gospodyni2
20.06.06, 13:39
trwało 1 rok. dzisiaj mąż oświadczył, ze się wyprowadza, nie chce tak już
żyć - nie okazuję uczuć, jestem oschła, on wielokrotnie mi mówił jak sprawa
wygląda a ja nic...
on nie chce tego ciągnąc, a mi jakoś też się nie uśmiecha trwać tak jak
teraz - gdy on nie chce wracać do domu, rozmowy nic nie dają. Powiedział, że
nawet gdybym teraz zaczęła okazywać uczucia i tak w to nie uwierzy...
jesteśmy 5,5 roku razem, szkoda...