sceptyczka1
16.03.05, 11:28
zawsze byłam rozsądną kobietką, wszystko zaplanowane i dokładnie przemyslane
aż tu nagle ciach! miesiąc temu weszłam na czat seks ze zwykłej ciekawości i
poznałam tam chłopaka młodszego o 2 lata. Wymienilismy się fotkami i numerami
tel. i codziennie piszemy ze sobą na gadu gadu. Mieszkamy bardzo daleko od
siebie.On chciał przyjechać ale ja sie tego boję. Na fotce widać że jest
bardzo atrakcyjny, z rozmów wynika że również inteligentny i ambitny. Mogę
powiedzieć śmialo że ideał. W międzyczasie poznalam jeszcze kogoś(ale już nie
na czacie tylko w realu)i kilka razy się umówilam na spotkanie .Cóż z
tego ...w facecie z realu nie widzę kogoś na stałe..przed oczami staje mi mój
wirtualny ideał i już .Staram się nie dopuszczać do siebie myśli że moglam
się zakochać bo to wydaje się dziwne. Ale oboje (nawet przez gadu gadu)
reagujemy na siebie bardzo emocjonalnie. Obawiam się tego że jak pozwolę mu
przyjechać to on przewróci moje życie do góry nogami. Wiem że ja mu tez się
spodobałam. Czy komuś udalo się zacząć związek przez neta, czy to jest wogóle
możliwe???Nie jestem roztrzepaną małolatą mam 27 lat, i znalazłam się w kropce