Dodaj do ulubionych

potrzebuję alibi

25.08.05, 12:31
Potrzebuję alibi, pretekstu, żeby wyjść z domu na całą sobotę. Co powiedzieć
mężowi??
Obserwuj wątek
    • agniesia.g Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 12:38
      ze robicie sobie babski wieczor z kolezankami
      • c.eastwood Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 12:39
        że idziesz na rucha..e
        • agniesia.g Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 21:57
          ja nie potrzebuje alibi !!i ruch..ac sie nie ide
        • kawka78 Re: potrzebuję alibi 26.08.05, 08:06
          a żebyś wiedział
    • agniesia.g Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 12:39
      a przedtem babskie popoludnie :P
    • trzydziecha1 Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 12:39
      Że masz spotkanie z przyjacielem z dalekich stron ;PPPP
    • grzmotnik Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 12:40
      wymyśl jakikolwiek powód żeby na niego nawrzeszczeć!Wyjdź obrażona zostawiając
      telefon!!! jak dobrze to rozegrasz to po powrocie i tak cie przeprosi
    • kwasna_cytryna Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 12:54
      Prawde powiedziec, bo po co jakies alibi albo preteksty ???
      No chyba, że się ma coś do ukrycia.
      • kawka78 Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 12:57
        No własnie nie mogę powiedzieć prawdy...
        • mamba30 Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 12:58
          a dlaczego nie możesz powiedzieć prawdy??? Nie chcę Ciebie zawczasu oceniać,
          dlatego zadałam to pytanie. Zamierzasz sie spotkać z innym mężczyzną, czy może
          coś innego?
          • kawka78 Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 13:01
            Tak, spotkam sie z innym facetem, dlatego nei mogę powiedzieć mu prawdy.
            • kwasna_cytryna Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 13:07
              No to co, że spotykasz się z innym facetem ?

              Chyba, że w celach określonych, ale wtedy to sie już zdrada nazywa ...
              • kawka78 Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 13:13
                Wiem, że to sie nazywa zdradą. Przecież własnie dlatego nie moge powiedzieć w
                domu prawdy...
                • trzydziecha1 Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 13:14
                  Włąściwie, dlaczego nie? Będziesz to ciagnąc w nieskończonosć? Wykorzystaj tę
                  sobotę na chwilę prawdy :P
                • pyton31 Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 13:15
                  Zerwij z tym swoim i wtedy możesz sie spotkać z kim chcesz.
            • mamba30 Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 13:07
              przykro mi w takim razie, ale musiałabym użyć zbyt mocnych słów, aby się
              wypowiedzieć. Dla mnie nie ma takiej opcji, jak zdrada...
              • warszawa75 Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 13:39
                popieram, a co do słów to niech sobie autorka wątku dopasuje odpowiednie .................................................................. i wstawi w miejsce kropek ..................... dla podpowiedzi dadam zeby w słowniku nie szukała, chyba ze ma słownik łaciny podwórkowej .............................

      • grzmotnik WITAJ 25.08.05, 13:05
        Dawno nieczytana koleżanko
        • kawka78 Re: WITAJ 25.08.05, 13:06
          ????
          • grzmotnik Re: WITAJ 25.08.05, 13:36
            generalnie to pisałem do kwaśnej_cytryny - ale ty też witaj
    • listek_a Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 13:09
      a Ty chciałas sie pochwalić?
      • pyton31 Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 13:14
        Zerwij z nim i idź się spotkaj z kim chcesz
        • listek_a Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 13:41
          ale ja nie chce z nikim zrywac:(
          • pyton31 Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 13:42
            To do autrki wątku było , jakoś dziwnie to drzewko nieraz działa
            • listek_a Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 13:49
              uff... to nie musze zrywac :PP
    • kosmitos Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 13:18
      po co alibi, powiedz że wychodzisz i że wrócisz późno
      • pyton31 Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 13:18
        Jak chce się spotykać z innym facetem, to niech zerwie po co ciągnąc taki
        związek?
        • mamba30 Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 13:19
          pyton31 napisał:

          > Jak chce się spotykać z innym facetem, to niech zerwie po co ciągnąc taki
          > związek?

          jestem za !!!!!
    • dr.tapczan wieszyk 25.08.05, 14:08
      Jak wyjsc z domu,
      nic nie mowiac nikomu,
      tak w ogole nie zauwazona
      - glowi sie zona

      Wiec gdyby tak meza
      przez chwile nie bylo
      jak milo by bylo, jak milo

      Wiec moze siekiera dziada
      nozem lub mlotem
      zebym tylko wyszla w sobote
      lecz zaraz moment jest pewna kwestia
      jak ja go mlotem, to gdzie jego pensja
      a wiadomo przeciez ze sa wydaki
      futra, brochy, szminki, pomadki
      i tak sie dalej z tym glowie
      jak wyjde w sobote
      co om powie?
    • kastanieta Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 17:58
      Powiedz że zawsze chciałaś mieć dziecko ale nie białe i nie z nim, a tak na
      marginesie zaznacz, że powinien mieć na imię POMYŁKA a na nazwisko ŻYCIOWA. Ja
      jak mam ochotę na innego to go zmieniam, ale nie robię faceta w wała, bo mam
      dla siebie szacunek i nie wyobrażam sobie, żeby któryś z moich byłych robił
      mnie w balona. Wybacz ale dla mnie Twoja "sytuacja" oznacza jedno źle trafiłaś.
      Jak tak czytam tutaj różne posty to cieszę się, że stać mnie było na odwagę
      bycia "singlem" a nie ładować się w dupowate związki dla mebli, mieszkania i
      obraczki.
    • goldenwomen powołaj sie na własną mamusie! 25.08.05, 18:00
      powiedz ze jedziesz do niej czy chce zeby Ona przyjechała do was! :-))))))))
    • inlast Re: potrzebuję alibi 25.08.05, 18:08
      Powiedz, że właśnie spotkałaś się z koleżanką ze studiów albo ze szkoły
      sredniej i planujecie spędzic sobotę razem aby powspominać dawne wybryki gdzieś
      tam u niej na działce. Jak chcesz dalej kręcić to wyjaśnij mu czemu nie
      zaprosiła go wraz z tobą. Powinien zrozumieć.
      Chociaż szczerze mówiąć dziwi mnie fakt, że nic nie wymysliłaś i szukasz porad
      na forum. To Ty przecież najlepiej znasz swojego męża i wiesz w co jest on w
      stanie uwierzyć. Mnie kłamstwa same przychodzą do głowy i często mam problem
      który warian wybrać, ale zeby nie mieć żadnego? NIGDY!
      • don-juan Re: potrzebuję alibi 26.08.05, 08:09
        powiedz ze do mnie idziesz
        ja poswiadcze
        • kawka78 Re: potrzebuję alibi 26.08.05, 08:12
          :))))
          • dr.tapczan 2+1? 26.08.05, 11:25
            najlepiej nigdzie nie idz, powiedz ze masz globus i zapros drugiego pana do
            domu, moze sytuacja sie na tyle rozkreci, ze polecicie na dwa baty
            • kawka78 Re: 2+1? 26.08.05, 11:45
              nie sądzę
              • dr.tapczan Re: 2+1? 26.08.05, 12:45
                stary nie lubi takich igraszek?
                • kawka78 Re: 2+1? 26.08.05, 12:56
                  a Ty?
          • anetta101 Re: potrzebuję alibi 26.08.05, 13:01
            Powiedz że jedziesz do mamusi
            • kawka78 Re: potrzebuję alibi 26.08.05, 13:03
              Odpada, na pewno by zadzwonił pod jakims pretekstem.
              • anetta101 Re: potrzebuję alibi 26.08.05, 13:14
                To jedz z mamusią do cioci, tam chyba nie będzie dzwonił
    • snegnat Re: potrzebuję alibi 26.08.05, 13:55
      Po co Ci alibi? Powiedz mężowi, że go nie kochasz i się z nim rozwiedź. W ten
      sposób nie będziesz musiała ukrywać spotkań z kochankiem:)
      • kawka78 Re: potrzebuję alibi 26.08.05, 13:59
        myslisz, że to takie proste?
        • rybbbka4 Re: potrzebuję alibi 26.08.05, 15:02
          Proste, nieproste, ale uczciwe.
        • snegnat Re: potrzebuję alibi 26.08.05, 15:37
          A co w tym trudnego? Mówisz mu, że go nie kochasz i chcesz rozwodu. No chyba, że
          mężuś sporo zarabia a Ty nie chcesz oderwać się od korytka, ale w takiej
          sytuacji musiałbym nazwać Cię bardzo nieładnie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka