Dodaj do ulubionych

pytanie- prawo

27.12.05, 15:53
Mój mąż chce wnieśc sprawę o rozwód. Co jezeli wyjadę za granicę i nie stawie
się na rozprawie? Jakie ponosze konsekfencje, jezeli nawet nie bede wiedziala
w jakim terminie jest sprawa? no i z tego powodu nie stawię się w sądzie?
Obserwuj wątek
    • tracja4 Re: pytanie- prawo 27.12.05, 16:02
      Rozwod ponoc moze byc orzeczony i bez Twojej obecnosci. CHYBA. Mozliwe ze mylę
      naszą rzeczywoistość z filmami z USA, więc glowy nie daję:]
      Wezwanie na rozprawę muszą Ci dostarczyć, ale nie wiem jak.
    • ticoqp Re: pytanie- prawo 27.12.05, 16:07
      a kiedy lecisz? bo potrzebuje paru rzeczy ze strefy wolnocłowej?
      • alnasza Re: pytanie- prawo 27.12.05, 16:58
        jeśli znasz już termin wyjazdu a jest ustalona data rozprawy musisz powiadomić
        sąd. Pytanie tylko czy ty chcesz się na tej rozprawie stawić czy nie.
    • szefu13 Re: pytanie- prawo 27.12.05, 20:35
      Nie znam się na tym aż tak, ale na logike sprawę biorąc, to skoro Twój mąż
      dopiero ma wnieść pozew o rozwód, to spokojnie możesz wyjechać w nieznanym
      kierunku i nijak nikt nie bedzie w stanie Ci dostarczyc informacji gdzie i
      kiedy masz się stawić na rozprawę ... Tylko po co? Twój mąż wtedy uzna, że
      zaginęłąś i po 48h zgłosi na Policji ten fakt. Zaczną Cię szukać i jest
      prawdopodobne, że znajdą ... Ty oczywiście możesz im oświadczyć, że nie masz
      zamiaru wracać, bo jesteś dorosła (czy aby na pewno? :))) ), ale przy okazji
      ustalą Twoje miejsce pobytu, na które przyjdzie wezwanie do sądu. Z drugiej
      strony możesz napisać list, że wiejesz do nikąd i żeby Cie chłop ani Policja
      nie szukali. Wtedy to może być ułatwienie rozwodu zaocznego. Przed czym wiejesz?
    • balbina81 Re: pytanie- prawo 28.12.05, 11:09
      Chcę zostawić to wszystko i nie uciec ale wyjechać, chyba dla spokoju i żeby
      spełnić marzenia.
      Nie chcę zeby mąż wiedział gdzie jestem i co robię. Jeżeli będzie taka potrzeba
      to będę na rozprawie ponieważ chcę mieć to za sobą, martwię się tylko co będize
      kiedy z powodów niezależnych ode mnie nie bede mogła sie stawić w sądzie.
      • alpepe Re: pytanie- prawo 28.12.05, 11:11
        daj pełnomocnictwo adwokatowi i wtedy twoja obecność nie będzie wymagana a ty
        będziesz się kontaktować tylko z adwokatem. Może to drogie wyjście ale skoro
        stać cię na wyjazd, to i na adwokata też.
    • kinyoo Re: pytanie- prawo 28.12.05, 11:15
      mogą Cię rozwieść bez Twojego udziału
    • cyberski Re: pytanie- prawo 28.12.05, 11:20
      Jeśli wezwanie zostanie wysłane do Ciebie na Twój adres zameldowani i nie zostanie odebrane to jest to uznawane za wezwanie skutecznie doręczone...
      Jeśli nie stawisz się na sprawie "pojednawczej" to po porstu nei bedziesz miała możliwości bezpośredniego przekazania sojego punktu widzenia i tyle... Sprawa się odbędzie...
      A potem...
      Jak sie nadal nie bedziesz staiałą a wezwania będą "skutecznie doręczane" to Cię rozwiodą bez Twojej obecności...
    • yoma Re: pytanie- prawo 28.12.05, 11:20
      Teoretycznie przesłuchanie stron jest obowiązkowe, ale jak się nie stawisz, to
      nie ma możliwości ściągnięcia cię za łeb. Tyle, że wtedy sąd może orzec
      wszystko, czego życzy sobie mąż, bo nieobecni nie mają racji. Rozwód z twojej
      winy, opieka nad dziećmi mężowi itede.
    • balbina81 Re: pytanie- prawo 28.12.05, 11:27
      cóż na adwokata to może nie być mnie stać - muszę zorientować się w kosztach.
      Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
      • kasjopea_1 Re: pytanie- prawo 28.12.05, 14:54
        Istnieje możliwość orzecznia rozwodu podczas nieobecności strony postępowania.
        Sąd prześle kopię złożonego pozwu rozwodowego, a także kolejne wezwania na
        adres zameldowania i zdognie z treścią art. 44 kpa w przypadku nieodebrania
        (czyli pozostawienia awiza i zwrotu) będzie uważana taka korespondencja za
        doręczoną skutecznie. Jeżeli strona nie bierze udziału w postępowaniu, sąd ma
        możliwość wydania wyroku zaocznego opierając się na ustalonych faktach.
        Oczywiście taka nieobecność nijako "szkodzi" stronie, gdyż podczas rozwodu
        rozstrzygane są ważne kwestie.
        Radziłabym ustanowić pełnomocnika do odbioru korespondencji, wówczas będzie
        mógł Cię informoawać o tym co się dzieje, a Tym samym będziesz mogła np.stawić
        się na termin rozprawy, bądź wóczas ustanowić adwokata Twoim pełnomcnikiem w
        tym postępowaniu.

        Powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka