Dodaj do ulubionych

nielubię żony

03.05.05, 23:11
Zapieprzam od rana do nocy bo żona nie chce iść do pracy. Najpierw mówiła że
musi zająć się dzieckiem ale dziecko ma już 18. Jest zawsze niezadowolona,
nic nie robi, w domu bałagan, brud, wracam o 20 z pracy i robię pranie i
sprzątam i gotuje sobie jeść. Właściwie od dawna chcę się rozwieść.
Załatwiłem żonie lekką i dobrze płatną pracę ale ona po miesiącu powiedziała
że nie będzie pracować. Zacząłem mówić o separacji to ta przestała brać
pastylki i wpadliśmy. Prawie chciałem się zabić. Mam znowu niemowlaka ale
teraz nie cieszy mnie dziecko. Żony nie kocham, właściwie nienawidzę jej.
Nigdy nie miałem kochanek, po tym jak myślę o zonie to nawet nie chcę innych
kobiet. Odszedłbym gdyby nie to dziecko. Zaczynam reagować jak facet z dnia
świra: k..., ja p... Nie wiem jak wpłynąć na żonę, już teraz to chyba nie ma
sensu, ale cioraz częściej myślę, że dla dziecka będzie lepiej jeśli nie
będzie żyło w takim domu. Syf.
Obserwuj wątek
    • aniulan1 Re: nielubię żony 03.05.05, 23:19
      Wyporowadź sie z domu na jakiś czas to może zmądrzeje, to jest w tym przypadku
      jedyne rozwiązanie.
    • aaliyah20 ... 04.05.05, 04:43
      Ja bym takiego lenia w dupę kopnęła...
      • pimpek_sadelko Re: ... 04.05.05, 07:58
        wyprowadz sie, kase daj tylko na dzieci... albo sam rob wszystkie zakupy dla
        nich. bedzie musiala isc do roboty.
        a powiedziales jej kiedykoliek kategorycznie, ze ma isc do pracy?
    • spazmusek Re: nielubię żony 04.05.05, 08:14
      zatrudnij sobie sprzątaczkę i po problemie
      • goanna12 Re: nielubię żony 04.05.05, 08:40
        dales sie tak to masz... leniwa krowsko sie rozpuscilo bo jej "podales wszystko
        na tacy".. a moze ... cos z toba jest jednak nie tak? jednakze, mysle ze jezeli
        jestes 'mocnym'facetem a co wazniejsze dobrym ojcem wygon krowe do roboty.. i
        basta!!!jestes za miekki...
    • kasitza Re: nielubię żony 04.05.05, 08:45
      szczerze wspolczuje. ale!!!! JAK JEJ NIE LUBISZ; TO Z NIA NIE SYPIAJ!!!!
      • deczko Re: nielubię żony 04.05.05, 11:34
        kasitza napisała:

        > szczerze wspolczuje. ale!!!! JAK JEJ NIE LUBISZ; TO Z NIA NIE SYPIAJ!!!!

        Pewnie napisze, ze ona go do tego zmusila. Ehhh, tak jej nie lubi, patrzec na
        nia nie moze, ale uprawiac seks jak najbardziej... Typowy facio...
    • kobieta_na_pasach zony sie nie "nie lubi", ale sie kocha btxt 04.05.05, 11:22
    • psychopata.z.borderline Re: nielubię żony 04.05.05, 11:37
      popełniłeś jeden zasadniczy błąd- seks pomimo braku zaufania.
      teraz ponosisz konsekwencje
      • spazmusek Re: Oj Xy2 nawet z psychologii cie wywalili ?? 04.05.05, 11:46
        przestań wreszcie zmieniać login może wreszcie ktoś cię zaakceptuje
        • psychopata.z.borderline Re: Oj Xy2 nawet z psychologii cie wywalili ?? 04.05.05, 11:48
          nie szukam akceptacji, więc daruj sobie
          • spazmusek Re: Oj Xy2 nawet z psychologii cie wywalili ?? 04.05.05, 11:52
            wiesz kidyś myślałem że jesteś <spoko> ale teraz zmieniłem zdanie jesteś
            strasznie fałszywą, wredną,bezczelną i zmienną postacią jesteś poprostu (0)
            • psychopata.z.borderline Re: Oj Xy2 nawet z psychologii cie wywalili ?? 04.05.05, 11:54
              masz prawo mieć takie zdanie
              • spazmusek Re: Oj Xy2 nawet z psychologii cie wywalili ?? 04.05.05, 11:57
                wiem i dlatego je wyrażam, ale ulżyło mi dopiero wtedy jak się dowiedziałeś\aś
                jestem szczęśliwy :))).
                • kasitza Re: Oj Xy2 nawet z psychologii cie wywalili ?? 04.05.05, 12:57
                  a ja juz ci dawno mowilam xy2, ze jestes facetem, a ty mi wierzyc nie chciales
    • grogreg Re: nielubię żony 04.05.05, 11:50
      Myslecie o separacji i uprawiacie seks?
      Oj! Klamczuch, klamczuch.
      • kobieta_na_pasach Re: nielubię żony 04.05.05, 12:50
        grogreg napisał:

        > Myslecie o separacji i uprawiacie seks?
        > Oj! Klamczuch, klamczuch.

        przeciez jedno nie wyklucza drugiego! trzeba jakos rozladowac napiecie zwiazane
        z separacja.
        • grogreg Re: nielubię żony 04.05.05, 13:04
          Oceniam ludzi swoja miara.
          Jako mozna isc do lozka z kims do kogo czuje sie niechec?
          • nielubiezony Re: nielubię żony 04.05.05, 17:00
            myslalem o separacji i spalem z nia. Nie sypiam od ponad dwoch lat i byl okres
            gdy rzucalo mi sie juz to na mozg. Nowe dziecko ma poltora roku. Tak, nie
            powinno sie sypiac z ludzmi do ktorych nie ma sie zaufania. A ona robi caly
            czas numery. Rok temu byla rocznica slubu znajomych - mialem piekło że ona nie
            ma w czym iść. Kupiła sobie wszystko nowe, sukienka, buty, nawet biżuterię,
            miałem sobie kupić rower(kiedyś dużo jeździłem i dobrze mnie to uspokaja) ale
            zrezygnowałem. A ta .... pożyczyła od sąsiadki kurtkę z ciuchlandu i w niej
            poszła na imprezę a nowe ciuchy leżą. Szefowa w pracy radziła mi rozwód i
            alimenty ale ona jest twarda babka i realnie patrzy na świat. A ja wiem że jak
            odejdę to dzieci nie zobaczę. Chyba starczy żalenia się - trzeba do pracki
            znów.
            • ja-kasandra Re: nielubię żony 04.05.05, 17:09
              A zastanawiałeś się jak trudno wrócić do pracy po tylu latach?Nie
              usprawiedliwiam jej,wolę kobiety pracujące!Ale wtedy obowiązki domowe po
              równo,tak to rozumiem.
              Skoro jej nie lubisz,to się rozwiedź albo jej powiedz,co cie wkurza i próbujcie
              naprawiać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka