doroszka
21.01.03, 11:08
Jaki byłby Twój głos w ewentualnym referendym o aborcji:
Czy:
1. po prostu absolutna dopuszczalność aborcji (na życzenie),
2. absolutna dopuszczalność aborcji, przy jednoczesnym świeckiej i
wszechstronnej edukacji seksualnej w szkołach,
3. absolutna dopuszczalnośc aborcji, przy edukacji seksualnej jak wyżej i 50
proc. odpłatności za antykoncepcję,
4. absolutna dopuszczalność aborcji, przy edukacji seksualnej jak wyżej, 50
proc. odpłatności za antykoncepcję i dopiero po konsultacji z zespołem
specjalistów (świeckich), lekarzy, psychologów i speców od opieki społecznej,
żeby zniwelować ew. przyczynę ekonomiczną (tzn. zapewnić matce srodki
utrzymania dziecka przez konieczny czas),
5. dopuszczalnośc aborcji tylko, gdy donoszenie ciąży zagraża zdrowiu, życiu
matki, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu, albo dziecko urodzi się niezdolne do
samodzielnego życia.
6. dopusczalność aborcji tyko za zgodą miejscowego proboscza, czyli generalny
zakaz aborcji
Co o tym myślicie?
Moje zdanie jest takie, że politycy blokują ew. referendum (ich tłumaczeń,
dlaczego 'ustawa aborcyjna na potem' nie przytoczę, bo są z gruntu głupie),
bo czują, że społeczeństwo mogłoby się wypowiedzieć nie po ich myśli (ich
myśli skierowane są teraz w stronę podlizywania się czarnym), albo - co
gorsza - mądrzej od nich
Jak Wy byście głosowały/głosowali?