kklamerka 22.03.05, 08:05 Ona - 17 XII 1979 On - 17 VIII 1978 ??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
muszek0 no niestety... 22.03.05, 08:52 układ detrymentyczny nie jest korzystny. on jest urodzony w transcendencie wodnika z przesunięciem na 7 cykl deklinacji. ona z kolei w klasycznym układzie Medium Coeli, co mogłoby być jeszcze dopuszczalne, gdyby nie ta nieszczęsna liczba 17. otóz przy liczbach od 16 do 23 ekliptyka zakrzywia się w maksymalnym punkcie III fazy. no cóż, gdybym miał się pokusić o kosmogram to stwierdzam z dokładnością do 89,67 %, że dnia 12.04.2008 r. w amsterdamskim burdelu On dopuści się cudzołóstwa z czarnoskórą prostytutką o imieniu Lisa. Początek spotkania odbędzie się o godz.23.34, wytrysk nastąpi o 23.45. więcej informacji na numerze tel.0700-332-233 opłata za min. 12,00 zł z Vat. Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Muszek moje uznanie :DDD 22.03.05, 09:23 A kiedy bedzie koniec świata? Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 a numer telefonu przeczytała, a? 22.03.05, 09:48 tam wszystko objaśnią. ewentualnie powiem ci po znajomości: już wkrótce. ale nie rozpowiadaj tego. słuchaj, w zwiazku z tym, że koniec świata już wkrótce, to mam taką małą propozycję. mamy takie małe Zgromadzenie Chodzących W Blasku Księżyca, ja w nim działam aktywnie, jedni mówią do mnie guru, inni nazywaja pieszczotliwie prezesuniem. chodzimy w białych, przewiewnych szatach, jaramy blanty i oddajemy się przyjemnościom cielesnym w różnych konfiguracjach. czy chciałabyś moze do nas przystąpić? warunkiem jest jedynie wyrzucenie starych, cywilnych ubrań i złożenie upoważnienia do dyspozycji twoim kontem bankowym. Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: a numer telefonu przeczytała, a? 22.03.05, 10:46 A po co wam moje konto bankowe? na jointy? :))) Bo chyba nie na ciuchy, nie? A drugie pytanie brzmi: czy jak jestem stara gruba i piegowata mogę liczyć na te przyjemności w konfiguracjach ?? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: no niestety... 22.03.05, 09:55 ba, żebym to sam wiedział. domyslam się, że nastąpiło to w 1991 r. na plaży w sarbinowie o godz. 5.40 nad ranem, kiedy obudziłem się z piaskiem w gębie, łupieniem w skroniach i zawrotami głowy, obok lezały puste butelki i opakowania po fajkach. wtedy oświetliło mnie Światło Ksieżyca Nieustającego. od razu naszła mnie myśl, że jak chłopaki się obudzą, to będą marudzic, żeby łyknąc jakiegoś zimnego browara. i co? ano spełniło w 100%. od tego czasu mam dar jasnowidzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kklamerka Re: no niestety... 22.03.05, 11:03 Oj, a ja myslałam, ze położyłęś się spać wśród siana w starej, opusczonej szopie, gdzie między deskami znajdowało się wiele dziur i tak wpatrywałeś się przez nie w niebo, aż Cię natchneło?! Przyznaj, czy to aby tak nie było (wiesz: ciepłe lato - podrózowanie stopem po wschodniej ścianie Polski - ta jedna niezapomniana noc...) Pozdrawiam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: Strzelec i Lew 22.03.05, 09:25 strzelec zastrzeli lwa:)uwazajcie;) Odpowiedz Link Zgłoś