lisa2222 Re: reaktywcaje związków 26.06.06, 11:15 co myślicie na ten temat?? macie jakies doswiadczenia?? Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: reaktywcaje związków 26.06.06, 12:59 Niemozliwe, no chyba, ze nie zostalo przerwane to co nalezy poniekad reaktywowac czyli maslo maslane najlepiej smakuje z bialym pieczywem i zasmazka. M.s. Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: reaktywcaje związków 26.06.06, 13:10 Doświadczenie mam takie, że to się nie udaje. I dobrze :D Odpowiedz Link Zgłoś
lisa2222 Re: reaktywcaje związków 26.06.06, 13:18 ojeja, to mnie podłamałyście, bo ja własnie jestem w takim związku , dziwne to moze ale ja jestem mega szczęsliwa... paru moim znajomym sie udało takie cos. Ojejku jak przykro czytac to co napisałyście:/ Odpowiedz Link Zgłoś
robaczynka Re: reaktywcaje związków 26.06.06, 13:22 wszystko zależy od Ciebie i od niego, od źródła waszych problemów i czy oboje rozumiecie ich przyczyny i chcecie im przeciwdziałać. I jeszcze milion innych spraw :P po prostu zobaczysz... powodzenia!! Odpowiedz Link Zgłoś
lisa2222 Re: reaktywcaje związków 26.06.06, 13:24 On odszedł, i On wrócił... przez pół roku oboje drosliśmy swoje przeszliśmy i chyba jestesmy mądrzejsi o pewne doświadczenia... tajk mocno wierze ze nam wyjdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
lisa2222 Re: reaktywcaje związków 26.06.06, 14:01 moi znajomi byli ze sobą, ona odeszla na dwa lata i po dwóch latach wróciła, i teraz własnie był ich ślub Odpowiedz Link Zgłoś
allabamma Re: reaktywcaje związków 26.06.06, 14:17 No to co się denerwujesz? Kazdy przypadek jest inny. To, że wiele osób ma negatywne doświadczenia lub nie wierzy, że po rozstaniu para może się zejść, nie przesądza o powodzeniu Twojego związku. Moje doświadczenie każe mi wątpić w sukces odgrzewanego związku, po prostu wydaje mi się, że jeśli ludzie się kiedyśtam rozeszli, widać był jakiś problem, który z biegiem czasu raczej będzie powiększał zadrę niż goił rany. Znałam wprawdzie jeden związek, który po poważnym kryzysie się odbudował, ale i tak już nie istnieje, z innych przyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
womann Re: reaktywcaje związków 26.06.06, 14:57 Ja do tej samej rzeki weszłam 3 razy:)) i jeszcze mi mało... troche marnowanie życia, ale za to ile przygód!! Jakoś nie chce mi sie zaczynać czegoś nowego.. stare=znane. Odpowiedz Link Zgłoś
lisa2222 Re: reaktywcaje związków 26.06.06, 16:27 ale ja tego nie robie od tak sobie zrywamy i wracamy, raz sie tak zdarzyło, ale przez cały czas mielsimy kontakt ze soba i teraz wrócilismy tylko ze to jest juz cos innego, lepszego, dojrzalszego, bynajmniej ja tak czuje... tfu:) nic juz nie móie zeby nie zapeszyc :) Odpowiedz Link Zgłoś
tylko-slowa Re: reaktywcaje związków 26.06.06, 17:29 pięć lat temu zerwałam z chłopakiem, tydzień temu wróciliśmy do siebie:-)teraz juz wiemy , że jesteśmy sobie przeznaczeni:) Odpowiedz Link Zgłoś
lisa2222 Re: reaktywcaje związków 26.06.06, 18:04 już myslałam ze jestem jedna samotna na tym forum :) Odpowiedz Link Zgłoś
safrane1 Re: reaktywcaje związków 26.06.06, 21:02 Też wróciliśmy do siebie. I to był dobry wybór :) Odpowiedz Link Zgłoś
lisa2222 do safrane 26.06.06, 21:23 a moge zapytać ile razem byliście, i po jakim czasie wróciliście do siebie?? i jak długo jestescie razem??:) Odpowiedz Link Zgłoś
safrane1 Re: do safrane 26.06.06, 22:07 Za 1 razem 3 lata, 1,5 roku przerwy i od pół roku razem. Planujemy ślub ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fajnaret Re: reaktywcaje związków 26.06.06, 21:35 O tak!!! Tylko pod wzgledem przyszłosci i ekonomii Odpowiedz Link Zgłoś
roxyone dzisiaj odbylam spotkanie po kilku latach :) 26.06.06, 22:04 Zwiazek trwal dlugo. I byl bardzo wazny. Robilismy to dosyc czesto. Czasem nawet raz w tygodniu. Zerwalam ten zwiazek, poniewaz mialam dosc tego, ze zadal, zebym calkowicie sie oddawala jego pomyslom. Dzisiaj wrocilam skruszona. Poprzekomarza sie pewno troche, ale w koncu znowu to zrobi... A ja juz zaczynam sciskac kciuki, zeby nie na bardzo krotko! Odpowiedz Link Zgłoś