Dodaj do ulubionych

Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"?

04.05.06, 16:16
Obserwuj wątek
    • dzioucha_z_lasu Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 16:19
      A dla czego nie?
    • hugolinka Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 16:19
      tak jest wygodniej - sama tak żyję. jest to bardzo dobry sposób
      na "sprawdzenie" swojego partnera. A jak cos niestety nie wyjdzie, to wystarczy
      sie rozstać i nie trzeba tułać sie po sądach.
    • bitch.with.a.brain Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 16:46
      a dlaczego nie? Po co ślub? Ślub nie daje żadnych korzyści, poza tym,że jesli
      chce sie rozstać trzeba po sądach łazić
    • morbius1 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 16:49
      moze mnie oswiecicie. o co tu chodzi:
      1) o zycie na kocia lape czy
      2) o to, ze polacy (narod wybrany) ?
      • alex242 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 16:59
        chodzi mi o to ze jako kraj katolicki coraz czesciej wybieramy opcje bezslubna
        • morbius1 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 17:05
          alex242 napisała:

          > chodzi mi o to ze jako kraj katolicki coraz czesciej wybieramy opcje bezslubna

          ojejejejjjjjjjjjjjjj.
          1) prawie cala europa jest katolicka. ilosc slubow spada -> coraz wiecej ludzi
          zyje ze soba bez papierka bo CHCE byc ze soba i nie dlatego, ze ksiadz pozwolil.
          2) co ma katolicym wspolnego ze slubem? obrzedy slubne znane sa w kazdej religii
          nie tylko katolickiej.
          • aiczka Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 17:34
            > 2) co ma katolicym wspolnego ze slubem? obrzedy slubne znane sa w kazdej religi
            > i
            > nie tylko katolickiej.

            Ale katolicyzm kojarzy się z brakiem przyzwolenia na wspólne życie bez ślubu
            kościelnego.
        • aiczka Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 17:33
          Widać coraz tu mniej katolików.
        • dorianne.gray Kraj KA-TO-LIC-KI?... 05.05.06, 16:36
          alex242 napisała:

          > chodzi mi o to ze jako kraj katolicki coraz czesciej wybieramy opcje bezslubna


          Nie wiedziałam, że Polska jest krajem wyznaniowym, wydawało mi się, że
          świeckim... Gdzie ja to wyczytałam... hmmm... w konstytucji?...
    • jakub_234 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 17:01
      Bo mozna!
      • moonbp Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 18:02
        Systemów religijnych człowiek stworzył
        1000000000000000000000000000000000000000000000000000000,6, i każdy ma swój
        punkt widzenia. Bóg ślubu nie ustanawiał, jest to wytwór człowieka, który
        pierwotnie ni miał nic wspólnego z uczuciami, tylko z konstrukcją społeczną -
        kobieta szukała protektora, bo dyskryminacja nie pozwalała Jej na udział w
        szeroko pojętym życiu społecznym, mężczyzna zaś szukał matki dla swych dzieci,
        ognieska domowego, seksu, itd.
        Poza tym Polska tylko teoretyczniejest katolicka, bo taką mamy tutaj kulturę i
        trdycję. O przynależności wyznaniowej decydują rodzice, niemolwe nie ma
        pojęcia, że w ogóle jest gdzieś włączane, nic o tym nie wie, nie ma w tym żaden
        woli.Prawie każdy morderca, oszust i gwałaciciel w tym kraju teroretycznie jest
        katolikiem.
        A na marginesie - ciekawe ilu ludzi nadstawia drugi policzek, rozdaje swój
        majątek, wyrzeka się konkurencji w pracy lub na uczelniach, by oddać swe
        miejsce drugiemu, nie uprawia seksu poaz małżeństwem, nie stosuje
        antykoncepcji, nie pije, nie pali, nie przeklina, nie dba o dobra tego świata,
        nie odpłaca za krzywdy itd., itp.
        W praktyce, ogólnie biorąc, niewiele mamy wspólnego z doktryną katolicką.
        Zdaje się, że dzisiaj mało kto wierzy, że Bóg to Pan z siwą brodą, który siedzi
        na zamku, robi słupki rachunkowe, i rozlicza ze zjedzonych w piątek kotletów.
        • nicolettee Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 18:11
          A czy ten papierek jest gwarantem szczescia?Zadnym
          A ile jest nieszczesliwych malzenstw,ktore sa tylko z soba,zyja obok siebie bo
          dzieci,bo slub,bo co kto powie?!!!!
          oDPOWIEDZ SOBIE SAMA
        • baba67 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 18:29

          Powialo poezja w tych kotletach ;-)
          Po prostu jestesmy coraz mniej katolickim narodem.Slub i inne sakramenty to po
          prostu obrzedy, nic glebszego.Nic tu nie pomoze religia w szkole.
          To o katolickosci.
          A zyja, bo tak jest wygodnie.Nie uwazam natomiast,zeby do przyczynilo sie do
          spadku liczby rozwodow-ze niby ludzie jak sie sprawdza, to nie beda sie
          rozwodzic.To zludzenie.Rozwodow bedzie coraz wiecej.
          Ludzie nie chca sie poswiecac w imie wyzszych wartosci, nie chca tez cierpliwie
          wypracowywac sego szczescia-wola szukac innego partnera.czasem dziala, ale na
          ogol nie.
          Tyle o przyczynach rozwodow.
          Konkubinat to trend ogolnoswiadowy z wyjatkiem krajow stricte muzulmanskich,
          podobnie jak laicyzm i konsumpcjonizm.
          Ja nie zaluje ze sie nie zalapalam na ten trend-gdybym mieszkala z moim mezem,
          to tez bym za niego wyszla.A wartosci jakie daje mi wiara warte sa wyrzeczen.
          • sabriel Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 18:34
            Nie tylko Polacy.W innych krajach związki niezalegalizowane już od dawna
            funkcjonują.I to nawet w większości.
            Na szczęście robimy sie (społeczeństwo) coraz mniej religijni,rozsądniej
            patrzymy na wiele spraw,w mniejszy stopniu interesuje nas co "powiedzą
            sąsiedzi".
            Nie tylko zawieranych jest mniej ślubów,ale i częsciej nie chrzci sie dzieci.
    • owca_86 bo tak im odpowiada? :) 04.05.06, 18:53
      zawsze można się wycofać bez zbędnych spraw rozwodowych...pożyć sobie ze sobą ,
      pomieszkać - sprawdzić czy rzeczywiście się ze sobą wytrzyma i dopiero
      ewentualnie się pobrać
    • fajnaret Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 19:00
      Moim zdaniem dlatego bo mozna zawsze partnera wymienic na lepszy model bo
      przekonaniu sie ze jest nic nie wart lub nie spełnia naszych oczekiwan
      • sabriel Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 19:55
        Ale wymienić partnera na lepszy model lub użytkować dwa modele na raz można też
        w małżeństwie.Więc chyba jednak nie dlatego ludzie wybiarają taki wariant.
      • alex242 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 10:04
        i tylko o to chodzi? O szybsza i mniej konfliktowa wymiane partnera gdy
        przyjdzie co do konfliktu?
        • baba67 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 12:12
          Mysle ze tez i koszty chodzi.
          Ja osobiscie bardziej szanuje ludzi, ktorzy zyja na wiare niz takich, ktorzy
          biora slub koscielny z wielka pompa bo jest malowniczy.
    • gawron1978 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 21:09
      ja żyję na "KOCIĄ ŁAPĘ" i nie uważam ażebym kogoś sprawdzał czy myślał o
      zmianie na "lepszy model"... Jeśli ma się takie podejście do związku to
      współczuję... Nic z tych rzeczy;) Natomiast jak słyszę o cennikach "księży"-
      tylko mnie to przekonuje, że w tym wszystkim chodzi o biznes i kasę dla
      czarnych... Naturalne metody rodziny na kursie przedmałżeńskim promowały pary
      tak żyjące mające min trójkę dzieci ale to inny temat. Niegdyś byłem gorącym
      katolikiem, brałem nawet udział w śmiesznych oazach czy jak to zwią, jeździłem
      na rekolekcje gdzie nieźle "prali" mózg... Na szczęście oprzytomniałem...
      Konkubinat to brzydka nazwa, kojarzy się z jakimiś wdowcami ze wsi...Wolę to
      nazywać inaczej, choćby jak tytuł" na kocią łapę;-)pozdro
      • baba67 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 21:27

        Ciekawe co jest kuriozalnego w posiadaniu trojki dzieci ?
        Czy uwazasz, ze idealem kazdej rodziny jest jedynak, a jesli ktos ma troje to
        jest odmozdzonym katolikiem z oazy, ktory zamiast cieszyc sie zyciem zalicza
        wpadki przez czarnych zabraniajacych ludzkich metod antykoncepcyjnych?
        • gawron1978 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 04.05.06, 21:39
          dokładnie tak uważam. Jeśli kogoś stać i lubi dzieci - OK, natomiast zazwyczaj
          nikt nie marzy o trójce lub czwórce... Dlaczego pary nie stosujące NPR mają
          góra dwójkę? Bo świadomie tyle chcieli...Zresztą to inny wątek i nie związany z
          tematem, a ja pozwoliłem sobie na takową dygresję...
          • baba67 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 12:09
            NIKT nie marzy o trojce lub czworce ???!!!
            Chyba masz niewielu znajomych, albo obracasz sie w jakims hedonistycznym
            srodowisku.
            Osobiscie znam pary marzace o trojce PRZED SLUBEM i majace te trojke po slubie.
            Znam tez pare, ktora ma czworke i bardzo szczesliwi sa, bo chcieli miec duza
            rodzine bez precyzowania liczby dzieci.No moze dla kogos Twojego pokroju to i
            jedno dziecko jest za duzo-kradnie wszak czas i pieniadze...
            Z Twojej wypowiedzi wynika, ze miales w mlodosci jakies idealy, ale potem
            zwyciezyla glowka i wygodnictwo.Jednak cos Cie chyba uwiera, skoro na nie tak
            plujesz.
            • baba67 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 12:18
              Zapomnialam dodac, ze ja jakas ciekawostka jestem, bo mam chcialam i mam dwoje,
              a stosowalam tylko metody naturalne.
              • gawron1978 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 12:52
                nic o mnie nie wiesz a się wypowiadasz. Napisałem wyraźnie jeśli ktoś lubi i
                chce mieć dzieci - to OK- jego sprawa- nie włażę w czyjeś życie.Znajomych mam
                bezdzietnych, a to , że akurat Ty masz i chciałaś mieć dwójkę- może jesteś
                bezpłodna od jakiegoś czasu, czego nie życzę. Ja nie popieram NPR - Ty nie
                popierasz sztucznej antykoncepcji. I o co chodzi? O różnicę zdań? Chyba mam do
                prawo mieć inne zdanie niż Ty - wielka, nadęta KATOLICZKO co jedzie jak o.
                Rydzyk po wszytskich jak po g...
                • baba67 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 06.05.06, 09:33
                  Tu nie chodzi o Twoje poglady, tylko o jad, jaki saczy sie z Twojej wypowiedzi.
                  Twoja sprawa, jakie masz podejscie do zycia i rodziny, antykoncepcji etc, ja to
                  szanuje, bo to Twoj wybor.
                  Ale nie musisz dyskredytowac wyborow innych, metod anykoncepcyjnych, KK, oazy ,
                  par ktore maja wiecej niz 2 dzieci.
                  Wyglaszasz swoje poglady w sposob ublizajacy i niemerytoryczny.
                  Ja nie jestem muzulmanka, ale nie mowie, ze wiekszosc to terrorysci albo
                  tlukacy swoje liczne zony macho.
                  Mam wielu niewierzacych przyjaciol, w tym meza i nikt mnie jeszcze nie nazwal
                  nadeta katoliczka, zatem mniemam, ze to jad Cie zaslepia, a nie jest to
                  obiektywna prawda.
                  i jeszcze jedno-z cala pewnoscia nie jestem bezplodna , po prostu naturalne
                  metody sa skuteczne, choc nie we wszystkich przypadkach(ok 10 %).
                  Nie wiem dlaczego tak atakujesz ludzi, ktorzy je wybrali-przeciez nikt Cie do
                  stosowania ich nie zusza.
                  Kolejny dowod na to jak sumienie potrafi uwierac.
          • klnga Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 12:50
            Nie wiem skąd Ty bierzesz takie wiadomości, że pary nie stosujące NPR mają góra
            dwójke dzieci? Przecież to nieprawda. Co z tymi którzy świadomie adoptowali
            więcej niż jedno? Co z tymi, którym urodziły się trojaczki? Itd. Itp.
            Osobiście znam pary, które deklarują, że chcą mieć czwórkę dzieci, chociaz same
            chowały się w rodzinach typu 2+2.
            Moim zdaniem nie ma większego skarbu niż siostra czy brat. Zwłaszcza kiedy
            rodzice są już w podeszłym wieku doceniasz, że masz wokół siebie nadal cudowną
            rodzinę i przyjaciół. Ludzie Ci wspierają się nawzajem, razem realizują swoje
            marzenia i nawet jak Ci się noga w życiu podwinie to Ci pomogą. Nie są nauczeni
            egoizmu. To właście jest piękne w rodzinie, która ma więcej niż dwoje dzieci. Co
            z tego, że nie mieliśmy willi z basenem tylko mieszkanie w bloku; to był dobry
            wybór, zamiast inwestować w mury i niepotrzebne rzeczy, które się szybko
            nudzą,rodzice zainwestowali w rodzinę i edukację.
    • aiczka Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 10:25
      Ja żyję z moim mężczyzną "na kocią łapę" (słyszałam też ładne określenie "na
      wiarę"). Nie mam żadnej związanej z tym ideologii. Nie "sprawdzamy się przed
      ślubem" i nie myślimy o żadnym ewentualnym rozstaniu. Po prostu chcemy by razem
      a ślub z żadnych powodów (obyczajowych, prawnych czy psychicznych) nie jest nam
      na razie potrzebny. Może kiedyś się pobierzemy.
      Teraz delikatny fragment, nie jestem pewna, czy umiem dobrze wyrazić, co myślę:
      myślę, że wciąż jeszcze oficjalna przysięga jest jakby głębszym sposobem
      wyznania miłości. Oczywiście jeśli jest szczera.
      • aiczka Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 10:26
        > myślę, że wciąż jeszcze oficjalna przysięga jest jakby głębszym sposobem
        > wyznania miłości. Oczywiście jeśli jest szczera.
        O, ale podkreślam, że chodzi o jeden z wielu sposobów. I że deklaracje podobnej
        treści wygłąszane prywatnie nie mają wcale mniejszej wagi.
    • aga3033 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 10:36
      poniewaz tak jest wygodniej.sama zyje w zwiazku bez slubu i wiem ze to sie
      niczym nie rozni.mamy dwoje dzieci i jestesmy naprawde szczesliwi.a jesli
      chodzi o katolickie podejscie do sprawy.USLYSZALAM OD KSIEDZA ZE NIE OCHRZCI
      NAM DZIECI DOPUKI NIE WEZMIEMY SLUBU KOSCIELNEGO.a czy slub cywilny czyms sie
      rozni?wedlug mnie liczy sie milosc,a nie jakis papierek.i to wlasnie milosc
      jest podstawa zwiazku.
    • mpicnic Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 12:41
      taka nowa tradycja swiecka taka
      ---------------------------
      www.feelbeautiful.eu
      • alex242 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 15:56
        przez tradycje??? A co by dziecko, z takiego zwiazku, czulo gdybys mu
        powiedziala ze tatus z mamusia nie sa malzenstwem bo taka byla tradycja w
        tamtych czasach????
        • aiczka tak na marginesie 05.05.06, 16:19
          A wiesz, co? Najzabawniejsze jest, że ja przypuszczam, że dziecko by to po
          prostu przyjęło do wiadomości i zaakceptowało. Ewentualnie dziwiło, gdyby ktoś
          widział w tym coś dziwnego.

          Ale tak naprawdę nie można tego nazwać tradycją, póki co. Póki co tradycją jest
          raczej zawieranie małżeństw, zwłaszcza w przypadku posiadania potomstwa.
          • malgorzata_i_mistrz Re: tak na marginesie 05.05.06, 16:25
            A poza tym Alex chyba zbyt poważnie podchodzi do niektórych odpowiedzi... ;)))

            A dziecko będzie najszczęśliwsze, kiedy tatuś z mamusią będą się kochać,
            szanować i rozumieć. I wtedy nie będzie mieć potrzeby zaglądania w papierki :)
    • khaki3 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 16:15
      Bo tak im wygodnie i nie czuja sie z tym zle?
    • livian Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 16:20
      JA tam kociej łapy na dłuższą metę nie uznaję, więc wyszłam za mąż. A
      konkubinat brzmi jak kombinat :)
      • alex242 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 16:24
        livian napisała:

        > JA tam kociej łapy na dłuższą metę nie uznaję, więc wyszłam za mąż. A
        > konkubinat brzmi jak kombinat :)

        Ale sama podjelas decyzje o slubie, ze to najwyzszy czas,czy to chlopak
        zdecydowal. A moze doszliscie wspolnie do wniosku ze "albo woz albo przewoz"???
        • livian Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 16:28
          No nie przesadzaj, ze chłopak zdecydował. Zdecydowaliśmy razem. Oboje nie
          uznajemy kombinatu (na dłuższą metę, powyżej jednego roku pod wspólnym dachem,
          powiedzmy, bo przecież nie mówię, ze nie można razem zamieszkać przed ślubem,
          my też mieszkalismy przez jakis czas, zanim się pobraliśmy, ale ciągnięcie
          kombinatu w nieskończonośc jest dla mnie niezrozumiałe). Ty masz taką władzę
          nad swoja dziewczyną, że możesz zdecydować czy ona ma za ciebie wyjsc za mąż,
          czy nie?
          • alex242 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 17:04
            dlaczego uwazasz ze na krotka mete to moze byc,ale dluzej to juz nie?Kiedy
            wiesz, ze przekraczasz ta granice,za ktora najwyzszy czas sie pobrac?
            Ps. Nie mam chlopaka.
            • livian Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 17:24
              alex242 napisała:

              > dlaczego uwazasz ze na krotka mete to moze byc,ale dluzej to juz nie?

              Na krótką metę to włąściwie musi być, a nie może, no bo trudno mi wyobrazić
              sobie, ze ktoś biegnie do USC tydzień po poznaniu swojej drugiej połówki, bo
              przecież nie będzie żył na kocią łapę. Wiec jakiś czas tego narzeczeństwa musi
              byc, ale ja mam we krwi cos takiego jak dążenie do stabilizacji w życiu, lubie,
              zeby pewne sprawy były podopinane, dopowiedziane, zamknięte. Również sprawy tak
              przyziemne jak majątkowe czy porządek w papierach :) Życie na kocią łapę bez
              końca to byłoby dla mnie ciągłe życie na rozdrożu, tymczasówka, nie dawałoby mi
              poczucia pewności gruntu pod nogami.

              Poza tym dla mnie ślub ma też, a może przede wszystkim, znaczenie duchowe,
              religijne, nie mogłabym latami życ z mężczyzną bez ślubu, bo to mi się kłóci ze
              światopoglądem :)


              Kiedy
              > wiesz, ze przekraczasz ta granice,za ktora najwyzszy czas sie pobrac?

              To kwestia indywidualnego wyczucia. Myslę, ze pięć lat to byłby max i albo wóz
              albo przewóz, jak to się mówi :) I nie jest to w moim przypadku kwestia
              tradycji, bo akurat mi ślub, gdy go brałam, wszyscy odradzali, nikt nie
              popierał tego pomysłu.
    • malgorzata_i_mistrz Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 16:28
      Nie wiem, dlaczego Polacy. Wiem dlaczego my - bo nie chcemy dopuścić do
      sytuacji, kiedy zostaniemy ze sobą "bo papierek". Nie wykluczamy ślubu, ale nie
      jest on naszym priorytetem, póki co ważniejsze się wydaje spokojne i
      konsekwentne budowanie związku i relacji między nami.
      • livian Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 16:31
        I jak długo już to razem budujecie?
        • khaki3 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 16:33
          Kazdy z nas ma inny czas na budowanie zwiazku.Komus potrzeba roku, innym piec
          lat. Lepiej,ze buduja swoj stateczny,pewny trwaly zwiazek, niz zeby mieli to
          robic po slubie, a jakby nie wyszlo to sie rozwodzic albo meczyc cale zycie.
          • livian Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 16:35
            Nie twierdzę że jest inaczej. Po prostu zapytałam.

            • malgorzata_i_mistrz Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 16:50
              Po prostu odpowiadam: ponad półtora roku. Ślubu w najbliższym czasie nie
              planujemy. Planujemy za to budowanie i pielęgnowanie tego, co nas łączy, przez
              całe życie :) i nieosiadanie na laurach :)))
              • livian Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 16:56
                Powodzenia. Półtora roku to w normie. Ja mam na myśli kombinaty trwające
                latami, osiem, piętnaście lat. Dla mnie takie argumenty, ze nie bierzemy slubu,
                bo łatwiej nam sie bedzie rozstać bez slubu w razie jakby co, są w takich
                przypadkach bez sensu. Nie bardzo rozumiem jak mozna byc z kims tyle lat i
                ciagle kalkulowac jak bedzie łatwiej sie rozstać. Brak slubu owszem ułatwia
                rozstanie, ale ślub ułatwia inne rzeczy i dlaczego nie skoncentrować sie w
                którymś momencie na tych rzeczach zamiast na ciągłym ułatwianiu sobie
                ewentualnego rozsania. To tyle mam do powiedzenia w temacie kociej łapy.

                :)
                • khaki3 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 16:58
                  Hehehe w temacie kociej lapy:) Ladnie ujete:)
                • bitch.with.a.brain Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 16:58
                  My budujemy juz 5 lat i zamierzamy budować jeszcze długo:)A slub niczego by nam
                  nei ułatwił,wręcz przeciwnie
                • malgorzata_i_mistrz Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 17:09
                  Dzięki serdeczne, powodzenie zawsze się przyda :))) Ale wiesz, ja jestem w
                  stanie sobie doskonale wyobrazić, że za 10 czy 15 lat nadal nie będziemy
                  małżeństwem. Nie dlatego, że wtedy łatwiej się jest rozstać, bo w ogóle nie
                  mierzymy tego takimi kategoriami, tylko dlatego właśnie, że jakoś zawsze było
                  coś innego, ważniejszego... My już jesteśmy rodziną, papierek to bonus w naszym
                  wypadku. Tak naprawdę jest dokładnie jeden powód, dla którego poważnie rozważam
                  sformalizowanie związku, ale to już temat na zupełnie inną dyskusję :)
                  • alex242 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 17:20
                    malgorzata_i_mistrz napisała:

                    > Dzięki serdeczne, powodzenie zawsze się przyda :))) Ale wiesz, ja jestem w
                    > stanie sobie doskonale wyobrazić, że za 10 czy 15 lat nadal nie będziemy
                    > małżeństwem. Nie dlatego, że wtedy łatwiej się jest rozstać, bo w ogóle nie
                    > mierzymy tego takimi kategoriami, tylko dlatego właśnie, że jakoś zawsze było
                    > coś innego, ważniejszego... My już jesteśmy rodziną, papierek to bonus w
                    naszym
                    > wypadku. Tak naprawdę jest dokładnie jeden powód, dla którego poważnie
                    rozważam
                    > sformalizowanie związku, ale to już temat na zupełnie inną dyskusję :)


                    jesli nie jest to cos zbyt osobistego to bardzo prosze o podanie przyczyny
                    dlaczego rozwazasz ta opcje (malzenstwa) po tak dlugim byciu razem ze soba bez
                    slubu.
                    • malgorzata_i_mistrz Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 17:30
                      Miałam bardzo duże problemy z uzyskaniem informacji o stanie zdrowia MMŻa po
                      jego operacji, mimo że byłam wpisana jako pierwsza osoba, którą winno się
                      informować. Boję się, że to mogłoby się powtórzyć. Wiem, że akurat pod tym
                      względem jestem panikarą :] ale tak sobie myślę, że fakt, że nie mieszkamy w
                      rodzinnym mieście i najbliższych bliskich krewnych mamy 350 km od nas trochę
                      mnie usprawiedliwia.
    • wzr1 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 05.05.06, 23:03
      Bo im szkoda paru złotych żeby zrobić ślub i przyjęcie, (o weselu niewspomnę)
      • aga3033 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 06.05.06, 10:06
        Ja zyje w konkubinacie 9 lat i wcale nie pieniadze sa przyczyna tego ze sie nie
        pobieramy.oboje doskonale wiemy ze jestesmy jak maz i zona.ze lacza nas te same
        wiezi i reguly,kazda decyzje nawet naj drobniejsza podejmujemy wspolnie,nie
        dzielimy pieniedzy na moje twoje sa nasze wspolne.oboje bierzemy czynny udzial
        w wychowywaniu naszych dzieci,wspieramy sie fizycznie i psychicznie.wiem ze mam
        obok siebie kogos z kim chce spedzic zycie.slubu nigdy nie wykluczalismy ale to
        jest dla nas tylko formalnosc,podbicie papierka.
    • zanilk Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 06.05.06, 10:02
      żyją, bo lubią. jak nie polubią to żyć nie będą.
      • kifi1 Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 06.05.06, 10:14
        A co w tym złego? Przecież przed małżeństwem (decyzją na całe życie) trzeba
        sprawdzić jak się bedzie żyło w przyszłości ze swoim wybrankiem czy wybranką.
        Uważam, że to dobrze zamieszkać ze sobą przed slubem, bo po ślubie może się
        okazać( nawet jeśli jesteście bardzo pokrewnymi duszami), że coś wam w sobie nie
        pasuje.

        Pozdrawiam.
    • aktsieta Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 06.05.06, 11:18
      bo nie mają karty rowerowej? :)
    • stokrotka_fiolek Re: Dlaczego Polacy zyja na "kocia lape"? 08.05.06, 11:00
      bo tak nam wygodnie bez zbednych formalonsci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka