anjes
31.05.05, 23:12
poznalam do w Szkocji 3 mce temu.. jest hiszpanem. wyjechalismy do jego kraju.
pracujemy w hotelu. nikt tu nie mowi ani po polsku( rzecz oczywista) ani po
angielsku (oprocz niego ) zazwyczaj nie mam z kim rozmawiac.. ucze sie jego
jezyka, lecz to dopiero poczatek.. zazwyczaj on nie tlumaczy mi, o czy
rozmawiaja, z czego sie smieja.. czuje sie strasznie.. dla niego wszystko jest
proste, przeciez nie czuje tego co ja.. a przezywam jedne z najgorszych
chwil.. a tak sobie do Was napisalam.. bo smutno mi i samotnie...