Dodaj do ulubionych

Języki obce

02.09.05, 10:22
Nie wiem czy mogę na tę grupę z tym tematem, ale może mnie nie wywalą.
Otóż mój problem jest taki: nie potrafię się nauczyć języka obcego tak, aby
zrozumieć ze słuchu, co ktoś do mnie mówi.
Języka angielskiego uczę się już od 9 lat, a ze słuchu prawie kompletnie nic
nie rozumiem. Ewentualnie jak mówi ktoś, kogo językiem ojczystym nie jest
angielski - wtedy to rozumiem, ale jak mówi Brytyjczyk to ja słyszę zwykły
bełkot, z którego wyłapuję jakieś pojedyncze zdania, a ogólnie to słyszę
tylko jakąś całość, której nie potrafię podzielić na wyrazy, tak aby
zrozumieć. Słuchanie z kasety na lekcjach angielskiego dla mnie było
koszmarem - nic nie rozumiałam (dobrze że były tape scripty). Wiadomości na
CNN nie bardzo do mnie docierają. Częściowo je rozumiem, ale tylko dlatego,
że jest obraz i wiem mniej więcej czego mam się doszukiwać w tych
wypowiedziach.
Niemiecki to już w ogóle leży u mnie. Rozpoznaję już nie pojedyncze zdania,
ale tylko pojedyncze słowa z wypowiedzi.
Z hiszpańskim jest mniej więcej tak jak z angielskim. Zdania potrafię
wychwycić, ale trochę gorzej niż jak po angielsku.
Jakie są metody, żeby nauczyć się rozumieć ze słuchu. A może są jakieś
języki, które łatwiej jest zrozumieć.
Proszę o jakąś poradę.
Obserwuj wątek
    • mmagi a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 10:23

      • ticoqp Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 10:25
        wiś dzie?
        • mmagi Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 10:26
          nwet sie nie domyślam;-)
          • ticoqp Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 10:27
            co za pytanie????
            • mmagi Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 10:30
              no co? pytanie jak pytanie:-P
              • ticoqp Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 10:31
                jak bym Cie nie znał to moze bym uwierzył:)
                • mmagi Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 10:33
                  a Ty jakie miałeś skojarzenie,co???:-))
                  • ticoqp Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 10:37
                    jak zwykle żadne:)
                    • mmagi Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 10:43
                      aaaa mnie on rozśmieszył:-)
                      • ticoqp Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 10:44
                        jaki on? leon?
                        • mmagi Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 10:45
                          tak mokry leon;-)
                          • ticoqp Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 10:50
                            a gdzie mokry?
                            • mmagi Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 10:52
                              na głowie;-)))
                              • ticoqp Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 11:01
                                ne na łbie?;)
                                • mmagi Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 11:02
                                  nie chciałam byc taka dosłowna:)
                                  • ticoqp Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 11:33
                                    ??? to dwuznacznik więc smiało mogłaś:)
                                    • mmagi Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 11:48
                                      spotykasz sie z ferajną???
                                      • ticoqp Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 11:56
                                        cały czas a co?:)
                                        • mmagi Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 12:32
                                          ale dzis ta ślubno-piwną:-))?
                                          • ticoqp Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 12:35
                                            boję się żeby przy okazji jakas mnie nie spiła a potem do slubu nie zaciagnęła:)
                                            • mmagi Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 12:50
                                              no popatrz,ja tez o tym myślałam;-)
                                              • ticoqp Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 12:58
                                                bo to sposób stary jak świat:)))))
                                                • mmagi Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 13:03
                                                  i tak dobrze ze u nas nie ma tak jak w Las Vegas;-),jeszcze Elvis udzielał by
                                                  Ci ślubu:-))
                                                  • ticoqp Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 13:10
                                                    jak sie jest pijanym to bez róznicy chyba?;)
                                                  • mmagi Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 13:11
                                                    no własciwie tak:-))
                                                  • ticoqp Re: a gdzie Ty jestes mokra;-)???? 02.09.05, 13:28
                                                    co innego noc poslubna:))))))))
    • ticoqp Re: Języki obce 02.09.05, 10:24
      słuch masz do dupy idź do laryngologa albo przejdx na jezyk migowy
    • aguszak Re: Języki obce 02.09.05, 10:25
      może za zbyt wiele języków na raz się chwyciłaś? to oczywiście brzmi śmiechowo
      (celowo ;P ale jest w tym jakiś sens, bo jak czytam angielski, niemiecki i
      hiszpański, to wydaje mi się, że cos za dużo srok za ogon ;)
      • mokra_jane Re: Języki obce 02.09.05, 10:34
        no niemieckiego zaczęłam się uczyć w liceum, ale potem zrezygnowałam i zaczęłam
        hiszpański, bo już wiedziałam, że nic nie będzie z rozumienia niemieckiego.
    • agnieszka_ka hej, wiec ja uwazam ze 02.09.05, 10:34
      przede wszystkim za duzo jezykow uczysz sie naraz. Aha, zaczne moze od tego ze
      sama jestem lektorka jezyka obcego (wloski) i pewne rzeczy wiem z
      doswiadczenia.
      Pomijajac juz fakt ze za duzo jezykow studiujesz naraz, to dziwie sie ze np.
      hiszpanskiego nie rozumiesz ze sluchu.
      Ja przez 5 lat uczylam sie na studiach francuskiego (tylko z lektorami "nativ
      speaker") i wydawalo mi sie ze swietnie mi idzie, po czym wyjechalam do Francji
      i zauwazylam ze rozumiem jakies 50% tego co do mnie mowia. Obecnie juz nie mam
      tego problemu (moj maz jest akurat francuzem, poza tym mieszkamy we Francji,
      wiec sila woli przywyklam do "mowionego" francuskiego).

      Wiele moze zalezec od samej ciebie. Nie kazdy musi miec uzdolnienia w kierunku
      jezykow obcych. A nawet jesli takie posiadasz, to moze jeszcze byc roznie bo
      niektorym latwiej przychodzi nauka gramatyki, innym nauka slowek, a innym
      rozumienie sluchanego tekstu.
      Jesli moge dac ci jakas rade (i jesli nie masz mozliwosci pomieszkania
      zagranica), to popros swojego nauczyciela o zmiane metodologii. Zasugeruj mu
      zeby wprowadzil do programu kazdej lekcji sluchanie z kasety PROSTYCH tekstow,
      nawet jesli twoj poziom odbiega juz daleko od podstawowego. Dobrze gdyby do
      tych tekstow twoj nauczyciel ukladal jakies mini - tesciki, do uzupelniania
      podczas odsluchu ( w ten sposob nauczysz sie wylapywac poszczegolne
      informacje). Ja kiedy pracuje z nagraniami audio, zawsze robie w ten sposob: za
      pierwszym razem tylko sluchamy, za drugim odsluchem patrzymy w testy i
      uzupelniamy po raz pierwszy, za trzecim razem uzupelniamy pozostale informacje,
      za 4 razem z powrotem tylko sluchamy.
      Powinno pomoc.
      • agnieszka_ka Re: hej, wiec ja uwazam ze 02.09.05, 10:37
        Aha, pociesze cie jeszcze ze mnie tez w liceum zmuszono do nauki nieieckiego, i
        szlo mi beznadziejnie. Dzisiaj juz nawet nie umiem sie po niemiecku
        przedstawic. Nie pamietam kompletnie nic.
        • agnieszka_ka jeszcze raz ja 02.09.05, 10:39
          mozesz rowniez zdobyc jakas muzyke (sciagnij z netu najlepiej) w jezykach
          ktorych sie uczysz, i sobie ja sluchaj w wolnych chwilach, niekoniecznie
          usilujac zrozumiec co spiewaja.
    • agent006 Re: Języki obce 02.09.05, 10:40
      Ponoc kazdego jezyka mozna sie nauczyc, ale czy kazdy moze? Chyba tak. Jednemu przychodzi to latwiej, innemu trudniej. Jestem zdania (i ameryki tu nie odkryje), ze najlatwiej opanowac jezyk obcy przebywajac w danym kraju. Jesli nie masz szczegolnych uzdolnien lingwistycznych, dobrej pamieci, bedzie ciezko.
      A sposob na nauke jezyka? Zygmunt Broniarek mawial: slowka, slowka ,slowka... Niemiecki to mocno pokrecony jezyk, angielski jest ponoc prosty, spotkalem sie rowniez z opinia, ze Polacy doskonale mowia po Hiszpansku (slowa rodowitego Hiszpana). Bez wzgledu jakiego jezyka sie uczysz, mowic, mowic, mowic. Opanowac jak najwieksza ilosc slow i rozmawiac (najlepiej z obcoplemiencem;)).

      "Übung macht meister" - nie da sie ukryc :))

      • e.karina Re: Języki obce 03.09.05, 11:07
        Poprawka

        Übung macht auch dem Meister

        nie puszczajmy w 'eter' bledow.
        • e.karina Re: Języki obce 03.09.05, 11:09
          Teraz autokorekta, nie ten klawisz mi sie wcisnal

          Übung macht auch den Meister
    • mala_biedroneczka Re: Języki obce 02.09.05, 12:29
      jezeli chodzi o ang to dobra metoda jest metoda callana, mowienie i rozumienie
      rodowitego anglika nie bedzie sprawialo ci klopotu;)
      • viola2 Re: Języki obce 02.09.05, 13:07
        taa,zrozumiec angola moze i nie sprawi problemu, choc mam tu watpliwosci
        jednak turka, murzyna i inne narodowosci znacznie trudniej zrozumiec:) (wiele
        razy zastanawialam sie po jakiemu oni mowia, haha)
        Sam callan pisze ze mowienie skrotami itd utrudnia zrozumienie i trzeba ripit,
        and ripit and ripit :)
        ps. chodze na callana, i niedawno wrocilam z londynu wiec to jest moja
        obserwacja, a raczej osluchanie:) lub jego brak:)
    • vabina Re: Języki obce 02.09.05, 16:30
      Jezeli nie masz duzego daru do jezykow to samodzielna nauka, nawet z kasetami
      moze okazac sie zbyt mozolna i zamiast czynic postepy tylko sie zniechecisz.
      Sposob, ktory opisalas (sluchanie z tapescriptami) jest pomocny. Jezeli uczysz
      sie z nauczycielem, mozesz poprosic go aby jako pierwsze sluchanie on
      przeczytal ci tekst, czytajac wolniej, staranniej, a nastepnie odsluchaj
      nagrania. Najlepiej by bylo gdyby nauczyciel mowil z brytyjskim akcentem, skoro
      ten sprawia ci trudnosc. To, ze rozumiesz poszczegolne slowa i domyslasz sie
      tresci jest jak najbardziej zrozumiale i normalne! Nigdy nie staraj sie
      rozbierac zdania na czynniki pierwsze, a tymbardziej nie probuj ich TLUMACZYC
      na jezyk polski! To spowalnia proces przyswajania obcego jezyka.
      Jak juz bylo wspomniane praktyka czyni mistrza.
      Nie chce cie martwic...ale jest inna kwestia problematyczna.... Nawet jak
      bedziesz juz rozumiec BBC News to nie bedziesz miala gwarancji rozumienia
      rodowitego Brytyjczyka...:( Jest przeciez masa akcentow i dialektow. Jak i w
      Polsce.


      Pozdrawiam i zycze powodzenia!!

      V.
    • diabelnyamator Re: Języki obce 03.09.05, 11:22
      A odkad to do francuskiego ucho potrzebne??? Myslalem, ze trzeba miec zdolnosci
      logopedyczne ;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka