Dodaj do ulubionych

taka sobie historia...

31.05.05, 23:12
poznalam do w Szkocji 3 mce temu.. jest hiszpanem. wyjechalismy do jego kraju.
pracujemy w hotelu. nikt tu nie mowi ani po polsku( rzecz oczywista) ani po
angielsku (oprocz niego ) zazwyczaj nie mam z kim rozmawiac.. ucze sie jego
jezyka, lecz to dopiero poczatek.. zazwyczaj on nie tlumaczy mi, o czy
rozmawiaja, z czego sie smieja.. czuje sie strasznie.. dla niego wszystko jest
proste, przeciez nie czuje tego co ja.. a przezywam jedne z najgorszych
chwil.. a tak sobie do Was napisalam.. bo smutno mi i samotnie...
Obserwuj wątek
    • koaa Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:16
      masz szczescie ze wyladowałas w hotelu a nie w burdelu
      • anjes Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:19
        oj tam zaraz w burdelu.. facet mowi, ze mnie kocha, cala rodzina zaangazowana
        jest w przygotowanie slubne (sic!) ale... czy to narmalne, ze kiedy on swietnie
        bawi sie ze znajomymi, rozmawiajac po hiszp., ja stoje jak ten kolek...
        • lena_zet Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:21
          mam wrażenie, że wynajdujesz sobie sama problemy, wiesz?masz kochanego faceta,
          ale wqrwia cię to, że nie znasz hiszpańskiego.Sory, ale to twój problem.Języka
          idzie się nauczyć i tyle.
        • koaa Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:24
          ale Ty przeciez jestes kołek bo nic nie chwytasz
          miałby Ci tłumaczyc? co mówi pedro do miguela etc.
          poza tym szybciej sie nauczysz jezyka - bez tłumaczenia
        • bacha1979 Re: taka sobie historia... 01.06.05, 09:04
          Nie martw sie, początki są trudne. Sama kiedyś byłam za granicą i przez jakis
          czas tez nie potrafiłąm sie porozumieć. Znam to uczucie doskonale. Ciesz sie,
          ze masz przy sobie kochającego faceta.
          Ja byłam tam sama jak palec.
          Trzymaj sie cieplutko.
    • koaa Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:26
      a tak przy okazji co to znaczy że pracujesz w hotelu?
      jestes na zmywaku a moze sprzątasz? czy robisz cos innego
    • anjes Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:26
      no i wlasnie to chcialam uslyszec chyba :)) ze nie on, tylko ze ja..
      dzieki. :D
      tylko nie myslcie, zem porabana.. po prostu chyba sie pogubilam juz..
      • anjes Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:27
        na barze pracuje..
      • lena_zet Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:30
        no to siup do książek, żebyś chłopu wstydu więcej nie przynosiła :) za kilka
        lat będziesz patrzeć na to z uśmiechem na twarzy, a do polski nie wracaj, bo
        gorszego gówna nie ma nigdzie indziej.
        • anjes Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:33
          no i dzieki :) kopa mi trzeba bylo ... choc ciezko jak cholera!! ja! blizniak
          astrologiczny, czyli gadula wszystkomuszacywiedziec.. ech... no to bede tu do
          Was wpadac jak mnie przycisnie.. buziaki z goracej Hiszpanii.. a co do powrotu
          do Polski.. to straszne, ale rzeczywiscie nie ma do czego wracac.. (chodzi
          oczywiscie o prace)
          • trzydziecha1 Re: taka sobie historia... 01.06.05, 08:48

    • baba_krk Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:31
      jeśli facet fajny to zabieraj się za naukę języka - w końcu Tobie prościej
      nauczyć się hiszpańskiego, niż jemu polskiego :PPPP

      PS: 3 miesiące znajomości i już ślub planujecie??? niezłe tempo :))))
      • anjes Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:37
        dzieki baba! to dopiero pocieszenie! serio! :D a slub ... jakos tak wybuchla
        milosc.. tylko w dolku teraz siedze, ¨no bo ten jezyk i w ogole¨
        wpadac do Was bede jednak, bo mi lzej.. i po polsku pogadac mozna ;P
        • baba_krk Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:41
          żadnych dołków!!! i do zobaczenia w Hiszpanii :DDDD
        • koaa Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:42
          ale Ty cos kitujesz bo jak mozesz byc barmanka skoro nie znasz języka?
          • anjes Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:44
            que?
            1)a to nie ma turystow angielskojezycznych?
            2) podstawowe zwroty jak cortado czy cafe con leche rozumiem...
            3) po co mialabym kitowac?? to czasu nie mam jak spedzac?
            4) hmm...
            • koaa Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:46
              kelner podaje z barmanem sie gada
              • anjes Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:48
                no widzisz.. to chyba nie moge pracowac na barze.. wiec po co wymyslila ta anjes
                ten watek? :/
    • aureliana Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:45
      spoko, hiszpanski jest bardzo prosty( chociaz jestem akurat przed egzaminem i
      bardzo niezadowolona ze swojej znajomosci tego jezyka na ta chwile), szybko sie
      nauczysz. i tobie bardzo zazdroszcze, bo jade do pracy wlasnie do hiszpanii i
      jestem zalamana, bo przynajmniej w necie nic na razie nie moge znalezc;)
      • anjes Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:47
        gdzie sie wybierasz? i co umiesz? potrzebujemy pokojowki i kelnerki..
        • aureliana Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:50
          z paroma babkami z roku;) wybieramy sie w okolice barcelony. potem zoabczymy.
          jestesmy otwarte i mozemy sie przemieszczac.
          • baba_krk Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:53
            jakbym to sama napisała :PPP ja też wybieram się z babkami z roku i też w
            okolice barcelony hehe
            • aureliana Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:55
              hejze, a skad jestes? z krakowa, tak? bo jesli np. z warszawy to moze jestes
              jedna z bab, z ktorymi jade?:P

              baba_krk napisała:

              > jakbym to sama napisała :PPP ja też wybieram się z babkami z roku i też w
              > okolice barcelony hehe
              • baba_krk Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:57
                stanowczo jestem z krakowa :)))

                a do jakiej miejscowości planujecie jechać??? bo jeszcze się okaże, że będziemy
                sąsiadkami :PPPP ja na pd. od BCN
                • aureliana Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:59
                  jeszcze nie wiemy;)
                  lecimy tanimi liniami, start z krakowa:P, naszym celem byla barcelona, ale
                  podejrzewam, ze wyladujemy w gironie hehe;) a potem we'll see. zoabczymy gdzie
                  nas poniesie.

                  baba_krk napisała:

                  > stanowczo jestem z krakowa :)))
                  >
                  > a do jakiej miejscowości planujecie jechać??? bo jeszcze się okaże, że
                  będziemy
                  >
                  > sąsiadkami :PPPP ja na pd. od BCN
                  • baba_krk Re: taka sobie historia... 01.06.05, 00:02
                    jak z krakowa to skyeurope :PPP

                    ja już nie mam "we'll see", bo mieszkanie zdążyłam wynająć :))))
                    • aureliana Re: taka sobie historia... 01.06.05, 00:06
                      baba_krk napisała:

                      > jak z krakowa to skyeurope :PPP

                      ano:)))
                      >
                      > ja już nie mam "we'll see", bo mieszkanie zdążyłam wynająć :))))

                      szczesciara:) my nie mamy zadnego planu. tzn ja mam- zaczac kombinowac po
                      sesji. a na razie wkuwam do egzaminu. nota bene; z hiszpanskiego;) na pare dni
                      zatrzymamy sie w jakims super tanim schronisku...zreszta..napisze tobie na
                      priwa, nie bede psuc smutnej dziewczynie watku.
                      autorka, trzymaj sie, jak jestes w poblizu barcy to spodziewaj sie nawalnicy
                      polek;)
                      • baba_krk Re: taka sobie historia... 01.06.05, 00:11
                        ja wiem czy taka szczęściara, troche dużo taka "przyjemność kosztuje"...

                        powodzenia na egzaminie i czekam na @ :)))
        • baba_krk Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:51
          że tak zapytam z ciekawości w jakiej miejscowości potrzebujecie pokojówki i
          kelnerki :))))?
      • koaa Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:49
        jedziesz do pracy i nic nie mozesz znalesc :)
        heheh niezły ubaw
        • aureliana Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:53
          koaa, coz cie to rozbawilo? mnie raczej smuci, ze ze znajomoscia jezyka bardzo
          dobra, niestety z malymi znajomosciami( ludzi) nie moge znalez pracy innej niz
          np. taniec na rurze. bylam juz na paru spotkaniach z hiszpanami oferujacymi
          prace i wlasnie okazywalo sie, ze o to im mniej wiecej chodzi.
          a mnie by zadowolilo sprzatanie, kelnerowanie to juz szczyt marzen, byleby z
          uczciwym pracodawca.
          no, pojedziemy tak czy siak, ale milo byloby miec cos juz znalezione w polsce.


          koaa napisał:

          > jedziesz do pracy i nic nie mozesz znalesc :)
          > heheh niezły ubaw
          • koaa Re: taka sobie historia... 31.05.05, 23:59
            zabrzmiało to troche zabawnie kiedy napisałas ze jedziesz do pracy a nic nie
            mozesz znalesc :) i tyle
            • baba_krk Re: taka sobie historia... 01.06.05, 00:05
              no ale większość ludzi jedzie właśnie w ciemno, bo ciężko załatwić sobie pracę
              w Hiszpanii będąc w Polsce... no chyba, że au pair albo jakieś zbiory
    • anahella Re: taka sobie historia... 01.06.05, 01:45
      Mialam kiedys faceta obcokrajowca i trudno mi bylo tlumaczyc wszystko, gdy
      przyjezdzal do Polski. Staralam sie w takich sytuacjach spotykac tylko ze
      znajomymi mowiacymi jego jezykiem (francuski), ale ile tak mozna? Domyslam sie,
      ze czul sie podobnie jak Ty teraz.

      Kichawa do gory. Ta sytuacja ma jeden wielki plus: masz motywacje by nauczyc
      sie hiszpanskiego. Wszsystko czego sie nauczysz jest Twoje i nikt Ci tego nie
      odbierze.
      • anjes Re: taka sobie historia... 01.06.05, 10:55
        dzieki dziewczynki :)
        a jesli chodzi o miejscowosc to zapraszam do San Salvador / Coma Ruga
        no to teraz ide na plaze.. opale sie troche to i lepiej sie poczuje..
        pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka