Dodaj do ulubionych

kobieta to czy jakiś potwór?

18.01.06, 12:04
Witam.
Chciałem się dowiedzieć jedną rzecz. Ogólnie wiadomo, ze przemoc w związku
jest be, okropna i w ogóle. Zastanawiam się jednak jak nazwać żonę, która w
sytuacjach, kiedy widzi, że nie może przekonać meża do swojego ( najczęściej
strasznie egoistycznego ) punktu widzenia, wali go po mordzie.????
Jak nazwać taką kobietę? Głupią k...ą? Śmieciem? Dnem? Czy macie jakieś inne
określenia?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: kobieta to czy jakiś potwór? 18.01.06, 12:06
      mężu, to ty? Skarżysz się na mnie w necie?!
    • rosa_de_vratislavia Re: kobieta to czy jakiś potwór? 18.01.06, 12:11
      finky napisał:

      > Ogólnie wiadomo, ze przemoc w związku
      > jest be, okropna i w ogóle. Zastanawiam się jednak jak nazwać żonę, która w
      > sytuacjach, kiedy widzi, że nie może przekonać meża do swojego ( najczęściej
      > strasznie egoistycznego ) punktu widzenia, wali go po mordzie.????

      Tak samo jak męza, który, jak to ująłeś, "wali kogoś po mordzie",
      czyli "sprawca przemocy domowej".

      • finky Re: kobieta to czy jakiś potwór? 18.01.06, 12:13
        heheh, widze że sie na mnie uwzięłaś rosa :) Ale powiedz mi otwarcie, jak
        nazwać? CZłowiek śmieć?
        • dzikoozka Re: kobieta to czy jakiś potwór? 18.01.06, 12:17
          Tego typu określenie też jest przemocą. WErbalną, psychiczną....
    • iberia29 Re: BABA to czy jakiś potwór? 18.01.06, 12:21
      a po co babe nazywac?Nie lepiejs sie rozwiesc?
      • finky Re: BABA to czy jakiś potwór? 18.01.06, 12:22
        > a po co babe nazywac?Nie lepiejs sie rozwiesc?

        Nieno, ej , bez przesady, to nie o mnie chodzi, ale osoby mi bliskie, także
        chciałbym wiedzieć czy mozna tak nazywać takie osoby jak to zrobiłem w postach
        wyżej. Czy sa to odpowiednie określenia :))???
        • liwia_85 Re: BABA to czy jakiś potwór? 18.01.06, 12:26
          no bez przeasday dlaczego od razu kur..., a swoja droga jak nazwac tego faceta?
          fujara , maso , jalopa, pie..,niezgula
        • khaki3 Re: BABA to czy jakiś potwór? 18.01.06, 12:26
          Nie!Nazywa sie poprostu taka osobe oprawca,albo osoba maltretujaca rodzine badz
          malzonka.Nazywajmy rzeczy po imieniu,zona bije meza tak?Wiec ona go
          maltretuje.Ona jest oprawca a on ofiara.
    • voker Re: kobieta to czy jakiś potwór? 18.01.06, 12:31
      To teraz taka moda. :-) Mowiac serio. wzrasta liczba facetow ktorzy sa bici przez baby. Do tego jeszcze metroseksualizm. FUJ :-\
    • starawyjadaczka to na pewno jakaś policjantka :D n/t 18.01.06, 12:48

      • khaki3 Z kad wiedzialas?napewno policjantka!n/t 18.01.06, 12:51

    • marygaj Re: kobieta to czy jakiś potwór? 18.01.06, 14:12
      Określeń żadnych nie trzeba.W końcu i baby zaczeły się nie bac.Ja się pytam-czy
      tylko kobiety mogą dostawac za:zimną zupe,brak ochoty na seks,nie zdążenie z
      wyszykowaniem dzieci...itp.
    • sagis Re: kobieta to czy jakiś potwór? 18.01.06, 14:19
      Na szczęście jest mniej herod bab. Podobno dużo jest takich wśród policjantek:-)))
      Przy naborze robią specjalne testy, ale z czasem każdemu władza uderza do głowy.
      Kiedyś zrobiono takie doświadczenie, że w więzieniu pracowali najspokojniejsi
      ludzi i o bardzo dobrym i pokojowym charakterze. Z czasem, jak inni, zaczęli
      nadużywać swojej władzy nad uwięzionymi.
      Z takich samych powodów tacy mężczyźni walą kobietę po mordzie.
      Chcą mieć pełną kontrolę nad kobietą.
      Tylko jak trzeba być małym i słabym, aby zacząć nad innymi wyrzywać się i pastwić?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka