Dodaj do ulubionych

moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 13 lat

IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.02, 16:35
i do tego bardzo we mnie zakochana, sprawdzilem ja kilka razy, i ona czuje to
naprawde szczerze, tak wiec prosze o szczere odpowiedzi, i o tylko takie,
a nie o "sciemnianie", ja mam bowiem teraz 35 lat, ale jestem usportowiony i
fit, szacowany na ok. 25-27 lat, czy ten zwiazek ma jakies szanse na
trwalosc?, czy to jest tylko powierzchowna adoracja?, a moze jej sie tylko
tak wydaje? ona chce byc bardzo ze mna i byc dla mnie, czy mozna jej
zawierzyc? zeby pozniej nie bylo zadnych niespodzianek?
Obserwuj wątek
    • syrenka23 Re: moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 1 30.10.02, 16:42
      Nie wiem po co odrazu myslicie o slubie. Skoro nie jestes pewien, zamieszkajcie
      razem, pobadzcie wspolnie jeszcze jakis czas i dopiero decydujcie co dalej.
      W koncu slub to dezycja na cale zycie.
      • Gość: X_Z@gmx.net Re: moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 1 IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.02, 16:48
        i ja tez jej to proponuje, po trzy miesiace w ciagu pol roku u mnie mieszkac,
        bo ja mieszkam w Unii, i tak pare razy, ale z drugiej strony nie chce jej
        zawiesc a sobie robic zludnych nadzieji
        • Gość: km Re: moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 1 IP: sunserver:* / 212.244.59.* 30.10.02, 16:56
          Znam dwa małżeńswta (moi przyjaciele) z różnicą 11 i 12 lat w takim kierunku,
          jak u Ciebie. Oba szcześliwe, w jednym przypadku totalna adoracja i potrzeba
          zamęścia mojej przyjaciółki, ale to na stałe, bo są 5 lat po ślubie i 6 lub 7
          ze sobą, w drugim kobieta z usposobieniem generała, ale też udane...
          Nooo, a poza tym liczy się uczucie? prawda?
          Ślub może być szybko, jeśli jesteś zwolennikiem legalizacji związku i wiesz, że
          to właście ten, jeśli na próbe, to nie widzę sensu. Ale też uważam, że jak się
          ma pewnośc, to nie ma po co się sprawdzać.
    • fredzio54 Re: moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 1 30.10.02, 16:54
      Gość portalu: X_Z@gmx.net napisał(a):

      > i do tego bardzo we mnie zakochana, sprawdzilem ja kilka razy, i ona czuje to
      > naprawde szczerze, tak wiec prosze o szczere odpowiedzi, i o tylko takie,
      > a nie o "sciemnianie", ja mam bowiem teraz 35 lat, ale jestem usportowiony i
      > fit, szacowany na ok. 25-27 lat, czy ten zwiazek ma jakies szanse na
      > trwalosc?, czy to jest tylko powierzchowna adoracja?, a moze jej sie tylko
      > tak wydaje? ona chce byc bardzo ze mna i byc dla mnie, czy mozna jej
      > zawierzyc? zeby pozniej nie bylo zadnych niespodzianek?
      Czy chcecie Dzieci ß ona czy ty ? uwazam ze Mezczyna po 40 ty niema Cierpliwosc
      dla Dzieciaka ! i jeszcze Pierszego !
      • Gość: X_Z@gmx.net Re: moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 1 IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.02, 17:06
        do dzieci mam (ja przynajmniej) wg. twej wypowiedzi jeszcze 5 lat czasu,
        poza tym pochodze z wielodzietnej rodziny i dziecko mi nie przeszkadza,
        ale obecnie chyba sa zupelnie inne problemy na tapecie, czytaj, prosze uwaznie
        moj post!!!
        • Gość: J.S. Re: moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 1 IP: proxy / *.hemocleanse.com 30.10.02, 17:14
          Czlowieku nie masz zadnych problemow wiec nie stwarzaj ich sobie. To nie
          jest "przepastna" roznica wieku. Poza tym jestescie mlodzi cale zycie przed
          wami.
          My od wielu lat jestesmy szczesliwa para prz roznicy dokladnie aby cie uspokoic
          12 lat i dwoch miesiecy bez jednego dnia.
          Jesli kochasz i jestes kochany dbaj o to i wlacz szybciutko ta milosc w
          przyszle plany.
          Powodzenia,
          J.S.
          • tiny Re: moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 1 30.10.02, 20:53
            każdy związek jest inny, bo inni są ludzie. mój mąż jest ode mnie starszy o
            10,5 roku :)))
            nie da sie jednak dopasować ludzi pod względem wieku, figury, koloru oczu.
            trzeba kochać, albo... wzorem prababć i pradziadków pobierać się z rozsądku ;)
            ani pierwsza możliwość, ani druga nie gwarantuje trwałosci związku. takie
            życie ;)))))
    • pajdeczka To moje "gratulacje"! 31.10.02, 09:58

      • pomadka Re: moje też !!! 31.10.02, 12:40
        kolego z Unii... ale o jaką Unię chodzi ???
    • Gość: Graża Re: moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 1 IP: 62.244.144.* 31.10.02, 15:04
      A Ty jesteś w niej zakochany? Jeśli tak, to róznica wieku nie powinna byc tu
      przeszkodą. Ale przemyśl wszystko dokładnie, byś potem nie żałował i nie
      wypominał jej, że ożeniłes się ze starszą panią.
      Pozdrawiam:-))))
    • Gość: Graza Re: moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 1 IP: 62.244.144.* 31.10.02, 15:08
      Żle zrozumiałam Twoja wypowiedź:(((Ale czy tak czy tak, jesli ja kochasz to
      wiek nie powinien grać roli. Różnica wieku miedzy mna a moim mężem tez jest
      znaczna i wszystko uklada nam się bardzo dobrze. Jestesmy już 25 lat ze soba:-
      ))) Pozdrawiam :-)))
      • Gość: X_Z@gmx.net Re: moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 1 IP: *.dip.t-dialin.net 01.11.02, 14:27
        naturalnie, ze trzeba sobie to wszystko przemyslec, tylko kazdy jest inny i
        kazdy ma prawo "po swojemu" myslec, a z drugiej strony po co mam sie z kims
        wiazac, by miec stres i pozniej rozwod, nie wiem a moze sie do tego naprawde
        nie zmusza?
        • Gość: Izabella Re: moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 1 IP: *.vgernet.net 01.11.02, 15:06
          X-Z czy my sie nie znamy??:))))))))Jak ty masz takie podejscie do tej calej
          sprawy to zapomnij o niej, nie baw sie dziewczyna jak zabawak, ktora mozna w
          kazdej chwili wyrzucic. Mi to wyglada tak ze ty jeszcze do zwiazku nie
          dorosles, co ma do tej calej sytuacji np jak ty wygladasz i czy jestes
          wysportowany?? Czyzby Narcyz prezmawial przez ciebie??
          • Gość: J.S. Re: moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 1 IP: proxy / *.hemocleanse.com 01.11.02, 15:14
            Drogi X_Z
            Przeczytalem jeszcze raz wszystkie twoje wypowiedzi i naprawde blagam rzuc ja
            szybko. Szkoda by dziewczyna zmarnowala sobie zycie z takim osobnikiem jak ty.
            J.S.
          • Gość: X_Z@gmx.net Re: moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 1 IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.02, 14:24
            taaak? naprawde tak myslisz? sama napewno jestes z kims kto jest garbaty, bez
            zebow i do tego jeszcze chodzi po dworze w lnianym worku przepasanym sznurkiem,
            zgadza sie, nieprawdaz???
            co do ciebie, byc moze masz tylko jedno w glowie, mianowicie -pieniadze-,
            dlatego byc moze, nie czytasz a jesli juz, to nie rozumiesz o co mi szlo
            w moim poscie, to tyle
    • melinek Re: moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 1 01.11.02, 21:15
      Na forum mezczyzna toczy sie rownolegle podobny temat.

