
          na polu ... tak jak dziś !
          Co wieczór gotujemy mleko i robimy kakao.
          Można powiedzieć że az do samej wiosny.
          Czasem tez aby zmienić sobie smak , to jest bawarka / herbata z mlekiem /
          Natomiast na sniadanie tez często jest gorące mleko z płatkami kukurydzianymi,
          ja je jem z solą , moi synowie cukrowali a mąż róznie, raz tak a raz tak.
          Jak widzicie mleko u nas od jesieni do wiosny to niemal podstawa życia.

          • samanta455 Re: Jesień i samotność. 06.11.06, 23:41

            dziunia, przynajmniej nie będziecie mieli osteroporozy....u mnie też pije sie
            dużo mleka i kakao i kawe inkę, zbożówki nikomu nie chce sie parzyć...
            • kleksa Re: Jesień i samotność. 07.11.06, 23:22
              Dostałam smaku na zbożówke z mlekiem.Teraz bym sie napiła takiej.Jutro sobie
              kupie zbożową.
              • samanta455 Re: Jesień i samotność. 07.11.06, 23:30

                cześć kleksiku, ja pamiętam jak pijało sie na wsi w czasie żniw podpiwek,
                bywałam u ciotki i podpijałyśmy po cichu to piwko, było robione na bazie kawy
                zbożowej....
                • anita671 Re: Jesień i samotność. 08.11.06, 00:20
                  Podpiwek pamietam, mama robila cala wielka kane:)
                  • samanta455 Re: Jesień i samotność. 08.11.06, 00:30

                    i po cichutku podpijałaś?dobry był, nie?
                    • kleksa Re: Jesień i samotność. 08.11.06, 00:46
                      Kiedys bardzo dawno temu spóbowałam kwasu chelebowego.Gasi pragnienie swietnie
                      i w smaku nie najgorszy.
                      • samanta455 Re: Jesień i samotność. 08.11.06, 22:03

                        najlepszy jest oryginalny, zza ściany wschodniej, litewska śmietna, chlebek
                        liewski, najlepiej z tostera i z zółtym serem, mniam, mniam,pycha
                        • samanta455 Re: Jesień i samotność. 08.11.06, 22:03

                          pozdrawiam....cieplutko...
                          • sara21-21 Jesień i samotność. 09.12.06, 06:59
                            Ten grudzień to jednak ciepły i mimo ,że to jeszcze kalendarzowa jesień ,to
                            dawno nikt takiej nie pamięta.Może to słoneczko opóźni te jesienne zawirowania i
                            dłużej pocieszymy się optymizmem?
    • hanka93 Re: Jesień i samotność. 04.12.06, 14:46
      Dobrze ,że w pochmurne dni mamy załamania i dylematy.W przeciwnym razie trzeba
      byłoby cieszyć się wspólnie razem w rodzinie, współpracować i wspierać a tak
      cierpienie wszystko usprawiedliwi.
      • samanta455 Re: Jesień i samotność. 09.12.06, 00:38

        widzę haniu, że masz ciekawą rodzinkę....
Pełna wersja