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.htmlf=150&w=3362500&a=3362500&v2
      • Gość: szczesciara Re: moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 1 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.11.02, 17:55
        MOJ partener jest 10 lat starszy ode mnie i w zyciu nie zamienialalbym go na
        mlodszego przystojniejszego ..o nie nie..jestesm szczesliwa..
        • Gość: X_Z@gmx.net Re: moja kandydatka na zone jest mlodsza prawie 1 IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.02, 19:01
          a powiedz prosze, jak dlugo jestescie <w sumie> razem i jakie sa wasze glowne
          problemy, badz z czego one wynikaja [o ile chcesz mozesz pisac na prive]
    • Gość: studentka Chlopie czym ty sie martwisz ???? IP: *.devs.futuro.pl 05.11.02, 19:26
      Zacytowalabym ci tutaj jedna pisarke ale akurat jestem nei na swoim kompie i
      nei mam tego tekstu przy sobie,ale bylo jakos tak:
      "Nic ,zadna roznica wieku,rasa,zawistni ludzie nie maja prawa niszczyc
      prawdziwej milosci-NIC"
      Dlaczego nadal jestes kawalerem??? nei czytalam pozostalych postow bo znam
      kobeity i czasem gadaja bzdury jak im ktos kiedys na stope nadepnal.
      Ale powiem ci tak -jesli ty nie jestes przystojniakiem a ona kobieta bardzo
      dbajaca o siebie -to takie zawsze chca miec jakies wynagrodzenie
      za "poswiecenie" bycia z takim facetem .Jak jestes spoko a ona szara myszka to
      wierz mi ze pewnie swiata poza Toba nei widzi.
      Nie watp w jej uczucia,bo jedyne zagroznei jakie widze to to ze ona moze sie
      zmienic jak tam wyjedzie...
      Cos wiem na ten temat bo bylam z facetem 3 lata -ja tu on w Unii ..i odbilo mu.
      Znam duzo z opowiesci przypadkow jak to kobiety wyjedzaly ,zenily sie a potem
      tym facetom zwialy i znalazy soebi tam innych..Pomysl o tym raczej ,a nie
      przejmuj sie tym co jest teraz.Teraz korzsytaj z tej milosci,zeby jak sie
      skonczy to zebys to ty nie czul sie wykorzsytany,a najlepiej zycze ci z nia
      powodzenia z calego serca.
      dziobek21@interia.pl
      • Gość: X_Z@gmx.net Re: Chlopie czym ty sie martwisz ???? IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.02, 09:20
        Gość portalu: studentka napisał(a):

        > Zacytowalabym ci tutaj jedna pisarke ale akurat jestem nei na swoim kompie i
        > nei mam tego tekstu przy sobie,ale bylo jakos tak:
        > "Nic ,zadna roznica wieku,rasa,zawistni ludzie nie maja prawa niszczyc
        > prawdziwej milosci-NIC"
        > Dlaczego nadal jestes kawalerem??? nei czytalam pozostalych postow bo znam
        > kobeity i czasem gadaja bzdury jak im ktos kiedys na stope nadepnal.
        > Ale powiem ci tak -jesli ty nie jestes przystojniakiem a ona kobieta bardzo
        > dbajaca o siebie -to takie zawsze chca miec jakies wynagrodzenie
        > za "poswiecenie" bycia z takim facetem .Jak jestes spoko a ona szara myszka
        to
        > wierz mi ze pewnie swiata poza Toba nei widzi.
        > Nie watp w jej uczucia,bo jedyne zagroznei jakie widze to to ze ona moze sie
        > zmienic jak tam wyjedzie...
        > Cos wiem na ten temat bo bylam z facetem 3 lata -ja tu on w Unii ..i odbilo
        mu.
        > Znam duzo z opowiesci przypadkow jak to kobiety wyjedzaly ,zenily sie a potem
        > tym facetom zwialy i znalazy soebi tam innych..Pomysl o tym raczej ,a nie
        > przejmuj sie tym co jest teraz.Teraz korzsytaj z tej milosci,zeby jak sie
        > skonczy to zebys to ty nie czul sie wykorzsytany,a najlepiej zycze ci z nia
        > powodzenia z calego serca.
        > dziobek21@interia.pl


        dziekuje za twa szczera wypowiedz, ja w zasadzie obecnie zadnych problemow
        nie widze, wydaje mi sie, ze wszystko co ona do mnie czuje jest szczere i
        chcialbym by tak bylo dalej, naturalnie nie zostawiam jej przy tym sam, tylko
        tez zachowuje sie odpowiednio.
        Bardzo dobrze ujelas problem, ktory moglby byc najwieksza przeciwnoscia,
        mianowicie jakby ona byla juz tu, u mnie na stale, ze mogloby sie jej odmienic,
        ten sam problem ma moj brat - dopiero 1,5 roku po slubie i juz sie oglada za
        innymi, ucieka spac gdzies indziej etc. wiem oczywiscie, ze ludzie sie tu
        zmieniaja, ale byla tu przez 3mies. z tego caly miesiac u mnie i sie jej
        podobalo i chce jeszcze nieraz to powtorzyc, nastepnym razem kompl. czas tylko
        u mnie.
        Wg. mnie najwiekszym niebezpieczenstwem dla tygo typu zwiazkow, to
        szybko nastajaca nuda, brak prawdziwych przyjaciol lub znajomych,
        pogon za kasa, nieumiejetnosc zoorganizowania sobie wolnego czasu,
        ale jesli ktos jest kreatywny i nie za wielkim samolubem -bo kazdy jakos nim
        jest- to chyba powinno sie udac....
    • Gość: studentka Cheer up! IP: *.devs.futuro.pl 06.11.02, 10:08
      No to zdajesz sobie sprawe z wszytskich problemow,jak sie jezdzi, rozstaje i
      wita to jest slodko ,ale jak potem trzeba byc ze soba caly czas zaczyna sie
      nuda -to prawda.
      Mysle ze jak ona tam wyjedzie ,wslizgnie sie w tamto zycie i zacznie sie
      zmieniac na tamten styl ,czyli dbac o siebie ,fajne ciuchy itd to ty bedziesz
      musial zaczac o siebie bardziej dabc zebys to Ty mimo wszytsko ,mimo wieku itd
      stanowil dla niej ideal ,i nei ogladala sie za innymi,mlodszymi tam itd.
      Bo nei wiadmomo co jej moze potem odbic.
      To fakt ze ona nei ma tam znajomych itd i bedzei sie nudzic ,bedzie tesknic za
      sowim srodowiskiem i moze sie skonczyc tak jak u mojego kumpla ze bedzie ci
      marudzila na temat powrotu itd.
      To nei wiem juz na czym polega twoj problem???
      A co do twojego brata -to po cholere sie zenil ??? nei rozumiem ,wpadka czy
      co???
      • Gość: X_Z@gmx.net Re: Cheer up! my adv. IP: *.dip.t-dialin.net 07.11.02, 08:26
        Gość portalu: studentka napisał(a):

        > No to zdajesz sobie sprawe z wszytskich problemow,jak sie jezdzi, rozstaje i
        > wita to jest slodko ,ale jak potem trzeba byc ze soba caly czas zaczyna sie
        > nuda -to prawda.
        > Mysle ze jak ona tam wyjedzie ,wslizgnie sie w tamto zycie i zacznie sie
        > zmieniac na tamten styl ,czyli dbac o siebie ,fajne ciuchy itd to ty bedziesz
        > musial zaczac o siebie bardziej dabc zebys to Ty mimo wszytsko ,mimo wieku
        itd
        > stanowil dla niej ideal ,i nei ogladala sie za innymi,mlodszymi tam itd.
        > Bo nei wiadmomo co jej moze potem odbic.
        > To fakt ze ona nei ma tam znajomych itd i bedzei sie nudzic ,bedzie tesknic
        za
        > sowim srodowiskiem i moze sie skonczyc tak jak u mojego kumpla ze bedzie ci
        > marudzila na temat powrotu itd.
        > To nei wiem juz na czym polega twoj problem???
        > A co do twojego brata -to po cholere sie zenil ??? nei rozumiem ,wpadka czy
        > co???

        wpierw co do mego brata: ona miala mieszkanie do wykupienia w Polsce,
        chyba liczyl, na te kase ze sprzedanego mieszkania, coz teraz ani wkladu
        spowrotem, ani mieszkania, obiadu, nic, "wypadku" nie bylo, dziecko, to by bylo
        naprawde kropka nad i, ale fakt to co sam widze tu u malzenstw z Polski,
        to jest naprawde przerazajace, z kregu znajomych naszej (kompletnej) rodziny,
        tylko pare osob zyje zgodnie, reszta po rozwodzie lub krotko przed.
        Tym bardziej dziwne, ze zyli w Polsce 20lat i wyemigrowali po to by sie
        rozwiesc, na to wyglada, dlaczego? inny "klimat", swoboda, wolnosc,
        mozliwosc zbudowania sobie indywidualnego zycia, uwolnienie sie od konwenansow.
        Naturalnie, ze trzeba dbac o siebie, zreszta jak tu bylas -tu mysle akurat
        nie o srodowisku Polakow- to wiesz, ze nie tylko mlodzi sniadzi sa zadbani,
        ale w duzej mierze tez i Niemcy i to wlasnie w moim przedziale wiekowym.
        Swoja droga zawsze mnie to interesowalo, jak Polki, ktore ogolnie raczej sa
        ladne, moga wytrzymywac z takimi smierdzacymi lachudrami, ktorzy do tego
        jeszcze "pachna" na vude, wystarczy sie byle jakim autobusem przejechac
        i wiesz o czym mowie.
        Co do mojej kandydatki, to dobrze zrozumialas o czym mysle, nuda i proza zycia,
        ciagle to samo - to jest najlepszy sposob na to, by sie rozejsc, ale -tu moja
        nadzieja- dobrze, ze mamy wspolne zapatrywania nie tylko na polu kulinarnym
        i w milosci (to tez nalezy do bycia razem), ale i jest jeszcze sport,
        turystyka, natura, zwierzeta, jezyki obce, jesli do tego dodam, ze mam
        swoja "bude" posprzatana, gotuje sam, jestem czysty i dbam o siebie i o nia
        a ona wlasnie chce byc z kims takim jak ja i jest we mnie naprawde zakochana to
        chyba powinno sie udac.
        • Gość: studentka hej IP: *.devs.futuro.pl 07.11.02, 15:06
          > wpierw co do mego brata: ona miala mieszkanie do wykupienia w Polsce,
          > chyba liczyl, na te kase ze sprzedanego mieszkania, coz teraz ani wkladu
          > spowrotem, ani mieszkania, obiadu, nic, "wypadku" nie bylo, dziecko, to by
          bylo
          >
          > naprawde kropka nad i, ale fakt to co sam widze tu u malzenstw z Polski,
          > to jest naprawde przerazajace, z kregu znajomych naszej (kompletnej) rodziny,
          > tylko pare osob zyje zgodnie, reszta po rozwodzie lub krotko przed.
          > Tym bardziej dziwne, ze zyli w Polsce 20lat i wyemigrowali po to by sie
          > rozwiesc, na to wyglada, dlaczego? inny "klimat", swoboda, wolnosc,
          > mozliwosc zbudowania sobie indywidualnego zycia, uwolnienie sie od
          konwenansow.
          .
          > Co do mojej kandydatki, to dobrze zrozumialas o czym mysle, nuda i proza
          zycia,
          > ciagle to samo - to jest najlepszy sposob na to, by sie rozejsc, ale -tu moja
          > nadzieja- dobrze, ze mamy wspolne zapatrywania nie tylko na polu kulinarnym
          > i w milosci (to tez nalezy do bycia razem), ale i jest jeszcze sport,
          > turystyka, natura, zwierzeta, jezyki obce, jesli do tego dodam, ze mam
          > swoja "bude" posprzatana, gotuje sam, jestem czysty i dbam o siebie i o nia
          > a ona wlasnie chce byc z kims takim jak ja i jest we mnie naprawde zakochana
          to
          > chyba powinno sie udac.

          Co do twoejgo brata -to jak to jest on polecial na jej kase a nie ona na
          jego?/przeciez wy mieszkacie tam a ona mieszkala tu..???
          Co do zycia wspolnego w niemczech to masz racje -tych ktorych znam polacy czy
          niemcy to moglabym tylko zapytac -czy wierza w cos takiego jak milosc ,albo czy
          nie boja sie AIDS.?? Ale kazdy ma swoj sposob na zycie.
          to wiesz, ze nie tylko mlodzi sniadzi sa zadbani,
          > ale w duzej mierze tez i Niemcy i to wlasnie w moim przedziale wiekowym.
          > Swoja droga zawsze mnie to interesowalo, jak Polki, ktore ogolnie raczej sa
          > ladne, moga wytrzymywac z takimi smierdzacymi lachudrami, ktorzy do tego
          > jeszcze "pachna" na vude, wystarczy sie byle jakim autobusem przejechac
          > i wiesz o czym mowie.
          Boze wreszcie ktos kto mysli tak jak ja ,bo jak ostatnio poruszylam ten temat
          na jakims forum to mnie tak wszyscy zjechali ze za kogo ja sie uwazam ,ze juz
          wolalam sie nie odzywac ,ale taka jest prawda i dlatego nei zamierzam szukac
          nikogo stad,oni nie dosc ze nie dbaja o siebie to jeszcze bezczelnie uwazaja
          ze mu sie jakas super laska NALEZY a jak ona go nei chce to ci powie ze dlatego
          ze chcialaby "Bogatego z kasa" i jest ku....i taka ich wymowka niz dbac o
          siebie..sorry ale przynajmniej jakis minimlany poziom schludnosci ,czystosci
          pownnien obowiazywac.
          Jak bywalam w Niemczech to strasznie mi sie podobalo to ze nawet Turcy ktorzy
          sa normalnei uwazani przez swoich sasiadow Bulgarow "za brudasow" byli tak
          odwaleni ze jak szlam ulica to pachnial taki juz kilometr wczesniej ,a jak mu
          pyszczek lsnil i wloski to az sie chcialo rzucic na takiego ...no
          dobra ..,spokojnie.-:))
          Tutaj poziom to rozpacz.Czasem to mi sie chce wyc jak widze tych facetow na
          moejej uczelni..dobrze ze nastepny semestr spedze w Hiszpanii...chociaz to jak
          jest w niemczech najbrdziej mi odpowiadalo...ten porzadek.Ale jak wiesz nei
          kazda ma faceta z NIemiec i nie moze miec takiego schludnego ,zadbanego faceta
          jak Ty..niestety.
          Dobrze ze masz ju zplany jak wypelnic wolny czas...pa
    • Gość: Magdalenka Re: To ciesz sie chlopie ze o 13 lat.. IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 06.11.02, 22:13
      • Gość: Magdalenka Re: To ciesz sie chlopie ze o 13 lat.. IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 06.11.02, 22:14
        a nie o 30 lat albo 55 ...to bys mial wtedy problem...
    • Gość: studentka ddddddd IP: *.devs.futuro.pl 08.11.02, 12:54
      Co do twoejgo brata -to jak to jest on polecial na jej kase a nie ona na
      jego?/przeciez wy mieszkacie tam a ona mieszkala tu..???
      Co do zycia wspolnego w niemczech to masz racje -tych ktorych znam polacy czy
      niemcy to moglabym tylko zapytac -czy wierza w cos takiego jak milosc ,albo czy
      nie boja sie AIDS.?? Ale kazdy ma swoj sposob na zycie.
      to wiesz, ze nie tylko mlodzi sniadzi sa zadbani,
      > ale w duzej mierze tez i Niemcy i to wlasnie w moim przedziale wiekowym.
      > Swoja droga zawsze mnie to interesowalo, jak Polki, ktore ogolnie raczej sa
      > ladne, moga wytrzymywac z takimi smierdzacymi lachudrami, ktorzy do tego
      > jeszcze "pachna" na vude, wystarczy sie byle jakim autobusem przejechac
      > i wiesz o czym mowie.
      Boze wreszcie ktos kto mysli tak jak ja ,bo jak ostatnio poruszylam ten temat
      na jakims forum to mnie tak wszyscy zjechali ze za kogo ja sie uwazam ,ze juz
      wolalam sie nie odzywac ,ale taka jest prawda i dlatego nei zamierzam szukac
      nikogo stad,oni nie dosc ze nie dbaja o siebie to jeszcze bezczelnie uwazaja
      ze mu sie jakas super laska NALEZY a jak ona go nei chce to ci powie ze dlatego
      ze chcialaby "Bogatego z kasa" i jest ku....i taka ich wymowka niz dbac o
      siebie..sorry ale przynajmniej jakis minimlany poziom schludnosci ,czystosci
      pownnien obowiazywac.
      Jak bywalam w Niemczech to strasznie mi sie podobalo to ze nawet Turcy ktorzy
      sa normalnei uwazani przez swoich sasiadow Bulgarow "za brudasow" byli tak
      odwaleni ze jak szlam ulica to pachnial taki juz kilometr wczesniej ,a jak mu
      pyszczek lsnil i wloski to az sie chcialo rzucic na takiego ...no
      dobra ..,spokojnie.-:))
      Tutaj poziom to rozpacz.Czasem to mi sie chce wyc jak widze tych facetow na
      moejej uczelni..dobrze ze nastepny semestr spedze w Hiszpanii...chociaz to jak
      jest w niemczech najbrdziej mi odpowiadalo...ten porzadek.Ale jak wiesz nei
      kazda ma faceta z NIemiec i nie moze miec takiego schludnego ,zadbanego faceta
      jak Ty..niestety.
      Dobrze ze masz juz plany jak wypelnic wolny czas...pa




      • jendza1 Re: ddddddd 08.11.02, 13:03
        Jesli dobrze Cie zrozumialam, sadzisz, ze o schludnosc
        dbaja wszyscy mezczyzni za granica, a w Rzplitej to nie...
        Zareczam Ci, ze won perfum na kilometr i blyszczace wlosy
        wcale nie swiadcza, ze mezczyzna...
        sie umyl...
        Nie swiadczy tez o tym miejsce urodzenia...
        Z moich obserwacji wynika natomiast, ze w krajach lacinskich wody
        do mycia uzywa sie bardzo rzadko...
        Stronia od niej zarowno mezczyzni, jak i kobiety...
        Sporo uzywa sie za to perfum rozmaitych...
        Moze to Cie zmylilo?
        Nie znaczy to oczywiscie, ze wszyscy 'poludniowcy' to
        'brudasy'..
        Radze wiecej dystansu do sprawy.
        Bedzie mniej rozczarowan...
        • Gość: X_Z@gmx.net re: do jendzy1 IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.02, 13:28
          jendza1 napisała:

          > Jesli dobrze Cie zrozumialam, sadzisz, ze o schludnosc
          > dbaja wszyscy mezczyzni za granica, a w Rzplitej to nie...
          > Zareczam Ci, ze won perfum na kilometr i blyszczace wlosy
          > wcale nie swiadcza, ze mezczyzna...
          > sie umyl...
          > Nie swiadczy tez o tym miejsce urodzenia...
          > Z moich obserwacji wynika natomiast, ze w krajach lacinskich wody
          > do mycia uzywa sie bardzo rzadko...
          > Stronia od niej zarowno mezczyzni, jak i kobiety...
          > Sporo uzywa sie za to perfum rozmaitych...
          > Moze to Cie zmylilo?
          > Nie znaczy to oczywiscie, ze wszyscy 'poludniowcy' to
          > 'brudasy'..
          > Radze wiecej dystansu do sprawy.
          > Bedzie mniej rozczarowan...

          widzisz twoje swormulowanie, co do uzywania wody na Poludniu, mozna tak samo
          odniesc do polskiej czy wschodnio-europejskiej wsi, napewno sa niesamowicie
          atrakcyjne te waswiechcone z brudu gacie oraz co pamietam do dzis,
          wspaniale marynarki, lepiace sie na lokciach i okolicach kieszen od wszystkiego
          , ze tak powiem; z paniami jest moze o tyle lepiej, ze probuja zataic te czy
          inne wady niezmiernie penetrantnymi perfumami, tak wiec nie wydaje mi sie by
          byla tu istotna roznica miedzy poludniem a polska wsia:::)))
          Wystarczy odwiedzic pierwsze lepsze miasteczko i "zabawe" miejscowa, to od razu
          wiemy o co mi chodzi....

          Niestety, prawda jest taka, ze Polakow tu zyjacych, badz "turystow", mozna
          bezblednie rozpoznac po kilku charakterystycznych faktorach, i prawda jest
          taka, ze rzadko kiedy sie myle, no chyba ze to Rus.
          Ale ogolnie, higiena u mezczyzny z Polski polega na tym, ze sie standartowo
          goli, ostatnio tez na glowie i wiecej nic.
          A co do perfumow, to najczesciej jest to zapach vudy lub petow, kreconych
          bez filtra lub razem.


          • Gość: jendza Re: re: do jendzy1 IP: *.abo.wanadoo.fr 08.11.02, 14:19
            Nie twierdze, ze wszyscy Polacy sie myja.
            Niemniej jednak bezkrytyczne zapatrzenie
            na Zachod - w tej kwestii rowniez - jest szkodliwe.
            Radze zatem otworzyc oczy, uszy i... nosy...
            i popatrzec obiektywnie.
            Sam IX_Zecie piszesz o brudnej polskiej wsi w czasie
            przeszlym... Kiedys rzeczywiscie tak bylo, jak
            piszesz, dodajmy do tego, ze w tym samym 'kiedys' trzeba
            bylo stac kilka godzin w kolejce, by wystac szampon, czy
            mydlo..., czy proszek do prania... A wies byla w te
            'luksusowe' produkty najgorzej zaopatrzona...
            Tymczasem jesli nie myje sie poludniowiec, to jest
            to efektem wielopokoleniowego tu obyczaju, oraz
            chorobliwego wrecz skapstwa... Bo tu sie liczy kazdego
            centa, centima, lira czy co tam jeszcze chcesz...

            Polacy za granica... hmmmm, wielu z nich nie ma gdzie
            mieszkac - zostaje zatem ulica, badz sa to miejsca
            z bardzo zlymi warunkami lokalowymi... po prostu bez
            mozliwosci wziecia prysznica. Zostaje zatem niesmiertelna
            miedniczka... Ja ich wszystkich podziwiam, ze w takich
            warunkach nie staczaja sie, walcza o byt, dofinansowuja
            jeszcze bliskich, pozostawionych w Polsce, ucza sie przy
            tym wszystkim jezyka, a czesto i uniwersytety koncza...
            A jak im sie warunki poprawiaja, to i umyc sie latwiej...
            No i na ulicy juz nie tak latwo rozpoznac...
            IXZecie - a jak z tym u Ciebie?
            Tez przeciez jestes Polakiem...

            Ps. Wlasnie sobie wyobrazilam chocby Francuza czy Wlocha,
            na ulicy amerykanskiej. Bezdomnego...
            Nie moge go jakos zobaczyc w czystej koszulce i z zapachem
            Diora... Bo i tu we Francji, choc to centrum, wbrew pozorom
            o czysta koszulke nie tak latwo..., choc zapachy czuc rozmaite...

            Pozdrawiam
            jendza
    • Gość: studentka jendza-jestes daremna IP: *.devs.futuro.pl 08.11.02, 16:19
      Jendza -twoj nick swiadczy o Tobei ,nie zdziwilabym sie gdybys byla facetem.
      Probujesz udowodnic ze brudasami sa tylko biedni ,ludzie z marginesu,to jak mi
      wytlumaczysz ze ja bedac w srodoisku inteligenckim jednak -studiuje na jednej z
      najlepszych uczelni w tym kraju ,gdzie powinna oboiwazywac jakas "wyzsza
      kultura"niz na dworcu,to dziennie musze ogladac tluste wlosy facetow ,ich
      kurtki z lat 80 przypominjace raczej srodowisko patologiczne-a tak naprawde
      maja kupe kasy ,wysoko postawionych tatusiow, uwazaja ze nic im nie trzeba
      wiecej co do czystosci,bo po co ,alska poleci na neigo bo wystarczyze ma
      kase..Wiesz ja nei jestem bogata ale staram sie przyzwoicie wygladac.
      Mialam kiedys chlopaka co na poczatku jak byl jeszcze biedny to chodzil w
      ciuchach z "odziezy uzywanej" i byl przy tym taki czysciutki i schludnie
      ubrany ze ci bogacze wygladaliby przy nim jak smieciarze.
      Latwo jest usprawiedliwac wszytsko brakiem kasy,ale to daremna wymowka.
      nawet bedac biednym mozna wygladac schludnie i czysto.
      jak slucham takich tekstow takich panieniekm to jedno mi sie nasuwa pytanie -
      czy ty bylas gdzies w Europie poza swoja wsia????????? i masz jakies
      porownanie??/ bo wydaje mi sie ze nie.
      Ja sie juz troche najezdzialam i duzo widzialam...i dlatego szkoda czasu na
      polemizowanie ze "madrymi" szczeniakami.
      • Gość: jendza Studentko IP: *.abo.wanadoo.fr 08.11.02, 17:41
        Gość portalu: studentka napisał(a):

        > Jendza -twoj nick swiadczy o Tobei ,nie zdziwilabym sie gdybys byla facetem.
        .
        .
        .
        > czy ty bylas gdzies w Europie poza swoja wsia????????? i masz jakies
        > porownanie??/ bo wydaje mi sie ze nie.
        > Ja sie juz troche najezdzialam i duzo widzialam...i dlatego szkoda czasu na
        > polemizowanie ze "madrymi" szczeniakami.

        Studentko, powyzszy tekst swiadczy o Tobie... Przykre to:-((( Przeciez podobno
        studiujesz na jednej z najlepszych uczelni w kraju. Niedomycie Twoich kumpli
        mowi o nich, ale to, co wypisujesz, swiadczy o Tobie...
        Musisz sie zatem jeszcze sporo nauczyc...
        NIe jest wazne, ile lat mieszkam w Europie (Dziecko adresu nie zauwazylo,
        prawda?) - mozna mieszkac na wsi i rowniez cos wiedziec o swiecie i ludziach...

        jendza
        Ps. Zwroc tez uwage na ortografie... Interpunkcja kuleje, moja Panno, jest pare
        literowek i jeden ortograf - tylko w powyzszym cytacie. Znajdz sama. Noblesse
        oblige...


        • Gość: X_Z@gmx.net do jendzy IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.02, 18:28
          Gość portalu: jendza napisał(a):

          > Gość portalu: studentka napisał(a):
          >
          > > Jendza -twoj nick swiadczy o Tobei ,nie zdziwilabym sie gdybys byla facete
          > m.
          > .
          > .
          > .
          > > czy ty bylas gdzies w Europie poza swoja wsia????????? i masz jakies
          > > porownanie??/ bo wydaje mi sie ze nie.
          > > Ja sie juz troche najezdzialam i duzo widzialam...i dlatego szkoda czasu n
          > a
          > > polemizowanie ze "madrymi" szczeniakami.
          >
          > Studentko, powyzszy tekst swiadczy o Tobie... Przykre to:-((( Przeciez
          podobno
          > studiujesz na jednej z najlepszych uczelni w kraju. Niedomycie Twoich kumpli
          > mowi o nich, ale to, co wypisujesz, swiadczy o Tobie...
          > Musisz sie zatem jeszcze sporo nauczyc...
          > NIe jest wazne, ile lat mieszkam w Europie (Dziecko adresu nie zauwazylo,
          > prawda?) - mozna mieszkac na wsi i rowniez cos wiedziec o swiecie i
          ludziach...
          >
          > jendza
          > Ps. Zwroc tez uwage na ortografie... Interpunkcja kuleje, moja Panno, jest
          pare
          >
          > literowek i jeden ortograf - tylko w powyzszym cytacie. Znajdz sama. Noblesse
          > oblige...

          no wiec wlasnie, szczegolnie twe ostatnie zdanie, ja nie wiem z kim i z jaka
          patologia ty sie we swojej Francji zadajesz, smutne tylko to, ze widac innych
          Polakow tam nie znasz, niz tylko tych pennerow lub jak to sie mowi u was
          kloszardow, zaiste jednego nie umiem zrozumiec, jak to jest jak ktos ma na vude
          i paczke do Polski, a nie nie stac go na kostke mydla lub nawet na to by sie
          isc umyc pod prysznic, a cos takiego jest chyba w kazdym duzym miescie zach-
          europejskim....zastanawiajace, poza tym zauwazylem u ciebie dziwna manie
          zbaczania z tematu i czepiania sie niewiadomo czego, jacy wy jestescie biedni
          wy azylanci w tej Francji, jak wam tak zle, uwolnijcie nas dobrowolnie
          od siebie, was tu nikt nie zapraszal.....
          Poza tym na swoje rozmyslania rozwin, prosze ten watek np. na forum Polonia,
          tam pelno jest podobnie myslacych zrzed np. z wolnej ameryki itp zakatkow
          polskiego emigracyjnego brudu.

          >
          >
        • Gość: J.S. Do Jendzy IP: proxy / *.hemocleanse.com 08.11.02, 18:41
          Jendzo zostaw ich sobie. Obydwoje nie wiedza co pisza i dlaczego. Glowny
          bohater mimo wielu dobrych rad ciagle szukal potwierdzenia swoich "slusznych"
          obiekcji. Gdy juz nie mogl sprostac zaczal podpierac sie rodzina, srodowiskiem
          i wszystkim co mozliwe na przyklad polityka i UE. I zawsze znajdzie cos nie tak
          w listach forumowiczow bo nie rozummie co sie do niego pisze. Przy okazji
          pomylil moj "gender" i staral sie byc niegrzeczny. Studentka natomiast
          postawila sobie za cel wyciagniecia z niego wszystkie mozliwych informacji
          przyjmujac jednoczesnie poze Aniola Stroza. Poniewaz rzeczywiscie dobrze im
          sie "gada", daleko zreszta juz od tematu watku najlepiej gdy zajma sie soba.
          Pozdrawiam,
          J.S.
        • Gość: J.S. Do Jendzy IP: proxy / *.hemocleanse.com 08.11.02, 18:41
          Jendzo zostaw ich sobie. Obydwoje nie wiedza co pisza i dlaczego. Glowny
          bohater mimo wielu dobrych rad ciagle szukal potwierdzenia swoich "slusznych"
          obiekcji. Gdy juz nie mogl sprostac zaczal podpierac sie rodzina, srodowiskiem
          i wszystkim co mozliwe na przyklad polityka i UE. I zawsze znajdzie cos nie tak
          w listach forumowiczow bo nie rozummie co sie do niego pisze. Przy okazji
          pomylil moj "gender" i staral sie byc niegrzeczny. Studentka natomiast
          postawila sobie za cel wyciagniecia z niego wszystkie mozliwych informacji
          przyjmujac jednoczesnie poze Aniola Stroza. Poniewaz rzeczywiscie dobrze im
          sie "gada", daleko zreszta juz od tematu watku najlepiej gdy zajma sie soba.
          Pozdrawiam,
          J.S.
        • Gość: J.S. Do Jendzy IP: proxy / *.hemocleanse.com 08.11.02, 18:43
          Jendzo zostaw ich sobie. Obydwoje nie wiedza co pisza i dlaczego. Glowny
          bohater mimo wielu dobrych rad ciagle szukal potwierdzenia swoich "slusznych"
          obiekcji. Gdy juz nie mogl sprostac zaczal podpierac sie rodzina, srodowiskiem
          i wszystkim co mozliwe na przyklad polityka i UE. I zawsze znajdzie cos nie tak
          w listach forumowiczow bo nie rozummie co sie do niego pisze. Przy okazji
          pomylil moj "gender" i staral sie byc niegrzeczny. Studentka natomiast
          postawila sobie za cel wyciagniecia z niego wszystkie mozliwych informacji
          przyjmujac jednoczesnie poze Aniola Stroza. Poniewaz rzeczywiscie dobrze im
          sie "gada", daleko zreszta juz od tematu watku najlepiej gdy zajma sie soba.
          Pozdrawiam,
          J.S.
        • Gość: J.S. Do Jendzy IP: proxy / *.hemocleanse.com 08.11.02, 18:43
          Jendzo zostaw ich sobie. Obydwoje nie wiedza co pisza i dlaczego. Glowny
          bohater mimo wielu dobrych rad ciagle szukal potwierdzenia swoich "slusznych"
          obiekcji. Gdy juz nie mogl sprostac zaczal podpierac sie rodzina, srodowiskiem
          i wszystkim co mozliwe na przyklad polityka i UE. I zawsze znajdzie cos nie tak
          w listach forumowiczow bo nie rozummie co sie do niego pisze. Przy okazji
          pomylil moj "gender" i staral sie byc niegrzeczny. Studentka natomiast
          postawila sobie za cel wyciagniecia z niego wszystkie mozliwych informacji
          przyjmujac jednoczesnie poze Aniola Stroza. Poniewaz rzeczywiscie dobrze im
          sie "gada", daleko zreszta juz od tematu watku najlepiej gdy zajma sie soba.
          Pozdrawiam,
          J.S.
          • Gość: jendza Jotesiku... IP: *.abo.wanadoo.fr 08.11.02, 19:07
            Dzieki. Masz racje, on zupelnie nie rozumie,
            co sie do niego pisze. Nawet mialam przez moment
            pokuse, by mu doradzic przeplukanie szarych
            komorek, skoro mu tak polski brud przeszkadza...,
            ale sie rozmyslilam... Pomyslalo mi sie, ze lepiej
            nie dotykac, bo samemu sie mozna wybrudzic...
            Mam tylko nadzieje, ze moze STudentka przyjdzie
            po rozum do glowy...

            Pozdrawiam Cie cieplutko!
            jendza
            Ps. Bede Cie lapac pod koniec przyszlego tygodnia...
            Musze na kilka dni opuscic moj domek (o ironio...),
            a zeby bylo zabawniej - jade na poludnie...

            • Gość: studentka Re: Jotesiku... IP: *.devs.futuro.pl 08.11.02, 19:26
              jakbys nie zauwazyla to on wlasnie probuje ten brud wyczyscic z polskich
              nawykow..on juz przekroczyl ta lepsza linie ..a TY??????
              Boze, wsytd mi za takich polakow jak ty.
              Tak jak mowilam X Z przejdzmy na osobny, bo tu sami palanci co lecza swoja
              emigracyjna izolacje popisywaniem sie swoja erudycja na forum.
        • Gość: J.S. Do Jendzy IP: proxy / *.hemocleanse.com 08.11.02, 19:45
          Jendzo zostaw ich sobie. Obydwoje nie wiedza co pisza i dlaczego. Glowny
          bohater mimo wielu dobrych rad ciagle szukal potwierdzenia swoich "slusznych"
          obiekcji. Gdy juz nie mogl sprostac zaczal podpierac sie rodzina, srodowiskiem
          i wszystkim co mozliwe na przyklad polityka i UE. I zawsze znajdzie cos nie tak
          w listach forumowiczow bo nie rozummie co sie do niego pisze. Przy okazji
          pomylil moj "gender" i staral sie byc niegrzeczny. Studentka natomiast
          postawila sobie za cel wyciagniecia z niego wszystkie mozliwych informacji
          przyjmujac jednoczesnie poze Aniola Stroza. Poniewaz rzeczywiscie dobrze im
          sie "gada", daleko zreszta juz od tematu watku najlepiej gdy zajma sie soba.
          Pozdrawiam,
          J.S.
    • Gość: studentka do jendzy IP: *.devs.futuro.pl 08.11.02, 18:57
      Studentko, powyzszy tekst swiadczy o Tobie... Przykre to:-((( Przeciez podobno
      studiujesz na jednej z najlepszych uczelni w kraju. Niedomycie
      Twoich kumpli
      mowi o nich, ale to, co wypisujesz, swiadczy o Tobie...

      A co? rzeczwistosc jest jaka jest -ale mowic o niej juz nie mozna -bo to nie
      wypada....masz swietne zasady-gratuluje ,niezle zaklamani
      Ps. Zwroc tez uwage na ortografie... Interpunkcja kuleje, moja
      Panno, jest pare
      literowek i jeden ortograf - tylko w powyzszym cytacie. Znajdz
      sama. Noblesse
      oblige...

      Wiesz jak mieszkalam w Hiszpanii i bylo teskno do Polski, daleko ,i czas, to
      tez tesknilam za Polakami ,bo wydawalo mi sie ze niczym sie nei roznia od
      Hispzanow ,ale jak wrocilam to mnei odrzucilo....
      Pewnie ty siedzisz na jakims francuskim zadupiu i dawno nie mialas kontaktu z
      polakami i idealizujesz z powoodu odleglosci i czasu .Przyjedz tu i sie
      przekonaj -ZE NIC SIE NIE ZMIENILO...czy minie 5 lat czy 10 nikt sie tu za
      siebie nei wezmie chyba ze ich ktos tego nauczy.
      I nie mow mi ze jest inaczej,bo tam u ciebie takich polaczkow najwiecej ,wiem
      bo jezdzilam tymi autokarami po calej europie i bylo mi niedobrze,ekipa to
      brudni pijaczkowie,i to nei tylko na trasie polska -Niemcy ,ale Polska -
      Francja,Polska-Holandia,Polska-Hispzania i w druga strone.Przerzucilam sie na
      samolot bo tego sie nie dalo wytrzymac.Tylko nieliczni polaczkwoie potrafia
      wyjsc z tego bagna i sie dostoswoac do poziomu innego kraju.Inni zawsze
      pozostana na dnie i beda ta swietna "wizytowka" POlski za granica.
      Jak mieszkasz we francji to pewnie nei widzialas ostatniego serialu TVN jak
      pokazuja polskich pijakow z chicago.Cos dla ciebei .
      jakbys byla tak bardzo "madra"-to bys zauwazyla kretynko ze te bledy nei
      wynikaja z braku kontaktu z jezykiem ale z szybkosci pisania ,ale ty pewnei nie
      wiesz o czyms takim bo piszesz baaaardzo wolno jednym paluszkiem,mi szkoda
      marnowac czasu na gadke z osoba o takich pogladach i dlatego szybko i byle jak
      pisze.
      A jak ci to za malo to wygrywalam w szkole konkursy ortograficzne..wiec lepiej
      nic nei mow bo sie kompromitujesz.
      Ale ty chyab jednak masz tam wielu polaczkow wokolo siebie ,pewnie zyjesz w
      jakijes polskiej oazie bo bys juz po kilku latach jezyk polski zapomniala...a
      probujesz poprawiac kogos co by soebi nawet nicka nigdy z bledem nei wymyslil.
      I zanim zaczniesz wychwalac poziom polakow to wroc tutaj jak jestes taka
      odwazna,zobaczymy co wtedy powiesz jak to zobaczyszz znowu.
      • Gość: jendza Jotesiku, IP: *.abo.wanadoo.fr 08.11.02, 19:11
        Nadzieje byly plonne :-(((

        Pozdrawiam nieustajaco
        j
        • Gość: J.S. Re: Jotesiku, IP: proxy / *.hemocleanse.com 08.11.02, 19:52
          Przepraszam ciebie Jendzo i dyskutantow za balagan ktory zrobilem na tym watku.
          Moje polaczenie ze swiatem bylo nie tylko wolne ale moglem przypuszczac ze go
          nie mam. Tymczasem wszystkie proby konczyly sie sukcesem czyli faktycznym
          wyslaniem. Jeszcze raz przepraszam.
          Czekam na wiadomosci po powrocie, szczesliwej i milej podrozy zycze,
          J.S.
    • Gość: studentka JS IP: *.devs.futuro.pl 08.11.02, 19:17
      Jendzo zostaw ich sobie.
      WYJALES MI TO Z UST !!!
      WYTLUMACZ TO JENDZY BO ONA CHYBA TYLKO PO FRANCUSKU ROZUMIE.

      Obydwoje nie wiedza co pisza i dlaczego.

      Wiemy swietnie ,ale tacy jak wy zyjacy za granica i zwlaszcza faceci lubicie
      sie stawiac na prawde.BOLI ,co????

      Glowny
      bohater mimo wielu dobrych rad ciagle szukal potwierdzenia swoich "slusznych"
      obiekcji.

      TE TWOJE DOBRE RADY-"szkoda zeby sie zmarnowala z kims takim jak ty"-czlwoieku
      zazdrosny jestes o prawdziwa milosc.Nie wypowiadaj sie jak nei masz nic madrego
      do powiedzenia.czasem cisza jest lepsza.

      Gdy juz nie mogl sprostac zaczal podpierac sie rodzina, srodowiskiem
      i wszystkim co mozliwe na przyklad polityka i UE. I zawsze znajdzie cos nie tak
      w listach forumowiczow bo nie rozummie co sie do niego pisze. Przy okazji
      pomylil moj "gender" i staral sie byc niegrzeczny.

      staral sie byc niegrzeczny-
      I TO CIE ZABOLALO !!!!!WIEC POSTANOWILES MU TERAZ DOSRAC-SWIETNY Z CIEBIE
      MSTLIWY DORADCA-RADY Z "SAMEGO SERCA"-SZCZERE!!!!!!

      Studentka natomiast
      postawila sobie za cel wyciagniecia z niego wszystkie mozliwych informacji
      przyjmujac jednoczesnie poze Aniola Stroza. Poniewaz rzeczywiscie dobrze im
      sie "gada", daleko zreszta juz od tematu watku najlepiej gdy zajma sie soba.
      Pozdrawiam,
      J.S.

      Ty chciales byc Aniolem Strozem -ale sie nie udalo bo to ty nic nei rozumiesz z
      jego sytuacji i probowales go pocieszac daremnymi radami.
      lepiej sie rozumiemy ,zyjemy tymi realiami, a nie marzeniami i tesknotami za
      Polska na dalekiej wyiozlowanej emigracji...gdzie zeby zapomniec o wrednej
      polskiej i obcej spolecznosci na obczyznie poczuc sie jak u siebie chociaz
      przez chwile wypisujac bzdury na polskim forum.

      • Gość: J.S. Re: JS (studentki) IP: proxy / *.hemocleanse.com 08.11.02, 20:08
        Studentko,
        Jesli chcesz prowadzic dyskusje na poziomie musisz sie tego nauczyc. To nie sa
        zlosliwosci ja tez przez to przechodziem (to znaczy mysle o nieumiejetnosci
        polemiki) tylko nie z tak ostrymi objawami klinicznymi. Na Uniwersytetach
        zdobywa sie wiedze, cala reszte trzeba wyniesc z domu albo samemu mocno sie
        starac.
        Zycze sukcesow nie tylko na studiach.
        J.S.
        • Gość: X_Z@gmx.net do jendzy i J.S. i innych tu IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.02, 20:56
          Gość portalu: J.S. napisał(a):

          > Studentko,
          > Jesli chcesz prowadzic dyskusje na poziomie musisz sie tego nauczyc. To nie
          sa
          > zlosliwosci ja tez przez to przechodziem (to znaczy mysle o nieumiejetnosci
          > polemiki) tylko nie z tak ostrymi objawami klinicznymi. Na Uniwersytetach
          > zdobywa sie wiedze, cala reszte trzeba wyniesc z domu albo samemu mocno sie
          > starac.
          > Zycze sukcesow nie tylko na studiach.
          > J.S.

          przepraszam bardzo, ze sie wtracam, czy moga pastwo ten For opuscic,
          jakos chyba nikt nie chce tych dennych plugactw czytac, ani sie wiecej
          wypowiadac, dajcie Panstwo tez szanse innym lub prosze o zalozenie
          w innym miejscu nowego fora, ale fajnie bylo w ogolu zaistniec, no nie??

          zawzieto-zachlanne polskie zawistniki i zakompleksione zazdrosniki,
          typowa polska emigracja

          • Gość: J.S. Re: do jendzy i J.S. i innych tu IP: proxy / *.hemocleanse.com 08.11.02, 21:07
            X_Z,
            Slusznie przepraszasz bo ostatni moj post nie byl adresowany do ciebie. Poza
            tym twoj watek to zadne wyzyny intelektualne, trudno by ktokolwiek chcial na
            nim zaistniec. Utwierdza mnie to w przekonaniu ze dalej nie wiesz co piszesz i
            co gorsze co moglbys napisac.
            J.S.
    • Gość: X_Z@gmx.net plugawcy zostawcie moj for dla innych, szczerych IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.02, 21:01
      Gość portalu: X_Z@gmx.net napisał(a):

      > i do tego bardzo we mnie zakochana, sprawdzilem ja kilka razy, i ona czuje to
      > naprawde szczerze, tak wiec prosze o szczere odpowiedzi, i o tylko takie,
      > a nie o "sciemnianie", ja mam bowiem teraz 35 lat, ale jestem usportowiony i
      > fit, szacowany na ok. 25-27 lat, czy ten zwiazek ma jakies szanse na
      > trwalosc?, czy to jest tylko powierzchowna adoracja?, a moze jej sie tylko
      > tak wydaje? ona chce byc bardzo ze mna i byc dla mnie, czy mozna jej
      > zawierzyc? zeby pozniej nie bylo zadnych niespodzianek?
    • Gość: studentka JS -ta twoja zlosliwosc jest juz nudna IP: *.devs.futuro.pl 08.11.02, 23:10
      Studentko,
      Jesli chcesz prowadzic dyskusje na poziomie musisz sie tego
      nauczyc. To nie sa
      zlosliwosci ja tez przez to przechodziem (to znaczy mysle o
      nieumiejetnosci
      polemiki) tylko nie z tak ostrymi objawami klinicznymi. Na
      Uniwersytetach
      zdobywa sie wiedze, cala reszte trzeba wyniesc z domu albo samemu
      mocno sie
      starac.
      Zycze sukcesow nie tylko na studiach.
      J.S.


      Wiesz poziom to ja mam , ty raczej nei i zebys mnie jasno zrozumial to znizylam
      sie do twojego stylu..bo ty pewnie nalezysz do tej zawistnej polonii ktora
      tylko patrzy jakby drugiemu polakowi oczy wydlubac za granica...co tutaj
      udowodniles swoimi "dobrymi,szczerymi" radami.
      Ucze sie ,kulture mam w domu,a wiedzy na temat zycia na pewno nei wyniose stad
      od takich dobrych porad ludzi ktorzy swoje niepwodzenia za granica wyzywaja na
      polskim forum,probujac pokazac swoja wyzszosc .Co do twojej kolezanki to milo
      ze nazwya mnei Dzieciakiem -przynajmniej mi mozna wybaczyc
      jeszcze "poszukiwania " odpowiedzi na pytania i przebywanie na tym forum,ale w
      twoim wieku z pewnoscia juz tu nie bede zagladac .Czego wy tu szukacie ?
      Potrzeby wyzycia sie?????
      A propos -sukcesow mi zyczyc nie musisz ,mam ich sporo ,wierz mi. Ale potrafie
      sie nimi dzielic z innymi.To jest ci chyba obce...
      • Gość: J.S. Re: JS -ta twoja zlosliwosc jest juz nudna IP: proxy / *.hemocleanse.com 08.11.02, 23:30
        Droga dziecino,
        Chcialem jak najlepiej, ale juz nie moge czytac tych samych bzdurnych
        argumentow. Tobie moze juz tylko pomoc biologia molekularna, jesli nie wymiana
        to przynajmniej mutacja genow. Niestety w mozgu. Co do reszty nie wypowiadam
        sie bo nie znam.
        Moze zycie zdejmie ci klapy z oczu ktore sobie zalozylas.
        Zegnam,
        J.S.
      • Gość: jendza Do przedszkola, IP: *.abo.wanadoo.fr 08.11.02, 23:57
        Dziecko Drogie...
        Powinnas zaczac wszystko od poczatku.
        Wlacznie z nauka bezwzrokowego pisania.
        Przeczytaj sobie swoje wypowiedzi za piec dni.
        Ciekawa jestem, jaka bys sobie etykietke
        wowczas przyczepila... Jesli oczywiscie za
        piec dni bedziesz cokolwiek kojarzyc...

        Wiesz, ze istnieje cos takiego, jak logika?
        (ops, w przedszkolu tego nie ma, bedziesz musiala
        poczekac...)
        Bez pozdrowien (gratulacje, po raz pierwszy
        w historii mego bycia na forum uzywam tej formuly.
        Nie wierzysz? - sprawdz. Doradzam skorzystac
        z wyszukiwarki...).

        jendza
        • Gość: studetka do domu starcow! IP: *.devs.futuro.pl 09.11.02, 09:22
          Babciu Droga!!!!!!!!
          No w twoim wieku moze juz znajde czas na nauke bezwzrokwoego pisania ,bo jak na
          razie moj cenny czas kradna mi takie znudzone zyciem osoby jak ty.
          W wyszukiwarce nic szukac nie musze bo juz to dawno mam w kilku wersjach..
          Logika..przeczytaj sobei twoje posty stad to-gdzies ja zgubilas ,najpiewr
          bronisz brudasow a potem piszesz ze piwnnam sie wstydzic moich "malo
          zadbanych " kolegow ,ja ich wlasnei neguje a ty sie z nimi utozsamailas broniac
          ich...pomysl Babciu ,pomysl
          I zdecyduj sie wreszcie jaki mialas problem na pozcatku bo po drodze zmienilas
          sie jak chorogiewka na wietrze.
          I prosze idz gdzie indziej sie pokazac bo tu sa tylko 2 osoby ktore maja cie
          juz dosyc...moze gdzies jest jakas partyjka szachow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka